Zobacz pełną wersję : Telekonwerter do Tamrona 70-300 F/4-5.6 Di VC USD
Scoobany
02-09-2016, 17:37
Cześć. Zastanawiam się nad zakupem telekonwertera do swojego Tamrona 70-300. Miałby on mi pomóc głównie w fotografii ptaków, motyli i ważek. Jaki możecie mi polecić? Czy stabilizacja obrazu i autofokus przy zastosowaniu konwertera będą działać?
O stabilizacje bym sie nie martwil a to czy bedzie dzialac Af zalezy od puszki i tego jaki telekonwerter zamierzasz kupic ;)
Sent from my LG-H815 using Tapatalk
Scoobany
02-09-2016, 17:53
Zapomniałem dodać, że posiadam Nikona D7100. Szczerze mówiąc nie zagłębiałem się aż nadto w temat telekonwerterów, gdyż najpierw chciałbym usłyszeć opinie, za czym w ogóle warto się rozglądać.
Każde stosowanie telekonwertera wiąże się ze spadkiem jakości uzyskiwanego tym sposobem obrazu. Ma to sens łącznie z wysokiej klasy obiektywami o dużej jasności, gdzie pogorszenie
rozdzielczości obrazu nie jest jeszcze tak widoczne. Również spadek jasności takiego układu nie jest krytyczny i system AF będzie w stanie poprawnie działać. Dokładając telekonwerter
np. 1,4x do obiektywu, którego jasność na długim końcu spada do wartości 5,6 , otrzymasz układ optyczny o ogniskowej ok 420 mm i jasności f8. Nie jest to jakiś znaczący skok w długości
ogniskowej, ale spadek jasności jest już taki, że system AF w trudniejszych warunkach będzie miał problem z prawidłowym ustawieniem ostrości. Jeszcze bardziej pogarszają się warunki
pracy przy konwerterze 2x. Jasność spadnie wtedy do f 11, i chyba nie ma korpusu, który byłby w stanie sobie poradzić z ustawieniem ostrości przy tak ciemnym obiektywie.
O jakości uzyskiwanego tą drogą obrazu nie będę się wypowiadał, ale sądzę,że to samo osiągniesz poprzez wykadrowanie obrazu.
Całkiem dziwny wydaje mi się już pomysł zastosowania telekonwertera z tym obiektywem do fotografowania dość niewielkich latających owadów. W tym przypadku raczej potrzebny byłby Ci
konwerter typu Raynox skracający ogniskową obiektywu , umożliwiający znaczne skrócenie dystansu fotografowania i wypełnienie kadru niezbyt dużym obiektem.
Trudno się nie zgodzić z przedmówcą. Dodałbym tylko, na podstawie doświadczeń i zabaw z tc Kenko 1,4 przypinanym do Nikkora 70-300VR, że do "fotografii ptaków, motyli i ważek" dużego sensu to nie ma. Trzeba ostrzyć ręcznie, a pierścień ostrości jest b.mały,oczywiście ciemno a jeszcze warto dodatkowo przymknąć obiektyw, no i spadek jakości obrazu jest zauważalny, trudno jeszcze kropować. Jedyny plus to trochę większa skala odwzorowania wynikająca z odsunięcia obiektywu od aparatu, ale to można uzyskać pierścieniem za +/-kilkanaście złotych.
Rynox do ww zastosowań też się za bardzo nie nada, bo obiekty płochliwe, a odległość ostrzenia mocno się skraca. Ale do makro, innych mniej płochliwych robaczków będzie b.dobrze, ww Nikkor przy 300 mm daje skalę ok. 2:1, przy 70 mm ok.1:1.
andystar
05-09-2016, 21:09
Mam SIGMA 150-500/5-6,3 APO DG HSM OS i miałem do niego dwa dedykowane telekonwertery Sigmy 1,4x i 2x EX DG.
Oba sprzedałem ponieważ nie miały one żadnego sensu. Powiększany obraz z samego obiektywu był lepszy niż z telekonwerterami, a dodatkowo nie działał z nimi AF.
Takie są moje obserwacje na temat telekonwerterów.
Sens zakładania konwertera widzę w przypadku szkieł f2.8 i nie innych.
Jak dołożyłeś do f6.3 minus dwie jednostki i jeszcze przymknąłeś to jak miał działać AF?
Używam Sigma 2x EX DG APO i bardzo sobie chwalę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.