PDA

Zobacz pełną wersję : Korekta AF dla obiektywu



Xavier80
07-09-2016, 08:40
Mam pytanie w kwestii technicznej, być może wyda się głupie:) Chodzi o to, czy w przypadku wprowadzenia dla danego obiektywu sporej korekty af ( powiedzmy +15-20) i częstej zmianie szkieł jest możliwe, że odbije się to na skuteczności af w puszce i po jakimś czasie się on "rozkalibruje"?

MstrG
07-09-2016, 08:57
Przez mikrokalibrację i częstą zmianę szkieł ma się rozkalibrować af? To by było bardzo dziwne :)
Możesz napisać skąd takie pytanie?

Xavier80
07-09-2016, 16:35
Pytam z czystej ciekawości:) Na logikę wprowadzając korektę wymuszamy niejako na aparacie, aby mylił się dla jakiegoś obiektywu o określoną wartość. I zastanawiam się czy na przestrzeni czasu jest to bez wpływu na ogólną skuteczność af:) Przykładowo dla dwóch zoomow Tamrona oraz 35 nikkora nie potrzebna jest w przypadku mojego body żadna korekta. Jest ostro liniowo i celnie. Z kolei dla 85 1.8 G potrzebna jest korekta na + 15 aby było znośnie. Zastanawiam się czy taka żonglerka mikroregulacją ( +15, 0 i tak w kółko) pozostanie bez wpływu na af w body i czy po jakimś czasie nie zacznie mi łapać fronta z pozostałymi szkłami:)

2pompony
07-09-2016, 17:12
Możemy się śmiać, ale w dzisiejszych czasach trzeba być ostrożnym.

Na przykład w photoshopie też trzeba uważać - w nowych wersjach od częstego przestawiania parametrów pędzla ulega on rozkalibrowaniu i potem ustawia człowiek twardą końcówkę - a tu masz babo placek - zamiast twardej robi się taka rozciapciana...

Albo taki LR! Żeby długo nie szukać - ludzie ciągle grzebią w ustawianiu coraz to innej WB przy wywoływaniu RAWów, a potem się dziwią, że się to całkiem rozkalibrowuje i zdjęćia im wychodzą całe zielone czy coś...

Zamiast grzebać ustawiliby raz a dobrze i nei byłoby wątpliwości.

GonzoG
07-09-2016, 18:11
Nic się nie myli. AF działa na zasadzie obliczeń matematycznych. Korekta wprowadza po prostu dodatkową wartość do wzoru.

cezary-k
07-09-2016, 19:14
Częste zmiany obiektywów mogą (i zapewne będą) skutkować usyfieniem matrycy i być może sensora AF.

nikoniarz
07-09-2016, 20:13
Częste zmiany obiektywów mogą (i zapewne będą) skutkować usyfieniem matrycy i być może sensora AF.

Oraz zużyciem bagnetu :D

Xavier80
07-09-2016, 20:37
Nic się nie myli. AF działa na zasadzie obliczeń matematycznych. Korekta wprowadza po prostu dodatkową wartość do wzoru.


To właśnie chciałem usłyszeć, dzięki Gonzo. Resztę komentarzy pominę, bo to ironia na żenująco niskim poziomie.

GonzoG
07-09-2016, 22:06
(...) Resztę komentarzy pominę, bo to ironia na żenująco niskim poziomie.
Mówią, że nie ma głupich pytań, tylko głupie odpowiedzi, ale czasami na forum zdarzają się i takowe pytania... później wystarczy tylko "iskierka" i nawet na normalne, choć banalne, pytanie mogą posypać się ironiczne komentarze...
Każdemu się to zdarza.


Oraz zużyciem bagnetu :D
To akurat bardzo poważny problem. Może nie we współczesnych Nikonach, ale w starszych analogach bywały plastikowe.
Plastikowe również są w lustrzankach Sony

cezary-k
08-09-2016, 03:41
To właśnie chciałem usłyszeć, dzięki Gonzo. Resztę komentarzy pominę, bo to ironia na żenująco niskim poziomie.

Nie wiem, czy Twoja wypowiedź tyczyła też mojego komentarza. Pisząc daleki byłem od ironii czy złośliwości. Wymieniłem znane mi skutki uboczne częstej wymiany obiektywów. Innymi rzeczami bym się nie przejmował. Jeśli uraziłem, to całkowicie nieświadomie.

Xavier80
08-09-2016, 08:17
Nie, nie tyczyła :) Zresztą nie ma o czym mówić. Trzeba naprawdę się nudzić, żeby tworzyć elaboraty i lać wodę nasiąkniętą ironią jak jeden z tutejszych użytkowników. sprawa była prosta, nie chodziło o to czy żonglowanie obiektywami wpływa na działanie af, ale o to czy wynikająca z tych zmian żonglerka mikroregulacją nie wprowadzi z czasem w błąd układu af w korpusie. Zwykle pytanie, dla kogoś być może oczywiste, dla mnie nie do końca więc dopytałem:) Myślę, że temat do zamknięcia zanim forumowy filozof znowu dorobi do tego ideologię i utworzy na jej kanwie poemat na kilkanaście/kilkadziesiąt linijek

2pompony
08-09-2016, 12:01
Xavier chłopie, strasznie cię przepraszam!

Ja wiem, że gdzieś na świecie są ludzie, którzy jak widzą kilka linijek tekstu (konkretnie 6 w tym wypadku), to już uważają że to elaborat, bo czytanie ich męczy - ale ja naprawdę nie wiedziałem że to akurat ty! Mam tylko szczerą nadzieję, że nie przypłaciłeś tego 6-linijkowego elaboratu jak sam piszesz jakimś udarem mózgu z przemęczenia...

Miło też wiedzieć, że gruntownie uspokaja cię powiedzenie, iż autofokus działa na zasadzie obliczeń matematycznych, a korekta tylko wprowadza poprawkę. Miło mieć pewność, że korekta AF to nie taki krasnoludek, który wyskakuje z norki i dopycha autofokus o pewną wartość, więc jak ma gorszy dzień lub zbyt dużo mu się miesza w głowie, to może pewnego razu dopchnąć za dużo lub co gorsza zostać w norce i nie wyskoczyć. Taka pewność uspokaja, czyż nie?



przerwa na odpoczynek



Xavier, ja rozumiem że świat wokół cię przeraża - i będę z tobą brutalnie szczery: czyha na ciebie strasznie dużo pułapek. Weź choćby taki telefon, z którym na pewno się nei rozstajesz; zobacz, on w kalendarzu co miesiąc odlicza coraz to inną liczbę dni: raz 30, raz 31, a bywa że jeszcze inną. Pewnei boisz się, czy mu się przypadkiem kiedyś nei pomyli z tego wiecznego kombinowania...









przerwa na odpoczynek, tym razem trochę dłuższa








Xavier, mocno pragnę cię uspokoić. Nie myśl nad tak trudnymi sprawami. Ufaj, że telefonowi się nei pomyli i nie będziesz miał nagle lutego z 32 dniami.

Telefony nocami konsultują takie sprawy pomiędzy sobą. Czy to nie kojąca wiadomość?

Xavier80
08-09-2016, 12:27
Xavier chłopie, strasznie cię przepraszam!

Ja wiem, że gdzieś na świecie są ludzie, którzy jak widzą kilka linijek tekstu (konkretnie 6 w tym wypadku), to już uważają że to elaborat, bo czytanie ich męczy - ale ja naprawdę nie wiedziałem że to akurat ty! Mam tylko szczerą nadzieję, że nie przypłaciłeś tego 6-linijkowego elaboratu jak sam piszesz jakimś udarem mózgu z przemęczenia...

Miło też wiedzieć, że gruntownie uspokaja cię powiedzenie, iż autofokus działa na zasadzie obliczeń matematycznych, a korekta tylko wprowadza poprawkę. Miło mieć pewność, że korekta AF to nie taki krasnoludek, który wyskakuje z norki i dopycha autofokus o pewną wartość, więc jak ma gorszy dzień lub zbyt dużo mu się miesza w głowie, to może pewnego razu dopchnąć za dużo lub co gorsza zostać w norce i nie wyskoczyć. Taka pewność uspokaja, czyż nie?



przerwa na odpoczynek



Xavier, ja rozumiem że świat wokół cię przeraża - i będę z tobą brutalnie szczery: czyha na ciebie strasznie dużo pułapek. Weź choćby taki telefon, z którym na pewno się nei rozstajesz; zobacz, on w kalendarzu co miesiąc odlicza coraz to inną liczbę dni: raz 30, raz 31, a bywa że jeszcze inną. Pewnei boisz się, czy mu się przypadkiem kiedyś nei pomyli z tego wiecznego kombinowania...









przerwa na odpoczynek, tym razem trochę dłuższa








Xavier, mocno pragnę cię uspokoić. Nie myśl nad tak trudnymi sprawami. Ufaj, że telefonowi się nei pomyli i nie będziesz miał nagle lutego z 32 dniami.

Telefony nocami konsultują takie sprawy pomiędzy sobą. Czy to nie kojąca wiadomość?

aż jestem ciekaw, czy za ten pokaz buty i zwykłego chamstwa otrzymasz od moderacji choćby ostrzeżenie :) Filozof od siedmiu boleści :)

2pompony
08-09-2016, 13:08
Jeśli już, to od sześciu, i nei boleści, tylko linijek. :)

Vargas
18-09-2016, 23:28
aż jestem ciekaw, czy za ten pokaz buty i zwykłego chamstwa otrzymasz od moderacji choćby ostrzeżenie :) Filozof od siedmiu boleści :)

Problem w tym, że tu moderatorzy śpią i pozwalają na głupoty :mrgreen: