PDA

Zobacz pełną wersję : Problem ze zdjęciami ślubnymi



kar18olcia
01-08-2016, 12:21
Witam, to mój pierwszy post na forum i mam nadzieję, że piszę w dobrym miejscu.
Niedawno odebrałam zdjęcia ślubne od fotografa. Ogólnie zdjęcia bardzo mi się podobają tylko na niektórych jest bardzo duża ziarnistość i przy oglądaniu ich na tv bardzo rzuca się to w oczy. Wrzucam przykładowe zdjęcie ( trochę obcięte żeby nie było twarzy) i jego parametry. Bardzo proszę o poradę czy jest jakaś możliwość poprawienia tych zdjęć?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/db16a2dcaeda.jpg]źródło (
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6f8070d2f174.png]źródło ([url=https://naforum.zapodaj.net/6f8070d2f174.png.html)

R
01-08-2016, 12:24
do ogladania zdjec slubnych to jest chyba album... a nie telewizor? czy cos sie zmieilo ostatnio..?

kar18olcia
01-08-2016, 12:26
Jasne że album, też jestem zwolenniczką papierowej formy :) ale mamy prawie 1000 zdjęć i nie mamy wszystkich wywołanych.

R
01-08-2016, 12:29
no to z 1000 trzeba wybrac 150 ladnych, zrobic na papierze a reszte do archiwum. wtedy szumy nie beda przeszkadzaly. a w telewizorze sobie puscic rambo albo inna komedie i bedzie ok.

Mr.Maya
01-08-2016, 12:30
Pokazane zdjęcie jest wykonane na ISO 1600 i dlatego ma takie ziarno. Pewnie wszystkie z sali mają ten problem.

stock
01-08-2016, 12:34
Niestety tak będzie - fotograf skorzystał z aparatu który w takich warunkach daje takie efekty. Wywołac na papier, problem zniknie (znacznie).

kar18olcia
01-08-2016, 12:53
Pokazane zdjęcie jest wykonane na ISO 1600 i dlatego ma takie ziarno. Pewnie wszystkie z sali mają ten problem.

Na szczęście nie bo niektóre robione są ISO 800 i na nich aż tak bardzo nie widać.

- - - - kolejny post - - - - - -


Niestety tak będzie - fotograf skorzystał z aparatu który w takich warunkach daje takie efekty. Wywołac na papier, problem zniknie (znacznie).

Faktycznie, na zdjęciach które są wywołane w formacie 10x15 nie widać tego tylko nie wiem jak będzie na większych formatach

Zibi1970
01-08-2016, 13:00
Możesz zlecić komuś (grafik, fotograf/grafik) aby przepuścił Twoje zdjęcia przez program do odszumiania zdjęć. Jeśli ustawi się delikatnie i z głową parametry to nie stracisz na szczegółowości a widoczny szum zniknie lub stanie się mniej widoczny.

R
01-08-2016, 13:01
przy 30x45 nadal powinno byc bdb. :) szum dodaje uroku. zdjecia nie sa plaskie, plastikowe... wielu fotografow dodaje szum w postprocesie celowo, zeby odbitka albo wydruk nabieraly glebi. no ale to pewnie tylko Ci co widzieli zdjecia z negatywu i za nimi tesknia... troche...

kar18olcia
01-08-2016, 15:37
A możecie polecić jakiś program do odszumiania zdjęć? Może spróbowałabym sama to zrobić ;)

kurczeblade
01-08-2016, 16:04
do ogladania zdjec slubnych to jest chyba album... a nie telewizor? czy cos sie zmieilo ostatnio..?

Tak, zmieniło się - dużo! Tyle się zmieniło że są duże ekrany/telewizory z możliwością przeglądania JPG poprzez USB - są aparaty którymi można zrobić zdjęcie w dobrej jakości w ciężkich warunkach oświetleniowych. Pewnie na monitorze od komputera oglądasz zdjęcia ? w myśl tego monitor a telewizor to ta sama zasada, tylko na TV dużo wygodniej :) Przeglądanie zdjęć nie ogranicza się do oglądania ich tylko w albumie/na papierze. Przykładowo: fajnie zrobić sobie domóweczkę dla gości i zaprezentować zdjęcia w dobrej jakości na takim 60" telewizorze albo puścić dobrze zrobiony pokaz slajdów w HD z podkładem muzycznym. Robi to wrażenie, i nie ma opcji że ktoś zaleje album :)

skarcity
01-08-2016, 16:14
do ogladania zdjec slubnych to jest chyba album... a nie telewizor? czy cos sie zmieilo ostatnio..?

Skąd kolega taką durną teorię wytrzasnął?

R
01-08-2016, 16:15
pzy kawce to sie przeglada odbitki a nie zdjecia na urzadzeniu, ktore calkowicie sie do tego nie nadaje... a ja swoje zdjecia ogladam na papierze. inaczej nie czerpie zadnej przyjemnosci z obcowania z fotogafia.

Borat1979
01-08-2016, 16:20
do ogladania zdjec slubnych to jest chyba album... a nie telewizor? czy cos sie zmieilo ostatnio..?

Bardzo dużo się zmieniło, mamy technikę cyfrową i telewizory 4K. Jednak większość ludzi woli obejrzeć zdjęcia na wysokiej rozdzielczości na akranie na 40 czy 50" niż małą odbitkę z albumu. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to zatrzymał się na etapie DVD i ekranów HD Redy :)

kurczeblade
01-08-2016, 16:21
pzy kawce to sie przeglada odbitki a nie zdjecia na urzadzeniu, ktore calkowicie sie do tego nie nadaje... a ja swoje zdjecia ogladam na papierze. inaczej nie czerpie zadnej przyjemnosci z obcowania z fotogafia.

No i super. To że jeździsz na koniu do pracy, bo zatrzymałeś się w czasach średniowiecza, nie oznacza że inni nie chcą korzystać z samochodów i dobrodziejstw współczesnego świata ... :D

Ja mam dobry TV 50". W dodatku bez kabli i bez pendriva mogę sobie na nim wyświetlać bezpośrednio przez wifi praktycznie wszystko, w tym JPG, gdzie bardzo często z narzeczoną z tego korzystamy - i fajnie jeżeli te zdjęcia będą miały odpowiednią rozdzielczość z odpowiednią jakością. Z doświadczenia też wiem że Pary Młode często tak właśnie prezentują zdjęcia na after party i chcą tak prezentować. Dlatego ja im daje taką możliwość. Mogą sobie zaprezentować odbitki i spreparować na imprezce pokaz slajdów na TV 60" bez spiny że jakość słaba.

Prawda jest taka że aparat słaby i ten szum będzie widać nawet na małych monitorach, więc nie ma co oczekiwać jakościowych fajerwerków:) @kar18olcia chyba widziałaś jakie zdjęcia Ci prezentował fotograf podczas spotkania ? :)

Zelber
01-08-2016, 16:29
Zdjęcia były robione amatorskim korpusem sprzed 10 lat kosztujacym obecnie 500 zł, trudno od nich wymagać więcej.

TOP67
01-08-2016, 17:03
Pierwszy, który to zauważył. Zakładam, że zdjęcia robił wujek, a nie fotograf za pieniądze.
Chyba, że ślub był w 2006 roku, a dopiero teraz fotograf się wyrobił.

Jedyne, co teraz można zrobić, to zresamplować zdjęcia w dół, z opcję wygładzania. Powinno to dać lepszy efekt niż skalowanie w telewizorze. Na początek do 1620x1080, a jak nie pomoże, to np. do 1200x800.

Zibi1970
02-08-2016, 10:59
A możecie polecić jakiś program do odszumiania zdjęć? Może spróbowałabym sama to zrobić ;)

Tu masz artykuł o programach do odszumiania:
http://fotoblogia.pl/3076,odszumienie-zdjec

pawulon
02-08-2016, 11:28
Telewizor jest bardzo dobry do oglądania zdjęć.

Szum jest bo:


użyto starego aparatu sprzed 10 lat
użyto kitowego obiektywu, który nie nadaje się do fotografowania ślubów - jest ciemny
wyciągnięto cienie, lub rozjaśniono całe zdjęcie na komputerze, co jeszcze bardziej uwidacznia szum
nie odszumiono zdjęcia
prawdopodobnie zatrudniłeś jakiegoś dziadowego fotoziutka za 1000 zł lub mniej, to teraz masz efekt. :)

ksh
02-08-2016, 18:47
A niby wszyscy ślubniacy mają sprzęty za dotacje i minimum po dwa D750, jednak jak widać można robić zdjęcia nawet D80, ciekawe czy za takiej jakości zdjęcia ktoś zażądał zapłaty czy robił to za free ? :)

pawulon
02-08-2016, 19:45
Jakby mi ktoś dał D80 + np Sigme 30/1.4 HSM, to bym zrobił zupełnie dobrą usługę. Ale robienie KITem to jest zbrodnia.

kurczeblade
02-08-2016, 23:29
Ta jasne, bo myślisz że na ślubie się tylko lata robiąc przyslonami 1.4-2. Prawda jest taka że takim sprzętem można sobie pyknac kilka zdjęć, jako gość. A nie oferować usługi ślubne.

R
03-08-2016, 09:23
czyli co... Twoim zdaniem 20 lat temu nikt nie zajmowal sie fotografia slubna a 30 lat temu nikt nie robil zdjec na olimpiadzie? ehh... tak to jest jak ktos zaczal sie bawic w fotografie 3 lata temu i w tym czasie osiagnal szczyt w branzy...

madebyzosiek
03-08-2016, 10:04
Popadamy w paranoję... Oczywiście, że nawet taki D80, umiejętnie używany, z dobrymi szkłami i lampą oraz dobrą obróbką da radę... Ale przy możliwościach obecnego sprzętu wydaje się to nierozsądne. Możemy sobie powiedzieć, że nie potrzebujemy wygodnych, klimatyzowanych autobusów rejsowych, skoro 40 lat temu jeździło się ogórkami... No to poproszę listę chętnych na podróż ogórkiem z Gdańska do Zakopanego w środku lata, bilet jedyne 300 zł. Kto się pisze?
Uwielbiam fotografię analogową, myślę o D200 do krajobrazów, ale zarobkowo na ślubach z D80 to bym się wstydził... No chyba że sesja była za darmo, albo za 100-500 zł, to mogą mieć młodzi pretensje tylko do siebie... Pozdrawiam serdecznie :)

kurczeblade
03-08-2016, 22:51
czyli co... Twoim zdaniem 20 lat temu nikt nie zajmowal sie fotografia slubna a 30 lat temu nikt nie robil zdjec na olimpiadzie? ehh... tak to jest jak ktos zaczal sie bawic w fotografie 3 lata temu i w tym czasie osiagnal szczyt w branzy...
Z całym szacunkiem kolego, przykro mi to mówić, ale to już kolejna Twoja wypowiedź tego typu, gdzie mówisz ze ileś lat temu coś robili czymś. Albo masz sentyment do jakiejś tam starożytności, albo masz pewne ograniczenia, które ciężko Ci przeskoczyć. Teraz jest technika taka jaka jest teraz, a nie taka jak 30 lat temu. Kiedyś też mieli światło i nie musieli używać elektryczności, mieli świeczki, kiedyś naukowcy myśleli ze ziemia jest płaska i to też nazywała się nauka ...

Ja już wiele razy mówiłem, jak ktoś chce to nawet niech sobie robi zdjęcia ślubne pudełkiem od zapałek, bo kiedyś takimi robiono. To jest forum techniczno fotograficzne, o sprzęcie i szczerze mówiąc kpa kogo obchodzi to ze kiedyś 39 lat temu robił ktoś zdjęcia pudelkami od zapałek.

nikoniarz
03-08-2016, 22:58
Jeśli jakaś osoba używająca sprzętu "starszego" nie narzeka na brak klientów podobnie jak inna osoba używająca "nowszego" sprzętu (i/lub odwrotnie) to w czym problem? Chyba ważne, by każdy był zadowolony...

kurczeblade
03-08-2016, 23:06
I myślisz że taka osoba ktora wali 30 ślubów w sezonie, wykańcza migawke w takim D80 po dwóch latach aparat umiera, będzie kupwac do końca swojej kariery zawsze d80. Jakie Wy narkotyki bierzecie na tym forum ? :)

nikoniarz
03-08-2016, 23:10
I myślisz że taka osoba ktora wali 30 ślubów w sezonie, wykańcza migawke w takim D80, będzie kupwac do końca swojej kariery zawsze d80. Jakie Wy narkotyki bierzecie na tym forum ? :)

Wyobraź sobie, że znam takie osoby... Wolą wydać kasę na coś innego niż sprzęt który działa i zarabia (akurat chodzi o D90 i D700). Może więcej zrozumienia, że są osoby które mają inne podejście... Zresztą takie przykłady znam nie tylko z "zakresu" fotografii okolicznościowej.

kurczeblade
03-08-2016, 23:43
Ja znam osoby które znają osobę, a osoba zna osobę która zna inną osobę. Dobrze rozumiem że sprzęt "narzędzie pracy" jest narzędziem do zarabiania na życie i na przyjemności. Ale jeśli jesteś dobrym fotografem to możesz sobie spokojnie zapewnić budżet na życie/przyjemności na i współczesne narzędzia do pracy. Wracając do tego co powiedziałeś, fotografia reporterska szybko wymusza wymianę aparatu, jak ktoś jest dobry to ma dużo zleceń, jak ktoś ma dużo zleceń to szybko kończy migawki w aparacie, więc jak nagle padnie komuś migawka, a na rynku wtórnym nie ma tego już ulubionego, aparatu - to odmawia zlecenia bo nie może kupić 10 letniego ulubionego aparatu ? Siłą rzeczy, nawet nie chcąc kupować nowszego sprzętu, w końcu przez toczące się koło do przodu będzie się zmuszonym kupna nowego sprzętu i wymiany na wyższy model.

Ja tego nie mówię bo "znam kolegę kolegi" mówię to z własnego "małego" doświadczenia, mówię to ze względu przez to że na bieżąco staram się śledzić rynek fotografii ślubnej i fotografów, mówię to ze względu na to że spotykam różnych fotografów ślubnych, czy kamerzystów ślubnych i analizuję to jakim sprzętem robią, na jakim etapie są - przy tym logicznie myślę, biorąc pod uwagę obecne realia, a nie to że ktoś tam 30 lat coś sobie tam robił, lub "a tata marcina powiedział" :)



Więc jeśli są tacy ludzie, którzy robią te śluby sprzętem 10-20-30 letnim, to pokażcie w końcu ich portfolia, ich napięty harmonogram u Par Młodych?! :)
Pokażcie ich blogi, zobaczymy jakie prezentują zdjęcia z całych reportaży ślubnych! Albo pokażcie mi Parę Młodą która będzie chciała z własnego Ślubu teraz 5 zdjęć w stylu lat 60" w sepii ... no bo przecież sepia 50 lat temu była na topie i 5 dobrych zdjęć z całego dnia ślubu to było coś :)

nikoniarz
04-08-2016, 04:45
Nie chce mi sie licytowac bo twoje doswiadczenie to nie doswiadczenie innych. Takie ogolnikowe myslenie z Twojej strony... Nie ma reguly i tyle.
Co do przykladow- Marcin Saldat robi ciagle na D3... Zdjecia sam ocen.

david555
04-08-2016, 06:56
Jakby mi ktoś dał D80 + np Sigme 30/1.4 HSM, to bym zrobił zupełnie dobrą usługę. Ale robienie KITem to jest zbrodnia.

Sądząc po Twoich wpisach w innym wątku, zrobiłbyś robotę telefonem komórkowym. :D

DaroD300S
04-08-2016, 08:03
Z całym szacunkiem kolego, przykro mi to mówić, ale to już kolejna Twoja wypowiedź tego typu, gdzie mówisz ze ileś lat temu coś robili czymś. Albo masz sentyment do jakiejś tam starożytności, albo masz pewne ograniczenia, które ciężko Ci przeskoczyć. Teraz jest technika taka jaka jest teraz, a nie taka jak 30 lat temu. Kiedyś też mieli światło i nie musieli używać elektryczności, mieli świeczki, kiedyś naukowcy myśleli ze ziemia jest płaska i to też nazywała się nauka ...

Ja już wiele razy mówiłem, jak ktoś chce to nawet niech sobie robi zdjęcia ślubne pudełkiem od zapałek, bo kiedyś takimi robiono. To jest forum techniczno fotograficzne, o sprzęcie i szczerze mówiąc kpa kogo obchodzi to ze kiedyś 39 lat temu robił ktoś zdjęcia pudelkami od zapałek.
Ale kolego do dzisiaj jest spora grupa facetów ubranych w czarne kiecki, która twierdzi,że Ziemia jest płaska a pod nią jest piekło :lol:

- - - - kolejny post - - - - - -


do ogladania zdjec slubnych to jest chyba album... a nie telewizor? czy cos sie zmieilo ostatnio..?

Jak mawiał nasz noblista "jestem za a nawet przeciw". Uwielbiam zdjęcia na dobrym papierze w słusznym formacie. Ale zawsze jak oddaję zlecenie zapraszam przed telewizor i pokazuję zdjęcia na ekranie. Unikam wtedy komentarzy w stylu " panie, a na moim laptopie w domu to wszystko takie niebieskie"

sl011
04-08-2016, 08:11
Jeśli jakaś osoba używająca sprzętu "starszego" nie narzeka na brak klientów podobnie jak inna osoba używająca "nowszego" sprzętu (i/lub odwrotnie) to w czym problem? Chyba ważne, by każdy był zadowolony...
Problem w tym, że jednak nie wszyscy są zadowoleni... Dlatego powstał niniejszy wątek, który w dodatku ma słowo "problem" w tytule. ;)

PiKa
04-08-2016, 08:31
Nie wiem jak można oglądać zdjęcia na telewizorze, przecież nie jest kalibrowany ;)

Zelber
04-08-2016, 08:47
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że portfolia osób twierdzących, że nie da się tego dobrze zrobić takim sprzętem są publicznie dostępne, natomiast portfolia osób twierdzących, że się da owiane są tajemnicą. Przypadek? Nie sądzę.

jalk
04-08-2016, 09:42
Ja mam PF wydrukowane na papierze i mnie w internet nie ciagnie, tyle że ja nie muszę :) A co do starych aparatów, twierdzę że się da, tyle że się trzeba bardziej wysilić i trochę więcej potrafić. Pozdrawiam

R
04-08-2016, 09:43
...i trochę więcej potrafić. Pozdrawiam

no wlasnie...

michasacuer
04-08-2016, 10:03
Będąc jako gość 3 lata temu na weselu zrobiłem lepsze jakościowo zdjęcia D90 + sigma 17-70 + 35mm f1.8 + sb600 niż fotograf z bodajże 1d Mark III i całkiem fajnymi Lkami. Pomijamy tu plastykę, chodzi mi głównie o kadry i rozumiana szeroko "jakość", szumy etc. Trzeba po prostu dobrze znać ograniczenia swojego sprzętu i iść na pewne kompromisy ? obecnie głównie filmuję. Raz na weselu przyszedł fotograf z... Canonem 40D. Ale szkła miał wypas, wyzwalacze, lampy rozstawione po sali. Zerkając na wyświetlacz zdjęcia miał całkiem fajne. Strony internetowej nie ma, bo jak powiedzial jest na to za stary. A jak wiemy, dobre rzeczy reklamy nie potrzebują :D Wielu ludzi naprawdę wali to, czy na zlecenie przyjdziesz z D750, 5d Mark II czy C100. Masz dobrze zrobić swoją robotę. Sprzęt jest stosunkowo tani w obecnych czasach. Teraz główną rolę odgrywają kadry, wyczucie, obróbka etc :D

dannywrocek
04-08-2016, 11:07
Zgadzam się z przedmówcą,że sprzęt o ile umiesz go używać i znasz jego ograniczenia,nie musi być przeszkodą. Miałem podobny przypadek na komunii bratanicy: w zgodnej ocenie finalnego odbiorcy zdjęcia zrobione przeze mnie moim d5100 + N85 1.8 G i N35 1.8 G były jakościowo lepsze niż te zrobione przez wynajętą ekipę z lepszym sprzętem. ALE: ja fotografowałem TYLKO jedną osobę de facto i bez spinki,że mi ktoś za to płaci. Moim zdaniem każdym sprzętem można zrobić dobre zdjęcia,jednak zgadzam się też z jednym z przedmówców,że często używany sprzęt (zawodow) jest "zajeżdżany" i wymieniany szybciej niż u amatora,nawet bardzo dobrego. A autorka postu nie napisała,kto robił zdjęcia: wujek Janusz czy "Janusz" fotografii z dopiskiem pro ;-)

Sent from my XT1032 using Tapatalk

kurczeblade
04-08-2016, 18:37
Marcin Saldat robi ciagle na D3... Zdjecia sam ocen.

To się zastanów,czy mówisz o d80, czy d90 bo d3 to już różnica. Wracając do sedna, skoro powstał taki temat, to taki szum przeszkadza! Można zrobić dobre zdjęcie słabym aparatem, ale lepiej zrobić dobre zdjęcie dobrym aparatem i mieć dobrą jakość. Żeby właśnie takie tematy nie powstawały. Z dobrym aparatem, mogę zrobić sobie zdjęcie z szumem i bez szumu- mam możliwość wyboru - rozumiesz to nikoniarz, lepiej mieć możliwość wyboru, niż go nie mieć i mieć pewne ograniczenia.

Takim D750 można zrobić dobrze naswietlone zdjęcie w ciężkich warunkach, a jak ktoś ma ochotę to może sobie doprowadzić zdjęcie w posprodukcji do jakości zdjęć z d80 - więc można wiele. A zrób odwrotnie, doprowadź zdjęcie z d80 do jakości zdjęcia zrobionego d750. Mieć lub nie mieć o to jest pytanie ?!

nikoniarz
04-08-2016, 20:24
To się zastanów,czy mówisz o d80, czy d90 bo d3 to już różnica. Wracając do sedna, skoro powstał taki temat, to taki szum przeszkadza! Można zrobić dobre zdjęcie słabym aparatem, ale lepiej zrobić dobre zdjęcie dobrym aparatem i mieć dobrą jakość. Żeby właśnie takie tematy nie powstawały. Z dobrym aparatem, mogę zrobić sobie zdjęcie z szumem i bez szumu- mam możliwość wyboru - rozumiesz to nikoniarz, lepiej mieć możliwość wyboru, niż go nie mieć i mieć pewne ograniczenia.

Takim D750 można zrobić dobrze naswietlone zdjęcie w ciężkich warunkach, a jak ktoś ma ochotę to może sobie doprowadzić zdjęcie w posprodukcji do jakości zdjęć z d80 - więc można wiele. A zrób odwrotnie, doprowadź zdjęcie z d80 do jakości zdjęcia zrobionego d750. Mieć lub nie mieć o to jest pytanie ?!

Ale nie mam nad czym się zastanawiać. Napisałem wprost, że znam osoby które pracują na D90 i D700 i utrzymują się z tego. D700 to ta sama matryca co D3. Na D90 "działa" zarobkowo tylko jedna znana mi osoba więc to bardzo marginalny przykład. O jakości tychże zdjęć nigdzie nic nie pisałem. Odnosiłem się jedynie do tego, że są takie osoby co oczywiście zanegowałeś. W dalszej części powyższej wypowiedzi dalej odnosisz się do czegoś czego nie poruszałem. Oceniasz wszystko przez własny pryzmat. Owszem, masz rację, że są ludzie którzy robią jak piszesz, ale nie neguj tego, że ktoś robi inaczej, bo tacy ludzie też jednak są. Nie każdy ma parcie na nowy sprzęt.


Ja znam osoby które znają osobę, a osoba zna osobę która zna inną osobę.
Nie bądź ironiczny bo naprawdę nie mam powodów by kogokolwiek oszukiwać.

Dobrze rozumiem że sprzęt "narzędzie pracy" jest narzędziem do zarabiania na życie i na przyjemności. Ale jeśli jesteś dobrym fotografem to możesz sobie spokojnie zapewnić budżet na życie/przyjemności na i współczesne narzędzia do pracy.
Ale nie każdy ma parcie na nowy sprzęt. Pisałeś o zużyciu. Owszem, nie da się go uniknąć. Ale sprzęt taniej jest naprawić. Marcin Saldat również z tego co wiem wymieniał migawki w D3 zamiast kupić sobie nową zabawkę. Ale tak jak mówię- różnie ludzie podchodzą do tego tematu i jedni wolą kupić a inni naprawić.

Wracając do tego co powiedziałeś, fotografia reporterska szybko wymusza wymianę aparatu, jak ktoś jest dobry to ma dużo zleceń, jak ktoś ma dużo zleceń to szybko kończy migawki w aparacie, więc jak nagle padnie komuś migawka, a na rynku wtórnym nie ma tego już ulubionego, aparatu - to odmawia zlecenia bo nie może kupić 10 letniego ulubionego aparatu ? Siłą rzeczy, nawet nie chcąc kupować nowszego sprzętu, w końcu przez toczące się koło do przodu będzie się zmuszonym kupna nowego sprzętu i wymiany na wyższy model.
Kwestia reporterki i stylu pracy. W moim środowisku liczba zdjęć z reporterki prasowej (w tym lokalne portale) to około 2.000 miesięcznie. Mamy więc 24.000 rocznie więc sprzęt może popracować nawet więcej niż 5 lat, po czym można go naprawić i działać dalej. Oczywiście można też kupić nowy. Co kto uważa za słuszne.

R
04-08-2016, 21:35
T

A zrób odwrotnie, doprowadź zdjęcie z d80 do jakości zdjęcia zrobionego d750. Mieć lub nie mieć o to jest pytanie ?!

Kolego... ale d750 to bardzo przecietny aparat... z bardzo plastikowym obrazkiem... nie przesadzalbym specjalnie z tym porownywaniem calego swiata do d750 bo to akurat poprzeczka niezbyt wysoko zawieszona... ;)
cieszymy sie Twoja radoscia, ale nie przekonuj nas za wszelka cene ze poza d750 to fotografia nie istnieje...
i nikoniarz3100 i jeszcze paru Kolegow tu z forum slusznie mowia, ze nawet staruszek d3 stawia 750 bardzo konkretnie w szeregu... i na pewno nie jest to miejsce w czolowce. wydrukuj albo naswietl zdjecie i ocen obiektywnie.
jak uzbierasz kase to ktoregos dnia kupisz nowa albo uzywana skrzynke d3 i nie bedziesz chcial sie przyznac ze kiedykolwiek d750 robiles zdjecia :) :) :) luz! :)

Zelber
04-08-2016, 22:00
i nikoniarz3100 i jeszcze paru Kolegow tu z forum slusznie mowia, ze nawet staruszek d3 stawia 750 bardzo konkretnie w szeregu... i na pewno nie jest to miejsce w czolowce. wydrukuj albo naswietl zdjecie i ocen obiektywnie.
jak uzbierasz kase to ktoregos dnia kupisz nowa albo uzywana skrzynke d3 i nie bedziesz chcial sie przyznac ze kiedykolwiek d750 robiles zdjecia :) :) :) luz! :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/fc229469d9ea6e49788bb4e65dd34ac0-2.jpg?1468057739
źródło (http://img.wiocha.pl/images/f/c/fc229469d9ea6e49788bb4e65dd34ac0.jpg?1468057739)

kurczeblade
05-08-2016, 10:12
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/08/fc229469d9ea6e49788bb4e65dd34ac0-1.jpg?1468057739
źródło (http://img.wiocha.pl/images/f/c/fc229469d9ea6e49788bb4e65dd34ac0.jpg?1468057739)

No w sumie :)

david555
05-08-2016, 10:34
Już chyba wystarczy tej wiochy http://gif.wiocha.pl/images/d/a/daeba7632fc8843f65075d57e9b057a6.gif?s=1470385852 ? :)

tomfoot
05-08-2016, 10:38
Panowie z Wrocławia wrzucają swoje portrety?

Zelber
05-08-2016, 11:41
Nie, trzymamy poziom merytoryczny wpisu do którego się odnieśliśmy :D



Kwestia reporterki i stylu pracy. W moim środowisku liczba zdjęć z reporterki prasowej (w tym lokalne portale) to około 2.000 miesięcznie. Mamy więc 24.000 rocznie więc sprzęt może popracować nawet więcej niż 5 lat, po czym można go naprawić i działać dalej. Oczywiście można też kupić nowy. Co kto uważa za słuszne.
JAK? 2000 zdjęć to można nanieść z 1,5 meczu piłki kopanej.

OberD
05-08-2016, 12:04
Na ślubie kadry są najważniejsze, kadry. I w związku z tym oczywiście, że można robić na ślubie zdjęcia używając body D80 D90 itp.. tylko po co? Niepotrzebne ryzyko trzeba eliminować. AF zawodny + wysokie ISO słabo używalne. Jak chcemy trzymać jakiś tam w miarę poziom jakościowy po prostu trzeba korzystać z nowej generacji sprzętu.
W obecnych czasach kiedy postprodukcja (w celu osiągnięcia ponadprzeciętnych efektów) jest kluczowym elementem tworzenia zdjęć, korzystanie z przestarzałego sprzętu to strzał w kolano.

david555
05-08-2016, 12:08
Rzemiosło zobowiązuje, podobnie jak szlachectwo. :)

nikoniarz
05-08-2016, 15:13
JAK? 2000 zdjęć to można nanieść z 1,5 meczu piłki kopanej.

Normalnie. Nie pisałem o typowej reporterce sportowej. A i na meczach robia po 20-50 zdjec, wiec doliczajac do tego zdjecia z innych, sportowych i niesportowych wydarzen to tyle wlasnie wychodzi. Lokalne serwisy nie sa wymagajace.

kurczeblade
05-08-2016, 17:41
Na ślubie kadry są najważniejsze, kadry. I w związku z tym oczywiście, że można robić na ślubie zdjęcia używając body D80 D90 itp.. tylko po co? Niepotrzebne ryzyko trzeba eliminować. AF zawodny + wysokie ISO słabo używalne. Jak chcemy trzymać jakiś tam w miarę poziom jakościowy po prostu trzeba korzystać z nowej generacji sprzętu.
W obecnych czasach kiedy postprodukcja (w celu osiągnięcia ponadprzeciętnych efektów) jest kluczowym elementem tworzenia zdjęć, korzystanie z przestarzałego sprzętu to strzał w kolano.

No tak, ale taki @nikoniarz wolałbym robić klientom zdjęcia ślubne D80 a za oszczędzoną kasę ze sprzętu kupić sobie skarpetki - a gdy Para Młoda zadałaby pytanie dotyczące zaprezentowanych zdjęć:
- Dlaczego zdjęcia z wesela mają taką brzydką jakość? To by pewnie powiedział to co część osób na forum mówi: "że kiedyś też robili takiej jakości zdjęcia, albo, że mój kolega robi zdjęcia tym i tym" :D


Nie zdajecie sobie sprawy ilu klientów ślubnych ma świadomość, często na spotkaniach spotykam się z Parą Młodą, która mi mówi że straciła czas na spotkaniu z poprzednim fotografem, który przyciągnął uwagę ładnymi zdjęciami z pleneru, a jak im pokazał zdjęcia z kościoła lub z sali weselnej to stwierdzili że były zwyczajnie brzydkie jakościowo. Kiedyś mając gorszy sprzęt również mnie to spotkało, gość mi powiedział że nie podobają mu się moje zdjęcia z wesela bo są ciemne i słabe jakościowo - KIEDYŚ jak zaczynałem :) i poszedł wybrał droższego fotografa, na tamte czasy bardziej doświadczonego.

R
05-08-2016, 17:46
Ja to wykorzystywałem i pokazywałem swoje - myk umowa podpisana. :smile:

aha... :mrgreen:

djhonda
05-08-2016, 18:28
brzydka jakość - to coś jak niski wygląd?

tomfoot
05-08-2016, 18:41
brzydka jakość - to coś jak niski wygląd?

Zostaw. I tak nie zrozumie.

FelTom
05-08-2016, 19:31
Masz rację. Za bardzo skupia się na jakości zdjęć (aparatu?), do tego stopnia, że nawet nie odróżnia dobrych zdjęć od bubli. Ktoś taki całe życie będzie skupiał się na "ładnej jakości"... Czasem się zastanawiam, zdjęcia czy tylko aparatu?

D80 słaby? Zobaczcie w akcji coś innego, jeśli jeszcze nie widzieliście:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=272524
Do tej pory zbieram szczękę z podłogi...

Można zobaczyć też coś z drugiego bieguna...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=272715

To teraz pytanie: Na czym należy się skupić? Na aparacie i jakości aparatu, czy na fotografowaniu?

Gdy ktoś co chwilę pisze, że tylko D750 robi zdjęcia... Nie sądzę, żeby więcej uwagi poświęcał parze młodej niż swojemu aparatowi... Co po zdjęciach często widać. XD

rabbitzzz
06-08-2016, 08:32
Jak ktoś zna możliwości sprzętu i potrafi z niego wycisnąć przysłowiowe "soki" to i zenitem da rade. A jak ktoś pojęcia nie ma i myśli że aparat sam robi Zdjęcia to i d5 z najlepszą szklarnią nie pomoże.

Wysłane z mojego H60-L04 przy użyciu Tapatalka

kurczeblade
06-08-2016, 09:15
różnica taka, że niektórzy dalej będą sobie spekulować tu na forum, fantazjowac, pokazywać kogoś linki, udowadniać coś za kogoś, nie mając własnego doświadczenia, a ja sobie będę dzisiaj cisnąl kolejny ślub i zbierał własne doświadczenie, ciesząc się z radości możliwości jaki mi daje sprzęt i moje nabywane umiejętności. Ten sprzęt pozowli mi pracować przez 3-4 najbliższe miesiące bez ani jednego wolnego weekendu na slubach, za rok będzie mnie stać na wymianę na kolejny nowy aparat, rozwijając się dalej, a Wy dalej będziecie siedzieć na forum i glowkowac co czym kto robi i czym można coś zrobić :) trzeba iść z duchem czasu... Rozwijać się, swoje logo, swoje umiejętności, swój warsztat, idąc wraz z czasem technika narzędzi pracy i możliwości które nam dają. A jak ktoś chce stać w miejscu i jedynie o fotografii mieć pojęcie z takich dyskusji to proszę bardzo :)

Mnie średnio obchodzi kto czym co robi, średnio mnie obchodzi opinia na forum- no bo po co? Skoro dla mnie ważne jest co klienci o mnie mówią, i to że bez ciśnienia zbieram zlecenia, głównie z poleceń wykonanej dobrze pracy :)


Używajcie nawet sobie pudelek od zapałek do robienia zdjęć. :) lecę szykwac się na reportaż.
Miłego weekendu :)

tomfoot
06-08-2016, 09:24
Powiedział koleś, który w trzy lata natrzaskał >2000 postów na tym jednym tylko forum, a dyżur pełni od rana do nocy ������ chłopie, zdjęcia na weselach robisz ) nie ekscytuj sie tak. Panowie z orkiestry też nie grają w filharmonii.

david555
06-08-2016, 09:44
Problem w tym, że choć większość z nas ma do dyspozycji pięć zmysłów, to z ich wykorzystaniem jest już niekoniecznie dobrze.
Weź sto przypadkowych osób, umieść je w tym samym miejscu i czasie, a każda z nich inaczej opisze to czego była świadkiem.
Inna wrażliwość, inne doświadczenia powodują, że każdy inaczej postrzega rzeczywistość i w sumie to chyba dobrze, bo dzięki temu mamy różnorodność w każdej z twórczych dziedzin.
Gdy jednak ktoś zostanie dodatkowo obdarzony talentem spostrzegawczości i pomysłowości, potrafi wpędzić w prawdziwe zakłopotanie wszystkich tych, którzy takimi cechami pochwalić się nie mogą.
Ba, budzi to często niepiękne reakcje tych drugich, którzy użyją każdego, nawet najbardziej absurdalnego argumentu, by zdeprecjonować pracę swoich bardziej utalentowanych kolegów.

Warto też jednak wspomnieć przy okazji, że dobry sprzęt nie stanowi przeszkody, by tworzyć piękne obrazy, choć utalentowany fotograf wykorzysta każdy dostępny, by zapisać swoje pomysły. ;)

Zelber
06-08-2016, 09:45
Powiedział koleś, który w trzy lata natrzaskał >2000 postów na tym jednym tylko forum, a dyżur pełni od rana do nocy �� chłopie, zdjęcia na weselach robisz ) nie ekscytuj sie tak. Panowie z orkiestry też nie grają w filharmonii.
Chciałbym tylko przypomnieć, że na skali "ambitności" zdjęć fotografia ślubna stoi nieskończenie wyżej od bycia internetowym teoretykiem.

Wujot
06-08-2016, 10:31
Problem w tym, że choć większość z nas ma do dyspozycji pięć zmysłów, to z ich wykorzystaniem jest już niekoniecznie dobrze.
Weź sto przypadkowych osób, umieść je w tym samym miejscu i czasie, a każda z nich inaczej opisze to czego była świadkiem.
Inna wrażliwość, inne doświadczenia powodują, że każdy inaczej postrzega rzeczywistość i w sumie to chyba dobrze, bo dzięki temu mamy różnorodność w każdej z twórczych dziedzin.
Gdy jednak ktoś zostanie dodatkowo obdarzony talentem spostrzegawczości i pomysłowości, potrafi wpędzić w prawdziwe zakłopotanie wszystkich tych, którzy takimi cechami pochwalić się nie mogą.
Ba, budzi to często niepiękne reakcje tych drugich, którzy użyją każdego, nawet najbardziej absurdalnego argumentu, by zdeprecjonować pracę swoich bardziej utalentowanych kolegów.

Warto też jednak wspomnieć przy okazji, że dobry sprzęt nie stanowi przeszkody, by tworzyć piękne obrazy, choć utalentowany fotograf wykorzysta każdy dostępny, by zapisać swoje pomysły. ;)

Problemem nie są peryferia (zmysły) ale raczej praca jednostki centralnej a w szczególności zarządzania pamięcią. Jeśli na to nałożyć olbrzymi wpływ podświadomości (w kształtowaniu emocji) to wychodzą te różnice o których pisałeś. Ten wątek jest dowodem na to jak bardzo emocje biorą górę nad właściwie banalnym problemem, który ładnie posumowałeś jednym zdaniem.

Co do klasy używanego sprzętu to chyba najprościej to zostawić użytkownikowi, w końcu to on odpowiada za efekt. Nie ma potrzeby uzgodnić jednolitego stanowiska w tej sprawie.

Pozdro
Wiesiek

R
06-08-2016, 11:35
Powiedział koleś, który w trzy lata natrzaskał >2000 postów na tym jednym tylko forum, a dyżur pełni od rana do nocy ? chłopie, zdjęcia na weselach robisz ) nie ekscytuj sie tak. Panowie z orkiestry też nie grają w filharmonii.

brawo... super napisane. celnie! ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


r a Wy dalej będziecie siedzieć na forum i glowkowac co czym kto robi i czym można coś zrobić :) trzeba iść z duchem czasu... Rozwijać się, swoje logo, swoje umiejętności, swój warsztat, idąc wraz z czasem technika narzędzi pracy i możliwości które nam dają. A jak ktoś chce stać w miejscu i jedynie o fotografii mieć pojęcie z takich dyskusji to proszę bardzo :)



i wtedy wchodze ja... calutki na bialo... ;)

kurczeblade
06-08-2016, 18:45
Powiedział koleś, który w trzy lata natrzaskał >2000 postów na tym jednym tylko forum, a dyżur pełni od rana do nocy �� chłopie, zdjęcia na weselach robisz ) nie ekscytuj sie tak. Panowie z orkiestry też nie grają w filharmonii.

Ja robię zdjęcia, i udzielam się na forum, a Ty co robisz, pochwalisz się?

a teraz tak prywatnie, jesteś moim fanem, czy masz ból d###py że to robię co robie ?pytam tak z ciekawości, bo jesteś takim moim cieniem na tym forum... :) tam gdzie ja, to tam Ty. Bo jak to drugie, to ci powiem, przykra sprawa kolego :) musisz się bardziej postarać żeby mnie sprowokować, bo póki co mnie bawisz.

madebyzosiek
06-08-2016, 20:04
Panowie, za chwilę będzie 8 strona o niczym... Z analizy wynika, że można zrobić reportaż D80, jak się ma świadomość jakie są jego ograniczenia i potrafi się zdjęcia obrabiać. Wynika też, że D750 można zrobić to samo łatwiej, korzystając z wyższego użytecznego iso i "magii pełnej klatki". Można też wywnioskować, że ślubniaki są postrzegani przez nieślubniaków, jako fotografowie gorszej kategorii, ale mamy wolność poglądów, więc każdy ma prawo do swojego... Proponuję nie kontynuować tej, bądź co bądź, nudnej dyskusji, do której autor wątku i tak z pewnością nie zagląda od 2 strony... Pozdrawiam serdecznie :)

smutniacha
06-08-2016, 20:10
Konia z rzędem temu kto udowodni, kiedy było lepiej?
Czy wtedy, kiedy Ziemia była tylko płaska, czy teraz, kiedy jest aż okrągła?

Rycerz
06-08-2016, 20:35
D80 słaby? Zobaczcie w akcji coś innego, jeśli jeszcze nie widzieliście:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=272524
Do tej pory zbieram szczękę z podłogi...


To teraz pytanie: Na czym należy się skupić? Na aparacie i jakości aparatu, czy na fotografowaniu?

D

założycielka tego wątku raczej sie przerazi tymi zdjęciami z linku ;-)
Wiele osób wychowanych jest na płaskim, ostrym jak żyleta, kolorowym obrazku i nic ich nie przekona ;-)

dyskusja jest ciekawa i jeśli wyeliminujemy osobiste wycieczki moze znajdziemy odpowiedz na twoje pytanie ;-)

Borat1979
06-08-2016, 21:54
Parę stron wątku o tym kto lepiej klepie kotleta :)

Dobrze, że przez 4 lata użytkowania D80 nie wiedziałem, że to taki beznadziejny aparat. Dzięki tej nieświadomości robiłem nim zdjęcia i o dziwo wychodziły bardzo dobrze :)

nikoniarz
07-08-2016, 11:41
No tak, ale taki @nikoniarz wolałbym robić klientom zdjęcia ślubne D80 a za oszczędzoną kasę ze sprzętu kupić sobie skarpetki

Po pierwsze- nie wolałby tylko wolałbym. Odmiana przez osoby się kłania o czym już kiedyś Ci pisałem.
Po drugie- nie zaniżaj poziomu dyskusji wkładając mi w usta słowa których nie powiedziałem bo nie wiesz czym bym wolał a czym nie, nie wspominając już o tym, że do D80 nigdzie się nie odnosiłem.
Po trzecie- nie bądź ponownie ironiczny podając durny przykład ze skarpetkami...

kurczeblade
07-08-2016, 15:01
Panowie, za chwilę będzie 8 strona o niczym... Z analizy wynika, że można zrobić reportaż D80, jak się ma świadomość jakie są jego ograniczenia i potrafi się zdjęcia obrabiać. Wynika też, że D750 można zrobić to samo łatwiej, korzystając z wyższego użytecznego iso i "magii pełnej klatki". Można też wywnioskować, że ślubniaki są postrzegani przez nieślubniaków, jako fotografowie gorszej kategorii, ale mamy wolność poglądów, więc każdy ma prawo do swojego... Proponuję nie kontynuować tej, bądź co bądź, nudnej dyskusji, do której autor wątku i tak z pewnością nie zagląda od 2 strony... Pozdrawiam serdecznie :)

Tak to można podsumować :)
@nikoniarz literówkę popełniłem, bo pisałem z telefonu, na szybko :) Ze skarpetkami to był przykład, również mogą to być wakacje na Majorce, zamiast skarpet :)


Uuu...teraz to dopiero się zacznie;)

Ale co ma się zacząć? Nic się nie zacznie, ja jestem na forum żeby porozmawiać na temat sprzętu, jak widać moje spostrzeżenia są bardzo kontrowersyjne, w takim stopniu ze ktoś tu nawet nie ma ochoty nic napisać w temacie, tylko na mój widok robi się mocno zdenerwowany, śledząc każdy mój krok na forum. Taki trochę mój fan ... :)


Miłej niedzieli :)

sailor
07-08-2016, 15:22
Ta jasne, bo myślisz że na ślubie się tylko lata robiąc przyslonami 1.4-2. Prawda jest taka że takim sprzętem można sobie pyknac kilka zdjęć, jako gość. A nie oferować usługi ślubne.

kilka watkow nizej w tym samym dziale dowod na to jak bardzo ale to bardzo sie mylisz. aparat o kilka lat starszy od d80. po prostu trzeba umiec patrzec i wykorzystac mozliwosci sprzetu.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=272524

kurczeblade
07-08-2016, 15:29
kilka watkow nizej w tym samym dziale dowod na to jak bardzo ale to bardzo sie mylisz. aparat o kilka lat starszy od d80. po prostu trzeba umiec patrzec i wykorzystac mozliwosci sprzetu.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=272524

Ja się z tym zgadzam, że jak ktoś ma oko i talent, to sobie poradzi gorszym sprzętem. Ale ten ktoś mógłby osiągnąć jeszcze lepsze efekty lepszym sprzętem - mając wtedy większe możliwości. Przecież ja sam nie zaczynałem od robienia zdjęć od topowego sprzętu.

Swoją drogą, jeszcze raz przeczytajcie, jaki temat poruszył autor...

Każdy taki temat to tasiemiec, szkoda że trochę emocje wchodzą w grę i robimy sobie "prywaty" ja mam takie ironiczne poczucie humoru z natury, ale jak kogoś urazil mój jakiś tekst to kłaniam się i przepraszam :-)

Jeszcze raz milej niedzieli :)

2pompony
07-08-2016, 16:01
Kiełkuje we mnie coraz mocniej pomysł, aby namówić admina, iżby wszystko, co ma jakikolwiek związek ze ślubami wpakować do osobnego podforum które można by było chować, a co więcej - żeby wszelkie próby pisania o ślubniactwie poza nim były możliwie surowo zakazane...

Widzę same plusy: na przykład wchodzi nowy i zadaje kolejne pytanie jakie szkło do ślubów, pisze to wiekopomne pytanie jak zwykle w obojętne którym miejscu na forum, naciska guzik wyślij - i automatycznie dostaje bana na miesiąc. :) Lub coś w tym guście...

tomfoot
07-08-2016, 16:07
Kiełkuje we mnie coraz mocniej pomysł, aby namówić admina, iżby wszystko, co ma jakikolwiek związek ze ślubami wpakować do osobnego podforum które można by było chować, a co więcej - żeby wszelkie próby pisania o ślubniactwie poza nim były możliwie surowo zakazane...

Widzę same plusy: na przykład wchodzi nowy i zadaje kolejne pytanie jakie szkło do ślubów, pisze to wiekopomne pytanie jak zwykle w obojętne którym miejscu na forum, naciska guzik wyślij - i automatycznie dostaje bana na miesiąc. :) Lub coś w tym guście...

Nie papuguj. Już zgłosiłem taki pomysł w stosownym wątku dotyczącym zmian na forum. Nowy dział: getto ślubne.

2pompony
07-08-2016, 16:25
Nie czytałem tego rynsztoka już od miesiąca, być może rzeczywiście ktoś cos tam pisze - ale ponieważ to i tak nic nie da, więć można sobie pisać gdziekolwiek...

sailor
07-08-2016, 17:19
Przecież ja sam nie zaczynałem od robienia zdjęć od topowego sprzętu.


poplakalem sie :D

R
07-08-2016, 19:37
poplakalem sie :D

ja juz od jakiego czasu lzy ocieram... :)

kornikbp
09-08-2016, 15:21
Temat o kotletach i jak zwykle przepychanki słowne.. nuda.

djhonda
09-08-2016, 16:16
Przecież ja sam nie zaczynałem od robienia zdjęć od topowego sprzętu.


O, nie chwaliles sie ze zamieniles d750 na d5. Gratki!
Teraz Twoje zdjecia beda jeszcze lepsze :)

kar18olcia
19-10-2016, 07:54
Fotografem na ślubie był kolega, kolegi itd. Wiedzieliśmy, że chłopak dopiero się uczy, pokazywał nam swoje portfolio i nam się bardzo podobało. Co prawda zapłaciliśmy troszkę mniej niż za profesjonalnego fotografa, ale i tak wziął sporo. Staramy się gościom pokazywać zdjęcia wywołane na których problem znika. Zastanawiam się czy nie oddać tych zdjęć do jakiegoś profesjonalisty który je poprawi.
Z drugiej strony nie twierdzę, że zdjęcia nam się nie podobają. Są ciekawe ujęcia, złapane w odpowiedniej chwili. Plener też wyszedł super. Najgorsze jakościowo są zdjęcia z sali po zapadnięciu zmroku.

TOP67
19-10-2016, 08:34
Zdjęcia do pokazywania na komputerze odszum i zmniejsz do rozmiaru ekranu. Max 1920x1080, bo tyle pokaże duży telewizor HD. A o 4K można zapomnieć.

FelTom
19-10-2016, 12:28
Fotografem na ślubie był kolega, kolegi itd. Wiedzieliśmy, że chłopak dopiero się uczy, pokazywał nam swoje portfolio i nam się bardzo podobało. Co prawda zapłaciliśmy troszkę mniej niż za profesjonalnego fotografa, ale i tak wziął sporo. Staramy się gościom pokazywać zdjęcia wywołane na których problem znika. Zastanawiam się czy nie oddać tych zdjęć do jakiegoś profesjonalisty który je poprawi.
Z drugiej strony nie twierdzę, że zdjęcia nam się nie podobają. Są ciekawe ujęcia, złapane w odpowiedniej chwili. Plener też wyszedł super. Najgorsze jakościowo są zdjęcia z sali po zapadnięciu zmroku.
Inaczej obrabia się zdjęcia do wywołania, a inaczej zdjęcia do wyświetlania na monitorze!
Jeśli jest tak jak napisałaś dostałaś zdjęcia przygotowane do wywołania. Ze względu na raczej niewielki rozmiar, do którego wywołuje się zdjęcia, są one mocno wyostrzane, co zwiększa szum. Gdy chcesz je oglądać na monitorze - wystarczy że zrobisz to, co napisał @Top67 - odszumisz, ewentualnie zmniejszysz do rozdzielczości wyświetlacza. To wystarczy, żeby oglądało się je przyjemnie.
Ps Akurat technika trochę poszła na przód i pewnie ileś osób, w tym ja, skalowałoby do 4K właśnie.

kar18olcia
19-10-2016, 14:00
Dostaliśmy piękne albumy z wywołanymi zdjęciami, łącznie prawie 200 wywołanych zdjęć :) spróbuję zastosować Wasze rady, zobaczę co mi z tego wyjdzie

TOP67
19-10-2016, 14:23
Ps Akurat technika trochę poszła na przód i pewnie ileś osób, w tym ja, skalowałoby do 4K właśnie.

Ale z D80 nie da się skalować do 4K. Dłuższy bok ma 3529 pikseli.

pjeter
19-10-2016, 15:27
Pokaz albumy, czy faktycznie było co narzekać na początku. Wiadomo ze w albumach nie będziesz mial zdjec wielkości 60 x 90cm więc ziarnistość nie bedzie miala takiego znaczenia.

FelTom
19-10-2016, 17:06
Ale z D80 nie da się skalować do 4K. Dłuższy bok ma 3529 pikseli.
Słuszna uwaga! Zapomniałem z jakim aparatem mamy do czynienia.