CAROLAJN
13-08-2016, 19:14
Cześć!
Wiem już, że zrobiłam błąd kupując używaną lampę, mam nauczkę na przyszłość. Mam yn 560 II, użyłam może dwa razy i zaczęła fiksować. Myślałam, że to wina akumulatorów, ale jednak nie. Włączam lampę i "pilot" świeci się na zielono. W instrukcji jest napisane, że przez to, że akumulatorki są rozładowane. I tak też według lampy jest bo po minucie, czy dwóch pokazuje się, że jest rozładowana i się wyłącza. Sęk w tym, że popożyczałam akumulatorki i to samo pojawia się w trzech kompletach maksymalnie naładowanych. Jakiś miesiąc temu jeszcze błyskała przez jakieś 15 minut, a teraz już nic. Nie znam się totalnie na lampach. Da się coś zrobić czy wyrzucić?
Wiem już, że zrobiłam błąd kupując używaną lampę, mam nauczkę na przyszłość. Mam yn 560 II, użyłam może dwa razy i zaczęła fiksować. Myślałam, że to wina akumulatorów, ale jednak nie. Włączam lampę i "pilot" świeci się na zielono. W instrukcji jest napisane, że przez to, że akumulatorki są rozładowane. I tak też według lampy jest bo po minucie, czy dwóch pokazuje się, że jest rozładowana i się wyłącza. Sęk w tym, że popożyczałam akumulatorki i to samo pojawia się w trzech kompletach maksymalnie naładowanych. Jakiś miesiąc temu jeszcze błyskała przez jakieś 15 minut, a teraz już nic. Nie znam się totalnie na lampach. Da się coś zrobić czy wyrzucić?