Zobacz pełną wersję : Studio amatorskie jak sprzęt
Witam.
Potrzebuję aparatu do pracy w domowym studio.Zależy mi na jakości zdjęć.Nie musi mieć szybkiego af ani wysokich czułości iso.
Zdjęcia będę robił ze statywu.Posiadam trzy softboxy na światło stałe.|Głownie bedą to zdjęcia produktów elektroniki a czasami portery.
Mam pomieszczenie dosyć spore.Mój budżet to 5ooo zł.
Jaki mi radzicie aparat kupić może to być pentax nikon canon .
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Mogą to byś jeszcze inne aparty
Jakaś lustrzanka i obiektyw makro 60mm.
Jeśli chodzi o portrety, to te 3 softboxy na światło stałe to może być mało światła, aby na niskim ISO zrobić zdjęcia, szczególnie, że przy portretach używa się wyższych przesłon.
Do zdjęć elementów nieruchomym nie ma to większego znaczenia, bo czas migawki można dowolnie wydłużać.
Co do sprzętu -
jakiś aparat, najlepiej począwszy od Nikona serii D5x00 (od D5100). Polecałbym tu D5300 lub D7100 (brak filtra AA da trochę lepszą ostrość, co może mieć znaczenie przy makro).
Do tego jakiś obiektyw makro - 60 lub 90/100/105mm (przy D5x00 lepiej aby był to obiektyw z silnikiem AF). Np. Tamron 60/2, Tamron 90/2.8, Tokina 100/2.8 (nie ma silnika), Nikkor 85/3.5 VR DX, Nikkor 105/2.8 VR.
Do portretów ciężko polecać jakiś obiektyw, jak nie napiszesz co to za portrety i ile masz miejsca.
Światła powinno być ok, a portrety robi się też na otwartych przysłonach. Wiktor Franko ponoć rzadko błyska. Marcin Wajda - w sumie nie wiem, ale niedługo się dowiem. Wydaje się, że może często nie błyskać, patrząc na jego portrety robione średnim formatem, ale pewności nie mam. Na pewno często używa małej GO.
Potrzebuję aparatu do pracy w domowym studio.Zależy mi na jakości zdjęć.
Czy to budżet na aparat, czy na aparat plus obiektywy?
Jaki ma być cel zdjęć? Często wymagania użytkownika zaczynają się od "ma być bardzo wysokiej jakości", a po rozmowie okazuje się, że zdjęcia będą trafiały wyłącznie na stronę sklepu, w rozmiarze max. 1000x1000 pixeli, a do czegoś takiego nawet najwyższa jakość z dziesiątek Mpix jest bezpowrotnie tracona przy zmniejszaniu zdjęć.
Na początek: w lustrzankach za "jakość techniczną" zdjęć odpowiada zarówno aparat, jak i założony do niego obiektyw.
Jakiej wielkości są te przedmioty? Zależnie od ich wielkości może być potrzebny obiektyw "macro", lub nie.
Jakiego rodzaju "portrety" planujesz robić? Czy "artystyczne", z małą głębią ostrości, czy "fashion/beauty", w których najczęściej głębia ostrości jest znacznie większa?
Chyba powinienem zacząć od czegoś innego: jakie masz doświadczenie studyjne, czy zdajesz sobie sprawę, że "softboxy światła stałego" to dość słabe i ograniczające możliwości źródła światła?
"Czy to budżet na aparat, czy na aparat plus obiektywy?"
Jest to budżet na całość aparat i obiektyw.
"Jaki ma być cel zdjęć?"
Zdjęcia przedmiotów do internetu a portrety znajomym i rodzinie do wywołania i internetu.
To są moje zdjęcia przedmiotów-http://olx.pl/oferty/uzytkownik/2xu3D/
Robione kompaktem i olympusem e 450.
Miejsce w pokoju to 5x3.5
Zdjęcia do internetu zrobisz wszystkim nawet D3200 z kitem będzie ok, jak chcesz iść dalej to wtedy D7100 i obiektywy lepsze.
Do portretu przy tak słabym świetle trzeba by zacząć może od 1.8/50mm bo to najtańsza opcja.
Tym czasem lepiej głosujcie w zabawie (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=275433).
Posiadam lustrzankę olympus e450.Może wystarczyło by wymienić obiektywy na lepsze.
Tylko 4/3 już umiera.Nie wiem czy warto inwestować w olympusa.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jestem tu nowy i nie wiem jak mogę zamieszczać zdjęcia.
Dziękuję za konkretną odpowiedź, to tu nie zdarza się często.
Na wszystko - napisałbym, że dwa razy za mało, ale czytam dalej...
Zdjęcia przedmiotów do internetu a portrety znajomym i rodzinie do wywołania i internetu.
To są moje zdjęcia przedmiotów-http://olx.pl/oferty/uzytkownik/2xu3D/
Robione kompaktem i olympusem e 450.
Miejsce w pokoju to 5x3.5
... i widzę całkiem ok zdjęcia przedmiotów, którym może brakuje odpowiedniego przygotowania "do internetu" (kontrast, odpowiednie wyostrzanie), ale moim zdaniem od strony fotograficznej doskonale spełniają swoje zadanie.
Biorąc pod uwagę te przykłady, nie szukałbym lepszego sprzętu do tego celu. Masz mniejszą matrycę niż w innych lustrzankach, to Ci pomaga w uzyskaniu dużej głębi ostrości, większej, niż przy tej samej przysłonie w Canonie czy Nikonie. Do produktów można by pomyśleć o starym, manualnym obiektywie macro, z odpowiednim adapterem. Być może warto byłoby popracować nad techniką fotografowania, aby uzyskać prawie idealny efekt "z puszki", bez grzebania się w PSie, ostatnio był tu wątek o fotografii "na białym" z różnymi podpowiedziami.
Miejsce: to nie jest sporo, choć na portrety powinno zupełnie wystarczyć.
Sprzęt: nie siedzę (ani nie siedziałem) w systemie 4/3, ale Olympus zawsze miał dobre szkła, i do tego systemu chyba też było jakieś przyzwoite szkło portretowe. Być może coś takiego mogłoby spełnić wymagania i macro, i portretowe http://www.optyczne.pl/index.html?producent=39&obiektyw=137&typ=0&moc=11
W miarę rozwoju pomyślałbym o oświetleniu, i stawiałbym na błyskowe.
Światła powinno być ok, a portrety robi się też na otwartych przysłonach. Wiktor Franko ponoć rzadko błyska. Marcin Wajda - w sumie nie wiem, ale niedługo się dowiem. Wydaje się, że może często nie błyskać, patrząc na jego portrety robione średnim formatem, ale pewności nie mam. Na pewno często używa małej GO.
Ale skad ta pewność ?? To są 3 soft po 1 świetlówkce 35W czy po 5x85W ??
A portrety robi sie różne. Pisanie, że używa sie tylko małej GO jest tak samo dobre jak pisanie że zdjęcia robi się tylko na ISO 100...
Tym Olympusem można robić całkiem dobre zdjecia. Trzeba tylko statyw i popracować nad techniką.
Co do portretow - trzeba by zainwestować w jakiś obiektyw - były chyba tam ~40mm f/1.8, jak dostaniesz taki w małych pieniądzach, to na początek może być warto.
Nadal nic nie wiemy o świetle, a to bardzo ważne, bo przykładowo lampa błyskowa YN-560 przy czasie migawki 1/100s daje tyle.samo światła co ok 5000W świetlówek.
Przede wszystkim panele świetlówkowe "odcinają" wszystkie co bardziej kreatywne portrety. To światło o niskiej wartości - nie zmieni się rozmiaru powierzchni, nie założy snoota, trudniej będzie założyć kontry. Równe doświetlenie tła to już będzie problem (bo są duże) a regulacja tego efektu między białym a kolejnymi odcieniami szarości - abstrakcja.
W podanej kwocie można kupić przyzwoite lampy i stado końcówek. Miedzy tym stałym światłem a 3 kompaktami z powiedzmy 8 modyfikatorami jest po prostu przepaść z punktu widzenia możliwości kreacyjnych. Wolałbym fotografować standardem (czyli 50/1,8 nawet z przejściówkami ) za jakieś kilka stów i mieć porządne światło (no ja bym kupił jednak 4 lampy) niż te świetlówki. Ale kasy powinno starczyć na wszystko.
pozdro
Wiesiek
...bo przykładowo lampa błyskowa YN-560 przy czasie migawki 1/100s daje tyle.samo światła co ok 5000W świetlówek.
Mógłbyś wytłumaczyć ??? Bo nie do końca rozumiem jaki wpływ ma czas na ilość światła z lampy błyskowej?
Ale skad ta pewność ?? To są 3 soft po 1 świetlówkce 35W czy po 5x85W ??
A portrety robi sie różne. Pisanie, że używa sie tylko małej GO jest tak samo dobre jak pisanie że zdjęcia robi się tylko na ISO 100...
Tym Olympusem można robić całkiem dobre zdjecia. Trzeba tylko statyw i popracować nad techniką.
Co do portretow - trzeba by zainwestować w jakiś obiektyw - były chyba tam ~40mm f/1.8, jak dostaniesz taki w małych pieniądzach, to na początek może być warto.
Nadal nic nie wiemy o świetle, a to bardzo ważne, bo przykładowo lampa błyskowa YN-560 przy czasie migawki 1/100s daje tyle.samo światła co ok 5000W świetlówek.
Swiatło to 2xSOFTBOX 40x40 400W +softbox 50x70 + 4x400W
Mógłbyś wytłumaczyć ??? Bo nie do końca rozumiem jaki wpływ ma czas na ilość światła z lampy błyskowej?
Jesli blysk miesci sie w sync'u camery - nie ma. Natomiast info o 5000W na 1/100 to 10000W na 1/200 lub 2500W na 1/50 - tyle w teorii w praktyce moze byc roznie. I o to chodzilo aurotowi.
Mógłbym prosić o źródło tej teorii bo nadal dla mnie jest to nie zrozumiałe ( w końcu człowiek uczy się cały czas :D)
Mógłbym prosić o źródło tej teorii bo nadal dla mnie jest to nie zrozumiałe ( w końcu człowiek uczy się cały czas :D)
błąd w konstrukcji zdaniowej, zamiast:
"...bo przykładowo lampa błyskowa YN-560 przy czasie migawki 1/100s daje tyle.samo światła co ok 5000W świetlówek."
powinno być
przy czasie migawki 1/100s lampa błyskowa YN-560 daje tyle samo światła co ok 5000W świetlówek.
Podejrzewam, że podana 1/100 s wynikała z optymalnego czasu naświetlania w portrecie
Podejrzewam, że doskonale wiesz o co chodziło GonzoG ale poprzepychać zawsze się można :lol:
Pozdro
Wiesiek
Aby dokładnie o tym mówić należałoby mieć świadomość, że emitancja lampy błyskowej jest gigantyczna. Łatwo z tego już przejść do wypromieniowanej energii (i uwzględnieniu innych czynników) i wtedy można porównać efekt. GonzoG parę razy dość dokładnie o tym pisał.
Błyskowe lampy studyjne mają podawana moc w watosekundach ale to też wiele nie mówi ponieważ trzeba znać czas błysku i to można wtedy dopiero przeliczać na to ile światła stałego potrzeba przy takim samym czasie, mam racje ? :)
Błyskowe lampy studyjne mają podawana moc w watosekundach ale to też wiele nie mówi ponieważ trzeba znać czas błysku i to można wtedy dopiero przeliczać na to ile światła stałego potrzeba przy takim samym czasie, mam racje ? :)
O la boga
Moc w Watosekundach???
Pozdro
Wiesiek
Nie nie masz racji - Ws to jednostka pracy i energii czyli po prostu J (dżul). Co prawda jest to zużyta energia elektryczna a nie wypromieniowana świetlna ale pewnie jak przyjmiesz sprawność np. 70% to uzyskasz tę ostatnią. Aby porównać to z energią zużytą przez świetlówki wystarczy ich moc pomnożyć przez czas. Oczywiście prawdziwą moc elektryczną (a nie "odpowiednik w żarówkach") a później przez sprawność całego układu.
Podejrzewam, że moc paneli podana przez założyciela wątku nie jest prawdziwa (tylko takie niby odpowiedniki)
Jeśli chodzi o obiektyw to zdjęcia są wykonane ed 14-42 kit.Czy zamiana na takumara 1.4 50 mm da dużą różnicę?
Moc lamp może jest zawyżona ale jak robiłem portrety to oświetlałem cała sylwetkę modela i oddzielnie tło.
I dawało radę.Jedyna wada tego zestawu to mrużenie oczu modela.
Mam też zamiar dokupić tła bo na razie biała ściana.
W tym większym sofboxie jest możliwość zamiany softa na parasolkę nie wiem czy to da bardzo odmienny efekt.
Wujot, zgadza się, mi raczej chodziło o jakieś próby przeliczania Ws jakie jest podane w lampach studyjnych błyskowych, a stałym światłem gdzie mamy przelicznik na kWh, można to przeliczać ale nadal nic nie wiemy o rzeczywistej sile światła.
.
Swiatło to 2xSOFTBOX 40x40 400W +softbox 50x70 + 4x400W
Jeszcze nie widziałem świetlówek 400W...
To co masz to 2x po 85W i raz 4x85W... czyli łącznie ok 500W...
Mógłbym prosić o źródło tej teorii bo nadal dla mnie jest to nie zrozumiałe ( w końcu człowiek uczy się cały czas :D)
Lampy błyskowe mają podaną moc w Ws (watosekundy). Jest to ilość zużytej energii na błysk.
Lampy światła stałego mają podaną moc, która jest zużywana, ale nie w ułamku sekundy, a w długim czasie. Tu dla porównania z jednostką Ws trzeba brać 1 sekundę.
Czyli dla przykładu - lampa błyskowa 300Ws w jednym błysku emituje tyle samo światła, co 300W świetlówek przez 1s.
Więc jeśli przy świetle stałym robisz zdjęcie z czasem migawki 1/100s, to łapiesz zaledwie 1/100 z tego co daje lampa błyskowa. Tak więc aby móc zrobić zdjęcie przy świetle stałym z czasem migawki 1/100s trzeba 100x tyle mocy w świetlówkach co przy lampie błyskowej podane w Ws.
Czyli biorąc moc takich lamp jak YN-560 (ok 70Ws), to dla 1/100s trzeba by jakieś 7 000 W świetlówek, dla 1/50s - 3500W, a dla 1/25s - 1750W.
A czemu tak bezpośrednio liczone - świetlówki energooszczędne ("fotograficzne") osiągają wydajność ok 40 lm/W, a lampy błyskowe mają ok 25-40 lm/Ws, więc nie trzeba się dodatkowo bawić w liczenie ile co daje światła.
Jeszcze nie widziałem świetlówek 400W...
To co masz to 2x po 85W i raz 4x85W... czyli łącznie ok 500W...
Tak chodziło mi o przeliczenie dla zwykłej żarówki.Ze pobiera 85W a świeci jak 400W
To przeliczenie jest zupełnie błędne.
50-60 lm/W osiągają najwydajniejsze świetlówki, ale one mają temperatury powyżej 7000K. Świetlówki ~5500K słabiej świecą.
Jak jeszcze nie wiedziałeś, jak wygląda udzielanie odpowiedzi i dawanie porad na forum, to już wiesz, ponad strona dyskusji zupełnie obok Twoich pytań, i chyba w trakcie dyskusji umknęły kolegom dołożone przez Ciebie informacje:
Jeśli chodzi o obiektyw to zdjęcia są wykonane ed 14-42 kit.Czy zamiana na takumara 1.4 50 mm da dużą różnicę?
Moc lamp może jest zawyżona ale jak robiłem portrety to oświetlałem cała sylwetkę modela i oddzielnie tło.
I dawało radę.Jedyna wada tego zestawu to mrużenie oczu modela.
Mam też zamiar dokupić tła bo na razie biała ściana.
W tym większym sofboxie jest możliwość zamiany softa na parasolkę nie wiem czy to da bardzo odmienny efekt.
Masz rację, mrużenie oczu to wada światła ciągłego, kolejna to dość długi czas naświetlania.
Da różnicę w głębi ostrości, możesz to sobie sprawdzić szukając w google np. "symulator głębi ostrości" (tylko nie da się bezpośrednio porównać 42mm i 50mm, zmieni się odległość modela od aparatu, żeby zachować taką samą wielkość twarzy-mówiąc w uproszczeniu).
Jeśli Ci nie przeszkadza obiektyw manualny, to masz ogromny wybór, przez odpowiedni adapter założysz praktycznie wszystko (o ile znajdziesz adapter do już martwego systemu Olympusa). Choć na razie chyba nie wiesz, czy Ci przeszkadza czy nie - to może adapter M42/Oly 4/3, i jakiś najtańszy Helios ("ruski", 44-2)? Obiektyw ma wartość 40-60zł, nie jest rewelacyjny, nie jest jasny, ale nie da się tańszym kosztem sprawdzić, czy dasz radę z manualną ostrością i przysłoną. Jak próby będą ok, to następny może być Takumar 1.4 do portretów, i kolejny Takumar do przedmiotów (Takumar Macro 50/4).
A za resztę kasy kupisz "normalne" lampy, nasadki, i jeszcze zostanie na jakieś przyjemności.
Zwykła żarówka to jest max 10 lm/W, świetlówki najwydajniejsze to może 60 lm/W, a czy jest jakiś przelicznik dla wspomnianej lampy YN560 ?
Zwykła żarówka to jest max 10 lm/W, świetlówki najwydajniejsze to może 60 lm/W, a czy jest jakiś przelicznik dla wspomnianej lampy YN560 ?
Przelicznik 60 lm/W to abstrakcja pomiarowa. W panelu świetlówek efektywnie pracuje może 1/4 powierzchni -to 90 stopni bezpośrednio oświetlających obiekt, to co świeci na boki albo jest tracone albo wzajemnie się wysłania. To co idzie do tyłu także jest zasłaniane ale w części trafia na plan. Jeśli wykorzystacie 40% wyprodukowanego strumienia to będzie cud. W oprawach z metalhalogenami większość światła trafia na plan. Ale oczywiście jak założycie kalkę to będzie strata. I choćby z tego powodu porównywanie efektywności świetlnej nie ma sensu.
Ja w praktyce przyjmuję doświadczalny wskaźnik, że świetlówki są 3,5 x efektywniejsze od metalhalogenów. Czyli bez rewelacji.
Co do portretówki to 50 mm z cropem to minimum portretowe ale przy normalnych twarzach bezpieczniej jest używać trochę dłuższych ogniskowych.
Pozdro
Wiesiek
Zwykła żarówka to jest max 10 lm/W, świetlówki najwydajniejsze to może 60 lm/W, a czy jest jakiś przelicznik dla wspomnianej lampy YN560 ?
Przelicznik 60 lm/W to abstrakcja pomiarowa. W panelu świetlówek efektywnie pracuje może 1/4 powierzchni -to 90 stopni bezpośrednio oświetlających obiekt, to co świeci na boki albo jest tracone albo wzajemnie się wysłania. To co idzie do tyłu także jest zasłaniane ale w części trafia na plan.
Wydajność świetlówek to do 60lm/W, fakt, ale to nie tyczy się tych "foto". One maj mniejszą - ok 40, w porywach do 50lm/W.
Co do powierzchni - nie ma znaczenia, bo i tak używa się ich z modyfikatorami, które odbijają swiatlo i prawie całość kierowana na obiekt.
Palniki lamp maja wydajność 25-40 lm/Ws. Te slabsze znajdzie się tanich lampach studyjnych (stąd takie AlienBee czy Bowensy 400Ws dają więcej światła niż Quantuumy czy inne chinczyki 600Ws).
Jeśli chodzi o lampy reporterskie, to tu wydajność palników jest zbliżona. Dobrze to widać po YN-560 (od II), które świecą prawie tak samo mocno co SB-900/910, a jedne i drugie mają niemal identyczne kondensatory. Wg. jednego z portali mają one wydajność ok 35-40 lm/Ws.
A lampy metalhalogenkowe mają rozne wydajności. Od 20 do ponad 100 lm/W. Tu dużo zależy już od mocy lampy, jej temperatury, przeznaczenia i producenta.
Przykładowo Osram HTI 700W o temp 5500K ma ok 80 lm/W, a HCI-T 150W/942 ma ok 100 lm/W.
Jeśli chodzi o wybor obiektywu do portretu, to do Oplympusa 40mm wystarczy. Tu jest crop 2x, więc da to mniejszy kat widzenia niż 50mm na APS-C.
Ale nie wiem czy takie sa. Natomiast jest teraz na Allegro Stary manualny 50/1.4 za ~450zl, trzeba tylko dokupić adapter.
Jest Sigma 18-50/2.8, ale przy tym cropie to specjalnie małej GO nie da
Możesz też kupić jakiego starego Heliosa , takumara czy inne ~50mm f/1.4 - f/2.0 niemal za grosze i ich używać.
Da to na pewno lepsze efekty niż zmiana aparatu.
Wiele osób fotografuje w świetle ciągłym, więc się tego nie bój. Do przedmiotów użyjesz statywu i po problemie. Do ludzi podniesiesz nieco iso i też będzie ok (chyba, że chcesz robić portrety beauty na dużej GO).
Co do powierzchni - nie ma znaczenia, bo i tak używa się ich z modyfikatorami, które odbijają swiatlo i prawie całość kierowana na obiekt.
Aby tak było każda z czterech rur musiałaby być zamontowana w walcu parabolicznym oddzielnie. Być może takie są ale ja ich nie widziałem. Na razie to ruszt zawieszony nad płaskim lustrem. Przy takiej konstrukcji emisja na boki trafia na sąsiednie świetlówki czyli jest marnowana, Podobny mechanizm jest z emisją do lustra. To co idzie do przodu (bardzo szeroko) nie trafi na żaden odbłyśnik.
Wystarczy narysować układ lamp i lustra aby zobaczyć to o czym piszę. Taki naświetlacz będzie znakomity do poświecenia szerokich filmowych planów. Istotne jest też to, że wymiar 50 x 70 cm jakkolwiek przydatny w portrecie nie jest jedynym stosowanym
Przy tym świetle można wykonać w studiu wiele tematów w tym i portret ale stawianie go jako alternatywy do kompaktów jest nieporozumieniem. Gdyby autor napisał nie mam kasy i czy da się wykorzystać to co mam w portrecie to odpisałbym - jak najbardziej. Ale jak chce sensownie wydać te pieniądze co je ma to piszę - postaw na światło a nie na obiektyw bo tą drogą osiągniesz więcej.
Pozdro
Wiesiek
Witam i dziękuję wszystkim za porady i wyjaśnienia.
A puki co jestem szczęśliwym posiadaczem takumara 50 1.4
Jednak zainwestuję w lepszą puszkę ale to trochę później.
Jeśli chodzi o światła to do portretu na naukę powinno wystarczyć.Ale jednak będę szedł w stronę światła błyskowego.Jakiś zestawik 3 lamp.
Jak będę miał jakieś fajne fotki z tego zestawu to wrzucę wszystkim do oceny.
P.S
Jaką książkę o kompozycji mi polecacie?
Pozdro
Wojtek
jak tu się zamieszcza zdjęcia?
Poprzez link do zdjęcia na jakimś serwerze.
Witam podaję link do zdjęcia robionym olympusem i takumarem 1,4 50
http://myvimu.com/exhibit/54731627-5-pats-fraco
Co sądzicie o jakości zdjęcia.
Witam
Tutaj więcej zdjęć http://myvimu.com/profile/49869610-proximo
Niektóre już w rawach.
Witam
Tutaj więcej zdjęć http://myvimu.com/profile/49869610-proximo
Niektóre już w rawach.
Ale konkretnie to co chciałbyś usłyszeć?
Pozdro
Wiesiek
ostatnie zdjęcia są w rawach.Czy dobrze je obrabiam?Czy można coś jeszcze wyciągnąć z tego olympusa
Ń
ostatnie zdjęcia są w rawach.Czy dobrze je obrabiam?Czy można coś jeszcze wyciągnąć z tego olympusa
Rozumiem, że robiłeś w rawach a pokazujesz jpg. Nikt przy zdrowych zmysłach nie znając obiektów albo dokładnie procedury nie oceni poprawności kolorystycznej tych monet. Na moje to dominanty tam szaleją ale być może te monety takie są.
Aparat ma tutaj małe znaczenie, sztuką jest poprawne oświetlenie tego przedmiotu a tu wyraźnie sobie nie radzisz. Temat nie jest łatwy i wymaga sporej elastyczności metod. Zdecydowanie stosowałbym długą optykę.
Myślę, że przed Tobą jest długa droga...
Pozdro
Wiesiek
Ń
Rozumiem, że robiłeś w rawach a pokazujesz jpg. Nikt przy zdrowych zmysłach nie znając obiektów albo dokładnie procedury nie oceni poprawności kolorystycznej tych monet. Na moje to dominanty tam szaleją ale być może te monety takie są.
Aparat ma tutaj małe znaczenie, sztuką jest poprawne oświetlenie tego przedmiotu a tu wyraźnie sobie nie radzisz. Temat nie jest łatwy i wymaga sporej elastyczności metod. Zdecydowanie stosowałbym długą optykę.
Myślę, że przed Tobą jest długa droga...
Pozdro
Wiesiek
To racja ze mam problem z balansem bieli.Zdjęcia robię metodą axial light może słyszałeś o tej metodzie.
Co do formatu plików zapisuję jako tif a potem jak jpg.Ale dzięki zmienię metodę.Nie mogę się odnieść obiektywnie do tych zdjęć ale mi dają jakąś satysfakcję.
Ps
Może znasz inne metody fotografowania monet?
Rozumiem, że to technika z lustrem półprzepuszczalnym (może być też szybka). To dziwne bo masz nierówne światło, albo Rozbieżna wiązka (czyli zbyt blisko) albo nierówna. Obejrzałem trochę zdjęć monet i wygląda, ze jest parę pomysłów używanych zamiennie, na szybko:
- światło nieznacznie nad osią aparatu
- światło z osi
- ostra tinta założona z różnych kierunków plus słabsze niższe światło dla monet błyszczących
- boczne ustawienia dla monet matowych uzupełnione niskim "reliefowym" światłem
Myślę, że trzeba dopasować metodę do motywu. Najogólniej powinieneś mieć możliwość poświecenia powierzchniami wielkości monety z kierunków przednich oraz płaskimi wiązkami o szerokości monety z kierunków znad horyzontu.
Pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.