Zobacz pełną wersję : Nocne zdjęcia z Nikonem D600 i szkłem 2.8
ensei_tankado
26-08-2016, 12:26
Robienie zdjęć na Canonie z magic lantern to była bajka. Iso na 6400 i ekran +3EV - pozwoliło to ustalić ostrość na drzewa, na góry lub na najodleglejsze gwiazdy. W nikonie daję iso na H3.0, przysłonę najjaśniejszą jak się da (2.8) a na ekranie widzę tylko szum. W ogóle nie mogę naostrzyć. Zmiana ogniskowej i wszystko leży. Robienie nocnych zdjęć tym aparatem wymaga najpierw zrobienia 10 próbnych zdjęc chybił-trafił zanim trafie z ostrością i kadrem. Porażka.
Ja robiłem szkłem 3.5-4.5 i pewnie dlatego mi wychodziło ;)
Robisz to źle :D
Ten znaczek to odpowiedź:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static1.squarespace.com/static/53d5cf82e4b005dcf3bd4405/t/56211ed7e4b06e07c7aa7ee3/1445011160790/)
Ten znaczek zaprowadzi Cię na przykład tutaj:
http://www.exploringexposure.com/blog/2014/8/28/focusing-at-night
http://www.outsight.com/hyperfocal.html
To by było w sumie na tyle. Teraz trzeba poćwiczyć :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Każda osobą która ma powyżej 10K to taki Janusz który musi wtrącić swoje 3 grosze, napisać byle co byle by nie odpowiedzieć w temacie? Ludzie tego typu są rakiem wielu forum (czy to forum AutoCada czy np. elektroda). Kółeczko wzajemnej adoracji bez żadnego poszanowania innych użytkowników...
Twój pierwszy post od razu wyznaczył ton tej dyskusji. Także zastanów się najpierw zanim coś napiszesz.
ensei_tankado
26-08-2016, 14:44
No widzisz. Gdyby tak było to nie było by problemu. Jeśli masz zooma to ustawienie na nieskończnośc niestety nie da Ci nieskończoności. Musisz trochę się "cofnąć".
2pompony
26-08-2016, 14:51
Dawniej, w dobie sprzed wynalazków typu AF obiektyw miał fizyczny ogranicznik, więc było prościej. Przesuwało się pierścień do oporu i tam była nieskończoność. Ale dziś sprawy już nie są tak proste.
Obiektywy z AFem nie mają twardych ograniczników w miejscu gdzie ma być nieskończoność, można przejechać ze skalą 'poza', a ufanie znaczkowi pod szybką, że tam jest ustawiona idealna ostrość bywa bardzo złudne. Dochodzą do tego różne błędy: znaczek jest gruby, linia odniesienia gruba, znaczek może być umieszczony niechlujnie (tzn. bez atomowej precyzji) a błędy jak wiadomo się nie dodają tylko mnożą i całkiem spokojnie może wyjść kupa. Stąd niejeden poradnik jak naostrzyć nocą na gwiazdy - wbrew pozorom nie jest to zadanie trywialne, jak chce je przedstawić przedmówca.
Z drugiej strony autor wątku nie zadał żadnego pytania, tylko wpadł jak burza, wylał żale że porażka, a potem się obraził. Słabo wróżę z taką postawą, ale to już każdy sobie sam wyznacza, jak lubi gadać.
Dawniej, w dobie sprzed wynalazków typu AF obiektyw miał fizyczny ogranicznik, więc było prościej. Przesuwało się pierścień do oporu i tam była nieskończoność. Ale dziś sprawy już nie są tak proste.
Obiektywy z AFem nie mają twardych ograniczników w miejscu gdzie ma być nieskończoność, można przejechać ze skalą 'poza', a ufanie znaczkowi pod szybką, że tam jest ustawiona idealna ostrość bywa bardzo złudne. Dochodzą do tego różne błędy: znaczek jest gruby, linia odniesienia gruba, znaczek może być umieszczony niechlujnie (tzn. bez atomowej precyzji) a błędy jak wiadomo się nie dodają tylko mnożą i całkiem spokojnie może wyjść kupa. Stąd niejeden poradnik jak naostrzyć nocą na gwiazdy - wbrew pozorom nie jest to zadanie trywialne, jak chce je przedstawić przedmówca.
Oczywiście, podałem linki jako wstęp i zachętę do zgłębienia tematu. Robię trochę zdjęć nocą, często korzystam z manualnego nastawiania ostrości i naprawdę nie jest to jakieś skomplikowane, nawet w zoomach. Kwestia prób i błędów, spokojnie po kilkudziesięciu zdjęciach można zobaczyć gdzie, na jakich ogniskowych mamy tą nieskończoność. Można sobie zaznaczyć na obiektywie, nakleić coś itd... dla mnie sprawa dosyć banalna.
Z drugiej strony autor wątku nie zadał żadnego pytania, tylko wpadł jak burza, wylał żale że porażka, a potem się obraził. Słabo wróżę z taką postawą, ale to już każdy sobie sam wyznacza, jak lubi gadać.
Dokładnie...
W D600 chyba największe iso do H2.0 i to jest 25 600 ?
Autor się oburzył, obraził, a wystarczyłoby się chwilę pobawić aparatem. Też kiedyś byłem zdziwiony że fotograficzny LV nie podbija ekspozycji, ale to olałem i sobie poradziłem.
Teraz z ciekawości sprawdziłem jak zachowuje się LV filmowy (a to dwa różne tryby!). I LV filmowy w manualu podbija ekspozycję jak tylko może. Więc polecam właśnie tak spróbować.
Polecam też bawić się własnym sprzętem (fotograficznym :mrgreen: ), próbować co się dzieje na różnych ustawieniach i myśleć.
LV w D600/610 w trybie zdjęciowym ma gdzieś twoje ustawienia i jasność ustala sam.
Przełącz na tryb filmowy z włączonym manualem dla filmów i będzie się zmienić jak będziesz zmieniał ekspozycję.
Ja widzę tylko jedna opcje, musisz wrócić do Canona.
Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.