PDA

Zobacz pełną wersję : Filtr szary połówkowy 67mm?



Mar277
28-09-2016, 11:35
Witam jestem zielona w tematach filtrów, potrzebuje kupić filtr szary połówkowy 67mm, obiektyw to standardowy 18-105. Przeczytałam mnóstwo wątków kup marumi, hoya, Cokin, hama nie jednak inny i niestety zrobiło mi to nieźle bajzel w głowie:)
mój budżet to 250zł prosiłabym o konkretna rade oparta na własnym doświadczeniu:) Dziękuję z góry

smogg9
28-09-2016, 13:47
Witam,

Filtry szare połówkowe nakręcane są moim zdaniem bez sensu. Linia podziału jest zawsze w tym samym miejscu.
Patrz na filtry wsadzane w tzw. holder. Często znane są pod nazwą "filtr typu Cokin" - od firmy Cokin, która to produkuje takie filtry.
Takie filtry dają możliwość ustawienia linii podziału w dogodnym dla nas miejscu.

Jaka moc filtra Cię interesuje?

Mar277
28-09-2016, 14:38
czyli musiałabym zakupić adapter, holder i filtr z cokina?

moc filtra? do krajobrazów jaki byś mógł polecić na początek?

2pompony
28-09-2016, 15:46
prosiłabym o konkretna rade oparta na własnym doświadczeniu:) Dziękuję z góry


Używałem systemu Cokin parę lat temu - jak fotografowałem D80. Oczywiście system umożliwia stosowanie wielu różnorakich filtrów (szare ND, kolorowe, całe/połówkowe, efektowe, polaryzacyjne, itd), ale ja stosowałem tylko szare połówkowe do krajobrazu i szerokich ujęć architektury.

Na początku sfrajerowałem się i kupiłem oryginalny holder Cokina, ale jako drugi kupiłem na ebayu za 2 dolary czy podobną kwotę chińczyka i podróbka okazała się lepsza niż oryginał, nie mówiąc o tym, że była tańsza kilkadziesiąt razy. Na allegro widzę jakieś holdery za mniej niż 10 zł i myślę, że będą OK - to nie jest skomplikowany wyrób, tylko wytłoczka z plastiku.

Do holdera (czyli trzymacza samego filtra) będzei Ci potrzebny pierścień wkręcany w obiektyw, na który to pierścień założysz holder - takie pierścienie za 1,5 zł też na allegro. Czyli razem za jakieś 20 zł z przesyłką masz pierścień do obiektywu i holder systemu Cokin, co prawda obei rzeczy niefirmowe, ale u mnie sprawdzały się lepiej niż oryginały.

Do tego kup porządne filtry. Na filtrach - w przeciwieństwie do holderów na przykład - nie warto oszczędzać, bo kiepskie filtry nie tylko nie poprawią zdjęcia, ale jeszcze są w stanie je popsuć. ja używałem pożyczonego Lee (pierońsko drogi i wcale nei taki wyśmienity jak za te pieniądze) i dwóch połówek o gładkim przejściu, HiTech o różnych mocach. HiTechy dają lekki fioletowy zafarb, ale ponieważ używa się ich w zasadzie tylko do przyciemniania nieba, to akurat nie jest specjalnie uciążliwe żeby się pozbyć tego zafarbu.

Nie wiem jakich filtrów chcesz używać, ale obojętne jakie by nie były nie kupuj barwionych powierzchniowo (czysta szybka pomalowana po wierzchu - można zarysowując powierzchnię zedrzeć kolor i filtr jest do wyrzucenia), tylko w masie (ponieważ barwiony jest materiał z którego zrobiony jest filtr, farba nie zniknie, jeśli przypadkiem zarysujesz filtr i można go jeszcze używać pomimo rysy).




Acha, taka uwaga - zanim zaczniesz kupować poczytaj o wielkościach filtrów (najpopularniejsze sa chyba wielkości P) i zobacz jak z dostępnością tych filtrów które zamierzasz używać - żeby nie powstała sytuacja, że kupisz holder innej wielkości, niż potem filtry do tego.

pysson
28-09-2016, 16:57
Witam jestem zielona w tematach filtrów ..... prosiłabym o konkretna rade oparta na własnym doświadczeniu:) Dziękuję z góry

Masz statyw?
Jeśli nie, kup nakręcany filtr polaryzacyjny.
Jeśli tak, kup na początek 2 nakręcane filtry - polaryzacyjny i szary (ND1000, big stopper), ale całkowicie szary .

Zabawa fitrami typu Cokin wymaga troszkę cierpliwości i łatwo się do nich zniechęcić.
Na początek możesz symylować ich użycie w jakinś programie do obróbki zdjęć - np. Lightromm.
Gdy efekty tak uzyskane przestaną Cię zadowalać, będziesz wiedziała czego potrzebujesz. :)

Pzdr.
pss

Mar277
28-09-2016, 18:31
Dziękuję za pomoc, trochę rozjaśniło mi to sytuacje :):)

bahuone
29-09-2016, 08:17
Jeżeli do krajobrazu to tylko Cokinie, ale oczywiście to moja opinia. Szybko przeszła by CI przez głowę myśl, że nakręcane połówkowe to kiszka, jak filtr przyciemniłby tylko 2/3 nieba, a w centrum kadru pozostałby biały pasek. Sam to przerabiałem dlatego warto iść w system Cokin. Niestety, ale nie mogę zgodzić się z kolegą 2pompony (chociaż bardzo szanuję jego ogromną wiedzę na tematy foto) odnośnie tego, że zamiennik jest lepszy jak oryginał. Mam oba, i moje doświadczenia są takie. W zamienniku tian ya (czy jakoś tak) przy pierwszym nakładaniu filtra pękła ta ruchoma wypustka dociskająca filtr, czyli jakość tworzywa pozostawia wiele do życzenia. Kolejna sprawa, to słabo spasowane elementy. Holder nałożony na pierścień ma taki luz, że sam się przekręcał podczas robienia zdjęć, trzeba to było blokować papierkiem, aby podczas kadrowania holder nie latał na prawo i lewo. Przy oryginalnym pierścieniu i holderze, od roku żadne z wyżej wymienionych nie występują. Poza tym, czuć że tworzywo jest lepsze jakościowo i trwalsze. Jednak zgodzę się z tym, że na początku warto zainwestować z zamienniki i sprawdzić samemu czy taki system filtrów odpowiada i samemu ocenić jakość.

GonzoG
29-09-2016, 09:32
A ja napiszę tak - holdery Cokina w rozmiarze P (85mm) sa tak samo słabe jak dobre zamienniki, które kosztują po 10-15zl, ale teraz, ciężko taki zamiennik dostać.
Pierścienie - tylko zamienniki, bo płacenie 30zl za kawałek blaszki z gwintem, to absurd.
Filtry ND - żadnych tanich i żadnych Cokina. Sądokladnie tyle samo warte, czyli nic. Dają potworny purpurowo-fioletowy zafarb i zdjęcia nadają się później tylko do przeróbkę ia na B/W. Z nadających się do użytku: HiTech, Haida, Nisi, Lee i nic więcej.

Dark
29-09-2016, 09:41
(...)Niestety, ale nie mogę zgodzić się z kolegą 2pompony (chociaż bardzo szanuję jego ogromną wiedzę na tematy foto) odnośnie tego, że zamiennik jest lepszy jak oryginał. Mam oba, i moje doświadczenia są takie. W zamienniku tian ya (czy jakoś tak) przy pierwszym nakładaniu filtra pękła ta ruchoma wypustka dociskająca filtr, czyli jakość tworzywa pozostawia wiele do życzenia. Kolejna sprawa, to słabo spasowane elementy. Holder nałożony na pierścień ma taki luz, że sam się przekręcał podczas robienia zdjęć, trzeba to było blokować papierkiem, aby podczas kadrowania holder nie latał na prawo i lewo. (...)

Co użytkownik, to inna opinia :) Używałem tego chińskiego holdera lat kilka. Zabierałem go za koło polarne i w równikową dżunglę. Nic mi się nigdy nie ułamało, a luzy są wciąż niewielkie. Gdyby nie to, że po zakupie 14-24 przesiadłem się na NiSi, pewnie jeszcze bym dręczył ten holderek. MZ za tę cenę warto w to zainwestować, ale już nie oszczędzać na filtrach. I władować kasę w te marki, o których pisze GonzoG.

pysson
29-09-2016, 10:33
Doradzamy osobie, która ma 1 obiektyw, 250 pln, wenę na landszafty i prawdopodobnie nie ma statywu.
Zaczynanie w tej sytuacji od połówek to marnowanie kasy i zapału.
Moim zdaniem polar, Lightroom, statyw i big stopper to najlepsze wyjście, mniej więcej w takiej kolejności.
Chmurki bedą ładniejsze, dno jeziorka będzie widać, listki po deszczu nie bedą przejarane, a gdy się oswoi z długimi czasami to i wodę na mleko przerobi, albo ludzi z obrazka się pozbędzie.
Reszta później. :)

smogg9
29-09-2016, 11:35
Doradzamy osobie, która ma 1 obiektyw, 250 pln, wenę na landszafty i prawdopodobnie nie ma statywu.

Dokładnie...


Moim zdaniem polar, Lightroom, statyw i big stopper to najlepsze wyjście, mniej więcej w takiej kolejności.

...biorę 5 razy taki zestaw za 250 zł :D


Chmurki bedą ładniejsze, dno jeziorka będzie widać, listki po deszczu nie bedą przejarane, a gdy się oswoi z długimi czasami to i wodę na mleko przerobi, albo ludzi z obrazka się pozbędzie.
Reszta później. :)

Też prawda... jeśli krajobraz to najpierw polar, statyw i nawet tani nakręcany ND8/ND16.

Nbogdan
29-09-2016, 12:07
Oblatałem w tym roku Tatry z kitem 18-105 + polar, bez statywu
Daje to radę, jedynie brakuje szerszego kąta.
Ale polar też przy szerokim zaczyna świrować. Do jeziorka spoko, do nieba to nie zawsze "polaruje", zależy od kąta padania promieni słonecznych.
Mimo to lepiej go mieć niż nie mieć. Myślę, że do 150 zł całkiem przyzwoity filtr idzie kupić, 100 na ND8/16 i gitara. Dalej bez statywu nie pojedzie, za długie czasy.
Na samym polarze w słońcu schodziłem do 1/20s, jak pochmurno to można i dłuższe, ale z ręki to 1/10 ciężka do utrzymania, mimo stabilizacji, zależy jaka ogniskowa.
Na 1/20 czy 1/15 z płynącą wodą już robi się ciekawie, na początek jak najbardziej polecam.

pysson
29-09-2016, 15:01
...biorę 5 razy taki zestaw za 250 zł :D


No fakt, z LR-em przesadziłem, ale nie znam innych wołarek RAW-ów.

Może nawet lepiej sprawdzi się jakaś prosta, darmowa składarka HDR-ów i lektura o Anselu Adamsie.
Więcej pracy przy robieniu zdjęć, ale i frajda większa, jeśli efekty będą zadawalające.
Zmieszczenie się w tym budżecie nie jest tak bardzo nierealne.
W razie czego idzie Mikołaj, niedługo Święta, będą prezenty ... :D

Pzdr.
pss

janek_p
30-09-2016, 13:21
Co użytkownik, to inna opinia :)

Ja do szarej połówki HiTecha używam holdera który zawsze mam przy sobie - ręki ;)

dannywrocek
30-09-2016, 14:06
Ja mam porównanie: tani zamiennik holdera (jakieś naście PLN) i oryginalny Cokina. Cokin wypada lepiej :) W tanim adapter nakręcany na obiektyw "leży" dość luźno i zdarza się, że holder z załorzonym filtrem lekko rotuje sam z siebie (co może skutkować dziwnymi efektami, jeśli stosuje się filtry połówkowe ;) )

bahuone
30-09-2016, 15:01
Ja mam porównanie: tani zamiennik holdera (jakieś naście PLN) i oryginalny Cokina. Cokin wypada lepiej :) W tanim adapter nakręcany na obiektyw "leży" dość luźno i zdarza się, że holder z załorzonym filtrem lekko rotuje sam z siebie (co może skutkować dziwnymi efektami, jeśli stosuje się filtry połówkowe ;) )
O tym pisałem na poprzedniej stronie.

Wymęczone na G2

dannywrocek
30-09-2016, 15:11
O tym pisałem na poprzedniej stronie.

Wymęczone na G2
Przepraszam za powtórzenie,nie doczytałem. Ale to tylko podkreśla,że różnie bywa (najczęściej źle) z tanimi zamiennikami. Pozdrawiam :-)

bahuone
30-09-2016, 15:24
Pełna zgoda. Oryginał mimo wszystko jakościowo lepszy.

Wymęczone na G2

Nirlog
28-06-2017, 21:18
Witam,

Filtry szare połówkowe nakręcane są moim zdaniem bez sensu. Linia podziału jest zawsze w tym samym miejscu.
Patrz na filtry wsadzane w tzw. holder. Często znane są pod nazwą "filtr typu Cokin" - od firmy Cokin, która to produkuje takie filtry.
Takie filtry dają możliwość ustawienia linii podziału w dogodnym dla nas miejscu.

Jaka moc filtra Cię interesuje?

Moim zdaniem mają sens. Nie wyobrażam sobie 20-30 km po górach (takie trasy mi się zdarzają) z filtrem systemu Cokin, który musiałbym zakładać na obiektyw za każdym razem jak będzie potrzebny. Nakręcany jest w podręcznej kieszonce na pasie biodrowym, nie zajmuje dużo miejsca, więc nie muszę nawet plecaka zdejmować.

janek_p
29-06-2017, 11:49
. Nie wyobrażam sobie 20-30 km po górach (takie trasy mi się zdarzają) z filtrem systemu Cokin, który musiałbym zakładać na obiektyw za każdym razem jak będzie potrzebny. Nakręcany jest w podręcznej kieszonce na pasie biodrowym, nie zajmuje dużo miejsca, więc nie muszę nawet plecaka zdejmować.

W sytuacjach przez Ciebie opisanych jako holder filtra z systemu cokin ( lub pokrewnego) świetnie sprawdza się ręka ;) Nic nie musisz zakładać, nic nie musisz przykręcać - przykładasz i masz pełną kontrole nad linią podziału - sprawdzone przeze mnie wiele razy w praktyce. ( Scott Kelby gdzieś ten patent prezentował )