Zobacz pełną wersję : pierwsze wywołanie filmu z F90x. - ciąg dalszy z innego wątku.
ciąg dalszy wątku Nikon F100 - obiektywy G i m42 (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=274952&page=5)
gdyż tak od połowy piątej strony rozwinięcie tematu bardziej pasuje do działu "Tradycyjne techniki wołania - ciemnia"
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/5f940f92cc89b146-1.jpg
źródło (http://images77.fotosik.pl/864/5f940f92cc89b146.jpg)
wywołałem, suszenie w toku.
ILFORD PAN 100, wywoływacz Kodak D-76 1:0, utrwalacz 2M-UK kwaśny,
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/b521a81fb55d1ceb-1.jpg
źródło (http://images78.fotosik.pl/868/b521a81fb55d1ceb.jpg)
zobaczymy co z tego będzie po przeniesieniu duplikatorem (własnej konstrukcji na bazie Tamrona SP 90 Macro) do komputera.
DaroD300S
04-09-2016, 21:40
Przepis na D76 mam do tej pory w głowie: 2-100-5-2
zobaczymy co z tego będzie po przeniesieniu duplikatorem (własnej konstrukcji na bazie Tamrona SP 90 Macro) do komputera.
Też początkowo tak robiłem, bardzo czasochłonne to było a późniejsza obróbka też upierdliwa, o ile cz-b filmy jakoś mi szły to przy kolorze poległem, zabrakło cierpliwości. Czekam na efekty:)
zeberek1
05-09-2016, 09:43
A ja właśnie staram się być dobrym chłopcem z nadzieją że moze Mikołaj na Gwiazdkę jakiś przyzwoity skanerek przyniesie... Bartku podziwism szybkość rozwoju Twojej fotografii analogowej! A juź intensywność testowania sprzęti i materisłówasz zaiste cyfrową. Raz dwa i film naswieylony, trzy cztery już i wywołany...
Też początkowo tak robiłem, bardzo czasochłonne to było a późniejsza obróbka też upierdliwa, o ile cz-b filmy jakoś mi szły to przy kolorze poległem, zabrakło cierpliwości. Czekam na efekty:)
"duplikator" ponieważ nie zgłębiłem jeszcze tematu skanera a te wynalazki (http://allegro.pl/listing/listing.php?bmatch=base-relevance-ele-1-3-0829&search_scope=&string=skaner%20slajd%C3%B3w) na alledrogo jakoś do mnie nie przemawiają i opinie o nich słyszałem raczej negatywne.
niedawno wywoływałem film Kodak Color Plus 200 w labie, (aparat Revue ML (Praktica MTL 5) ) sfotografowałem negatyw i pobawiłem się w Paint Shop Pro X7,
w kilku prostych krokach udało mi się osiągnąć efekt jak poniżej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/8cb0ef42e9ccd918-2.jpg
źródło (http://images76.fotosik.pl/869/8cb0ef42e9ccd918.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/6a622474a5a2eb1c-2.jpg
źródło (http://images76.fotosik.pl/869/6a622474a5a2eb1c.jpg)
A jak będzie z czarno białymi? się okaże.
A ja właśnie staram się być dobrym chłopcem z nadzieją że moze Mikołaj na Gwiazdkę jakiś przyzwoity skanerek przyniesie... Bartku podziwism szybkość rozwoju Twojej fotografii analogowej! A juź intensywność testowania sprzęti i materisłówasz zaiste cyfrową. Raz dwa i film naswieylony, trzy cztery już i wywołany...
:) normalnie to poszłoby mi to szybciej ale u mnie na wsi nie można nigdzie kupić wywoływacz i utrwalacza,
w jednym labie czas oczekiwania na wywołanie cz-b do dwóch tygodni a w drugim nie robią wcale, (kolor z dnia na dzień a nawet w ten sam dzień)
dalej nie szukałem, postanowiłem jak zrobiłem i wywołałem sam, (szkoda czasu na czekanie).
raz dwa wypad w plener (z dwie godzinki) i 36 klatek zrobione (cyfrom w tym czasie pewnie walnąłbym np. z 200 i później wybrał kilka),
powrót - łazienka, koreks, wywoływacz, płukanie, utrwalacz, płukanie i po + - 40 minutach film się suszy, i na co tu czekać :)
A co z niego wyjdzie zobaczę jak to wieczorem zdigitalizuję "duplikatorem" bo temat skanerów jeszcze przetwarzam.
"duplikator" ponieważ nie zgłębiłem jeszcze tematu skanera a te wynalazki na alledrogo jakoś do mnie nie przemawiają i opinie o nich słyszałem raczej negatywne.
Sporo czytałem o skanerach, te wynalazki to badziewie, szkoda na to pieniędzy, niestety dobry skaner sporo kosztuje. Do domowego użytku kupiłem Epsona V550, skanuje też średni format, więc mi pasuje.
postanowiłem jak zrobiłem i wywołałem sam, (szkoda czasu na czekanie).
raz dwa wypad w plener (z dwie godzinki) i 36 klatek zrobione (cyfrą w tym czasie pewnie walnąłbym np. z 200 i później wybrał kilka),
powrót - łazienka, koreks, wywoływacz, płukanie, utrwalacz, płukanie i po + - 40 minutach film się suszy, i na co tu czekać Lepiej wołać samemu, efekty lepsze a i radości więcej.
zeberek1
06-09-2016, 03:58
No i właśnie jakbyś trafił o V550 marzę...
ą ą :)
Wyszło tak! ?
Nikon F90x / ILFORD PAN 100 / pierwsze wywołanie
Nikkor 105/2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/aba0792c38e5d44d-1.jpg
źródło (http://images78.fotosik.pl/873/aba0792c38e5d44d.jpg)
Nikkor 105/2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/80a842ed724178b1-1.jpg
źródło (http://images76.fotosik.pl/872/80a842ed724178b1.jpg)
Nikkor 105/2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/c236b7df3fe0a102-1.jpg
źródło (http://images75.fotosik.pl/870/c236b7df3fe0a102.jpg)
Nikkor 105/2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/ad95792dab3c071b-1.jpg
źródło (http://images78.fotosik.pl/872/ad95792dab3c071b.jpg)
Lensbaby Composer 50/2.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/bc835e114a99be93-1.jpg
źródło (http://images75.fotosik.pl/870/bc835e114a99be93.jpg)
Helios 40-2 85/2.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/9a1c67c39e05c61f-1.jpg
źródło (http://images76.fotosik.pl/872/9a1c67c39e05c61f.jpg)
Helios 40-2 85/1.5
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/4a0605c1cab7e19b-1.jpg
źródło (http://images75.fotosik.pl/870/4a0605c1cab7e19b.jpg)
Helios 40-2 85/2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/b3b25560b26d1015-1.jpg
źródło (http://images78.fotosik.pl/872/b3b25560b26d1015.jpg)
może ze skanera a nie z mojego "duplikatora" wyszłoby inaczej ale puki co skanera brak.
Poczytałem o tym V550 zastanawia mnie ta tabela, funkcja ICE dla której między innymi kupuje się taki skaner nie działa z filmem czarno-białym!?
Digital ICE Technology (http://support.epson-europe.com/onlineguides/pl/perfv500/html/projs_3.htm)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images75.fotosik.pl/871/b91649aee4ab9289.jpg)
zeberek1
06-09-2016, 20:08
No popatrz... niezłe spostrzeżenie... a to dopiero kwiatek... A foty jak na skanerową prowizorkę całkiem dobrze wyszły.
Dzięki!
pomyliłem powyższy link dałem do V500 ale w V550 jest tak samo poprawny link do V550 (http://support.epson-europe.com/onlineguides/pl/perfv550/html/projs_3.htm)
może ktoś coś wie na ten temat? może do cz-b nie jest to potrzebne? a może ja źle interpretuje ten opis!
to do cz-b zostaje tylko "Dust Removala"? a tą funkcję bez ICE to ma V370.
To jest znane od dawna.
Polecam odpowiedni akapit (https://en.wikipedia.org/wiki/Digital_ICE#Limitations_of_Digital_ICE) w wiki. W skrócie, halogenki srebra zawarte w filmie cz-b do zimnego procesu odbijają promieniowanie podczerwone tak samo jak cząstki kurzu. ICE będzie działało na filmach cz-b wywołanych w procesie C-41. Ilford pewnie nadal klepie XP2, Nie wiem jak Fuj i Kodak, pewnie nie.
Dodam tylko, że jak ktoś chce korzystać z ICE, to czeka go zakup coolscana. Digital ICE w Epsą to podróba, potrafi na przykład wyciąć drobne szczegóły, myśląc, że to syfy. Poza tym dwukrotnie wydłuża czas skanowania.
W przypadku filmów do czerni i bieli polecam wołać samemu, wtedy nie ma problemu z paprochami. Czasem mi się jakiś jeden trafił na klatkę, a w większości wypadków było czysto.
Ja dopiero po zakupie dopatrzyłem się, że ta funkcja nie działa z filmami cz-b, jakoś nie zwróciłem na to uwagi, ale nawet z kolorowymi jej nie używam bo za długo trwa cały ten proces. Jeśli będziesz uważał przy wołaniu w domu to nie będziesz musiał za wiele usuwać tych farfocli. Słyszałem żeby przed suszeniem filmów w łazience dobrze ją zaparować aby kurzu się pozbyć, ale swoje wieszam w pokoju i filmy mam czyste, nie polecam tylko suszenia tam gdzie jest gorąco bo skręcają się jak świńskie ogonki.
Efekty bardzo dobre, muszę i ja kupić jakiś normalny wywoływacz i popróbować.
Ten akurat udało mi się nie uszkodzić po wywołaniu ale obawiałem się czy nie porysuje się w "duplikatorze" ale nic nie musiałem poprawiać na zdjęciach,
następna będzie ILFORD PAN 400 (najprawdopodobniej naświetlona i wywołana na iso 200) no i sprawdzę współdziałanie aparatu i filmu z lampą
(z wyzwalaczem Pixel King i Nikon SU-800 nie współpracuje, pozostaje lampa na aparacie lub synchro SC-29)
informacja o ICE i cz-b filmie troszkę ostudziła mój (i pewnie nie tylko mój) zapał do zakupu skanera.
ILFORD PAN 400 również zrobiony :) tak jak pisałem naświetlałem go na iso200 i tak też wywołałem w D-76, ziarno bardziej widoczne niż przy 100, ale może przyczyniło się do tego również to że było robione na iso200.
Ilford Pan 400 (naświetlany na isi200 i tak wywołany D-76 1:0) Nikon F90x
Nikkor 50/1.8 + lampa na aparacie w ścianę z tyłu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/1a4c87a8d17b068f-1.jpg
źródło (http://images83.fotosik.pl/10/1a4c87a8d17b068f.jpg)
Nikkor 85/1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/f2bc1a0436d77b49-1.jpg
źródło (http://images83.fotosik.pl/10/f2bc1a0436d77b49.jpg)
Nikkor 85/1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/12954d527620972f-1.jpg
źródło (http://images81.fotosik.pl/9/12954d527620972f.jpg)
Nikkor 50/1.8 z ręki
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/207d2a646947edda-1.jpg
źródło (http://images82.fotosik.pl/10/207d2a646947edda.jpg)
Nikkor 85/1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/3e94f4e2daa19c23-1.jpg
źródło (http://images82.fotosik.pl/10/3e94f4e2daa19c23.jpg)
Następna czeka w kolejce "Rollei Retro 80s" :wink:
Masz i tak mniejsze ziarno niż ja po Caffenolu, na ostatnim zdjęciu najbardziej je widać, ale ogólnie efekt mi się podoba. W swoim body mam jeszcze rolkę Agfy APX 100, naświetlanej na iso50, zobaczymy co wyjdzie.
Cześć
Możecie mi wyjaśnić cel naświetlania filmu ISO400 na ISO200 lub ISO100 na ISO50 itd.? Chyba nie ogarniam i byłbym wdzięczny o wyjaśnienie co to daje. Z góry dzięki.
Mniejsze ziarno
Pozdro
Wiesiek
To nie lepiej uzyć filmu o mniejszej czułości ? Nie wiem, glosno myślę...Zauwazyłem że niektórzy z założenia naświetlają filmy na innych niż nominalne czułości. Ja chciałbym poznać ich motywację. Wchodze w temat i chciałbym poznać różne techniki.
Zmiana nominalnej czułości filmu i modyfikacja procesu jego wywołania miła raczej na celu dążenie do zarejestrowania sceny o dużej rozpiętości tonalnej.
Film obficiej naświetlony i wywołany krócej lub w mniej energicznym wywoływaczu rejestrował obraz w niskich światłach, a w wysokich światłach nie powodowało
to mocnego zaczernienia umożliwiając reprodukcję wysokich świateł. Efekt końcowy w dużym stopniu zależał od rodzaju użytego wywoływacza i sposobu poruszania
wywoływanego filmu w kąpiel. Filmy o nominalnej niskiej czułości charakteryzują się małym ziarnem ale i dość dużym kontrastem, w przeciwieństwie do filmów
wysokoczułych. Druga część tej magii to kopiowane tak wywołanego filmu na papier.
Hmmm z tego co wiem co negatyw pozwala na rejestrowanie scen o dużo większej ropiętości tonalnej niż matryca. Czy stosując sztuczę z naświetlaniem na czułości niższej niżnominalna i zastosowaniu tego sposobu wołania (krócej i mniej energicznie) potęguje jeszcze bardziej możliwości co do rejestracji takich scen? Czyli zakładająć że mam w aparacie film ISO400 i zajdzie potrzeba aby wykonać zdjęcia wielce kontrastoych to śmiało mogę naświetlać na ISO200 i wołać wyżej opisanym techniką i otrzymam opisany efekt? Sorry za pewnie oczywsite dla was pytania ale dopiero wgryzam się w to wszystko po wielu latach cyfrowych poprzedzonych kilkoma analogowymi ale raczej mniej świadomymi (bo za szczeniaka jeszcze).
Tak to w skrócie wygląda jak opisałeś. W praktyce to fotograf sam doświadczalnie musiał dobrać sobie film, wywoływacz i sposób poruszania w tanku. Pośród fotoamatorów to chyba
mało kto stosował ten sposób wywoływania, gdyż raczej nie zdarzało się poświęcić całego filmu na jedną scenę. Jaki był zysk w porównaniu do wywołania standardowego to Ci nie powiem,
bo nigdy nie wywoływałem filmu w ten sposób. Jak wspomniałeś, prawidłowo naświetlony i wywołany negatyw daje również duży zakres tonalny, a dysponując wielogradacyjnymi papierami
do odbitek i stosując maskowanie,doświetlanie czy inne tricki ciemniowe również można było wiele osiągnąć. W razie niepowodzenia robiło się po prostu kolejna odbitkę.
madebyzosiek
25-12-2017, 18:52
mało kto stosował ten sposób wywoływania, gdyż raczej nie zdarzało się poświęcić całego filmu na jedną scenę.
Dlaczego cały film... Można przewinąć i włożyć następnym razem, kiedy będzie potrzebny ;) Bawiłem się w takie numery, w F90x i F100 dało się ustawić, żeby nie przewijał do końca, a w FE trzeba było wyczuć moment :)
DaroD300S
30-12-2017, 14:29
Tak to w skrócie wygląda jak opisałeś. W praktyce to fotograf sam doświadczalnie musiał dobrać sobie film, wywoływacz i sposób poruszania w tanku. Pośród fotoamatorów to chyba
mało kto stosował ten sposób wywoływania, gdyż raczej nie zdarzało się poświęcić całego filmu na jedną scenę. Jaki był zysk w porównaniu do wywołania standardowego to Ci nie powiem,
bo nigdy nie wywoływałem filmu w ten sposób. Jak wspomniałeś, prawidłowo naświetlony i wywołany negatyw daje również duży zakres tonalny, a dysponując wielogradacyjnymi papierami
do odbitek i stosując maskowanie,doświetlanie czy inne tricki ciemniowe również można było wiele osiągnąć. W razie niepowodzenia robiło się po prostu kolejna odbitkę.
Poruszanie filmem podczas wywoływania to osobna dziedzina sztuki. Przy nieprawidłowym poruszaniu można "zaobserwować" jak świeży roztwór przepływał przez otwory perforacyjne na filmie 35mm.
andystar
30-12-2017, 15:51
Naświetliłem i wywołałem ponad 1000 filmów czarno-białych.
Standardowo używałem Hydrofenu (1:1), ale najbardziej lubiłem Rodinal (1:20 do 1:200).
W zależności od rozcieńczenia uzyskiwało się różny efekt (ziarno, kontrast itd). Przy 1:200 Rodinal pracował jako wywoływacz akutacyjny.
Przy Rodinalu jest bardzo ważne jak porusza się negatywem w koreksie.
Witam. Nie będę rozpoczynał nowego wątku, bo chodzi mnie o ostatnią wypowiedź - a mianowicie, jaki film 135/36 ( z przedziału 100-200) dobrać do wywoływacza Adox Rodinal (nie R09) przy rozcieńczeniu 1:50 lub 1:100, aby negatyw był lekko kontrasowy i nie posiadał dużego ziarna, chociaż będę robić max wielkość odbitek 13x18 to chciałbym dobrą jakość obrazka ?
andystar
15-02-2023, 23:06
Ilford FP4 plus ; Ilford Delta 100 ;
Nie wiem, jak traktować tą odpowiedź, nigdzie nie spotkałem takiej podpowiedzi, jak pisałem w innych wątkach, miałem przerwę w "analogach" stąd moje pytanie, aby Ilford był tak wdzięcznym materiałem dla Rodinala.
andystar
16-02-2023, 12:45
Ja wywoływałem prawie wszystko w Rodinalu 1:100 i byłem zadowolony. Wyniki były powtarzalne, ponieważ wywoływacz jest jednorazowy.
A jeszcze pytanie odnośnie wywołania filmu, czy istnieje jakiś wzór, może kolorystyka w tabeli, chodzi mnie po czym poznać czy wywołanie filmu trwało poprawnie w czasie, kolorystyka filmu na perforacji daje poznać - jasna lub ciemna,, ale jaka kolorystyka jest prawidłowa ?
andystar
17-02-2023, 20:33
Mówimy o filmie czarno-białym. Wg mnie film jest poprawnie wywołany gdy perforacja jest przeźroczysta, napisy na niej czarne i dobrze czytelne. Na klatkach musza być widoczne szczegóły w światłach i cieniach.
Gdy pilnuje się dokładnie temperatury, czasu i okresowego mieszania wywoływacza i wywoływacz jest jednorazowy to ciężko popełnić błąd. W razie błędu są wzmacniacze i osłabiacze.
Mówimy o filmie czarno-białym. Wg mnie film jest poprawnie wywołany gdy perforacja jest przeźroczysta, napisy na niej czarne i dobrze czytelne. Na klatkach musza być widoczne szczegóły w światłach i cieniach.
Gdy pilnuje się dokładnie temperatury, czasu i okresowego mieszania wywoływacza i wywoływacz jest jednorazowy to ciężko popełnić błąd. W razie błędu są wzmacniacze i osłabiacze.
Zgadzam się w 100%. Jakieś 40 lat temu, kiedy wywoływałem pierwsze filmy, popularna rada dla początkujących brzmiała: Połóż negatyw na gazecie z jakimś tekstem. Cienie (czyli jasne miejsca na negatywie) powinny być odrobinę ciemniejsze od miejsc nienaświetlonych (marginesów negatywu), a światła (czerń na negatywie) nieco jaśniejsze od zaświetlonej rozbiegówki filmu. Litery w gazecie leżącej pod negatywem powinny być słabo widoczne.
A tu ściąga pokazująca poprawnie naświetloną i wywołaną klatkę (w środku) i różne kombinacje błędów naświetlenia i wywołania:
https://www.ephotozine.com/resize/articles/4682/devchart.jpg?RTUdGk5cXyJFCgsJVANtdxU+cVRdHxFYFw1Ge wk0T1JYFEtzen5YdgthHHsyBFtG
Bardzo dziękuję za podpowiedzi, pytam tylko z ciekawości, też w latach 70 i 80 wywoływałem filmy sam, sam jeździłem po chemię do Gliwic, sam z receptur robiłem wszelkie płyny, a robiłem film negatyw czarnobiały, kolorowy, film super 8 tak samo czarnobiały i kolorowy, oraz "slajdy", a dzisiaj jest inna technologia wytworzenia filmu oraz papierów fotograficznych, stąd czysta ciekawość, a jak wygląda poprawnie wyglądający film po obróbce, dzisiaj jest internet, więc jest też możliwość zdobycia wiedzy, ale w tamtych latach to tylko książki albo znajomi.
andystar
18-02-2023, 12:33
Technologia filmów czarno-białych srebrowych chyba nie zmieniła się. Są jeszcze filmy czarno-białe wywoływane w C-41 ale to inna bajka.
Kolejne pytanie, użyłem film AGFAphoto APX 100, wywołałem w rodinalu 1:50, czas to mniej jak 10 minut, parę sekund, a film wyszedł blady z bardzo małym kontrastem, czy ten film tak ma, czy rodinal zły, zrobiłem zdjęcie opakowania, pytanie, czy na opakowaniu jest data produkcji czy ważności ?70090
andystar
19-02-2023, 12:35
Przy 1:50 i 20 stopniach powinno być 10 minut
https://www.digitaltruth.com/devchart.php?Film&Developer=Rodinal&mdc=Search
Jak poruszałeś filmem - koreksem?
https://skrasnov.com/film-developing-rodinal-fomadon-r09/
Może dałeś za mało koncentratu.
W przypadku stosowania wysokich rozcieńczeń i małych koreksów, należy użyć na każdy film 35 mm lub 120 co najmniej 5 ml skoncentrowanego wywoływacza.
Powinieneś użyć co najmniej 250 ml rozcieńczonego wywoływacza.
Z pierwszego adresu mam czasy wywołania, robiłem 2 obroty co minutę lub dwie, a płyn robię 500ml, w 1:50, więc rodinalu wlewam 10ml. Zastanawia mnie czas wywoływania filmu w drugim adresie, podany czas różni się bardzo z pierwszego adresu, mam te dane, film Rollei Superpan 200 w drugim adresie wynosi 1:50 23 min, a w pierwszym jest 17min, to samo z Fomapan 100 1:50 czas 9 min, a w drufim 8-9 min, tu trochę mniejsza różnica.
andystar
19-02-2023, 18:35
Ja jeśli dobrze pamiętam to poruszałem 10 sekund co minutę. Można to robić przekręcając korek, jak jest szczelny lub kręcąc szpulą w kierunku odwrotnym do nawinięcia filmu. Jeśli kierunek obrotów będzie zgodny z nawinięciem to film potrafi wysunąć się ze szpuli. Po wlaniu wywoływacza dobrze jest nim stuknąć o stół by powietrze wyszło spomiędzy filmu. Zbyt słabe poruszanie filmem doje dodatkową wadę, że od otworów perforacji mogą być paski mocniej wywołane. Na krawędzi otworu wywoływać wnika w emulsję lepiej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.