PDA

Zobacz pełną wersję : Mandat za parkowanie austria



charlie_kr
18-09-2016, 21:16
Koledzy dostałem mandat za parkowanie w linz w Austrii. Nie opłaciłem parkomatu bo nie zwróciłem uwagi ze trzeba. Dostałem 30 euro mandatu. Musze to płacić czy olać?

2pompony
18-09-2016, 21:25
Myślę, że administracja forum powinna założyć osobny dział pod nazwą 'czy należy płacić mandaty', z podforami dla różnych krajów - dla łatwiejszego znalezienia światłych rad jak oszczędzić domowy budżet i czemu po cebulacku nie płacić.

124miko
18-09-2016, 21:40
Ja myślę, że nie trzeba. W końcu oni też mają swoje na sumieniu. Niby nie chcieli, niby nie wiedzieli, ale w końcu to pzez ich arcyksięcia Ferdynanda i jego małżonkę ( z Kronopiste w obecnych Czechach ) wybuchła I Wojna Światowa. W tej kolejnej też ich ziomek z Braunau am Inn MOCNO maczał palce.

Rycerz
18-09-2016, 21:57
Straszne głupoty, się ostatnio szerzą na forum dlatego zamykam. Jak ktoś w najbliższym czasie założy wątek na ten temat dostanie banana na 7 dni. Obiecuję.

Rycerz
19-09-2016, 10:44
nie uważacie, że pisanie takich postów i wątków jest po prostu nie na miejscu? jak można prosić o radę czy oszukać, wykpić prawo, czy zamataczyć?
równie dobrze można założyć wątek czy muszę płacić za zużytą wodę, prąd i spłacać raty kredytu ?

otwieram dlatego, że raport dostałem, a jestem ciekawy czy naprawdę uważacie, że takie wątki powinny być na forum. Według mnie powinny być z automatu w kosmos wysyłane, ale chętnie poznam wasze zdanie...

fafniak
19-09-2016, 10:50
Mialem coś napisać mundrego ;)
Napisze tylko - ciekawych rzeczy o ludziach można się dowiedzieć z takich wątków.

PiKa
19-09-2016, 11:02
Raport był mój, bo nie spodobała mi się "z góry" obietnica banowania za rzecz mimo wszystko zgodną z regulaminem. Zwłaszcza, że nie każdy przeczyta to ostrzeżenie.

esperal
19-09-2016, 11:08
Onet się tu robi.

Rycerz
19-09-2016, 11:15
Raport był mój, bo nie spodobała mi się "z góry" obietnica banowania za rzecz mimo wszystko zgodną z regulaminem. Zwłaszcza, że nie każdy przeczyta to ostrzeżenie.

to był żart ;-)

Reanoe
19-09-2016, 12:42
Założyciel wątku, całkiem niedawno pytał się jak uniknąć mandatu, bo jechał 80 km/h na 50 km/h. Coś tam było o jakiejś stronie się mi kojarzy. Tak więc wkrótce można się spodziewać następnego np. "Dostałem mandat za przejazd na czerwonym".

A moim zdaniem pytanie jest na poziomie mniej więcej takim: "Dostałem rachunek w restauracji po zjedzeniu obiadu. Muszę to płacić czy olać ?"

Tak na szybko jeszcze znalazłem dwa tematy użytkownika. "Punkty karne" i "Mandat z fotoradaru".
Ale z kolei założył też wątek "Ktoś publikuje moje zdjęcia" - gdzie oburzony jest kradzieżą swoich zdjęć.

Diagnoza - hipokryzja 100%. :D

124miko
19-09-2016, 12:42
Straszne głupoty, się ostatnio szerzą na forum dlatego zamykam. Jak ktoś w najbliższym czasie założy wątek na ten temat dostanie banana na 7 dni. Obiecuję.

Powyższe stwierdzenie nie wygląda na żart ( wcale ).
Głupoty są cześcią naszego życia i czasami warto je poczytać ( choćby dla śmiechu ). Poza tym gdzie leży granica ? Są rózne pytania i różna ich ocena. Można zapytać: czy warto płacić mandaty ?, czy warto się myć ?, czy warto jeść pomidory ? , czy warto się starać ? i na koniec wreszcie czy warto robić zdjęcia ? Każdy z nas inaczej oceni które z nich jest głupotą.
Z drugiej strony, muszę się przyznać, źe pochlebiło mi jak wątek został zamknięty po moim ( głupkowatym ) poście :-) .

spiritus
19-09-2016, 13:08
równie dobrze można założyć wątek czy muszę płacić za zużytą wodę, prąd i spłacać raty kredytu ?

Wie ktoś może jak zrobić "lewe" obejście prądu na obecnych bezpiecznikach? Na starych (wkręcanych) wiem aale na tych obecnych to już nie. Z wodą też możecie podesłać pomysłów kilka...wysłucham ;)

TOP67
19-09-2016, 13:29
Założyciel wątku, całkiem niedawno pytał się jak uniknąć mandatu, bo jechał 80 km/h na 50 km/h. Coś tam było o jakiejś stronie się mi kojarzy. Tak więc wkrótce można się spodziewać następnego np. "Dostałem mandat za przejazd na czerwonym".

A moim zdaniem pytanie jest na poziomie mniej więcej takim: "Dostałem rachunek w restauracji po zjedzeniu obiadu. Muszę to płacić czy olać ?"

Tak na szybko jeszcze znalazłem dwa tematy użytkownika. "Punkty karne" i "Mandat z fotoradaru".
Ale z kolei założył też wątek "Ktoś publikuje moje zdjęcia" - gdzie oburzony jest kradzieżą swoich zdjęć.

Diagnoza - hipokryzja 100%. :D

Ja wyczytałem, że samochód ma dopiero od roku, ale zdążył już odbyć kurs redukujący ilość punktów karnych.

cz4rnuch
19-09-2016, 13:37
Początki bywają trudne. Miejmy nadzieję, że za chwilę nie pojawi się temat dotyczący rozterek po potrąceniu pieszego na pasach lub podobny.

Merde
19-09-2016, 13:39
Diagnoza - hipokryzja 100%. :D
Nawet nie wiesz, że przemawia przez ciebie wielka sraczka umysłowa (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=275454&p=3748182&viewfull=1#post3748182) ;-)

freefly
19-09-2016, 13:45
Nawet nie wiesz, że przemawia przez ciebie wielka sraczka umysłowa (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=275454&p=3748182&viewfull=1#post3748182) ;-)

To akurat mają ludzie z dylematami. Płacić, czy olać. To własnie ona determinuje pytanie innych o takie rzeczy.

spiritus
19-09-2016, 13:52
Początki bywają trudne. Miejmy nadzieję, że za chwilę nie pojawi się temat dotyczący rozterek po potrąceniu pieszego na pasach lub podobny.

Już był...sam byłem autorem :D
Ale to inna bajka ;)

Reanoe
19-09-2016, 15:02
Nawet nie wiesz, że przemawia przez ciebie wielka sraczka umysłowa (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=275454&p=3748182&viewfull=1#post3748182) ;-)

Hmm w zasadzie chyba tak, bo to trzeba mieć nasrane we łbie żeby tyle płacić za sprzęt ile sobie życzą firmy Foto. :wink: A można było olać i nie płacić :D

Rycerz
19-09-2016, 15:44
Myślę, że administracja forum powinna założyć osobny dział pod nazwą 'czy należy płacić mandaty', z podforami dla różnych krajów - dla łatwiejszego znalezienia światłych rad jak oszczędzić domowy budżet i czemu po cebulacku nie płacić.

Masz rację.
A autor wątku będzie miał w nim wyłączność. W końcu ma doświadczenie. 4 wątki na temat punktów karnych, mandatów i tego jak ich nie płacić.

mikemek
19-09-2016, 15:49
Kilka lat temu dostałem mandat za przekroczenie. Zapłaciłem, mimo że rzecz miała miejsce tam, gdzie to ograniczenie służyło raczej mojemu bezpieczeństwu (zła jakość nawierzchni), niż komu innemu (po bokach pola), a policjant kilka razy sugestywnie pytał, co ma ze mną zrobić. Teraz czuję się jak frajer i dla tego pytam, czy może można tę kasę jakoś odzyskać?

2pompony
19-09-2016, 16:09
Dobra - Rycerz, zamknij ten wątek, bo będzie coraz więcej przykładów.

Zamykając wątek daj jasno do zrozumeinia, że tego typu postawa to zburaczałe wieśniactwo, a samo zadawanie podobnych pytań jest oznaką tępej wsiowej chamówy i cebulactwa. I żeby była jasność - nie mówię o mieszkańcach wsi, bo teraz mam wrażenie więcej wieśniactwa siedzi w miastach niż na wsi.

Rycerz
19-09-2016, 19:23
Dobra - Rycerz, zamknij ten wątek, bo będzie coraz więcej przykładów.

Zamykając wątek daj jasno do zrozumeinia, że tego typu postawa to zburaczałe wieśniactwo, a samo zadawanie podobnych pytań jest oznaką tępej wsiowej chamówy i cebulactwa. I żeby była jasność - nie mówię o mieszkańcach wsi, bo teraz mam wrażenie więcej wieśniactwa siedzi w miastach niż na wsi.

daje jasno do zrozumienia ;-)