PDA

Zobacz pełną wersję : Uszkodzony Nikkor 18-55VRII



Koski
31-08-2016, 14:51
Pech chciał, że upadła mi torba z klamotami, a uszkodzeniu uległ "tylko" obiektyw kitowy założony na body. Objawy:
a) tubus chodzi z wyraźnym, choć nieregularnym oporem (tzn. podczas obrotu są momenty większego i mniejszego oporu);
b) AF nie działa - obraz w wizjerze nieostry, a obiektyw podczas próby ostrzenia wydaje dziwne, nietypowe i mało przyjemne piski.
I teraz pytanie: czy na tej podstawie macie jakieś przypuszczenia co do sedna usterki? Jeśli tak to może orientujecie się ile kosztuje naprawa w serwisie nikona (obiektyw jest jeszcze na gwarancji, więc może lepiej w autoryzowanym...) lub w serwisach "niezależnych"? A to pytanie zmierza rzecz jasna o kwestie zasadności i opłacalności naprawy. Nowy, tzn. używka, ale na prawie pełnej gwarancji to koszt rzędu paru stówek, więc naprawa w cenie zbliżonej lub wyższej niż 200 zł chyba już mija się z celem.
Za wszelkie pomocne opinie byłbym bardzo wdzięczny :)

PS.
Równolegle rozpocząłem już urabianie Żony celem w miarę bezbolesnego zaakceptowania zakupu Sigmy 17-50 ;) Ale nie będzie to łatwe, bo dopiero co zakupiłem Tamrona 70-300 VC USD :P W ostateczności w razie konieczności zakupu nowego zakończy się to zakupem Nikkora 18-105, albo nawet "powtórki", czyli 18-55 AF-S lub AF-P.

jo44
31-08-2016, 16:24
Nie sądzę by ktokolwiek bez "dotknięcia" obiektywu wycenił naprawę.
W Krakowie masz na pewno kilka punktów naprawy foto, chociażby
tu: http://www.fotoserwis.krakow.pl/. Pofatyguj się,
dowiesz się.

zysio
31-08-2016, 17:45
Dokładnie, musi spojrzeć i wtedy wyceni

TOP67
31-08-2016, 18:56
Sprawdź, czy czołówka nie kiwa się na boki. W tym modelu często pękają tulejki.

Koski
31-08-2016, 23:52
Czołówka nie kiwa się na boki, wszystko jest tu "stabilne", nawet bardziej niż przed upadkiem ;) bo teraz wszystko chodzi ciężej, a pierścień MF w ogóle się nie kręci.
Jeśli faktycznie na podstawie tych suchych obserwacji nie można wysnuć jakiś realnych przypuszczeń to bez wizyty w serwisie (choćby na wstępną diagnozę) się nie obejdzie. Tylko pytanie czy jest sens bawić się w serwis nikona czy olać zachowanie gwarancji i oddać obiektyw do serwisu niezależnego... Po weekendzie będę w domu to ruszę z tematem.
Niemniej gdybyście mieli jeszcze jakieś podejrzenia to byłbym za nie wdzięczny :)

ksh
31-08-2016, 23:58
Sprzedać z opisanymi uszkodzeniami, dołożyć i kupić na alledrogo drugi nawet używany z gwarancją, chyba najbardziej sensowne wyjście przy obiektywie za 300zł.

KaarooL
01-09-2016, 02:52
Równolegle rozpocząłem już urabianie Żony celem w miarę bezbolesnego zaakceptowania zakupu Sigmy 17-50

Chcesz naprawiać zatyczkę od body? Tak jak napisał koesh - sprzedaj na części. Kobitę zawsze możesz wymienić na bardziej kompatybilną czyli taką, która nie marudzi kiedy robisz groszowe zakupy...