PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon F80 Instrukcja Obsługi



124miko
29-07-2016, 17:42
Szukam instrukcji obsługi Nikon F80. Najlepiej w PDFie.
Próbowałem poszukać na forum, ale pewnie jestem gapa, bo nie udało mi się.

2pompony
29-07-2016, 17:55
A szukałeś może u producenta (http://www.nikonsupport.eu/europe/Manuals/YIrdVGsET/F80_En_05.pdf)?

124miko
29-07-2016, 18:31
Jesteś kochany, dziękuję. Szukałem co prawda na Nikon.pl , ale taki przebiegły to nie byłem, żeby szperać za granicą :-)
Wcześniej pisałem, że trochę gapa jestem i to jakby wpisuje się w ten obraz :-) Jescze raz dzięki.

2pompony
29-07-2016, 18:35
Jesteś kochany, dziękuję.


Mam nadzieję, że to automatycznie nie oznacza, że się zaręczyliśmy. :)

Miłego czytania!

124miko
29-07-2016, 22:13
Mój drogi, po ostatniej zmianie obyczajów wiele spraw wcześniej nie do pomyślenia stało się możliwe ... :-)
W każdym razie rozpocząłem czytanie instrukcji. Najpierw oczywiście zrobiłem przepiękne ujęcia gaśnicy i części schodów u znajomego. Z ostrością nie było chyba najlepiej, ale to tylko dodało ducha poezji i tajemniczości ( wygram pewnie jakiś konkurs - chyba, że matołki się nie poznają na Sztuce ).

david555
31-07-2016, 11:10
Może jeszcze tutaj leży: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1405296.html ?

Jacek_Z
01-08-2016, 12:35
To jaki film w końcu zakupiłeś? ;) bo chyba ci za bardzo nie pomogłem. Jak wspomniałem - jesli chodzi o negatywy kolorowe to nie mam rozeznania w dzisiejszych produktach.

124miko
01-08-2016, 15:06
Kupiłem ( na próbę ) Fuji Superia 200/36 trójpak. Na razie po wykonaniu 5 klatek wystąpił Err. muszę doczytać w instrukcji, bo pewnie coś spieprzyłem przy zakładaniu. Póki co w ciemni ręcznie zwinąłem film do kasetki.

Jacek_Z
01-08-2016, 15:53
Raczej nie spieprzyles. Skoro aparat przesunął pierw 3 klatki i potem zrobileś 5 zdjęć to juz za duzo filmu sie przesunelo by było coś źle z transportem.
Pierwsza opcja do sprawdzenia to to czy jest nowa bateria.

madebyzosiek
01-08-2016, 17:01
W F80 nie da się źle założyć filmu... Chyba jakaś akcja z transportem... Napisz do kolegi Deep, może on coś podpowie :)
Jacku, mi FA prawidłowo zrobił 14 klatek i się okazało, że mam jakieś jaja z transportem... Ani filmu się nie da cofnąć, ani się nie "mieści" na rolce powyżej 16-20 klatki... Wrócę z urlopu, to się zabiorę za naprawę...

c-man
01-08-2016, 17:29
Może błąd nie dotyczy transportu, tylko czegoś innego.
Sprawdzenie baterii to sprawa pierwsza w kolejności. Nie zaszkodzi zrobić dwuprzyciskowy reset.

Mam wrażenie że te starsze korpusy z elektroniką lubiły robić takie psikusy - jakby były bardziej, nazwijmy to, wrażliwe. Miałem dwie F80-ki i nie świrowały, ale mojemu pierwszemu Nikonowi, F65 (ależ okropny był...), się zdarzyło (podobnie zresztą jak D70, który lubił poświrować dużo częściej). Po prostu ni z tego ni z owego się zawiesił. Ot tak. Nie wiem czemu. Można sprawdzić styki baterii, styki na bagnecie. Mi pomogło dopiero potrzepanie popychaczem przesłony w korpusie (to nie jest fachowa porada). Równie dobrze nie musiało to mieć wpływu. W końcu w instrukcjach są zapisy, że w np. pobliżu pola elektromagnetycznego aparat może zwariować i trzeba poczekać aż mu się zrobi lepiej...
Można też unikać korpusów z elektroniką ;)

zdyboo
01-08-2016, 18:49
Może błąd nie dotyczy transportu, tylko czegoś innego.
Mam wrażenie że te starsze korpusy z elektroniką lubiły robić takie psikusy - jakby były bardziej, nazwijmy to, wrażliwe.

F80 to chyba przedostatnie dziecko analogowe Nikona. Mój F100, starszy niż F80 przez te kilka lat szurania nim po świecie w każdych warunkach, ani razu nie świrował, nie miał problemów z czymkolwiek. Chyba najmniej problemowy aparat jakim przez dłuższy czas robiłem zdjęcia.

c-man
01-08-2016, 19:39
F80 to chyba przedostatnie dziecko analogowe Nikona.

Chyba nie - z tego co pamiętam wynalazki takie jak F65, F55, F75 były później. No chyba że nie bierzemy ich pod uwagę ;)
Ale fakt faktem - z korpusami z serii semi-pro nigdy nie miałem podobnych cyrków co z "budżetowcami".

124miko
01-08-2016, 21:35
Baterie są kompletnie nowe. Kupiłem w Bratexie w Poznaiu w piątek razem z filmami.
Teraz muszę zrobić nalewkę z malin. Za aparat zabiorę się jutro przed południem - dam znać co i jak.

124miko
01-08-2016, 22:58
Uwinąłem się wcześniej z nalewką :-)
Założyłem ponownie film ( zgodnie z instrukcją do czerwonego wskaźnika, płasko bez wybrzuszeń. Zamknąłem tylną ściankę i aparat przewinął całą zawartość na prawą rolkę, ale napęd się nie rozłączył i próbował ciągnać film dalej. WTF ???

c-man
02-08-2016, 16:37
Zresetuj aparat. Jak nie pomoże - wygląda na problem z elektroniką... :/

124miko
03-08-2016, 10:57
No dobra - zresetowałem. Przestał "ciągnąć" film. Zareagował na rozkaz zwinięcia filmu do kasetki. Teraz mam blonę wewnątrz. Myślę, że tę jedną już muszę przeznaczyć na straty i "naukę" , ale jak tę cholerę, nie otwierając obudowy, wyciągnąć na zewnątrz ?
Pamiętam, że panie w bydgoskim Fotonie miały jakiś patent, niestety robiły to pod czarną szmatą i nie można było zaobserwować co i jak.

124miko
11-08-2016, 15:55
Byłem w serwisie sprzętu foto w Poznaniu na os. Kopernika, ale pan obsługujący nie miał tęgiej miny jak zobaczył aparat. Postanowłem, że sam jeszcze raz spróbuję. No i spróbowałem. Wyszedłem z założenia, że przegląd w serwisie to minimum 50,- , więc za tę kwotę kupiłem jeszcze jedno body. Dzisiaj przyjechało. Założyłem film i baterie i ..... DZIAŁA !!!
Dałem jeszcze jedną szansę temu poprzedniemu i też DZIAŁA !!!
Co tam było do cholery, to nie mam pojęcia, ale teraz mam dwa DZIAŁAJĄCE ciała F80 :-)
Biorę się za zdjęcia. U mnie na wsi jeden raz w tygodniu wywołują klisze - więc nie jest źle.

madebyzosiek
11-08-2016, 16:50
Ja słyszałem, że jak aparat był bez prądu przez długi czas, albo miał rozładowujące się baterie, to musi trochę pokarmić się prądem, żeby działać jak trzeba. Mój FE jak go odpaliłem wieszał się na 1/1000 i przestał tak po miesiącu z prądem. Na Jarmarku Dominikańskim złowiłem F801s za 20 zł i też się wiesza za każdym razem jak go odpalę na 1/8000, 1/4000, 1/2000 i 1/1000. Też go poobserwuję, bo ciałko fajne, za darmoszkę, a film jeden zrobił perfekcyjnie. Tylko 5 klatek poszło przez Err.
Ps. Ten drugi też srebrny? ;)

124miko
11-08-2016, 20:40
To mnie trochę pocieszyłeś ( że to od prądu, a nie, że ja dupa jestem ).
Ten drugi jest w bardziej męskim kolorze :-))

dvd_100
12-08-2016, 00:53
Sam miałem problem z kupionym F80. Potrafił wywalić error przy podgladzie Go i co drugą trzecią klatkę. Najdziwniejsze, że na początku było ok, później zaczęły się problemy, a jak zrobiłem drugą klisze problemy ustaly i cały czas jadę na tych samych bateriach które były w aparacie jak kupiłem :).

Wysłane z mojego D2203 przy użyciu Tapatalka

124miko
12-08-2016, 09:08
No to potwierdza się, że wskazana jest cierpliwość :-)
W niedzielę będę na chrzcinach wnuczki. Będzie test nowych/starych puszek. Zabieram ze sobą obiektywy z epoki N80-200/2.8, N35-70/2.8 i może jeszcze N50/1.4 ( ale mam tylko ten nowy G ).

madebyzosiek
12-08-2016, 10:21
...N50/1.4 ( ale mam tylko ten nowy G ).

Będzie działać, aż miło :)

124miko
15-08-2016, 15:08
Fociło się bardzo fajnie. Aparaciki są wyrażnie mniejsze i ok. 1/3 lżejsze od D600. Nie wiem jeszcze jakie będą efekty ( pan Janasek wywołuje C41 tylko w czwartki - raz w tygodniu ). Myślę, że ok. piątku mogę już coś wiedzieć.
W moim małym rozumku powstał plan ( coś na miarę Egona z "Gangu Olsena" ). Na przełomie października i listopada wybieram się na 2 tygodnie do Japonii i myślę żeby zabrać ze sobą dwa ciała F80 + Sy14/2.8, N20/2.8, N50/1.4 i np. N70-210/4-5.6D ( niewielka objętość i waga do zaakceptowania ).
Zobaczymy co powiedzą pierwsze wywołane filmy ( chociaż wyobraźnia już pracuje :-). ).

JacekB
15-08-2016, 17:36
W moim małym rozumku powstał plan ( coś na miarę Egona z "Gangu Olsena" ). Na przełomie października i listopada wybieram się na 2 tygodnie do Japonii i myślę żeby zabrać ze sobą dwa ciała F80 + Sy14/2.8, N20/2.8, N50/1.4 i np. N70-210/4-5.6D ( niewielka objętość i waga do zaakceptowania ).

Wziąłbym jeden i nie więcej niż dwa obiektywy, np. 20 i 70-210. Albo tylko pięćdziesiątkę. Ewentualnie zuma 35-70 z tych, co wyżej wymieniłeś.

wpkx
15-08-2016, 20:42
Jedno body, pięćdziesiątkę - i nic więcej.

124miko
15-08-2016, 22:29
Jak tak dalej pójdzie, to wezmę jedno body nawet bez pięćdziesiątki i może jeszcze bagaż zredukuję o to jedno body :-)
Można ,wszystko można, ale gdzieś jest granica. Może zdmaskuję się, ale nie potrafię fotografować WSZYSTKIEGO pięćdzisiątką. Coś mi podpowiada, że nie tylko mnie ten problem dotyczy, ponieważ logika podpowiada, że przemysł produkujący od lat obiektywy inne niż 50mm nie robi tego tylko po to, aby pokazać swoje możlIwosci.

JacekB
16-08-2016, 00:19
A kto mówi, że masz wszystko fotografować? Jedziesz tylko na dwa tygodnie, a w dwa tygodnie w Japonii nie da się sfotografować wszystkiego, bo to dość spory kraj jest. Trzeba wybierać. :mrgreen:

124miko
16-08-2016, 01:30
Wygrałeś. Postanowiłem, że nie sfotografuję wszystkiego :-)
Niech inni też będą mogli się wykazać :-)
Tak nawiasem - co to jedno winko może z człowiekiem nawywijać ( nowa zasada - pijesz nie pisz - muszę sobie przyswoić :-) ).

124miko
18-08-2016, 15:29
Odebrałem wywołane filmy od pana Janaska. Słuchajcie SĄ ZDJĘCIA !!! Wyszły. Poprosiłem, aby je od razu zeskanowano ( Fuji SP2000 ). Po wgraniu do kompa okazuje się, że kolory są "wyprane" i i za pomocą prostego programu ( iPhoto ) nie za wiele można poprawić. Czy winić trzeba: 1. fotografującego , 2. Błonę ( Fuji Superia 200 ), czy ew. 3. ww. skaner ?
Puszki są moim zdaniem poza podejrzeniem ( tylko otwierają migawkę i to wygląda dobrze ). Obiektywy ( Sy 14/2.8 i N80-200/2.8 New ).

JacekB
18-08-2016, 15:51
Stawiam na skanowanie. Nie ma to jak własny skaner.

madebyzosiek
18-08-2016, 16:00
Ja bym trochę winił Superię 200, która mi też nie leży kolorystycznie, no i obróbkę, lub jej brak po skanowaniu :) Najlepiej robić to samemu :)

124miko
18-08-2016, 23:23
Superię kupiłem na próbę ( zakładałem, że może być do kosza gdyby aparaty były uszkodzone ). Jeśli chodzi o obróbkę, to możliwości mam niewielkie ( iPhoto - do cyfry mi wystarczało ).
Jaki polecacie film, który dałby żywsze kolory ?
Jaki ew. skaner do użytku domowego ?

JacekB
18-08-2016, 23:49
Rzecz gustu. Ja jak świat światem używam Superii 200 jako podstawowego kolorowego filmu ogólnego przeznaczenia i nie mam problemu z kolorami. Dla mojego oka są bardzo naturalne. Nie jest to wprawdzie taka klasa jak nieodżałowanej pamięci Reala, ale spokojnie daje się z tym żyć. Jeśli ktoś woli żywsze, to zapewne pójdzie w Kodaka.

Co do skanerów, to spośród nowych obecnie dostępnych na rynku najlepszym wyborem za nieprzesadnie wielkie pieniądze wydaje się być jeden z modeli Reflecty Proscan albo Crystalscan. W mniej więcej równorzędnej klasie jest też któryś Plustek. Nikon Coolscan i Minolta to najwyższa półka, ale niestety już ich nie produkują. Jest o tym obszerniej w innym miejscu tu na forum i na AO.

124miko
19-08-2016, 10:48
:)Najlepiej robić to samemu :)

:-) Ja tam wolę z fajną babką :-)

Czego używasz do obróbki ?

madebyzosiek
19-08-2016, 11:15
:-) Ja tam wolę z fajną babką :-)

Czego używasz do obróbki ?

O Ty zboczuchu :P
Ja mam Reflecte Crystalscan 7200 i VueScan. Skanuję metodą, którą kolego JacekB opisywał mi kiedyś w wątku dotyczącym skanowania negatywów. A nad kolorkami, ostrością itp walczę w LR, czasem w PSie... Właściwie to najprostszy, darmowey program, jakiego kiedyklwiek używałem do obrabiania zdjęć to PhotoSkype był, przez chwilę Gimpa, a później się przestawiłem na PSa i od kilku lat LRa i tak już zostało... ;)
Co do Superii, to dla mnie jakoś przyjemnie wszystko wygląda na 400, 200 jest jakaś sina i ciężko mi ogarnąć jej zafarby, ale jak pisał Jacek - każdy ma swój ulubiony film. Ja częściej zakładam Kodaka Color Gold i Portę, Superię głównie 400 i 800, 200 traktuję jako film do testów aparatów/szkieł (na przykład Twoja-moja F501 zrobiła w Gdańsku na dzień dobry Superię 200). Pozdrawiam serdecznie :)

124miko
19-08-2016, 12:31
Dzięki. Idę szukać tego wątku o skanowaniu.
Na razie odszukałem w chacie taki skaner z Lidla za pięć dych ( czy coś koło tego ),i zobaczę co wyjdzie z tego samego negatywu.

JacekB
19-08-2016, 16:03
Taki za pięć dych to się nadaje do szybkiego podglądu zawartości filmu i tylko do tego.

dvd_100
19-08-2016, 19:36
Fuji superia 200 i kodak gold 200 są wyprane z kolorów, bo po skanowaniu nie widziałem żadnej różnicy miedzy tymi dwoma filmami. Ja używam epsona V370 i szczerze daje radę ten skaner.

124miko
19-08-2016, 21:02
Taki za pięć dych to się nadaje do szybkiego podglądu zawartości filmu i tylko do tego.

Wypraszam sobie takie obelgi pod adresm mojego jedynego skanera :-)
Odszukałem również pudełko od niego i widnieje tam jak wół cena 10,- ( DZIESIĘĆ ) złotych. Porządna maszyna - na razie muszę sobie przypomnieć jak się to diabelstwo odpala.
Aha - z szukaniem tego wątku o skanowaniu też mi licho idzie...

madebyzosiek
19-08-2016, 21:31
Jako dobry kolega:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=2478
Strona 127 i dalej ;)
Jacek ma niestety rację, taką zabawką za kilka złotych można sobie popatrzeć co jest na negatywnie... Ja za Crystalscan dawałem 800 zł i to była okazja ;) Epsony Vxxx też się bardzo do tego nadają, czasem można coś wyrwać za 150-300 zł używanego ;)

wpkx
19-08-2016, 21:45
Miko - jeśli chcesz być naprawdę usatysfakcjonowany, to zainwestuj w porządny skaner do filmów - np. 5000ED (jeśli tylko o mały obrazek chodzi), albo, tak naprawdę uczciwie rzecz biorąc, w porządną ciemnię...
Bo ersatze tylko Cię zniechęcą.

124miko
19-08-2016, 22:26
Dzięki chłopaki - ja już w tym życiu chyba sam nic mie znajdę :-)
Z moim high endowym skanerem Silvercrest SND 3600 A2 jest problem, gdyż nie ma sterowników na Mac'a. Jak ja poprzednio skanowałem te stare slajdy Orwo ?
Wiem, że powinienem kupić coś jeszcze droższego :-) , lecz najpierw miałbym chęć porównać to co dostałem z labu z tym prawdopodobnie b. ujowym.
Bedę miał jakieś zdanie na temat skanera w labie.
Tomku, ten Crystalscan to teraz widziałem na Alle... Za ponad 1300,-
Pewnie na początek poszukam czegoś poniżej tysiaka. Co ew. wchodziłoby w grę za te pieniądze i jednocześnie chodziłoby na Mac'u ( może być używane ) ?

madebyzosiek
19-08-2016, 22:33
No niestety one tak kosztują. Ja miałem okazję za 800 zł, więc się nie zastanawiałem.
Zanim go kupiłem, chciałem Epsona V550, jakieś 700 zł chyba, bardzo dobry był V500 i generalnie każdy V. Dla mnie wadą była wielkość A4, ale z kolei jak Cię strzeli na średni format, to masz od razu skaner. Dedykowane do 35 mm są tylko do nich. Różnica... Ja nie skanowałem nigdy w labie, ale wywoływałem pierwsze filmy. Teraz mam je zeskanowane, obrobione i jak je wydrukuję, to jest kosmiczna różnica ;)

124miko
20-08-2016, 11:14
Miko - jeśli chcesz być naprawdę usatysfakcjonowany, to zainwestuj w porządny skaner do filmów - np. 5000ED (jeśli tylko o mały obrazek chodzi), albo, tak naprawdę uczciwie rzecz biorąc, w porządną ciemnię...
Bo ersatze tylko Cię zniechęcą.
Ty se tu chłopie ze mnie jaja robisz :-) Skaner za 10000,- złotych ( równowartość tysiąca moich skanerów ) tylko po to, aby sprawdzić, czy mi się podobają zdjęcia z "kliszy". Jak już pewnie wiesz stać mnie na kosztowne "gadżety" ( udowodniłem to dokupując np. aparat za 50,- do skanera za dychę ), ale na początek wolę jednak coś do tysiąca :-). Czy np. Minolta DIMAGE SCAN DUAL II AF-2820U to maszynka godna uwagi i czy pojedzie na Mac'u ?

PiKa
20-08-2016, 12:07
Masz skaner za 10 zł?

124miko
20-08-2016, 12:32
Masz skaner za 10 zł?

Jestem człowiekiem majętnym i nie wstydzę się tego. Jak bym wiedział jak tu się wkleja zdjęcia, to miabyś dowód naoczny.

PiKa
20-08-2016, 12:42
Zdjęcie trzeba umieścić najpierw na zewnętrznym serwerze

wpkx
20-08-2016, 14:36
Jestem człowiekiem majętnym i nie wstydzę się tego.

"Der Plötzliche Reichtum der armen Leute von Kombach".

124miko
20-08-2016, 17:14
"Der Plötzliche Reichtum der armen Leute von Kombach".

Nikogo nie napadłem i podatków nie ukradłem, do tych szeciu dych doszedłem, powiedzmy, uczciwą pracą :-)
Dobra, na temat, jaki skaner do tysiaka, na początek i czy może być np. ta Minolta ( za ok. 800,- ) na Mac'a ???

wpkx
20-08-2016, 20:58
Ogólnie, o ile słyszałem/czytałem, Minolty niewiele ustępowały Nikonom - w czasach istnienia jednych i drugich oczywiście.
Bliżej jednak wiem nic, bo do czynienia miałem i mam tylko z tymi ostatnimi.
Na logikę - cena nie rokuje, skoro dobre skanery wciąż kosztują sporo więcej.
Proponuję zacząć nie od kupna w ciemno, lecz od zlecenia zeskanowania na czymś porządnym gdzieś, gdzie taki sprzęt mają.
Wtedy zobaczysz, czy Ci się podoba, i ewentualnie zastanowisz się nad dalszymi inwestycjami.
Ale zanim tak zrobisz, naświetl i wywołaj też inne filmy by mieć od razu porównanie różnych materiałów na tym samym skanerze.

124miko
21-08-2016, 00:26
Wpkx - ot i rada cenna. Nie mam psa Saby, ale myślę, że warto może pójść tą drogą. Myślę o skanowaniu na dobrym skanerze. Gdzie ew. można to zrobić ? ( ja pewnie nie znajdę - to już wcześniej ustaliłem sam ze sobą ).

wpkx
21-08-2016, 09:28
Teoretycznie mógłbym Ci zeskanować kilka klisz - mam dwa 9000ED i jeden 5000ED i od czasu do czasu "trochę" się nimi bawię, vide np. pierwszy link w mojej stopce. Ale obecnie zaległości czekają cierpliwie na dłuższe wieczory, więc wolę nie obiecywać. ;)
Na pewno znajdziesz kilka firm w necie, które z dawniejszych czasów jeszcze posiadają odpowiedni sprzęt i takie usługi oferują.
Jednak ponownie namawiam na uprzednie naświetlenie innych materiałów, a szczególnie Portry (oraz może czegoś BW do C-41), wywołanie w tym samym labie i zeskanowanie labowym skanerem - wtedy już powinieneś zauważyć różnicę, przy założeniu, że lab faktycznie jest OK i nie jedzie na zużytych odczynnikach.
A jeśli wciąż nie znajdziesz odpowiedniej skanowalni, daj znać... ;)

c-man
21-08-2016, 21:57
[...] mam dwa 9000ED i jeden 5000ED [...]

A jak bolszewicy przyjdą?

wpkx
21-08-2016, 22:01
Podążę za Witkacym.

124miko
28-08-2016, 19:54
Wy tam możecie sobie podążać za Witkacym, a ja w tym czasie sprawdziłem mój dość drogi skaner. Pokazał on swoją klasę !
W związku z tym muszę jednak poszukać innego rozwiązania. Ostatnio skanowałem nim, kilka lat temu, slajdy Orwo z lat osiemdziesiątych i byłem przekonany, że kiepska jakość skanów jest wynikiem odpowiednio wysokiej jakości materiału wyjściowego.
Wiem, że trzeba było słuchać rad bardziej doświadczonych kolegów, ale człowiek lubi się czasami pomęczyć sam ( nad sprawami oczywistymi dla innych :-) ).

124miko
07-05-2017, 12:51
Trochę czasu minęło, a temat skanera nadal "nie rozwiązał się". Zainteresował mnie skaner Nikona - Coolscan ls30. W sieci są głównie opinie sprzed lat. Jak można ocenić ten skaner obecnie ? Czy byłby przydatny do domowego użytku ?

124miko
08-06-2017, 15:57
Nie było odzewu i postanowiłem spróbować na żywo jak to wygląda. Kupiłem Coolscan III, podłączyłem do starego kompa z Win98 i odpaliłem. Na razie zeskanowałem jedną fotkę i wygląda źle. Głównie paprochy na skanie ( 30-to letni Orwochrom ). Poprosiłbym bardziej doświadczonych kolegów o jakieś sugestie co dalej zrobić ?

PM.M
09-06-2017, 00:24
Co do paprochów to trzeba wpierw oczyścić slajd/negatyw. Nie wiem, czy ten LS-30 ma opcję skanowania w podczerwieni (do wykrywania paprochów). Ogólnie te Orwochromy się źle skanują - mam wrażenie że zachodnie skanery są niedostosowane do wschodniej chemii. Długo mi zajęło zanim na Plusteku 8200i doszedłem jak zeskanować slajd Orwo (skanuje się jako Kodakchrome, nie jako slajd) a i tak to co widzi skaner a co widzę okiem nie zgadza się do końca.

JacekB
09-06-2017, 14:11
Paprochy to jedna sprawa, ale też zachodzi duże prawdopodobieństwo, że 30-letni film (o ile był przechowywany w zwyczajnych warunkach, bez szczególnej troski) jest dość mocno porysowany i trzeba solidnie się napracować, żeby tych zarysowań się pozbyć. Nie ma na to innego sposobu, jak manualnie jedna ryska po drugiej.
Skaner sam w sobie powinien dawać zadowalający efekt. Spróbuj dla porównania z jakimś w miarę nowym kolorowym filmem, który jest mniej porysowany.

124miko
09-06-2017, 15:15
Ten skaner ma ICE ,czyli sprawdza ( przynajmniej powinien ) najpierw powierzchnię kliszy za pomocą podczerwieni i programowo usuwa zadrapania i kurz.
Czy takie programy jak Silverfast itp. mogą polepszyć działanie tego skanera ( jakiego środowiska Win potrzebują - komputer ma przynajmniej 10 lat i Win 98 ) ?
Zobaczę jak wypadnie negatyw, który robiłem rok temu. Dam znać co i jak poszło.

patt
19-03-2018, 20:00
Podepnę się pod ten wątek, chociaż sprawa nie dotyczy instrukcji obsługi. Kupiłem przez OLXa F80, w opisie było, że ideał, tak też wyglądał. Dzisiaj aparat przyszedł, wygląda faktycznie nieźle, tyle, że pokrętło zmiany trybów pracy przekręca się w obie strony bez klikania. Ewidentnie jest uszkodzone. I tu pytanie, czy można to naprawić w serwisie? Może miał ktoś z tym ostatnio jakieś doświadczenia? Podejrzewam, że części zamiennych do tak starego modelu może już nie być.

PM.M
20-03-2018, 01:25
A coś tam się zmienia na wyświetlaczu w wyniku tego kręcenia, czy też stoi na którymś konkretnym programie? U siebie sprawdziłem obrót powinien mieć około 180* i dalej opór.

woto
21-03-2018, 22:08
Podepnę się pod ten wątek, chociaż sprawa nie dotyczy instrukcji obsługi. Kupiłem przez OLXa F80, w opisie było, że ideał, tak też wyglądał. Dzisiaj aparat przyszedł, wygląda faktycznie nieźle, tyle, że pokrętło zmiany trybów pracy przekręca się w obie strony bez klikania. Ewidentnie jest uszkodzone. I tu pytanie, czy można to naprawić w serwisie? Może miał ktoś z tym ostatnio jakieś doświadczenia? Podejrzewam, że części zamiennych do tak starego modelu może już nie być.W serwisie Nikona zapytaj. W tamtym roku kupiłem u nich nową matówkę do f80, i pytałem się także o pokrętło, bo miałem lekko pęknięte, i też mieli. Ale w końcu go nie kupiłem bo udało się skleić. Tylko cena może przekraczać wartość aparatu.


Wysłane z mojego Redmi 4A przy użyciu Tapatalka

patt
23-03-2018, 21:28
A coś tam się zmienia na wyświetlaczu w wyniku tego kręcenia, czy też stoi na którymś konkretnym programie? U siebie sprawdziłem obrót powinien mieć około 180* i dalej opór.

Tak, tryby na wyświetlaczu się zmieniają, tylko klików brak. Pokrętło chodzi bez oporów w obie strony. Można by tak zostawić ale przez przypadkowe dotknięcie pokrętła albo podczas noszenia w torbie, może się samo przekręcić - więc trochę lipa.

Oddałem do serwisu u siebie w Lbn - mają naprawić. Dzięki za rady.

- - - - kolejny post - - - - - -


A coś tam się zmienia na wyświetlaczu w wyniku tego kręcenia, czy też stoi na którymś konkretnym programie? U siebie sprawdziłem obrót powinien mieć około 180* i dalej opór.

Kręci się bez klików?

PM.M
23-03-2018, 22:15
Kręci się bez klików?
Klika. Pewnie jakaś kulka wyskoczyła, ale jak to mają naprawić, to nie ma sobie co głowy zawracać. Te aparaty na ogół są jakoś naprawialne, nawet jeśli nie na oryginalnych częściach to idzie coś do nich dorobić, dokleić, dopiłować.

patt
26-03-2018, 10:28
Aparat naprawiony, koszt 80 zł:) Pora zamówić Tri-Xa. Dzięki Panowie za dobre słowo:)