PDA

Zobacz pełną wersję : Czy warto zglaszac na Policje wybita szybe w samochodzie przez wandali?



krzysztofz24
24-09-2016, 02:07
Jak w temacie.
Ostatnio mnie to spotkalo.
Schodze sobie rano do pracy, na parking pod blokiem
Uderzenie butelka od piwa 0,66L w gorny rog przedniej szyby przy kierowcy.
Prawie na wylot, pajeczyna na pol szyby. W srodku pelno szkla, ma samochodzie resztki rozbitej butelki.
Ktos musial to chyba rzucic ze sporej odleglosci.
Ale chyba mialem szczescie;-) bo samochod obok mial w dwoch miejscach wgnieciony dach od butelki od wodki.

Normalnie " noz sie w kieszeni otwiera".
Idzie sobie taki #$#*#$ jeden z drugim nawalony i tak sobie dla zabawy rzucaja butelkami w samochody.


Ale do rzeczy. Mysle czy tego nie zglosic.
Oczywiscie nie spodziewam sie ze ustala sprawce i ukaraja.
Ale po prostu chcialbym uzyskac to zeby w okolicy pojawialy sie czesciej patrole Policji.
Bo moze jak spisza jakas nawalona grupke lebkow i przysola po mandacie to moze sie takim #$#$# odechce rzucac butelkami po samochodach.

Tak mysle czy dwa uszkodzone samochody beda dla Policji wystarczajacym powodem do choc troche wzmozonych dzialan prewencyjnych...

zeberek1
24-09-2016, 04:21
A od czego oni sa?! Zgłaszaj i juz.

MC_
24-09-2016, 07:32
Oczywiscie. Chocby dla statystyki.

tomek67
24-09-2016, 09:19
Dwa razy zgłaszałem sprawy na Policję.
Za pierwszym razem skradziono mi konwerter od anteny satelitarnej (był własnością NC+ i musiałem)
Za drugim razem skradziono mi tablice rejestracyjne.
Oczywiście Policja tylko przysłała mi potem listy o niewykryciu sprawców.
Ogólnie to strata czasu, czasem nie chcą wręcz przyjmować bo psuje im to statystyki.
Przypuszczam, że przynajmniej 50% takich spraw nie jest zgłaszana.

puch24
24-09-2016, 09:31
No, takie rzeczy jak tablice oczywiście trzeba zgłosić. Ale to też bym zgłosił. Może akurat przypadkiem coś z tego wyniknie, a na pewno pogorszy policji statystykę - i słusznie.

tbogdanowicz
24-09-2016, 10:24
Koniecznie zgłaszaj.
Na moim osiedlu ciągle działy się podobne rzeczy i po wielokrotnym zgłaszaniu w końcu zaczęły pojawiać się patrole, zarówno piesze jak i radiowozy.
Bardzo szybko towarzystwo się uspokoiło.

Przecież policjanci żyje z naszych podatków i są od utrzymania porządku. Skoro tego nie robią to znaczy że nie wykonują swojej pracy i należy ich zwolnić. Tak byś przecież zrobił z pracownikiem który nie robi tego co powinien.

krzysztofz24
24-09-2016, 10:51
I wlasnie tak zrobie. Czyli zglosze, nawet im zdjecia dostarcze.
Cudow nie ma, Policja to nie CSI z krymialnych zagadek Las Vegas.
Ale milo by bylo jakby pare razy wieczorem przez podworko przeszedl patrol.

A nie ma wsrod forumowiczow kogos od niebieskich?
Nikt tu nie jedzie po Policji, spokojnie.
Ciekaw jestem tylko jak takie zgloszenie wyglada od drugiej strony, czyli co robi Policja po przyjeciu takiego zgloszenia.

jaś
24-09-2016, 11:07
ciesz się że nie mieszkasz w cesarsko-królewskim stołecznym mieście - to standard po igrzyskach dla ludu zwanych derbami.

Kurtz
24-09-2016, 14:34
Oczywiście zgłaszaj. Ja od pewnego czasu staram się wyrwać z myślenia "szkoda mi czasu". Nie szkoda mi czasu zadzwonić na straż miejską jak idiota zaparkował vanem na zatoczce, nie szkoda mi czasu zadzwonić po policję jak mi się towarzystwo pod oknami rozbija o śmietnik.
To zmienia policji statystykę rozwiązanych spraw, przestępczości, etc. A statystyka wpływa na działania policji. Jak się nie zgłosi, to sami nic z tym nie zrobią, bo skąd mają wiedzieć ?

Swoją drogą, jeżeli to parking pod blokiem, a wgniecenia są w dachu i przedniej szybie, to brzmi to raczej jak imprezka i lecące butelki przez okno. Wcale nie tak łatwo pustą butelką rozbić przednią szybkę w rogu, tak żeby w środku było sporo szkła.



A nie ma wsrod forumowiczow kogos od niebieskich?
Na pewno niejeden, co widać po wypowiedziach w innych wątkach.

mirel
26-09-2016, 21:49
każdą sprawę warto zgłaszać.

conio
28-09-2016, 18:06
Jak w temacie.
Ostatnio mnie to spotkalo.
Schodze sobie rano do pracy, na parking pod blokiem
Uderzenie butelka od piwa 0,66L w gorny rog przedniej szyby przy kierowcy.
Prawie na wylot, pajeczyna na pol szyby. W srodku pelno szkla, ma samochodzie resztki rozbitej butelki.
Ktos musial to chyba rzucic ze sporej odleglosci.
Ale chyba mialem szczescie;-) bo samochod obok mial w dwoch miejscach wgnieciony dach od butelki od wodki.

Normalnie " noz sie w kieszeni otwiera".
Idzie sobie taki #$#*#$ jeden z drugim nawalony i tak sobie dla zabawy rzucaja butelkami w samochody.


Ale do rzeczy. Mysle czy tego nie zglosic.
Oczywiscie nie spodziewam sie ze ustala sprawce i ukaraja.
Ale po prostu chcialbym uzyskac to zeby w okolicy pojawialy sie czesciej patrole Policji.
Bo moze jak spisza jakas nawalona grupke lebkow i przysola po mandacie to moze sie takim #$#$# odechce rzucac butelkami po samochodach.

Tak mysle czy dwa uszkodzone samochody beda dla Policji wystarczajacym powodem do choc troche wzmozonych dzialan prewencyjnych...

Jeżeli chcesz aby cokolwiek się zadziało to trzeba zgłaszać. Działa to tak samo jak wszędzie - nie zgłaszasz, nie ma tematu (dla Policji czy SM). Zgłaszasz, pojawia się "skaza na statystyce". Jeżeli zgłoszeń jest więcej, "mundurowi" muszą się z tego wytłumaczyć (były zgłoszenia - co zrobiliście?).
Przy okazji, w podobnej jak twoja sytuacji, gdy jacyś typiarze w nocy na osiedlu uszkodzili kilkanaście samochodów, wbrew początkowej wydawałoby się niemożliwości ustalenia sprawców, po 2 czy 3 miesiącach jednak się udało. Ale gdyby nikt nie zgłosił na Policję to czy byłaby "podstawa"?
Konsekwencji i cierpliwości.