PDA

Zobacz pełną wersję : wybór softu - LR6 vs C1 vs NX-D



tomgol
23-08-2016, 11:20
Witam,
jako że mój poziom frustracji i nerwa podczas obórbki w NX-D wzrósł do poziomu
krytycznego z uwagi na wolne działanie, zwisy itp. zacząłem się rozglądać za innym
oprogramowaniem do szybkiego wywołania i drobnej obróbki fotek z D810 . Nie jestem
fanem drobiazgowego dopieszczania fotek i manewry suwakami zazwyczaj ograniczam do
minimum, dlatego zależy mi na w miarę prostym sofcie który będzie działał szybko i sprawnie
i najlepiej już na wstępie dawał kolorki zbliżone do tych które można zobaczyć w tym
********ym NX-D (jego jedyna zaleta chyba). Z tego co czytałem to LR bazuje na tym
samym module wywoływania NEF co PS i czyli CR i tutaj mam pewne wątpliwości, bo kiedyś porównywałem
wczytany czysty plik NEF w CR i NX-D i niestety ten drugi dawał o wiele lepszy kontrast, kolor itd.
Podobnie było w przypadku jakiegoś testu LR.
Pewnie jakimiś magicznymi suwakami po jakimś czasie udałoby się uzyskać podobny efekt
ale nie o to mi chodzi. Może to sprawa odpowiednich profili, nie wiem. Tak samo nie wiem jak to wygląda w C1.
Z filmików n YT oba tzn. LR i C1 wydają się przyjazne i sprawne w obsłudze. Ale opinia praktyków
będzie bardzo pomocna. Prosiłbym też o wyjaśnienie czy osoby korzystające z tych programów
przygotowywały sobie jakieś indywidualne profile , czy korzystały z jakiś z neta czy jadą na oryginałach.
Jeżeli robiły je samemu to proszę na PW jakiś krótki "manual". Za wskazówki z góry dzięki.

2pompony
23-08-2016, 12:34
Według mnie różnice pomiędzy C1 a LR są natury religijnej - są wyznawcy twierdzący jakoby C1 dawało kolory wręcz nadprzyrodzonej urody, są inni, którzy uważają LRa za wystarczająco dobry, aby dawać to co się chce szybko i prosto.

Mając to na uwadze (i pracując od pierwszej wersji LRa a także znając ten program) założyłem kiedyś wątek proszący o podawanie przykładów przewag C1. W wątku pojawiło się kilka plików, które niczego o mitycznej wyższości jednego nad drugim nie pokazały, a oprócz tego - jak zwykle w takich przypadkach - pojawiła się cała masa głosów twierdzących jakoby sprawa była oczywista i udowadniać niczego nie trzeba, skoro przecież wszystko jest jasne... Niestety były to wyłącznie głosy, choć wielekroć podkreślałem, że proszę też o przykłady. Wobec braku przykładów wątek zamknięto.

Ja doszedłem do następującego wniosku: porównując akurat te dwa programy - LR i C1Pro - jest w miarę obojętne w czym się pracuje, ponieważ oba programy bazują na obcych (znaczy nienikonowskich) enginach, i w związku z tym z obu da się wycisnąć tyle, ile potrafi operator; jego umiejętności są kluczowe.

Dlatego jeśli chodzi o sam moduł wywoływania RAWów, to wybór spomiędzy tej dwójki (LR i C1) jest według mnie tylko kwestią wygody pracy. Jednym się lepiej pracuje pod C1 i powiedzą, że tylko tam osiągają te wspaniałe kolory, inni powiedzą, że pod LRem też mają to co chcą, na dodatek prościej i wygodniej.




Pytasz, czy ludzie korzystają z innych profili i jak sobie radzą... Bywa różnie. Czytuję wątki niespełnionych, którzy latami szukają wyśnionego profilu załatwiającego za nich wszystko, i w poszukiwaniu tego Graala zmieniają rawery co pół roku marząc, że nowa wersja tego czy owego przyniesie im to o czym marzą. Są tacy, którzy poświęcili czas na poznanie jednego programu (nie mówię jakiego, ale trzymają się jednego), a jak już go poznali okazało się, że takie jego ustawienie aby dawał dobre kolory ani nie jest tak pracochłonne, ani tak trudne, jak się wydawało z początku.

Oba programy mają nieźle rozwinięty system presetów do wszystkiego (znaczy ustawień użytkownika), więc ustawienie programu, żeby wszystko było takie jak się chce, łącznie z modyfikowanymi profilami do wywoływania można zautomatyzować w stopniu wystarczającym do pełnego komfortu.

Oba mają swoje plusy i minusy - ale per saldo naprawdę szczerze uważam, że są to równorzędne produkty. Przykład: interface C1 jest wysoce konfigurowalny a LR w ogóle, ale zachowanie się tego interface'u w LRze jest o wiele bardziej przewidywalne, a pytania jakie widuję czasem o sam interface C1 (czemu coś się nei robi, pomimo, że powinno lub odwrotnie) mnie jako użytkownika LRa zwalają z nóg, bo ja w ogóle nie notuję takich problemów.

Powiadam, kwestia poznania i polubienia; jeśli polubisz jeden, osiągniesz w nim wszystko, jeśli drugi - też myślę, że osiągniesz tyle samo.






Na koniec - zupełnie niedawno zainteresowałem się darmowym RawTherapee. Jest to inny kaliber, ale myślę, że jeśli jesteś na poczatku wyboru, można się przynajmniej zainteresować. O ile LR czy C1 są programami dla fotografów (prosto, w miarę czytelnie, bez wydziwiania dochodzimy do tego co chcemy), to RT jest programem dla dłubaczy. Ilość opcji i suwaczków jest oszałamiająca i jeśli tylko coś na świecie można zrobić RAWowi, to na pewno da się zrobić tym RT. Dość powiedzieć, że samych enginów demozaikowania jest kilka (może nawet więcej niż 10 do wyboru).

Dla mnie zdecydowanie ten program traci na czytelności i ergonomii, ale jeśli ktoś wie technicznie co chce zrobić, odróżnia szum Gaussa od szumów jeszcze paru innych nazwisk lub lubi pracować w pięciu różnych przestrzeniach kolorystycznych, bo ma takie zachcianki - to tym programem to zrobi.

igsux3
23-08-2016, 13:27
Możesz spróbować najprostszego View NX-i, w porównaniu do mułowatego NX-D jest nieco lepiej. Posiada jednak tylko najprostsze opcje do edycji. To program z silnikiem Nikona, więc kolor będzie taki, jak w JPG.

LR / C1 to programy znacznie bardziej rozbudowane i tu kwestia sprowadza się do osobistych preferencji. Mi bardziej leżą kolorki z C1, ale jego interfejs nigdy nie przypadł mi do gustu.

Jeżeli masz abonament na LR/Photoshop, to PS ma swój moduł do wywoływania RAW zwany ACR, który jest identyczny z LR. Na mojej maszynie ACR chodzi o niebo lepiej niż ten z LR, ale traci się możliwości katalogowania. Jeżeli nie zależy Ci na nich, to ACR powinien zapewnić najlepszą wydajność.