PDA

Zobacz pełną wersję : Lampy systemowe i światło modelujące



ksh
14-09-2016, 21:51
Sprawa wygląda tak, małe pomieszczenie z lampami błyskowymi triopo tr-982II, wszystko fajnie się sprawdza ale... brakuje światła modelującego jak w lampach studyjnych, jak to można rozwiązać żeby nie wpływało na jakość ?
Sam stosuje lampy studyjne, które mają słabe halogeniki i jest ok ale tez się nad tym zastanawiam bo spodobało mi się wykorzystywanie wielu małych lamp, fajna mobilność i brak plątaniny kabli zasilających :)

GonzoG
14-09-2016, 22:37
W normalnych lampach błyskowych jest taka opcja - naciskasz guzik podglądu GO i lampy przez ok 1s emitują niemal światło ciągłe.

W lampach bez tej opcji zostaje ci tylko pogodzenie się z tym.

r_m
15-09-2016, 01:09
spodobało mi się wykorzystywanie wielu małych lamp, fajna mobilność i brak plątaniny kabli zasilających :)
Pół żartem, pół serio: doklejenie do każdej głowicy latarki LED - jak ma być bez kabli ;)
To oczywiście nie zastąpi światła modelującego, nie da przybliżonego efektu oświetlenia, ale (w ciemnych pomieszczeniach) może pomóc w "celowaniu" lampkami.

Wujot
15-09-2016, 10:16
Sprawa wygląda tak, małe pomieszczenie z lampami błyskowymi triopo tr-982II, wszystko fajnie się sprawdza ale... brakuje światła modelującego jak w lampach studyjnych, jak to można rozwiązać żeby nie wpływało na jakość ?
Sam stosuje lampy studyjne, które mają słabe halogeniki i jest ok ale tez się nad tym zastanawiam bo spodobało mi się wykorzystywanie wielu małych lamp, fajna mobilność i brak plątaniny kabli zasilających :)

W dawniejszych czasach gdy nawet strzał próbny kosztował 5 zł rozwiązywało się to w ten sposób, że obserwowało plan podczas błysku. Wystarczyło w miarę wyciemnionych studio zmrużyć oczy i błysnąć. Obraz zamrażał się na siatkówce i wystarczało to do oceny.

Drugi sposób stosuję za to do dzisiaj. Wystarczy uważna obserwacja planu od strony lampy. Dokładnie widać wtedy co lampa oświetli, trzeba to powtórzyć dla każdej lampy. Na końcu dokonuję obserwacji z paru punktów planu w kierunku lamp. Ta metoda jest pod niektórymi względami lepsza od światła pilotowego bo pozwala precyzyjniej ustawić lampę - np jeżeli zależy mi aby światło było równolegle do powierzchni. Poza tym jeśli się pracuje samemu (a tak jest w moim przypadku) to nie muszę ganiać między planem a stanowiskiem. Po tym wracam do aparatu i robię zdjęcie próbne.

Taka procedura ma też sens przy kompaktach z pilotami pozwalając zmniejszyć zużycie halogenów i obniżając temperaturę pracy lampy (to jednak elektronika i jak ma służyć wiele lat to warto ją oszczędzać)

Pozdro
Wiesiek

ksh
15-09-2016, 12:16
Tzn opanowanie błysku jest ok, samo światło modelujące przydaje się by sobie zmniejszyć ilość próbnych ustawień ale jest też kwestia że światło modelujące zapewnia oświetlenie w pomieszczeniu, a jakaś "fotograficzna" kiepska świetlówa na suficie wpływa negatywnie na cienie zwłaszcza przy słabszym błysku, czym można taką świetlówe zastąpić by nie było negatywnego mieszania z błyskiem lamp ?

Wujot
15-09-2016, 13:03
Tzn opanowanie błysku jest ok, samo światło modelujące przydaje się by sobie zmniejszyć ilość próbnych ustawień ale jest też kwestia że światło modelujące zapewnia oświetlenie w pomieszczeniu, a jakaś "fotograficzna" kiepska świetlówa na suficie wpływa negatywnie na cienie zwłaszcza przy słabszym błysku, czym można taką świetlówe zastąpić by nie było negatywnego mieszania z błyskiem lamp ?

Ja nie obserwuję tego problemu - parametry typowej ekspozycji czyli 1/160 - 1/200 i f8 powodują, że niezbyt intensywne, ale wygodne do pracy, oświetlenie studia nie daje jakiegokolwiek wpływu. Jeśli chcę wświetlić jakieś diody to trzeba dać 1-3 s i wtedy spuszczam rolety.

Pozdro
Wiesiek

ksh
15-09-2016, 14:10
Jak dojdą mocowania do lamp to zrobię testy porównawcze u mnie na spokojnie.

r_m
15-09-2016, 19:20
jakaś "fotograficzna" kiepska świetlówa na suficie wpływa negatywnie na cienie zwłaszcza przy słabszym błysku

Masz aż taki duży wpływ oświetlenia pomieszczenia na zdjęcia, czy obawiasz się, że taki wpływ się pojawi?
Można zrobić próbna klatkę z ustawionymi parametrami ale bez błysku, tylko z oświetleniem pomieszczenia, wtedy będzie wiadomo, czy to przeszkadza. Jeśli przeszkadza i pojawi się na zdjęciu, to każde inne światło o podobnym natężeniu także będzie mieć zły wpływ i tez będzie widoczne, niezależnie gdzie się pojawi.

ksh
15-09-2016, 19:43
To co dostrzegłem było widoczne na cieniach przy dużym otwarciu przysłony czyli z małą siłą błysku, a świetlówka była 125W czyli dość mocna, ja zrobię testy przy słabszym świetle.

galowy
20-09-2016, 09:57
Może coś takiego pomoże?
http://fripers.pl/p/zestaw-lampa-modelujacavideo-z-softboxem-freepower/

Vargas
07-12-2016, 13:56
Czy może być żarówka do studia o barwie 6000k? czy jednak szukać 5500k gdyż jest ta barwa najbardziej polecana.

ksh
07-12-2016, 14:35
Nie jest tak bardzo istotne czy 5500K czy 6000K, ważne by mieć wszystkie jednakowe i nie mieszać, a kłopotu może nawet narobić światło wpadające przez okno, 5500K uważa się za neutralne.

r_m
07-12-2016, 15:33
Czy może być żarówka do studia o barwie 6000k? czy jednak szukać 5500k gdyż jest ta barwa najbardziej polecana.

Żeby nie potknąć się o statywy może być jakakolwiek, a do zdjęć i tak będziesz używał błysku, więc żarówka jest mało istotna ;)

Jeśli jeszcze nie kupiłeś żadnej "profesjonalnej fotograficznej" żarówki energooszczędnej, zastanów się nad błyskowymi.

Vargas
07-12-2016, 16:12
Żeby nie potknąć się o statywy może być jakakolwiek, a do zdjęć i tak będziesz używał błysku, więc żarówka jest mało istotna ;)

Jeśli jeszcze nie kupiłeś żadnej "profesjonalnej fotograficznej" żarówki energooszczędnej, zastanów się nad błyskowymi.

A to nie może być żarówka nie fotograficzna? mimo, że będzie miała 5500k?

ksh
07-12-2016, 16:51
To był sarkazm, pytanie raczej o to czy masz światło ciągłe czy błyskowe, a ta żarówka to uzupełnienie czy tylko doświetlenie pomieszczenia.

Vargas
07-12-2016, 18:29
Żarówka do softboxu

r_m
08-12-2016, 00:41
A to nie może być żarówka nie fotograficzna? mimo, że będzie miała 5500k?

Jeszcze raz: jeśli nie kupiłeś, naprawdę zastanów się, czy kupować softboxy na żarówki. Nie widzę zalet tego czegoś, patrząc od strony fotografa. Zastanów się, jak będziesz zmieniał moc takich lamp, jak możesz zmienić charakter światła z miękkiego softboxa na "bardziej twarde", pomijając małą moc (lampy na jedną żarówkę) albo dużą jaskrawość, męczącą modeli (lampy np. na 9 żarówek).

Na pewno robisz zdjęcia w różnych warunkach, i stosujesz różny balans bieli? Więc wiesz, że nie jest ważne, jaką temperaturę barwową ma światło, bo aparat może się do niej dostosować (a później możesz to jeszcze "dopieścić" na komputerze, tym bardziej, jesli robisz RAWy tzn. NEFy).
Dlatego temperatura barwowa nie jest dla Ciebie "wymaganiem krytycznym", z jednym zastrzeżeniem - o ile nie zamierzasz mieszać tego światła z żadnym innym. Jeśli masz nawet 10 takich "energooszczędnych softboxów", o różnych rozmiarach i kształtach, nie ma żadnego problemu - o ile w każdym z nich są lampy świecące tak samo, i nie mieszasz światła np. z błyskiem, światłem dziennym, halogenami itp.
Problemem jest coś innego, chodzi o dokładność, z jaką tanie chińskie "profesjonalne" świetlówki oddają kolory. O tym, jak wyglądają kolory oświetlone różnymi źródłami światła mówi "współczynnik oddawania barw" https://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_oddawania_barw
Dla światła słonecznego wynosi 100 (dla lamp błyskowych też jest bardzo wysoki), ale dla tanich LEDów może być poniżej 80, a dla takich świetlówek kompaktowych, sprzedawanych jako "profesjonalne fotograficzne"... no właśnie, nie zawsze wiadomo. Niektóre sklepy ograniczają się do podania "5500K", inne piszą o "wysokiej wierności kolorów dzięki temperaturze barwowej zbliżonej do światła dziennego", a tylko nieliczne dopisują np. "Ra więcej niż 90" (i to nie jest rewelacyjny wynik).

Wreszcie odpowiedź na Twoje pytanie: możesz świecić czym chcesz, ale te świetlówki określane jako "profesjonalne" powinny mieć wysoki współczynnik CRI, świetlówki "ogólne" pomimo 5500K mogą mieć znacznie niższe współczynnik, co się będzie przekładało na brak możliwości uzyskania poprawnych kolorów na zdjęciach.

Jacek_Z
12-12-2016, 17:01
Nie jest tak bardzo istotne czy 5500K czy 6000K, ważne by mieć wszystkie jednakowe i nie mieszać, a kłopotu może nawet narobić światło wpadające przez okno, 5500K uważa się za neutralne.
Uściślij czy ci chodzi o to by zrobić sobie namiastkę światła modelującego używając lamp Triopo, czy o oświetlenie jakie masz w studiu - np. na suficie itp.


To co dostrzegłem było widoczne na cieniach przy dużym otwarciu przysłony czyli z małą siłą błysku,
Czy ty pracujesz na TTL? jakie mas parametry aparatu (ISO czas przysłona)? Bp to istotne czy błysk jest słabiutki czy dominujący. Mała siła to niejasne określenie.
Jak zejdziesz nisko z mocą to znaczenie może mieć też światło z okna.

ksh
12-12-2016, 17:25
Testowo dałem duże otwarcie przysłony, lampa w softboxach na 1/64 i dostrzegłem że w cieniach dzieją się cuda z barwą przy poprawnym ustawieniu WB, dlatego wywaliłem mocną żarówę na suficie i dałem słabą.
Chodziło mi o to że czym słabiej błyskamy tym bardziej może mieć wpływ światło na suficie, które nie gaśnie przy błysku jak w lampach studyjnych.

Co do pytania chodziło o zrobienie światła modelującego właśnie do lamp triopo, nie oświetlenie na suficie.

Znalazłem takie coś (https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1ADZ_KVXXXXbbXVXXq6xXFXXX1/226960587/HTB1ADZ_KVXXXXbbXVXXq6xXFXXX1.jpg) bo można by zamontować na ringu mocowania bowens wewnątrz softboxa ale to nadal nie są duże ilości światła i wymaga kabla zasilającego.

Jacek_Z
12-12-2016, 19:08
Pytałem o ustawienia aparatu. ISO, czas, przysłona.

ksh
12-12-2016, 19:10
ISO 100
1/160s
f/2

Jacek_Z
12-12-2016, 19:34
Hm, to faktycznie nieciekawie.

... świetlówka była 125W czyli dość mocna, ja zrobię testy przy słabszym świetle.Jeśli świetlówka była jak modelujące (tzn obok lampy) to w sumie powinna świecic w te same miejsca co lampa, czyli nie świecić tam gdzie cienie.
Jeśli jest na suficie to gorzej, świeci wszędzie. Zapewne potrzebujesz jej niestety do sensownego działania AF.
Moja diagnoza jest taka - masz spory problem, tzn właśnie sobie uświadomiłeś, ze lampy studyjne mają swoje plusy, a lampy reporterskie swoje spore wady (modyfikowanie światła).
Dodam do tego, że w ogóle błysk nie jest predysponowany do tego by pracować na przyslonach rzędu 2,0 czy tym bardziej 1.4
Jeśli ktoś tak chce pracować (i mieć/kupić lampy studyjne) to zalecam lampy z silnymi pilotami (światłem modelującym) rzędu 300W i nieznacznym podniesieniem ISO. Pracować wyłącznie na świetle ciągłym, odpuścić sobie błysk.
Pomyśl nad kupnem jakiegoś światła ciągłego o jak najlepszej jakości. Jeśli robisz BW to CRI może być kiepskie. Jeśli dążysz do perfekcjonizmu to nie załatwisz tego na sprzęcie za kilkaset zł.

ksh
12-12-2016, 19:40
Tak dokładnie jest, żarówka modelująca z lampy studyjnej nie szkodzi bo jest "przepalana" błyskiem lub wyłączana w trakcie błysku, podobnie oświetlenie w pomieszczeniu nie robi problemu jeśli błyskam z przymkniętą przysłoną bo wtedy rośnie siła błysku, to był tylko test co się dzieje i przekonałem się że jeśli jest wymagana "sterylność" światła to trzeba o tym wiedzieć.

r_m
12-12-2016, 22:40
Tak dokładnie jest, żarówka modelująca z lampy studyjnej nie szkodzi bo jest "przepalana" błyskiem lub wyłączana w trakcie błysku
I tak i nie.
Jeśli masz jako pilota np. typowy halogen 250W świecący pełną mocą (żeby coś widzieć i żeby działał AF), i moc błysku skręconą na minimum, nie założyłbym się, że nie będzie dziwnych efektów kolorystycznych. Co innego jak pilot będzie proporcjonalny.
To podkreślone - nierealne w typowych lampach studyjnych z pilotem "żarowym". Zrób próbę: ustaw pilota na max, zamknij oczy, wyłącz zasilanie lampy i od razu po wyłączeniu otwórz oczy i popatrz na halogen. Założę się, że zobaczysz, jak sobie powoli gaśnie. To, że piloty "migają" przy błysku nie oznacza, że lampa w magiczny sposób wie, kiedy naciśniesz spust i z wyprzedzeniem wygasi pilota (żeby zdążył ostygnąć i przestał świecić zanim migawka się otworzy i nastąpi wyzwolenie błysku), to jest sygnalizacja gotowości lampy do kolejnego błysku z ustawioną mocą, i dokładnie tak jest to opisane w instrukcjach lamp. Układ elektroniczny mierzy napięcie na kondensatorze, jeśli spadnie poniżej ustalonego poziomu (np. w momencie wyzwolenia błysku lub szybkiego zwiększenia mocy z małej na większą) w celu sygnalizacji, że lampa nie jest gotowa jest wygaszany pilot. Gdy napięcie wzrasta do wymaganego poziomu, pilot się znowu zaświeca.


podobnie oświetlenie w pomieszczeniu nie robi problemu jeśli błyskam z przymkniętą przysłoną bo wtedy rośnie siła błysku, to był tylko test co się dzieje i przekonałem się że jeśli jest wymagana "sterylność" światła to trzeba o tym wiedzieć.
Dokładnie. Najprościej można to sprawdzić ustawiając docelowe parametry naświetlania, włączając wszystkie lampy, jakie są potrzebne, i robiąc zdjęcie testowe bez podłączonego wyzwalania lamp błyskowych (lub bez wyzwalacza na sankach, lub z wyłączonym wyzwalaczem). Wtedy mamy ekspozycję tylko światłem ciągłym, jeśli klatka nie jest "czarna" mamy problem, i musimy go jakoś rozwiązać (krótszy czas, niższe ISO, filtr ND, zmniejszenie niepotrzebnego oświetlenia).