PDA

Zobacz pełną wersję : Wasz patent na optymalizację ilości miejsca zajmowanego przez zdjęcia.



ensei_tankado
28-07-2016, 20:58
Jaki macie pomysł na ograniczenie miejsca zajmowanego przez zdjęcia miejsca na dysku? Wiadomo, że miejsce na dysku maleje a RAWy swoje ważą. Czeka mnie przetrawienie 500GB na coś co zajmie dużo mniej. Mój plan jest taki, jeśli są to zdjęcia prywatne to naprawiam ich niedoskonałości w LR i eksportuje. Tu pytanie: jaki format jest najbardziej optymalny? Czy 2048 wystarczy na lata i nie będzie to rozmiar miniaturki na ekranach 16K za 10 lat? Może lepiej 3k na dłuższym boku? Jak radzicie wywoływać? Jedną wersję neutralną w jakości 3k i do tego wersję z filterkami (imprezy, różne okazje, sesje) w jakości powiedzmy 2k? Interesuje mnie w jaki sposób sobie z tym radzicie.

kkokosz
28-07-2016, 21:15
Jaki macie pomysł na ograniczenie miejsca zajmowanego przez zdjęcia miejsca na dysku? Wiadomo, że miejsce na dysku maleje a RAWy swoje ważą. Czeka mnie przetrawienie 500GB na coś co zajmie dużo mniej. Mój plan jest taki, jeśli są to zdjęcia prywatne to naprawiam ich niedoskonałości w LR i eksportuje. Tu pytanie: jaki format jest najbardziej optymalny? Czy 2048 wystarczy na lata i nie będzie to rozmiar miniaturki na ekranach 16K za 10 lat? Może lepiej 3k na dłuższym boku? Jak radzicie wywoływać? Jedną wersję neutralną w jakości 3k i do tego wersję z filterkami (imprezy, różne okazje, sesje) w jakości powiedzmy 2k? Interesuje mnie w jaki sposób sobie z tym radzicie.

Ja do tej pory radzę sobie tak, że - niestety - kupuję po prostu nowe dyski... RAWów mi szkoda i czasu mi szkoda bardziej niż tych 300-400 złotych na dwa, trzy lata. Chciałem ostatnio się zabrać za porządki, pousuwać jakieś gorsze fotki, ale zapału starczyło mi na dwa wieczory. Odzyskałem może 20GB, archiwum ma w tym momencie ponad 900GB. Strasznie szybko zaczęło przyrastać, od kiedy korzystam z Fuji (ogromniaste RAWy)...

irek6311
28-07-2016, 21:28
Tak na lata 4K rozdziałka zdjęć starczy, zanim standard się zmieni to nas już nie będzie ;) Ja kompresuję katalogi z oryginałami ale selekcja jest mocna i zbędnych fotek brak, prywatnych mam z 2TB, a te firmowe 6TB zginie po 5 latach, dyski HDD tanie to magazyn można zrobić na RAID, będzie bezpieczniej.

philig
28-07-2016, 21:48
Po chyba dziesiątym dysku zewnętrznym, każdy po conajmniej 2TB w końcu postawiłem serwer wrzuciłem 24 TB i skonfigurowałem w RAID 1.
Najwięcej pracy było z przegraniem wszystkiego na macierz - zajęło mi to dobry tydzień z tagowaniem ale warto było.

Teraz mam elegancko dostęp do wszystkiego z ostatnich 10 lat :D

Jeżeli mogę coś doradzić - można w ustawieniach skonfigurować czas przechowywania prevek, warto to zmienić np. na 1 dzień, przestawić datę kompa do przodu, wyłączyć i włączyć LR. U mnie to dało 200GB :)

ensei_tankado
28-07-2016, 22:36
Co da przestawienie daty na jeden dzień do przodu?

2pompony
28-07-2016, 22:54
Jeżeli mogę coś doradzić - można w ustawieniach skonfigurować czas przechowywania prevek, warto to zmienić np. na 1 dzień, przestawić datę kompa do przodu, wyłączyć i włączyć LR. U mnie to dało 200GB :)

Można też bez takiego cudowania z datami wprost z poziomu LRa wyczyścić (skasować) cache, lub normalnie - Total Commanderem usunąć niepotrzebne pliki, jeśli się wie, gdzie jakie leżą.



A co do archiwizacji swoich prac - już nieraz przekonałem się, że najbardziej opłacalne dla mnie jest przechowywanie RAWów, a nie exportów. Czemu? Po pierwsze z RAWa zawsze zrobię to co chcę, a z exportu tylko w pewnych okolicznościach. Przypuśćmy, że robię czarnobiałe zdjęcie, exportuję, a RAWa kasuję dla oszczędności miejsca. Co mi zostaje? Czarnobiały obrazek. Jeśli będę chciał z jakichś powodów wrócić do koloru, pozostaje mi tylko pokolorowanie kredkami.

Taka sama historia jest z kadrowaniem. Jeśli zrobię sobie przepiękny kwadrat (to znaczy scropuję odrzucając część prostokątnego oryginału) - to mając wyłącznie export i kasując RAWa już do całego kadru nigdy nie wrócę, chyba że dorysuję ołówkiem. I tak dalej, i tak dalej - jest cała masa sytaucji, że podczas obróbki coś się dzieje (np. poprawiamy skórę narzeczonej), exportujemy, ale bez RAWa już nei da się wrócić do oryginału. Jeśli się więc okaże, że podczas obrabiania coś schrzaniliśmy (np. narzeczona wyszła niewiarygodnie plastikowo, bo wygładziliśmy ją za bardzo) - nie będzie już nigdy w życiu szans na poprawkę.

No i po ostatnie - co jest dla mnie cenniejszego (w sensie plików na dysku), niż moje własne zdjęcia? Czemu takiemu dałbym większy priorytet, na co chciałbym wykorzystać tą większą ilośćmiejsca: na gry? FIlmy? Jakieś programy, które dziś są, a jutro będzie je można ściągnąć ponownie z sieci? O nie, dla mnie moja własna praca jest ważniejsza niż 1000 filmów czy innych gierek. Jak nie mam miejsca, kasuję co innego lub kupuję nowy dysk, a nie zastanawiam się nad tym jak uszczuplać swoją własną pracę, która jest nie do zdobycia nigdzie na świecie...

irek6311
28-07-2016, 22:57
2pompony "Brawo Ty" > Dobrze Piszesz ;)

zbyszekD7000
28-07-2016, 23:06
Tylko RAWy jest sens przechowywać i pliki z ich obróbką XMP które nic nie ważą, przy obecnych cenach nośników to żaden problem a masz zawsze pliki źródłowe z których zrobisz wszystko, co pięknie wyłożył kolega 2pompony :)

ensei_tankado
28-07-2016, 23:19
Panowie problem leży nie w zakupie dysku tylko w optymalizacji zdjęć. Wiadomo że najlepiej trzymać RAWa ale przeczytajcie pierwszy post.

zbyszekD7000
28-07-2016, 23:21
Ale Twoja optymalizacja jest bez sensu.
Jak dla Ciebie problemem jest 500GBto nie rób w RAWach

2pompony
28-07-2016, 23:32
Tylko RAWy jest sens przechowywać i pliki z ich obróbką XMP które nic nie ważą, przy obecnych cenach nośników to żaden problem a masz zawsze pliki źródłowe z których zrobisz wszystko, co pięknie wyłożył kolega 2pompony :)

Należy tylko pamiętać, ze sidecary xmp NIE przechowują pewnych danych (virtualne kopie czy flagi są jednymi z ważniejszych, które się traci).

Ja przechowuję wyłącznie RAWy plus baza LRa (raptem 2 giga bez podglądów), więc niezbyt dużo, a zachowuję wtedy dokumentnie wszystko co kiedykolwiek zrobiłem pod LRem.





Panowie problem leży nie w zakupie dysku tylko w optymalizacji zdjęć. Wiadomo że najlepiej trzymać RAWa ale przeczytajcie pierwszy post.

Sęk w tym, że nei ma problemu z optymalizacją RAWów. RAWy po prostu są i tyle.

A każda forma przechowywania czego innego (jakichś exportów, mniejszych wersji czy czegoś) z mojego punktu widzenia jest bezsensowna, więc nawet nei rozpatruję jak zmniejszyć coś, czego i tak nie zachowuję.

irek6311
28-07-2016, 23:44
JPG w rozdzielczości 4K i silna kompresja katalogów, sporo miejsca się zaoszczędzi, ja bym tylko RAW sprowadził do jpg bez obróbki, dublowanie tego samego kadru nic nie daje a po czasie możesz umieć to lepiej obrobić, więc szkoda miejsca na takie duble.

PiKa
29-07-2016, 00:31
Ja kasuje kiepskie zdjęcia - to co zostaje zajmuje mało miejsca ;)

nikoniarz
29-07-2016, 00:42
Ja podobnie jak kolega wyżej- kasuję większość która trafiła do docelowego odbiorcy. Zostawiam kilka ciekawszych rawów z całego reportażu (na wypadek gdyby ktoś kiedyś coś chciał). Wszystko zależy po co chcesz trzymać- jak dla samego trzymania, to nie ma sensu.

SerU
29-07-2016, 01:43
A tak przy okazji tej dyskusji do tych, którzy robią zlecenia: jak długo zobowiązujecie się trzymać zdjęcia klientów w ramach darmowej kopii zapasowej gdyby ich nośnik (nośniki) zeżarł pies, zaginęły podczas przeprowadzki, dziecko porysowało płytę, starsze dzieciątko na pendrive ze zdjęciami z chrzcin młodszej siostry pewnego dnia przyniosło 2 filmy od kolegi (to są autentyczne przypadki, z którymi miałem do czynienia ;) ). Ja ostatnio w umowie zmieniłem klauzulę, że zdjęcia trzymam maksymalnie 3 miesiące (dotychczas był to rok) i oddaję materiał na dwóch nośnikach - DVD i pendrive, a klient ma się zatroszczyć o zrobienie ewentualnych kopii zapasowych. Rawów oczywiście klienci nigdy nie dostają, ale skrócenie czasu przechowywania materiałów klientów u siebie także pomaga redukować wagę zbiorów foto, bo po 3 miesiącach rawy idą w niebyt ;)

irek6311
29-07-2016, 04:28
Z wesołymi fotkami to ty ustalasz termin przechowywania oryginałów, do roku standard, 3 miesiące to dobra opcja a jakby kto narzekał zawsze możesz wydłużyć do 6 miesięcy ;)