KaarooL
28-07-2016, 19:43
Panas FT5 okazał się być szczurem lądowym, bo zmiękł jak tylko obmyły go fale morskie... Opłukałem go słodką wodą, poczekam aż wyschnie, wyciągnę kartę SD, aku i czas na serwis. Przed wysyłką zamierzam porobić dokładne zdjęcia ze wszystkich stron, bo wygląda jak nówka i nie był katowany - żeby potem nie wciskano mi, że używany niezgodnie z przeznaczeniem itp. Czytałem kiedyś to i owo - producenci często kręcą, zwalając winę na użytkownika.
Jako, że aparat jest na gwarancji chciałbym zapytac czy ktoś z Was ma doświadczenie z obsługą gwarancyjną aparatów wodoodpornych tej firmy. Wszystkie wskazówki mile widziane.
Wcześniej - bodajże przez 4 lata - miałem FT1, który widział niejeden akwen i nigdy nie było niespodzianek. Kolejny właściciel FT1 pewnie nadal cieszy się zdjęciami podwodnymi. To taka ciekawostka - wodoodporność poleciała na pysk przez te kilka generacji.
Jako, że aparat jest na gwarancji chciałbym zapytac czy ktoś z Was ma doświadczenie z obsługą gwarancyjną aparatów wodoodpornych tej firmy. Wszystkie wskazówki mile widziane.
Wcześniej - bodajże przez 4 lata - miałem FT1, który widział niejeden akwen i nigdy nie było niespodzianek. Kolejny właściciel FT1 pewnie nadal cieszy się zdjęciami podwodnymi. To taka ciekawostka - wodoodporność poleciała na pysk przez te kilka generacji.