PDA

Zobacz pełną wersję : Dziwna awaria, pomocy!



kemir
16-08-2016, 16:09
Witam i proszę o poradę:

Sprawa dotyczy Nikona D300. Otóż jakoś pod koniec maja ( czyli około 3 miesiące temu) po robieniu zdjęć rzeczonym sprzętem, schowałem aparat w swoje miejsce - czyli do szafy.
Tak się złożyło, że właściwie od tamtego czasu kompletnie nie zajmowałem się fotografowaniem, zatem aparat sobie leżał, zresztą w pokrowcu, z przypiętym i zasłoniętym obiektywem.
Dziś - ponieważ szykuję się na urlopowy wyjazd, wyciągnąłem aparat i bardzo się zdziwiłem.

Otóż zauważyłem, że aparat jest w pozycji ON (znaczy, pewnie zapomniałem wyłączyć przy chowaniu do szafy), ale nie zareagował po przełączeniu na OFF, jest podświetlenie górnego wyświetlacza i nie można tego wyłączyć. Na górnym wyświetlaczu wyświetlały się wszelkie nastawy, poziom baterii - prawie max (!)
Poza tym nic właściwie nie działa - nie ma autofocusa, klawiszologia i pokrętła działają tylko częściowo. Za to główny wyświetlacz działa jak najbardziej, w menu można się spokojnie poruszać i oglądać zrobione zdjęcia. Nie wiem natomiast czy działają zmieniane w menu ustawienia - przyznam, ze wpadłem trochę w panikę i nie bardzo już wiem, co pozmieniałem. Zdjęcia jako takie aparat robi, tyle że - jak napisałem wyżej - bez autofocusa. W wizjerze też niby OK, ale nie ma potwierdzenia ostrości - dźwięk potwierdzenia też nie działa. Podejrzewałem awarię akumulatora ( oryginalny) - naładowałem ( sądząc po czasie ładowania do pełna, była kompletnie rozładowana), ale jest bez zmian na lepsze..
Drodzy Koledzy - co mogę jeszcze zrobić/sprawdzić zanim zaniosę sprzęt do serwisu? Załamany jestem, bo urlop tuż tuż..
Pozdrawiam

zbyszekD7000
16-08-2016, 16:23
Może potrzymać go trochę bez baterii i dopiero potem spróbować uruchomić :(

amirez
16-08-2016, 19:26
Zdjąć obiektyw, zostawić samo body na noc bez aku. Jak masz miernik - sprawdzić napięcie na akumulatorze, doładować na max. Na drugi dzień podpiąć /jak masz/ inny obiektyw, zrestartować aparat. Napisać co wyszło.

kemir
16-08-2016, 19:41
Dziękuję , tak zrobię .

stachmuszel
17-08-2016, 06:31
Na dłuższy odpoczynek aparat zostawiamy bez akumulatora.

kemir
17-08-2016, 18:29
Na dłuższy odpoczynek aparat zostawiamy bez akumulatora.

I to jest - niestety - memento tej historii. Sprzęt jest już w serwisie, wstępnie pan serwisant orzekł, że to jakaś dziwna "zawiecha", spowodowana zapewne awarią układu zasilania.
Szczegóły poznam w najbliższy piątek, oczywiście napiszę co sie stało i ile to kosztuje.

Studio5s
17-08-2016, 21:44
A gdzie wylądował w serwisie.

kemir
18-08-2016, 13:26
A gdzie wylądował w serwisie.

W serwisie foto na Galileusza w Poznaniu

stachmuszel
19-08-2016, 09:14
Daj nam znać, co stwierdził serwis. Ciekawa historia.

kemir
19-08-2016, 15:55
Daj nam znać, co stwierdził serwis. Ciekawa historia.

Dam znać, oczywiście. Myślałem, że dzisiaj coś się dowiem i może aparat będzie nawet już naprawiony, ale niestety -
serwis jest podobno zawalony robotą i moim zleceniem nikt się jeszcze nie zajął. Ma być naprawiony na 1 września.
Pozostaje mi czekać, trudno.
Pozdrawiam

kemir
01-09-2016, 12:21
Dzisiaj dostałem informację z serwisu, że padł flex (taśma) górnego panelu. No i dalej muszę czekać na dokonanie naprawy, bo serwis dopiero zamówił nowy.
Koszt naprawy wstępnie wyceniono na około 400 PLN.

TOP67
01-09-2016, 14:11
Najprawdopodobniej chodzi o ten flex. http://www.ebay.com/itm/Nikon-D300-D300S-Rear-Cover-Connection-FPC-Flex-Replacement-Repair-part-NEW-/371290723037?hash=item5672a6d2dd:g:ZAYAAOSwrklVEwo H

Obsługuje on przyciski Fn i podgląd GO. Ale wpina się w niego również czujniki AF.

kemir
02-09-2016, 00:06
Najprawdopodobniej chodzi o ten flex. http://www.ebay.com/itm/Nikon-D300-D300S-Rear-Cover-Connection-FPC-Flex-Replacement-Repair-part-NEW-/371290723037?hash=item5672a6d2dd:g:ZAYAAOSwrklVEwo H

Obsługuje on przyciski Fn i podgląd GO. Ale wpina się w niego również czujniki AF.

Dziękuję za info, ale nie mam przekonania, że chodzi o tego flexa. W moim przypadku nie działał wyłącznik ON OFF, przycisk MODE i ostrzenie AF ( pokrętła chyba też nie)
Pan z serwisu telefonicznie udzielił mi dosyć skąpych informacji i wiem tyle, co napisałem poprzednio. Dodałbym tylko, że pan serwisant, wyraził się, że "jest to bardzo drogie".
Ten flex z linku drogi nie jest, zatem nie wiem...
A może chodzi o to: http://www.fototech-serwis.pl/pl/rozne/349-nikon-d300.html?

Swoją drogą mam jeszcze teraz "zagwozdkę" jeszcze taką, że ponoć tego typu uszkodzenie mogło powstać tylko na skutek upadku lub uderzenia aparatu.
Tymczasem aparat nigdy mi nie spadł, ani nie przypominam sobie zdarzenia, żebym nim o coś uderzył.
Jest możliwość, żeby flex sobie tak padł sam z siebie?

TOP67
02-09-2016, 06:44
Jeśli nie działał ON/OFF, to faktycznie nie ten flex.

Co do przyczyny usterki, to najczęściej jest to zawilgocenie i upalenie ścieżek. Przy nieruchomych flexach trudno sobie wyobrazić uderzenie, które nie zostawia śladu na obudowie i zrywa flex.