PDA

Zobacz pełną wersję : Szkockie Glencoe - jakieś rady?



siutek
17-08-2016, 13:42
Heja,
Wybieram się we wrześniu do Szkocji, moim celem jest Glencoe - Dolina łez.
Ktoś z Was tam był?? W które miejsce najlepiej dojechać autem, aby dotrzeć w najurokliwsze miejsca?
Mam 1 dzień, nie przewiduję noclegów w górach ;)

!AGresT
17-08-2016, 14:12
Nie wiem, czy jest jakieś bardzo konkretne miejsce o tej nazwie (jest miasteczko), ale jeśli się nie mylę, to dość spora dolina z wieloma szczytami i ściekami turystycznymi. Doliną przebiega A82 i podczas jakiś 40 minut jazdy cały czas jest się otoczonym wzgórzami. Zresztą w Highland'ach takich dróg jest co nieco, więc trudno wskazać jakieś konkretne jedno miejsce. Jeden dzień powiadasz? A skąd wyjazd? W lipcu zrobiliśmy po Szkocji prawie 2000 km i było mało. Tam jest wszędzie pięknie.

siutek
17-08-2016, 14:21
Będę ruszał z Glasgow, daję sobie 2h na dojazd. i tyle samo na powrót.

!AGresT
17-08-2016, 15:03
2h może być mało, chociaż ja drogą do Glasgow jechałem nocą a wtedy trzeba jeszcze wolniej, bo zwierzyny kupa łazi. Jak wspomniałem - trudno wybrać jedno miejsce, tam co chwilę człowiek chce się zatrzymać i podziwiać. Dużo oczywiście zależy od pogody a ta jest naprawdę zmienna. Dobrze dzień-dwa wcześniej sprawdzić w np. BBC weather, podają z dokładnością do godzin i zdarza im się nawet czasem trafić.

Pawel92
17-08-2016, 17:15
Poza pogodą warto również sprawdzić "kur..skie muszki" : https://www.smidgeup.com/midge-forecast
(https://www.smidgeup.com/midge-forecast/)

siutek
17-08-2016, 17:20
Hmmm... na to bym nie wpadł. Przyda się ta strona.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

!AGresT
17-08-2016, 17:25
Ten preparat - smidge - działa. Do kupienia w tamtejszych sklepach i na stacjach. Ładnie pachnie :)

Pawel92
17-08-2016, 18:25
Jedyne prawdziwe wyjście, to jechać (płynąć, lecieć) na Outer Hebrides :mrgreen: Tam i tak jest najładniej :wink:, a muszek (prawie) nie ma.

siutek
18-08-2016, 08:19
rzeczywiście, urokliwe miejsce, ale znacznie dalej, a co za tym idzie droższy/dłuższy dojazd. może kiedyś...

fruchu
19-08-2016, 09:08
Ten preparat - smidge - działa. Do kupienia w tamtejszych sklepach i na stacjach. Ładnie pachnie :)

Mozesz tez kupic Avon skin so soft (http://www.scotsman.com/news/avon-s-spray-finds-calling-as-midge-repellent-for-royal-marines-1-1403152) ;-)

d90
15-09-2016, 18:19
W dwie godziny nie dolecisz.
Zakręty. Droga.
Po drodze masz glen Etive. Skręć w lewo, jedz do konca. Postoje w miare uznania.
Droga z tomtom.

Glen coe ? Nie ma cudów.
Po drodze masz wiele fajnych miejsc.

Uważaj na drogę.
Bardzo. Na sarny po zmroku.

Sieć zależnie od operatora, czasami niedostępna żadna...

Jesli meszki bedą - to nic na nie nie działa :)

d90
16-09-2016, 09:01
Mam chwilke do dopisze.
Samo glasgowo tez polecam. Poguglaj drogę i zabacz:
People Palace, obok stary jak licho targ Barras. Mam nadzieje ze jeszcze jest...
Kelvingrove Museum. Muzeum Transportu.

Koniecznie - rzeka w nocy i BBC scotland.

Ludzie aparatu sie nie boja. Ale nachalny nie bądź.
Policji sie nie bać :) focic mozna w miescie wszystko.
Nawet central station.
Jakby co, proś o podanie przyczyny, a zdjec nie pokazuj i nie kasuj absolutnie.

Miejsca ktore podałem, zaprowadza Cie w ciekawe rejony.
Zależy gdzie pójdziesz, znajdziesz zawsze cos fajnego i innego.
Polecam zaglądać do każdego second hand.
Jeszcze nie dawno mozna było fajne klamoty tanio znalezc.
Plesniaki, puszki itd.
Na przeciw central station był sklep - cash converter - chyba (?)
taki komis, polecam uwadze ze względu na foto tanie klamoty.

Chaos jak to u mnie :)
ale
Jadac z miasta, obok balloch, w pewnej chwili droga zakręca równo o 90stopni.
Na prawo do fort William.
Jak polecisz prosto godzinke, znajdziesz widoki takie, ze i glen coe wysiada.
Parking tez jest. Cos 500 mnpm ? Kolejne pare minut drogi i znowu cuda. Ale to juz inna bajka.

Obowiazkowo połówkę weź szarą i mocny, dobry, Mały (!) parasol.
Duzy wiatr połamie bardzo szybko !!!

Te miejsca znam jak własną kieszeń.
Jakby co, pisz PW. Mozna pogadac i powiem co wiem.
Osiem latek w tych okolicach, wiec sie zebrało.

Ps.
Jest jeszcze jedno miejsce.
Poszukam pełnej nazwy i napisze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Mam chwilke do dopisze.
Samo glasgowo tez polecam. Poguglaj drogę i zabacz:
People Palace, obok stary jak licho targ Barras. Mam nadzieje ze jeszcze jest...
Kelvingrove Museum. Muzeum Transportu.

Koniecznie - rzeka w nocy i BBC scotland.

Ludzie aparatu sie nie boja. Ale nachalny nie bądź.
Policji sie nie bać :) focic mozna w miescie wszystko.
Nawet central station.
Jakby co, proś o podanie przyczyny, a zdjec nie pokazuj i nie kasuj absolutnie.

Miejsca ktore podałem, zaprowadza Cie w ciekawe rejony.
Zależy gdzie pójdziesz, znajdziesz zawsze cos fajnego i innego.
Polecam zaglądać do każdego second hand.
Jeszcze nie dawno mozna było fajne klamoty tanio znalezc.
Plesniaki, puszki itd.
Na przeciw central station był sklep - cash converter - chyba (?)
taki komis, polecam uwadze ze względu na foto tanie klamoty.

Chaos jak to u mnie :)
ale
Jadac z miasta, obok balloch, w pewnej chwili droga zakręca równo o 90stopni.
Na prawo do fort William.
Jak polecisz prosto godzinke, znajdziesz widoki takie, ze i glen coe wysiada.
Parking tez jest. Cos 500 mnpm ? Kolejne pare minut drogi i znowu cuda. Ale to juz inna bajka.

Obowiazkowo połówkę weź szarą i mocny, dobry, Mały (!) parasol.
Duzy wiatr połamie bardzo szybko !!!

Te miejsca znam jak własną kieszeń.
Jakby co, pisz PW. Mozna pogadac i powiem co wiem.
Osiem latek w tych okolicach, wiec sie zebrało.

Ps.
Jest jeszcze jedno miejsce.
Poszukam pełnej nazwy i napisze.

siutek
16-09-2016, 09:11
Mam chwilke do dopisze.
Samo glasgowo tez polecam. Poguglaj drogę i zabacz:
People Palace, obok stary jak licho targ Barras. Mam nadzieje ze jeszcze jest...
Kelvingrove Museum. Muzeum Transportu.

Koniecznie - rzeka w nocy i BBC scotland.

Ludzie aparatu sie nie boja. Ale nachalny nie bądź.
Policji sie nie bać :) focic mozna w miescie wszystko.
Nawet central station.
Jakby co, proś o podanie przyczyny, a zdjec nie pokazuj i nie kasuj absolutnie.

Miejsca ktore podałem, zaprowadza Cie w ciekawe rejony.
Zależy gdzie pójdziesz, znajdziesz zawsze cos fajnego i innego.
Polecam zaglądać do każdego second hand.
Jeszcze nie dawno mozna było fajne klamoty tanio znalezc.
Plesniaki, puszki itd.
Na przeciw central station był sklep - cash converter - chyba (?)
taki komis, polecam uwadze ze względu na foto tanie klamoty.

Chaos jak to u mnie :)
ale
Jadac z miasta, obok balloch, w pewnej chwili droga zakręca równo o 90stopni.
Na prawo do fort William.
Jak polecisz prosto godzinke, znajdziesz widoki takie, ze i glen coe wysiada.
Parking tez jest. Cos 500 mnpm ? Kolejne pare minut drogi i znowu cuda. Ale to juz inna bajka.

Obowiazkowo połówkę weź szarą i mocny, dobry, Mały (!) parasol.
Duzy wiatr połamie bardzo szybko !!!

Te miejsca znam jak własną kieszeń.
Jakby co, pisz PW. Mozna pogadac i powiem co wiem.
Osiem latek w tych okolicach, wiec sie zebrało.

Ps.
Jest jeszcze jedno miejsce.
Poszukam pełnej nazwy i napisze.

- - - - kolejny post - - - - - -

Mam chwilke do dopisze.
Samo glasgowo tez polecam. Poguglaj drogę i zabacz:
People Palace, obok stary jak licho targ Barras. Mam nadzieje ze jeszcze jest...
Kelvingrove Museum. Muzeum Transportu.

Koniecznie - rzeka w nocy i BBC scotland.

Ludzie aparatu sie nie boja. Ale nachalny nie bądź.
Policji sie nie bać :) focic mozna w miescie wszystko.
Nawet central station.
Jakby co, proś o podanie przyczyny, a zdjec nie pokazuj i nie kasuj absolutnie.

Miejsca ktore podałem, zaprowadza Cie w ciekawe rejony.
Zależy gdzie pójdziesz, znajdziesz zawsze cos fajnego i innego.
Polecam zaglądać do każdego second hand.
Jeszcze nie dawno mozna było fajne klamoty tanio znalezc.
Plesniaki, puszki itd.
Na przeciw central station był sklep - cash converter - chyba (?)
taki komis, polecam uwadze ze względu na foto tanie klamoty.

Chaos jak to u mnie :)
ale
Jadac z miasta, obok balloch, w pewnej chwili droga zakręca równo o 90stopni.
Na prawo do fort William.
Jak polecisz prosto godzinke, znajdziesz widoki takie, ze i glen coe wysiada.
Parking tez jest. Cos 500 mnpm ? Kolejne pare minut drogi i znowu cuda. Ale to juz inna bajka.

Obowiazkowo połówkę weź szarą i mocny, dobry, Mały (!) parasol.
Duzy wiatr połamie bardzo szybko !!!

Te miejsca znam jak własną kieszeń.
Jakby co, pisz PW. Mozna pogadac i powiem co wiem.
Osiem latek w tych okolicach, wiec sie zebrało.

Ps.
Jest jeszcze jedno miejsce.
Poszukam pełnej nazwy i napisze.
Dzięki, fort william również brałem pod uwagę. W glasgow bywam średnio raz w roku od jakiś 10 lat jak nie więcej, zatem z grubsza okolice znam, ale z aparatem dopiero od niedawna śmigam ;) bardziej się nastawiam na tereny pozamiejskie. Miasto mnie mało interesuje chociaż wiem że umiejętnie uchwycone może być równie piękne.

Zestaw filtrów szarych już spakowany, nie mam tylko nd1000 ale i na to kiedyś przyjdzie czas ;) nie mam polarka :( już nie zdarze nic wykombinować, dzisiaj wylot. Kurtka przeciwdeszczowa spakowana, wysokie buty do łażenia po mokrych łąkach też ;)

Dzięki za wszelkie sugestie. To nie moja ostatnia podróż do glasgow więc wątek uważam za otwarty.

D90 może następnym razem zgadamy się na jakiś wspólny wypad :)

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

d90
16-09-2016, 09:29
Mam
http://www.walkhighlands.co.uk/Forum/viewtopic.php?f=9&t=7866
Zobacz, bo warto.

Co do wycieczki wspólnej, to teges...ja teraz w pl siedze.
Dzieci mam samotnie dwójkę. Raczej czasu nie mam.
Ale tzw kopalnia wiedzy ze mnie chyba niezła, tylko pytać trzeba.

Fort William - jest tam kemping warty polecenia.
Nie pamietam nazwy. Dojazd pamietam. Poszukam jakby co.
Wszystkie media, a baza wypadowa super.
Okolice - zapierają dech.

Silver beach wpisz w Google. Skoro bywasz w "okolicy".
Jedno z piękniejszych miejsc. Moze "daleko" ale warto.

Jest tez takie magiczne miejsce niedaleko miasta,
gdzie warto wpaść i usiąść.
Zajefajnie jest tam. Portencross.
Polecam na 101%.

Rowandennan - kolejne "wybitne" miejsce.
Jest parking i koniec drogi...w zimie odradzam.
Jest podjazd po drodze na chyba 45 stopni pochylony.

No jeszcze jedno:
Hehe
Jakbyś loch ness badał, to wracaj po drugiej stronie jeziora.
Na mapce jest cieniutka droga.
Zabierz zuma, bo zwierza sporo. Inny świat.
Tyle ze tez zimą jak lód jest - nie polecam.

I ostrożnie na drogach w tamtych okolicach.
Ja nigdy nie miałem awarii, ale bryka zawsze sprawna była
i ubezpieczenie dobre w kieszeni.
A wąsko bywa...że szok :)

Isle of skye - przereklamowane miejsce.
Jakbyś jechał, sie odezwij. Bo jest tam destylarnia whisky fajna.
I jedna jedyna - najpiękniejsza droga w górach.
Tyle ze w przewodnikach nie ma chyba.
A przejechać sie da. W lato.

siutek
14-11-2016, 16:53
Odkopię temat, gdyż podróż odbyta, sporo zdjęć przywiozłem i wiele z nich niebawem umieszczę na forum w stosownym wątku ;)
Na szczęście na żadne muszki nie trafiłem, więc nie było potrzeby kupowania preparatów ochronnych.

Podsumowując: ZA MAŁO CZASU! ;) pierwszego dnia dalszy wypad do Glennfinan (wiadukt kolejowy na którym były kręcone sceny między innymi do harrego pottera). Przejazd przez Fort William i Glen Coe, w zasadzie z samej drogi widoków było tyle, że nie trzeba było zapuszczać się nigdzie dalej. Wystarczał krótki postój na poboczu ;)

w samochodzie spędziłem około 6h. Pogoda co prawda dopisała, świeciło piękne słońce (przez 80% eskapady), ale z drugiej strony, z uwagi na dość długą jak na szkockie warunki suszę i brak opadów nie miałem szans na zrobienie zdjęć w licznych potokach. Koryta wyschnięte niemal na pieprz.

Drugi dzień wizyty w szkocji to znacznie bliższe okolice Glasgow: Conic Hill nad jeziorem Loch Lomond, oraz kanion Finnich Glen (To tu kręcono jedną ze scen z serialu Outlander) - w ostatnim niestety ludu było tyle, że bardzo ciężko było coś sensownego zlapać w kadrze. Masa ludzi, z czego 90% posługiwała się językiem polskim :P

Generalnie to nie koniec, będą kolejne wizyty i mam nadzieję kolejne zdjęcia :)

A niebawem fotki na forum.