Zobacz pełną wersję : zwrot towaru po 2 miesiącach na a****ro
grissley
11-09-2016, 00:53
Taki mam problem - kupiłem sobie procesor do laptopa, przyszedł, nie mogłem znaleźć pasty pod radiator.
Odłożyłem na półkę i zanim znalazłem znowu i czas i pastę, minęło prawie 2 miesiące. Niestety, procek okazał się walnięty. Gwarancja sprzedawcy trwała miesiąc - już nie obowiązuje.
Mam jakąś podstawę do domagania się zwrotu kasy lub wymiany na sprawny, czy zostają mi tylko żebry?
Niestety gwarancja się skończyła, więc nie ma możliwości zwrotu..
Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
Zgodnie z ustawą rękojmia (dawniej niezgodność towaru z umową) obowiazuje 2 lata od dnia sprzedaży. Dla rzeczy używanych okres ten może być skrócony do 1 roku, ale musi to być od razu zaznaczone.
No i ważne - sprzedaży musi dokonać firma a zakupu konsument (os. prywatna). Nie m znaczenia co piszą sobie w gwarancjach, bo rękojmia za wady to zupełnie inna rzecz.
Czesciowo nie masz racji. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dochodzic uprawnien z tytulu rekojmi w stosunkach miedzy konsumentami.
RobertMiernik
11-09-2016, 09:22
Pitolicie towarzysze.
Jesli procesor nie byl kupiony od firmy i nie byl nowy to po 14* dniach zostaje wylacznie droga przez sad.
No i przy towarze za mniej niz powiedzmy na okraglo 500 zl sprawa jest mocno nierentowna
*w tym przypadku po 30 bo sprzedawca dal gwarancje rozruchowa.
A tak w ogole - pisales juz do sprzedawcy z pytaniem czy wymieni? Bo od tego trzeba by zaczac
A ktos. Napisal, ze nie bedzie trzeba isc do sadu? Rentownosc to inna sprawa, ale pitolenie sobie wypraszam.
Jeśli od osoby prywatnej i po 14 dniach to niestety nie ma żadnych przepisów na to by dochodzić jakiś zwrotów itp, nawet sądowne walczenie ma malutki sens.
Tym czasem lepiej głosujcie w zabawie (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=275433)
zbyszekD7000
11-09-2016, 14:40
To ja jestem świeżo w temacie. :)
Oto odpowiedź Allegro:
Chciałabym również przypomnieć, że w przypadku otrzymania przedmiotu, którego wady zostały ukryte podczas dokonywania zakupów, bądź też otrzymany przedmiot nie zawierał wszelkich deklarowanych w opisie elementów, przysługuje możliwość skorzystania z roszczeń wynikających z tytułu rękojmi. W tym momencie można ubiegać się o obniżenie ceny lub odstąpić od umowy â chyba, że Sprzedający niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad lub wadę usunie.
Jeśli kolejne próby kontaktu nie przyniosą efektu w ciągu następnych 5 dni, proszę o sygnał. Podejmę wobec Sprzedającego dalsze działania.
Tyle Allegro.
Borat1979
11-09-2016, 16:22
Dalsze działanie Allegro to się na tym e-mailu skończy.
A tak swoją drogą to zastanów się co byś zrobił jak kupujący po miesiącu wyskoczyłby z pretensjami, że coś mu nie działa? Przez cztery tygodnie sam mógł coś popsuć a później palić głupa. Ja bym takiego gościa olał bo regulaminowe dwa tygodnie to wystarczająco dużo czasu na sprawdzenie zakupionego sprzętu. A tak to równie dobrze można za rok zgłosić się z pretensjami.
Trzymasz proca dwa miesiace i stwierdzasz, ze jest uwalony. Rownie dobrze sprzedajacy moze napisac, ze znalazles nowa okazje i chcesz zmienic go na tanszy.
Paste mozesz kupic za 5zl. Twierdzenie, ze szukales jej 2 miesiace jest smieszna wymowka.
Jako sprzedajacy olalbym Cie "cieplym moczem". Miales czas na testy i odeslanie ew. uwalonego ukladu.
Tak z ciekawosci zapytam ile kosztowalo co cudo techniki? (obstawiam 50-60zl, bo sprzet za 2 czy 3 stowy laduje sie do kompa nastepnego dnia).
I jeszcze potem ktoś wystawia negatywa ?
Trochę sam jesteś sobie winny. Napisz do sprzedawcy i spróbuj normalnie powiedzieć co i jak, może Ci pójdzie na rękę
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
@zdebik - nie odrozniasz uprawnien z tytulu rekojmi od prawa do odstapienia od umowy.
@zdebik - nie odrozniasz uprawnien z tytulu rekojmi od prawa do odstapienia od umowy.
Przy uzywkach, kupujac od prywatnej osoby?
Rekojmia jak najbardziej. A to co piszesz pasuje do prawa odstapienia.
grissley
11-09-2016, 23:11
Procek kosztował 3 i pół stówy. Pisałem do sprzedawcy, póki co bardzo grzecznie, z pytaniem, co da się coś zrobić. Mam paręset komentarzy, 100% pozytywnych, co jakoś tam świadczy o mojej uczciwości.
Sprzedawca odpisał, że po miesiącu rozlicza się z dostawcą więc sorry Winnetou (sprzedawca jest handlarzem, nie osobą prywatną). Z drugiej strony, w opisie aukcji było "idealny, 100% sprawny, testowany", co ewidentnie jest ściemą (ale tego akurat nie da się udowodnić). Poprosiłem, żeby jednak pokombinował - zawsze może zagadnąć dostawcę a rozliczyć się przy kolejnej dostawie. Ale po tym mailu kontakt się urwał.
Zostaje odżałować głupotę (i nadmiar zaufania do sprzedającego), ale trochę szkoda tej kasy. Tym bardziej, że mam świadomość, że sprzęt się nie zepsuł, ale był wadliwy od samego początku - a opis w aukcji był nieprawdziwy.
Jeśli jest jakiś myk np z rękojmią, to z czystym sumieniem otworzę "spór" i zobaczę, czy coś z tego wyjdzie (a w razie czego wystawię negatyw).
Smutna sprawa, a koleś ma już podobne negatywy? Bo tacy zwykle świadomie lecą w kulki..
Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka
Jeśli jest jakiś myk np z rękojmią, to z czystym sumieniem otworzę "spór" i zobaczę, czy coś z tego wyjdzie (a w razie czego wystawię negatyw).
Miałeś miesiąc na sprawdzenie, cokolwiek by nie przyszło. Gapowe się płaci, możesz obwiniać tylko siebie, sorry.
Skad ten miesieczny termin?
grissley
12-09-2016, 09:01
Sprzedawca daje gwarancję na miesiąc. Generalnie, gdyby w opisie było napisane coś w rodzaju "proszę sprawdzić po otrzymaniu, bo procesory sprzedaję hurtem i nie mam czasu testować" - dałbym sobie spokój.
A skoro ściemnił, że procesor sprawdzony, to popróbuję jeszcze odzysku. Wg przepisów o rękojmi (doczytałem) na towar używany rękojmia to nie mniej niż rok. Jedyna wątpliwość to to, jak udowodnić, że procesor był walnięty już w momencie otrzymania. W zasadzie wątpliwości brak - jak sprzedawca powie, że to ja uwaliłem procka, to będzie pat i słowo przeciwko słowu. Ale spróbuję.
Zawsze można ponieść zarzut braku kwalifikacji montującego procesor. Masz takie kwalifikacje? To może przesądzić o sprawie.
On nic nie musi podnosic. To kupujacy musi wykazac, ze procesor przyszedl walniety.
MarcinWojewodzki
16-09-2016, 11:58
Cieżko Ci będzie.Możesz go postaraszyć poleconym do sądu (foto) zazwyczaj działa .
Może procesor popsuł się w transporcie.
grissley
20-09-2016, 22:18
Dogadałem się z człowiekiem. Ostatecznie będę stratny półtorej stówy, zamiast 3 i pół. Gapowe.
Cieżko Ci będzie.Możesz go postaraszyć poleconym do sądu (foto) zazwyczaj działa .
Co to jest "polecony do sadu"?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.