Atanvarne
10-08-2016, 15:31
Witam wszystkich,
parę miesięcy temu po raz drugi zepsuł mi się nikon D3000. Wcześniej wymieniana była migawka, natomiast tym razem uszkodzona jest płyta główna. Aparat jest mocno zużyty, obecny przebieg to ponad 53 tys. zdjęć. W serwisie naprawę wyceniono na ponad 400 zł, jednak nie zdecydowałam się na nią, kupiłam nowy sprzęt a stary odłożyłam do pudełka. Zastanawiam się jednak, co można - co opłaca się z nim zrobić. Czy jest sens sprzedawać jako uszkodzony (jakoś wątpię żeby ktokolwiek chciał go kupić), naprawić i potem sprzedać, czy może sprzedać na części? A jeśli sprzedać na części, to gdzie mogę znaleźć kogoś, kto umiałby go rozebrać i wycenić?
Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki :)
parę miesięcy temu po raz drugi zepsuł mi się nikon D3000. Wcześniej wymieniana była migawka, natomiast tym razem uszkodzona jest płyta główna. Aparat jest mocno zużyty, obecny przebieg to ponad 53 tys. zdjęć. W serwisie naprawę wyceniono na ponad 400 zł, jednak nie zdecydowałam się na nią, kupiłam nowy sprzęt a stary odłożyłam do pudełka. Zastanawiam się jednak, co można - co opłaca się z nim zrobić. Czy jest sens sprzedawać jako uszkodzony (jakoś wątpię żeby ktokolwiek chciał go kupić), naprawić i potem sprzedać, czy może sprzedać na części? A jeśli sprzedać na części, to gdzie mogę znaleźć kogoś, kto umiałby go rozebrać i wycenić?
Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki :)