PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D90 problem z migawką



Nbogdan
11-09-2016, 21:22
Witam,
Postanowiłem zreanimować uszkodzonego D90.
Nie działa migawka i lustro, popychacz przysłony działa prawidłowo. Po wciśnięciu spustu, lub LV, przymyka przysłonę a na ekranie Err i się wiesza, nie wyzwala migawki i lustra. Po ponownym wciśnięciu spustu klapnie dwa razy przysłoną i błąd znika.
Porozbierałem to ustrojstwo (strasznie tam wszystko małe:wink:) i co stwierdziłem:
Mechanicznie wygląda na sprawny, kręcąc zębatkami napinam mechanizm, ręcznie odblokuję zapadkę to lustro i migawka zadziała. Problem w tym, że owa zapadka nie odblokowuje mechanizmu po wciśnięciu spustu.
Wrzucę rysunek z serwisówki, może będzie łatwiej.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/d901-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ksp9jqq4wrri9c7/d90-1.jpg?dl=0)

Chodzi o tą zapadkę oznaczoną "222" dźwignia wyzwalania podglądu, czy jakoś tak. Chyba jest jakoś sterowana elektrycznie, ale nie widać żadnych połączeń mechanicznych z jakimś elektromagnesem, czy czymś takim. Nie wiem jak to działa.
A, jeszcze nie działa podgląd głębi ostrości, może to ma jakiś związek?
O co pytam:
Czy ktoś może mi wyjaśni jak działa wyzwalanie mechanizmu, co zwalnia tą nieszczęsną zapadkę?
Co ewentualnie trzeba wymienić?

Liczę na informacje i pozdrawiam.

zgera
12-09-2016, 07:21
Zajrzyj pod dolną pokrywę obudowa, tam jest taka plastikowa zębatka która to uruchamia, może jest pęknięta.

TOP67
12-09-2016, 07:25
Ta dźwignia nie służy do robienia zdjęć, tylko podglądu GO.
Działa to całkowicie mechanicznie. Naciskając przycisk podglądu GO, zwalniasz blokadę. Przysłona domyka się mechanicznie, poprzez napiętą sprężynę. Zostaje zatrzymana elektromagnesem po osiągnięciu odpowiedniego wychylenia (ma licznik optyczny, jak w starych myszkach). Po zwolnieniu przycisku GO, następuje ponowny naciąg sprężyny (tym samym silnikiem, co lustro i migawka).

Nbogdan
12-09-2016, 08:17
Zajrzyj pod dolną pokrywę obudowa, tam jest taka plastikowa zębatka która to uruchamia, może jest pęknięta.

Mechanizm miałem rozebrany w kawałki. Dżwignie z naciagami, te ze zdjęcia są na komorze lustra, silnik z zębatkami można odłączyć, co też uczyniłem.

W D40 czy D60 powszechny problem blokowania mechanizmu, po zdjęciu dolnej obudowy wystarczy pokręcić czerwoną zębatką i się odblokuje.
W D90 jest inaczej, jeżeli to miałeś na myśli.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ta dźwignia nie służy do robienia zdjęć, tylko podglądu GO.
Działa to całkowicie mechanicznie. Naciskając przycisk podglądu GO, zwalniasz blokadę. Przysłona domyka się mechanicznie, poprzez napiętą sprężynę. Zostaje zatrzymana elektromagnesem po osiągnięciu odpowiedniego wychylenia (ma licznik optyczny, jak w starych myszkach). Po zwolnieniu przycisku GO, następuje ponowny naciąg sprężyny (tym samym silnikiem, co lustro i migawka).

Chyba nie do końca tak.
Naciskając przycisk GO uruchamia się silnik, pomiędzy tymi długimi , pionowymi dźwigniami na zdjęciu pracuje taka mosiężna rolka. Ona napędza cały mechanizm.
Rolka przesuwa się w lewo, naciskając dźwignię lewą, tą "prostą" to jest dźwignia przysłony.
Przy robieniu zdjęcia prawa dźwignia, ta z "młoteczkiem" na dole, siłą naciągu popycha cały mechanizm w lewo i migawka z lustrem pracuje.
Potem wspomniana rolka silnikiem naciąga mechanizm w prawo, aż do zablokowania zapadką "222" I tak w kółko..
Tyle, że nie ma możliwości uruchomienia prawej dźwigni bez zwolnienia zapadki, a ona fizycznie nie ma połączenia z mechanizmem, nic takiego nie widzę.

TOP67
12-09-2016, 08:42
Nie. Silnik uruchamia się dopiero po zwolnieniu przycisku podglądu GO. Cały mechanizm migawki i przysłony napędzany jest sprężynami, bo są one dużo szybsze od silnika. Silnik służy tylko do naciągnięcia sprężyn po zrobieniu zdjęcia. Tak jest we wszystkich body poniżej D750. Dopiero najnowsze, topowe modele mają osobny silnik do sterowania przysłony, co pozwala na jej zmianę podczas filmowania.
Ale ta dźwignia nie jest używana podczas robienia zdjęć, a chyba z tym masz problem.

W mechanizmie przysłony, są dwa elektromagnesy. Jeden służy do wyzwalania migawki, a drugi do stopowania przysłony.

Nbogdan
12-09-2016, 09:14
Ale ta dźwignia nie jest używana podczas robienia zdjęć, a chyba z tym masz problem.

W mechanizmie przysłony, są dwa elektromagnesy. Jeden służy do wyzwalania migawki

O, chyba zmierzamy do sedna sprawy.
Przysłona działa prawidłowo, przy robieniu zdjęcia przysłonę przymyka do zadanej wartości. Ale nie robi dalszej częśći cyklu, czyli migawka i lustro.
Usiłuję pojąć zasadę działania ustrojstwa, i nie widzę fizycznej możliwości zwolnienia lustra i migawki (mechanicznie są ze sobą połączone, chyba) bez ruszenia tej nieszczęsnej dźwigni "222"
Dołączę jeszcze jedno zdjęcie.
Zaznaczyłem (sorki, że tak nieudolnie) elektromagnes.
Czy to może być ten, który uruchamia migawkę ?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/D902-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/igymjeiqrzkutpl/D90-2.jpg?dl=0)

Yyy.. to chyba ten od przysłony:???:

TOP67
12-09-2016, 09:21
Tak. To ten od przysłony. Domyślnie jest wciągnięty (ma silny magnes stały), a impulsem jest wyrzucany i blokuje taką zębatkę w kształcie wycinka koła (jak wahadło).
Drugi elektromagnes może być przy migawce.

Nbogdan
12-09-2016, 09:46
No to przyjdzie rozbierać ponownie :twisted:
Najgorsze, że by tam się dobrać to trzeba rozp... aparat w drobny mak.
A żeby cokolwiek sprawdzić, to trzeba poskładać praktycznie w całości . Do bani.
Ale jeszce jedno znalazłem.
Jak go rozebrałem, to jeden, dolny listek migawki był przełożony przez dół obudowy. Jakby wciśniety w stronę matrycy.
Przełożyłem go z powrotem, ale nic się nie zmieniło.
Jeżeli mógł zablokować migawkę, to czy nie spowodowało to jakiegoś przeciążenia prądowego.
Znalazłem też bezpiecznik, ale dopiero teraz :wink:.
Możed tu jest pies pogrzebany ...

Załącznik:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/D903-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/7ati589yc5m0t6h/D90-3.jpg?dl=0)

TOP67
12-09-2016, 09:54
Jeśli kręcisz silnikiem, to lustro i migawka powinny się podnosić. Jeśli nie, to coś źle złożyłeś.
Migawka nie mogła spowodować przeciążenia, bo silnik działa. A cała reszta służy tylko do zwalniania sprężyn.

Teraz jestem w pracy, ale wieczorem zajrzę do migawki. Tego modelu nie znam na pamięć jak D80.

Nbogdan
12-09-2016, 10:03
Po zwolnieniu dźwigni "222" migawka się przesuwa, lustro się podnosi i zostaje u góry. To wszystko siędzieje siłą sprężyn.
Kręcą cilnikiem napinam sprężyny (czuć wyraźny opór), migawka się przesuwa, lustro idzie w dół. Po napięciu układ jest blokowany tą nieszczęsną dźwignią "222".
Coś nie zwalnia napiętego układu aby sprężyny uruchomiły migawkę i lustro.
Pomacam jeszcze ten bezpiecznik, akurat do niego się dobiorę bez demolki, jest dostęp pod przednią obudową.

Nbogdan
12-09-2016, 11:07
A swoją drogą, TOP67, dzięki za podpowiedzi i zaangażowanie.
Myślę, że współnymi siłami ozywimy "dziadka".

Jak to mówią, mądrego miło posłuchać :mrgreen:

TOP67
12-09-2016, 22:40
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/d901-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ksp9jqq4wrri9c7/d90-1.jpg?dl=0)



Już tłumaczę, co jest do czego i jak działa.
Dźwignia #203 napędza lustro i napina migawkę. Ma ona silną sprężynę, która dąży do podniesienia lustra i kurtyn migawki.
Dźwignia #207 naciąga popychacz przysłony (to ta na lewo od #203). Ma ona sprężynę, która podnosi popychacz. Sam popychacz ma swoją sprężynę.
Obydwie dźwignie są dociskane sprężynami do siebie. Rozdziela je wałek napędowy, napędzany mimośrodowo silnikiem.
Są jeszcze dwie dodatkowe dźwignie. Ta biała zeruje elektromagnes popychacza.
#222 przytrzymuje lustro i migawkę przy podglądzie GO. Normalnie nie powinna być zaczepiona o #203.
Wyjęta migawka sama z siebie jest zawsze w pozycji dolnej (zwolnionej).

Domyślna pozycja silnika jest taka jak na zdjęciu, dźwignia #203 naciągnięta, a #207 zwolniona. Migawka jest w pozycji naciągniętej (u góry). Kręcąc silnikiem (zawsze w jedną stronę), lustro podnosi się i opada, podobnie jak migawka. Ale zawsze obydwie kurtyny, więc nigdy nie widać matrycy.

Po naciśnięciu spustu, włączają się elektromagnesy, które przytrzymują kurtyny. Silnik przesuwa się w lewo i podnosi lustro (tak naprawdę, to samo się podnosi, tylko silnik przestaje je blokować). Napina się za to dźwignia #207, co pozwala na opadanie popychacza. W pewnym momencie elektromagnes blokuje popychacz (ale dźwignia #207 idzie dalej maksymalnie w lewo). Jest to chamskie włożenie kija w tryby, ale skutkuje natychmiastowym zatrzymaniem.
Teraz następuje zwolnienie pierwszej kurtyny, naświetlenie i zwolnienie drugiej.
Potem silnik przesuwa się w drugą stronę. Napina #203, co podnosi migawkę i opuszcza lustro. Pociąga dźwignię resetowania popychacza. Wciska ona elektromagnes i wraca na swoją pozycję. Zwalnia #207, co pozwala na powrót popychacza.

Natomiast po naciśnięciu podglądu GO, blokowana jest dźwignia #203. Lustro i migawka się nie ruszają. Silnik napędza tylko popychacz.

W Twoim przypadku masz zapewne źle wyregulowany przycisk GO.

Nbogdan
13-09-2016, 12:53
Dziękuję za obszerne wyjaśnienie, już kumam jak to powinno działać. Jak wcześniej wspomniałem, przycisk GO nie działa, przyjrzę mu się. Jeżeli dobrze widziałem, działa on tylko elektrycznie, naciskając na styki "sandwich plate ". W serwisowce jest opis, sprawdzę i napiszę co wynikło.

TOP67
13-09-2016, 16:11
Przycisk GO działa elektrycznie i mechanicznie. Najpierw blokuje dźwignię #203, a dopiero potem powinny zadziałać styki. Jest tam specjalna śrubka do regulacji.

Nbogdan
13-09-2016, 21:50
Informuję wszem i wobec, że Nikoś naprawiony ! :mrgreen:
Bez potrzeby rozp.... Aparat w drobny mak.
Ale przynajmniej wiem, jak to działa. Teraz na pewno zdjęcia będą lepsze z taką wiedzą. :wink:
A cały feler był tu :


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/D904-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/rd44yigle38zwok/D90-4.jpg?dl=0)

Ta dźwigienka #221 ma być pomiędzy blaszkami, a jakimś cudem była o jedną blaszkę niżej, co powodowało zwarcie styków oraz jej naciskanie i blokowanie dźwigni lustra i migawki.
Złożyłem blaszki jak na zdjęciu i aparat śmiga jak ta lala!
Córka szczęśliwa, bedzie miała swojego Nikosia :lol:
Ale bez pomocy kolegi TOP67 pewnie nie znalazłbym usterki.
Wielkie dzieki za pomoc, masz u mnie porządny trunek za porady :wink:
Na razie wirtualny, ale moze kiedyś...

A tak ogólnie, to tą historię zostawiam dla innych, może komuś się trafi taki problem i tu zajrzy.
Wystarczy zdjąć przednią środkowa obudowę i widać jak na dłoni.
Warto zajrzeć przed wyslaniem do naprawy czy pochopnym zamówieniem nowej migawki :twisted:

Jeszcze raz serdeczne dzięki i pozdrawiam.
Nbogdan

deto77
03-05-2025, 15:00
Niestety mój D90 właśnie padł z objawami takimi jak w tym poście. Niestety nie widać już zdjęć bo dość to leciwe. Czy jakaś dobra duszyczka ma może to jakoś zbackupowane gdzieś i może wrzucić zdjęcia jeszcze raz?

Ewentualnie, który serwis polecacie? Znalazłem Fotonaprawa i Fotoserwis oba z Krakowa.

jo44
03-05-2025, 21:17
Wszyscy tu, ja także, polecają https://studio5s.pl/

jurkarol
03-05-2025, 21:33
Niestety mój D90 właśnie padł z objawami takimi jak w tym poście. Niestety nie widać już zdjęć bo dość to leciwe. Czy jakaś dobra duszyczka ma może to jakoś zbackupowane gdzieś i może wrzucić zdjęcia jeszcze raz?

Ewentualnie, który serwis polecacie? Znalazłem Fotonaprawa i Fotoserwis oba z Krakowa.
Fotonaprawa na Długosza - chyba wysyłająb gdzieś do specjalisty, na miejscu tylko proste rzeczy, czyszczenie matrycy a i tak lepiej samemu. Kiedyś zaszedłem z odkręconym mocowaniem obiektywu w Nikonie A - gość myślał że przykręci z wierzchu śrubki, tak to sam bym potrafił. (Poluzowały się od wewnątrz, nie wiem jak)
Tak więc nie zdecydowałem się im zostawić, posłałem do Studio 5s

deto77
02-06-2025, 19:46
I dziękuję za polecenie serwisu Studio5s. Aparat wrócił naprawiony, poszło bardzo sprawnie i DZIAŁA :)

RMC
03-06-2025, 08:02
I dziękuję za polecenie serwisu Studio5s. Aparat wrócił naprawiony, poszło bardzo sprawnie i DZIAŁA :)

Pochwaliłbyś się ile taka naprawa mniej więcej teraz kosztuje. Myślę, że dużo użytkowników starszych sprzętów by było ciekawych czy ma to sens ekonomiczny.

deto77
05-06-2025, 00:06
"WYMIANA MECHANIZMU NAPINANIA, NAPRAWA PORTU KARTY" 393 pln wraz z kosztem odsyłki kurierem.
Dla mnie wartość ciut sentymentalna. Nie wiem czy to miało sens ekonomiczny, nie zastanawiałem się, nie musiało mieć dla mnie ;)

RMC
05-06-2025, 08:07
Nie jest tak źle :)

jurkarol
05-06-2025, 13:23
Napisałes, że zgadzasz się do kwoty 400 zł to tak dostałeś ;p

deto77
05-06-2025, 17:02
Napisałes, że zgadzasz się do kwoty 400 zł to tak dostałeś ;p

Przecież z tym w ogóle nie polemizuje :P A skąd wiesz co napisałem? :)

jurkarol
05-06-2025, 20:56
Przecież z tym w ogóle nie polemizuje [emoji14] A skąd wiesz co napisałem? :)
Bo cena wyszła taka. Rozsądna