RMC
22-09-2016, 22:21
Może pytanie śmieszne dla niektórych ale wolałbym się upewnić niż później żałować :)
Wziąłem od rodziców kilkanaście starych rolek filmów i podjąłem się misji ich zeskanowania. Na ten moment mam w domu najtańszy marketowy skanerek do klisz/slajdów, na dniach będę miał całkiem niezły skaner płaski z przystawką do zdjęć.
I do jednego i do drugiego by włożyć kliszę do oprawki trzeba ją pociąć (przynajmniej ja nie widze opcji by wepchnąć w niego całą rolkę) :) W tym marketowym na paski po 6 szt, w stołowym jak kojarzę tak samo.
Przechodząc do sedna sprawy - jak potnę te klisze, to co w przypadku gdy za jakiś czas miałbym zachciankę oddać taki film do wywołania? Da się czy jest on już później bezużyteczny i w żadnym punkcie nic z tym nie zrobią?
Sytuacja raczej hipotetyczna. Skoro filmy leżały w piwnicy XX lat, nikt pewnie ich wywoływał nie będzie ale zawsze szkoda coś uszkodzić bezpowrotnie :)
Wziąłem od rodziców kilkanaście starych rolek filmów i podjąłem się misji ich zeskanowania. Na ten moment mam w domu najtańszy marketowy skanerek do klisz/slajdów, na dniach będę miał całkiem niezły skaner płaski z przystawką do zdjęć.
I do jednego i do drugiego by włożyć kliszę do oprawki trzeba ją pociąć (przynajmniej ja nie widze opcji by wepchnąć w niego całą rolkę) :) W tym marketowym na paski po 6 szt, w stołowym jak kojarzę tak samo.
Przechodząc do sedna sprawy - jak potnę te klisze, to co w przypadku gdy za jakiś czas miałbym zachciankę oddać taki film do wywołania? Da się czy jest on już później bezużyteczny i w żadnym punkcie nic z tym nie zrobią?
Sytuacja raczej hipotetyczna. Skoro filmy leżały w piwnicy XX lat, nikt pewnie ich wywoływał nie będzie ale zawsze szkoda coś uszkodzić bezpowrotnie :)