PDA

Zobacz pełną wersję : sigma 28-70 f2.8



locos
26-05-2007, 14:43
witam serdecznie

otoz chcialbym poprosic Was o rade/opinie nt sigmy 28-70 2.8 (stara wersja bez ex) - czy jest sens kupowac to szklo ?? jakies "za" i "przeciw" jesli moglbym uslyszec ... (uprzedzam, iz uzylem funkcji szukaj, ale nie znalazlem za wiele o tym szkle ..) a no i jeszcze jedno - moglbym kupic to szklo za mniej wiecej 350 zl, tylko czy jest sens ??

thor88
27-05-2007, 20:31
poproś admina by ci przeniósł post do obiektywów standardowych gdyż 28-70 to zdecydownie nie jest tele:)

locos
28-05-2007, 00:38
heh, no oki. tylko czy to cos pomoze zeby sie o tym szkle czegos dowiedziec ? raczej watpie.... ;)

njght_84
28-05-2007, 10:16
dziwny obiektyw od 3,5 ostry ale wg mnie kiszka i zaciasno do cyfry max to 600-700 zeby miec niby 2,8..

locos
28-05-2007, 13:02
@ night_84 - dzieki za konkrety, btw mozesz wyjasnic troszke bardziej z tym "max 600-700, zeby miec 2.8" ?

MYSZ
29-05-2007, 14:39
Moje subiektywne odczucia z tym szkłem, dopięty do cyfry 28 ostry od 4, 2,8 mydli, 50 nieco lepiej z ostrością uzyteczny od 4 ale 70 to porażka - "ostry" dopiero gdzieś około 8-11, zapiety do D70s wykazywał spory BF , po obejrzeniu zdjęć na spokojnie, zrezygnowałem z zakupu - chodzi o tzw "starą" wersję :) osobiście nie polecam

No i kręci "ryjkiem" w czasie ostrzenia:(

njght_84
31-05-2007, 18:50
na 2,8 przy tamronie, ktorym teraz posiadam to porazka(w tej sigmie), ale jest to dobry obiektyw od wyzszej przyslony.. zawsze w razie "W" mozesz zejsci do 2,8 i zdjecie tez klepniesz.. wiesz kit 18-70 to nie jest zle rozwiazanie, duzo szerszy i mozna naprawde zdjecia robic, ale 2,8 nic nie zastapi. dlatego nie dal bym wiecej pozatym musze miec szeroko w zoomie.. >28 dla mnie nieuzyteczny, tak samo mialem do kupienia N35-70 2,8 za 1000 stan extra a ze u mnie nie wchodzilo to szklo w rachube bo zakres doniczego -nienabylem, teraz zaluje bo bym zarobil...
odradzam! dziwne kolory dawal jakby byl zabardzo kontrastowy, no poprostu dziwny -za to moj znajomy zachwycony sam wybierzesz:)

locos
02-06-2007, 11:50
oki . dzieki za wszelkie podpowiedzi i opinie - zrobiliscie mi niezly zament w glowie ;) . zanim pozbede sie mamony , bede mial mozliwosc obejrzenia i przetestowania, wiec tak zle nie jest. dziekuje raz jeszcze za wszelka pomoc.
pozdrawiam

wrrum
13-06-2007, 22:43
Za 350 zeta to ja bym się nawet nie zastanawiał. Taniej szkła 2.8 nie kupisz. Mam taką Sigmę i fociłem nią i na analogu i teraz na cyfrze. Mój egzemplarz ma tragiczny FF na 70mm (ok. 5 cm), który powoduje, że portrety na 70/2.8 to wyczyn iście karkołomny. Ale! Po przymnknięciu do 3.5 bardzo się już poprawia, a na 4 jest już naprawdę dobrze. Na innych ogniskowych z racji praw fizyki ten problem jest coraz mniej uciążliwy w stronę szerokiego kąta.
Jak patrzyłem na sample z T28-75, to jednak jest to inna liga na dużych otworach. Inna sprawa, że ja głównie robię w pomieszczeniach, bez lampy i na wysokim ISO, a to też bardzo psuje jakość.
Przymknięta jest bardzo dobra, czyli na poziomie kitu 18-70 :twisted:, może trochę lepsza (18-70 bawiłem się tylko raz przez 1/2 h).
Z wad wymienić mogę jeszcze spdek kontrastu. Pod światło jest silny. Ogólnie trochę "rozmywa" kontrast i tonuje kolory. Czyli raczej szro-bury reportaż zamiast kolorowej reklamy. Jest to delikatny efekt, sam zauważyłem go bardzo późno i to po zabawach z innymi szkłami, ale jednak jest.
Co do zalet to można wymienić 2 zasadnicze: wielkość i cena. Bez osłony P/S jest całkiem zgrabna i nie wygląda jak armata (vide Tokina 28-70 i N 17-55), a o cenie już pisałem.
Jskość wykonania jest zadowalająca. Ja kupiłem na Alledrogo już przechodzoną (nie mylić z zajeżdżoną) i służy mi dzielnie 3 lata. Pierścienie chodzą płynnie, zoom jest w jednym miejscu "ciaśniejszy", ale wynika to z kształtu krzywek, a nie zużycia (nowe S 24-70/2.8 też mają tę "wadę"-prawie niezauważalna). Uważaj tylko na stan, bo miałem wcześniej w rękach identyczną do Minolty i oglądałem ją bez body (w końcu mam N). Zoom chodził tragicznie, jakby ktoś tam piasku nasypał i już z wyglądu zewnętrznego nie budziła zaufania. Ot, taki egzemplarz.
Generalnie jestem zadowolony, daję się tego używać na szerokich otworach, chociaż na 2.8 w wyjątkowych sytuacjach, ale jak trochę kaski przybędzie to zamienię na stałki lub zoom N 2.8. I nie ma co tero porównywać bo to ponad 10x więcej kasy!!!
Teraz przymierzam się do zjustowania szkła, żaby pozbyć się FF. Może wtedy przejdzie mi ochota na inny standard i zacznę myśleć o szerokim kącie. Brak mi go :(

jacek.gold
16-06-2007, 07:50
Na czym polega zjustowanie no i kto wykonuje takie manewry? Mam taką sigmę i faktycznie robi ona fascynujące rzeczy. Potrafi naprawdę ładnie wyostrzyć ale jak nie trafi (a to się zdarza) to porażka. No i te "brudnawe" odcienie czasem drażnią. Ale to głównie gdy ma za mało światła.

wrrum
17-06-2007, 00:06
najprościej - polega na korekcie ustwienia soczewek, aby obiektyw poprawnie ostrzył.
w praktyce to trzeba mieć jakiś przyrząd optyczny (nie wiem jaki), który pozwala na bieżące sprawdzanie poprawności ostrzenia, a sama korekta to regulacja soczewek/grup soczewek. Soczewki są w oprawkach metalowych z gwintem lub mocowane do tubusa. Te w oprawkach trzeba odkręcić/dokręcić i już. Trzeba tylko wiedzieć które i mieć na czym to sprawdzić.

Jakubas
17-06-2007, 00:35
Sigma justuje swoje obiektywy softwareowo

manio
17-06-2007, 12:46
Za 350 zeta to ja bym się nawet nie zastanawiał. Taniej szkła 2.8 nie kupisz. Mam taką Sigmę i fociłem nią i na analogu i teraz na cyfrze. Mój egzemplarz ma tragiczny FF na 70mm (ok. 5 cm), który powoduje, że portrety na 70/2.8 to wyczyn iście karkołomny. Ale! Po przymnknięciu do 3.5 bardzo się już poprawia, a na 4 jest już naprawdę dobrze. Na innych ogniskowych z racji praw fizyki ten problem jest coraz mniej uciążliwy w stronę szerokiego kąta.
Jak patrzyłem na sample z T28-75, to jednak jest to inna liga na dużych otworach. Inna sprawa, że ja głównie robię w pomieszczeniach, bez lampy i na wysokim ISO, a to też bardzo psuje jakość.
Przymknięta jest bardzo dobra, czyli na poziomie kitu 18-70 :twisted:, może trochę lepsza (18-70 bawiłem się tylko raz przez 1/2 h).
Z wad wymienić mogę jeszcze spdek kontrastu. Pod światło jest silny. Ogólnie trochę "rozmywa" kontrast i tonuje kolory. Czyli raczej szro-bury reportaż zamiast kolorowej reklamy. Jest to delikatny efekt, sam zauważyłem go bardzo późno i to po zabawach z innymi szkłami, ale jednak jest.
Co do zalet to można wymienić 2 zasadnicze: wielkość i cena. Bez osłony P/S jest całkiem zgrabna i nie wygląda jak armata (vide Tokina 28-70 i N 17-55), a o cenie już pisałem.
Jskość wykonania jest zadowalająca. Ja kupiłem na Alledrogo już przechodzoną (nie mylić z zajeżdżoną) i służy mi dzielnie 3 lata. Pierścienie chodzą płynnie, zoom jest w jednym miejscu "ciaśniejszy", ale wynika to z kształtu krzywek, a nie zużycia (nowe S 24-70/2.8 też mają tę "wadę"-prawie niezauważalna). Uważaj tylko na stan, bo miałem wcześniej w rękach identyczną do Minolty i oglądałem ją bez body (w końcu mam N). Zoom chodził tragicznie, jakby ktoś tam piasku nasypał i już z wyglądu zewnętrznego nie budziła zaufania. Ot, taki egzemplarz.
Generalnie jestem zadowolony, daję się tego używać na szerokich otworach, chociaż na 2.8 w wyjątkowych sytuacjach, ale jak trochę kaski przybędzie to zamienię na stałki lub zoom N 2.8. I nie ma co tero porównywać bo to ponad 10x więcej kasy!!!
Teraz przymierzam się do zjustowania szkła, żaby pozbyć się FF. Może wtedy przejdzie mi ochota na inny standard i zacznę myśleć o szerokim kącie. Brak mi go :(

Pomimo ze mam wersje 28-70 2,8 DF EX podpisuje sie pod ta opinia, moja z kolei ma BF na 70 mm (okolo 14mm), szklo pancerne, w wersji DF nie kreci ryjem, szybko ostrzy (Dual Focus), brudzi troche kolory, zeby byla naprawde ostra to trzeba gdzies tak f5,6 zapodac. Mialem ja justowac ale musialbym wyslac do sigmy i koszt rzedu 350 zl za sama kalibracje.

wrrum
28-06-2007, 12:30
Ostatnio słońce świeci, a ja miałem okazję porobić parę portretów przy ISO 100. I muszę przyznać, że sam się zdziwiłem. Przy f4 ostrość jest naprawdę bardzo dobra, a przy f5.6 bardzo bardzo dobra.

Moja wcześniejsza ocena wynikała z nagminnego używania wysokiego ISO i focenia w pomieszczeniach bez lampy.
Sigmo - mea culpa!