PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Jak się rodził mój syn



wrrum
25-05-2007, 08:26
A działo się to 2 dni temu.
1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img404.imageshack.us/img404/1891/dsc3910it5.jpg)
2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img404.imageshack.us/img404/313/dsc3909gk7.jpg)
3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/3585/dsc3930od8.jpg)
4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/8273/dsc3936sy3.jpg)
5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/6702/dsc3950rs2.jpg)
6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/4605/dsc3969jq2.jpg)

Niedzwiedz
25-05-2007, 08:34
gratuluje !!! , mnie to czeka za par\e tygodni :)
btw duzo swiatla bylo w szpitalu ?

pawl_s
25-05-2007, 08:39
Fajne zdjecia, gratulacje, mam nadzieje ze moje tez takie wyjda :). U mnie termin na 28.05 :)

Podpowiedz jak robiles, jaki obiektyw (masz w stopce Sigme 2870/2.8, czy nia? Mam tamrona 28-75/2.8 i dlatego pytam).

hicks
25-05-2007, 10:25
Hmm, no emocje wywoluja te zdjecia, to zapewne dlatego, ze tez dane mi bylo uczestniczyc w porodzie. Masz nerwy zeby szukac jeszcze takich kadrow jak na 2. :)

pebees
25-05-2007, 10:29
Fajny reportaż, ze smakiem. Jednak dla mnie takie chwile są zbyt osobiste, by je pokazywać.

No i gratuluję :D Także przyszłych nieprzespanych nocy ;-)

Dyziek
25-05-2007, 10:29
Gratulacje dla rodziców i zdróweczka dla maluszka:) Chłopie masz nerwy cykać w takiej chwili:)

darko
25-05-2007, 10:41
Gratulacje
Takie chwile na długo zostają w pamięci a to już 9 lat mineło.
A teraz sama rozkosz, nieprzespane noce, pieluchy itp także powodzenia

jasiu102
25-05-2007, 11:00
niepodoba mi się ta nieostrość: na dwójce brzuch i na trójce głowa poza tym 5 i 6 całe nieostre i dziwie sie mamie ze się zgodziła na te foty

sokrates
25-05-2007, 11:35
gratuluję, a teraz alleluja i do przodu.... :-)

Zbigniew
25-05-2007, 11:43
Dobre zdjęcia - żonie podesłałem link. Trzeba się jakoś przygotować :)

AMI
25-05-2007, 11:48
Fajny reportaż, ze smakiem. Jednak dla mnie takie chwile są zbyt osobiste, by je pokazywać.

No i gratuluję :D Także przyszłych nieprzespanych nocy ;-)

Mam te same odczucie.

Ale GRATULACJE !!! Niech rośnie następny fotografik !!! :)

Pozdrawiam:
AMI

mrozikulus
25-05-2007, 15:29
Dobre zdjęcia - żonie podesłałem link. Trzeba się jakoś przygotować :)


hehe ja tez podeslalem swojej :) termin na wrzesien mamy :)

Archangel
25-05-2007, 15:34
Gratulacje!

wspaniała chwila :)

wrrum
25-05-2007, 22:55
Dzięki Wam wszystkim w imieniu żony, syna i własnym.
Cały dzień byłem zajęty :-D i dopiero teraz mam chwilkę, jak starszego synka już położyłem spać.

Jeśli chodzi o nerwy - to był 2 raz, więc "miałem doświadczenie". Niemniej poród trwa dość długo, co najmniej kilka godzin, a to co widać na Hollywoodzkich filmach to raptem ostatnie 20 minut. Jest kiedy popstrykać. Tylko nie myślcie, że latałem z aparatem i pstrykałem cały czas. Zdjęcia to tylko procent czasu na porodówce, a może mniej.

Co do nieostrości na 2 i 3 - taki był zamysł. Nie wyszło bo rozmycie jest za słabe. Następnym razem się poprawię :mrgreen:.
5 i 6 - wybaczcie, ale kiedy się ręce trzęsą i łza w oku kręci... do tego to najbardziej ulotne chwile. Nawet nieostre, takie zdjęcia są bardzo cenne. Przy czym 6 to wysokie ISO, odszumianie i FF w Sigmie.

Co do Sigmy - to 28-70/2.8, fajne, tanie szkło, przy tym jasne, tylko ma wielki FF na 70mm/2.8 - powoduje olbrzymie rozmycie przy bliskich portretach. Przy 3.5 rozmycia już prawie nie ma, od 4 jest gites. To wada szkła, bo na analogu było dokładnie tak samo.

Cieszy mnie bardzo, że Wam się podobają te zdjęcia i wywołują emocje.
Chciałem się z Wami podzielić moim szczęściem i radością. Jestem dumny z żony, bo była wspaniała, i z syna (teraz już obu). Przyszłym tatusiom (nie wiedziałem że jest tutaj tylu :-D) szczerz polecam. Najbardziej poruszające wydarzenie w moim życiu. Byłem przy obu porodach i uważam, że warto. Bardzo warto. Jest jedno przeciwwskazanie - nieodporność na widok strzykawek, krwii, itp. Jeśli nie, to obowiązkowo rodzić z żoną (BTW one naprawdę potrzebują obecności swojego faceta, bo to dla nich trudne przeżycie i potrzebują wsparcia).

P.S.: Kto wie jak wyjustować obiektyw zoom (lub gdzie), bo mnie ten FF strasznie już wkurza.

pebees
26-05-2007, 07:53
P.S.: Kto wie jak wyjustować obiektyw zoom (lub gdzie), bo mnie ten FF strasznie już wkurza.

Albo serwis producenta, albo pan Bieniek w Warszawie :)

bukowy dziad
26-05-2007, 19:22
huehue - cudownie sie to czyta:) zona, emocje, lzy, porod, front focus, syn, mydlo na 70mm, bol i oczekwianie, odszumianie i celowa nieostrosc...hihihi:D:D
ale zdiecia jak na te przeznaczone dla siebie, do albumu itd. wyjatkowo uniwersalnie oddzialujace imho. i mimo tych paru niedorobek technicznych gratki (za synka tyz;) ).
pozdr

lukaszg14
26-05-2007, 20:50
Pamiętam poród mojego synka (grudzień 2006, finał późno w nocy).

Trwało to w sumie kilka godzin wiec siebie co jakiś czas kombinowałem z ustawieniami D50, no bo to w końcu najważniejszy moment w życiu więc zdjęcia muszą być super. Kombinowałem z m.in. tego powodu, że było już późno wieczorem, więc raz były włączone świetlówki, raz aby żony nie razić włączano lampkę nocną. W końcu ustawiłem full manual, bo miałem dość tych zmian, myśląc jak będzie trzeba to sobie wszystko odpowiednio ustawie. Jak doszło do finału, to byłem tak przejęty, że o mało nie zapomniałem o robieniu zdjęć. Oczywiście nie maiłem czasu na żadne ustawienia i zrobiłem chyba najgorsze technicznie zdjęcia w życiu. Ale jak patrzę na to zdjęcie to dalej czuje ten ścisk w gardle…

Zdjęcia były w RAW więc udało się sporo uratować

kronos28
27-05-2007, 11:58
nnooo panie gratulacje :). Pociecha jak się patrzy.

Gratuluje tez odwagi że podzieliłeś się z nami tymi zdjęciami :). Malo kto się decyduje aby takie zdjęcia pokazać tak publicznie, a to jest na prawdę ciekawy ciekawy temat (fotograficznie/reportażowo).