Zobacz pełną wersję : Dysk 3TB - przechowywanie + obróbka
ensei_tankado
26-07-2016, 22:26
Koledzy i Koleżanki,
stoję przed wyborem dysku głownie do przechowywania danych. Mam duży dysk SSD na którym stawiam system, następnie obrabiam na nim pliki i wysyłam je na HDD. Nie musi mieć mega prędkości, musi być możliwie bezawaryjny. Jakie macie dyski? Jakie polecacie i jakie odradzacie? Myślę nad WD Red (530zł) lub jakimś Samsungiem.
Pozdrawiam
WD Red to słuszna koncepcja.
david555
27-07-2016, 05:51
Przeczytaj podlinkowany tekst.
http://www.chip.pl/news/sprzet/pamieci-masowe/2016/02/wielki-raport-awaryjnosci-dyskow-twardych
@ensei
Widzę, że pracujesz tak jak ja. Osobiście kupiłem 2 dyski ShitGate na USB3 i wszystko jest OK. Trzymasz na obu te same dane, więc jest zabezpieczenie danych od awarii. Nie ma co cudować z redami itp. Jeden, nawet najlepszy dysk, nie daje tak dobrego zabezpieczenia jak dwa, nawet gorsze (na których trzyma się dane w dwóch kopiach).
Andrzej1974
27-07-2016, 08:32
Przeczytaj podlinkowany tekst.
http://www.chip.pl/news/sprzet/pamieci-masowe/2016/02/wielki-raport-awaryjnosci-dyskow-twardych
Ów "raport" ma się nijak... choćby do moich obserwacji więc brałbym go z przymrużeniem oka.
david555
27-07-2016, 09:10
Ów "raport" ma się nijak... choćby do moich obserwacji więc brałbym go z przymrużeniem oka.
Ty to mówisz poważnie, czy robisz kabaret ?
Hitachi stosuje innowacyjne techniki w swoich dyskach, choćby napełnianie obudów helem, co przynosi wymierne korzyści.
I co przekłada się na mniejszą awaryjność, nawet w zastosowaniach serwerowych.
Andrzej1974
27-07-2016, 09:18
Ty to mówisz poważnie, czy robisz kabaret ?
Nie, tylko piszę na podstawie własnych spostrzeżeń z dyskami różnych producentów. Link, który podałeś, był już wiele razy cytowany i... wyśmiewany w różnych miejscach w internecie.
david555
27-07-2016, 09:25
Nie, tylko piszę na podstawie własnych spostrzeżeń z dyskami różnych producentów. Link, który podałeś, był już wiele razy cytowany i... wyśmiewany w różnych miejscach w internecie.
Produkty firmy Hitachi, najbardziej obśmiewają inni producenci dysków, a Hitachi mimo to zwyczajnie robi lepsze i trwalsze dyski.
Warto spróbować. ;)
W internecie są napisane różne rzeczy, nie znaczy to, że są prawdziwe.
A awaryjność dysków na podstawie danych centrów serwerowych jest dość wiarygodne i wg. większości z nich HGST wypadają najlepiej.
Produkty firmy Hitachi, najbardziej obśmiewają inni producenci dysków, a Hitachi mimo to zwyczajnie robi lepsze i trwalsze dyski.
Warto spróbować. ;)
Ciekawe, płacą Ci za reklamę?
W internecie są napisane różne rzeczy, nie znaczy to, że są prawdziwe.
A awaryjność dysków na podstawie danych centrów serwerowych jest dość wiarygodne i wg. większości z nich HGST wypadają najlepiej.
Zauważ, że takich statystyk wcale nie jest dużo opublikowanych, więc i możliwość manipulacji większa. Nie mamy w takich raportach ( przynajmniej tych które ja widziałem ) informacji o obciążeniu dysków, czasie ich pracy ( jednostkowym ). Czyli możemy mieć macierz obciążoną 24/7, z dyskami których czas pracy wacha się od 100h do 1000dni i macierz obciążoną sporadycznie, z dyskami które mają po 100dni. Dwa zupełnie inne modele statystyczne na padnięcie dysku, ale raport to porównuje.
Wiele razy spotkałem się z opinią że dyski HGST sa najmniej awaryjne, dlatego sam kupiłem taki do NASa, 3TB i nie narzekam.
Wyssane z mTalk'a
Wiele razy spotkałem się z opinią że dyski HGST sa najmniej awaryjne, dlatego sam kupiłem taki do NASa, 3TB i nie narzekam.
Wyssane z mTalk'a
Właśnie o to chodzi - ja też wiele razy się spotkałem z taką opinią, ale nikt nie potrafił podać żadnego konkretnego uzasadnienia tej opinii. Co więcej, najczęściej słyszę ją nie od profesjonalistów zajmujących się dyskami i macierzami, a od zwykłych użytkowników. Może to po prostu sprytny marketing szeptany ?
david555
27-07-2016, 11:49
@Kurtz
Na bezlitosność Piekieł, toż Hitachi jest karzełkiem przy takich Goliatach jak WD, Samsung, czy Toshiba, zatem skąd pomysł, że ktoś urabia publikę na korzyść przysłowiowego Dawida ?
I tu, analogia z Goliatem może być podobna jak w opowieściach biblijnych. :)
A Hitachi GST nie zostało kupione przez WD już kilka lat temu ?
I co do tego ma, że jest "karzełkiem" ? To znaczy, że nie stosuje marketingu? Litości.
ja z własnego doświadczenia wiem że jak kupować zwykły dysk to albo WD albo Hitachi. Hitachi mam w serwerze w firmie i odpukać spokój, a WD dajemy do komputerów na węzły betoniarskie gdzie warunki są ciężkie a bazy danych uzupełniane czasem 24/7 i od 8 lat wymieniliśmy 2 dyski WD, próba z Seagate - na 20 dysków - 18 wróciło na serwis, a tych WD poszło pewnie z 300szt.
Borat1979
27-07-2016, 14:49
Bo to nie ma znaczenie jaki dysk kupisz i tak za 3 lat trzeba kupić większy więc różnica to tylko naklejka na obudowie. Ważne aby mieć backup i kupić dysk dedykowany konkretnemu zastosowaniu. Przekrzykiwanie się, że dysk tego producenta jest lepszy bo gdzieś tak w internacie tak napisał to dziecinada.
Wiarygodność wszelkiego rodzaju testów trwałości i awaryjności dysków publikowanych w internecie jest w zasadzie zerowa bo zależy tylko od tego kto zleca tego typu statystyki i kto za nie płaci.
Ponieważ "Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki.", a w domowych warunkach jak ktoś nie ma przerobu w setkach czy tysiącach hdd, to znaczenie jaka firma / producent ma drugorzedne znaczenie. Większe jest prawdopodobieństwo trafienia na egzemplarz z bardziej awaryjnej serii, niż wybór na zasadzie "jak kupię HDD firmy A to będę miał lepiej (trwalej, bezpieczniej, niezawodniej) niż jak kupię firmy B".
Więc jakikolwiek dysk (firma) wybierzesz, nie będzie to miało znaczenia. IMO lepiej kupić tańsze i zainwestować w jakąkolwiek redundancję, bo pojedynczy dysk i tak paść może, dla 2 prawdopodobieństwo jest mniejsze :)
david555
27-07-2016, 17:59
Przy takim sposobie rozumowania, jestem bardzo zdziwiony, że kupujecie aparaty Nikona, w końcu co to za różnica, bo przecież każdy producent sprzętu foto, robi podobny sprzęt, który według waszej filozofii, różni się jedynie napisem na korpusie.
Borat1979
27-07-2016, 19:31
Przy takim sposobie rozumowania, jestem bardzo zdziwiony, że kupujecie aparaty Nikona, w końcu co to za różnica, bo przecież każdy producent sprzętu foto, robi podobny sprzęt, który według waszej filozofii, różni się jedynie napisem na korpusie.
A co ma piernik do wiatraka? Dysk twardy WD od Hitachi czy Seagate z punktu widzenia użytkowego nie rożni się niczym. Każdy działa tak samo i obsługuje się go tak samo. Aparat rożni się obrazowaniem (różne matryce), dostępnymi funkcjami, wyposażeniem, ergonomią, sposobem obsługi, dostępnością szkieł, akcesoriów i wieloma innymi rzeczami.
david555
27-07-2016, 23:22
A co ma piernik do wiatraka? Dysk twardy WD od Hitachi czy Seagate z punktu widzenia użytkowego nie rożni się niczym. Każdy działa tak samo i obsługuje się go tak samo. Aparat rożni się obrazowaniem (różne matryce), dostępnymi funkcjami, wyposażeniem, ergonomią, sposobem obsługi, dostępnością szkieł, akcesoriów i wieloma innymi rzeczami.
Widzę, że nie pojąłeś aluzji, a szkoda, jako że dyski dokładnie jak każdy inny sprzęt, różnią się detalami konstrukcyjnymi, których jednak akurat w wypadku dysków gołym okiem nie widać, co nie znaczy, że wszystko jedno, który się nabędzie, bo wszystkie są zewnętrznie do siebie podobne. ;)
Borat1979
27-07-2016, 23:29
Widzę, że nie pojąłeś aluzji, a szkoda, jako że dyski dokładnie jak każdy inny sprzęt, różnią się detalami konstrukcyjnymi, których jednak akurat w wypadku dysków gołym okiem nie widać, co nie znaczy, że wszystko jedno, który się nabędzie, bo wszystkie są zewnętrznie do siebie podobne. ;)
Zauważysz różnicę w pracy komputera, do którego zamontowanie dysk Hitachi czy Seagate z podobnego przedziału cenowego? Dzisiaj znaczenie w przypadku dysków maja tylko dwie rzeczy pojemność i cena.
david555
28-07-2016, 00:59
Zauważysz różnicę w pracy komputera, do którego zamontowanie dysk Hitachi czy Seagate z podobnego przedziału cenowego? Dzisiaj znaczenie w przypadku dysków maja tylko dwie rzeczy pojemność i cena.
Mam obsesję na punkcie jakości, bo uważam, że życie jest zbyt krótkie, by otaczać się wszechobecną tandetą.
Dlatego np. odrażające są dla mnie paźdźieżowe meble, plastykowa zastawa, czy paskudne jedzenie.
Takie skrzywienie charakteru. :)
Mam obsesję na punkcie jakości, bo uważam, że życie jest zbyt krótkie, by otaczać się wszechobecną tandetą.
Dlatego np. odrażające są dla mnie paźdźieżowe meble, plastykowa zastawa, czy paskudne jedzenie.
Takie skrzywienie charakteru. :)
To mam nadzieję, że do komputera wkładasz dyski HGST serwerowe, a nie zwykłe konsumenckie! Tylko, że... W wielu serwerowniach w macierzach służą dyski nie dedykowane do rozwiązań serwerowych, o najwyższym poziomie jakości, ale kilkukrotnie tańsze dyski niższej klasy. Nie próbuj sobie uzasadniać wydawania większej kasy na inną markę i to stosunkowo niepopularną, będącą już częścią koncernu WD w ten sposób, że wszystko inne to jest tandeta. Jak musisz, ok, możesz, ale proszę, nie uskuteczniaj tego na publicznym forum, gdzie ważna jest wiedza i fakty.
david555
28-07-2016, 07:41
To mam nadzieję, że do komputera wkładasz dyski HGST serwerowe, a nie zwykłe konsumenckie! Tylko, że... W wielu serwerowniach w macierzach służą dyski nie dedykowane do rozwiązań serwerowych, o najwyższym poziomie jakości, ale kilkukrotnie tańsze dyski niższej klasy. Nie próbuj sobie uzasadniać wydawania większej kasy na inną markę i to stosunkowo niepopularną, będącą już częścią koncernu WD w ten sposób, że wszystko inne to jest tandeta. Jak musisz, ok, możesz, ale proszę, nie uskuteczniaj tego na publicznym forum, gdzie ważna jest wiedza i fakty.
Nie wiem skąd przynosisz tu plotki o tym, że WD wchłonęłą HGST, bo to zwyczajna nieprawda.
Te firmy wymieniły się niewielką częścią udziałów w celu zadzierzgnięcia mikro współpracy, ale produkty każdej z tych firm, to odrębna myśl techniczna.
A już tak zupełnie na marginesie, to zachowaj swoje uszczypliwości dla siebie, jako że nie masz patentu na rację w żadnej z dziedzin, nawet jeżeli wydaje ci się inaczej. :)
Andrzej1974
28-07-2016, 08:07
Pierwszy lepszy link z Google:
http://www.komputerswiat.pl/nowosci/wydarzenia/2012/10/rekordowe-przejecie-na-rynku-dyskow-twardych-wd-kupilo-hitachi-gst.aspx
david555
28-07-2016, 08:14
Pierwszy lepszy link z Google:
http://www.komputerswiat.pl/nowosci/wydarzenia/2012/10/rekordowe-przejecie-na-rynku-dyskow-twardych-wd-kupilo-hitachi-gst.aspx
Co nie zmienia przynajmniej na razie faktu, że dyski HGST, to myśl techniczna Hitachi,ca nie WD.
Jeden dysk na dane, to porażka - jak już ktoś wcześniej zauważył.
Kup sobie lepiej 3 dyski 2TB, po jednym: WD, Hitachi, Seagate. Hitachi wepnij do pracy ciągłej a pozostałe dwa miej w obudowach USB i kopiuj dane co najmniej raz na miesiąc, przyrostowo. Co więcej, dyski 2,5" są trwalsze od 3,5" a rzadko się o tym wspomina...
Takie czasy, trzy kopie powinny być, chyba że nie zależy Ci na danych.
ensei_tankado
28-07-2016, 15:28
Przeczytaj podlinkowany tekst.
http://www.chip.pl/news/sprzet/pamieci-masowe/2016/02/wielki-raport-awaryjnosci-dyskow-twardych
Kolego to raport tylko jednej firmy. Znajomy serwisant odsyła najwięcej dysków HSGT, a najmniej Blue i Redów. Czemu?
Andrzej1974
29-07-2016, 11:45
Te wszystkie statystyk, podobnie jak horoskopy, należy brać z przymrużeniem oka. I nic więcej.
Przemekkk666
11-09-2016, 12:16
No dobrze, to ja pozwolę wtrącić tu swoje pytanie może nie do końca związane z tematem (za co przepraszam i proszę o ewentualne usunięcie) ale jednak jakoś łączące się z zabezpieczaniem plików. Z tego co zauważyłem wątek dotyczy dobrych i dosyć pojemnych dysków. Pojawiła się u mnie taka sytuacja, że zgrałem jedynie część zdjęć na płytki dvd, po czym przegrywarka w laptopie mojej siostry zaczęła szwankować (że niby zła prędkość zapisu, choć do tej pory było ok). I teraz pytanie - mam wszystkie zdjęcia zgrane na 1,5gb dysk WD Elements, a nie mam jak zrobić drugiej kopii na płyty dvd czy na dysk stacjonarny (zapchany). Czy lepiej kupić jakiś lepszy dysk, o jakich tutaj mówicie, czy może wystarczy np. zakupić jakiegoś większego pendriva ( powiedzmy 128gb ) i ewentualnie pózniej, jak będzie możliwość zrzucić to na jakieś dvd. Nie wiem jak ma się bezawaryjność pendrivów do dysków przenośnych typu WD Elements 1,5gb czy takich droższych dysków przenośnych. Do tej pory używam Sandisków i nie ma żadnych z nimi problemów. A wiadomo, chciałbym jednak nie wydawać za dużo, niemniej jak będzie trzeba, to kupię lepszy dysk, bo czas nagli, a miejsca wolnego już brak.
No chyba, że kupić drugi dysk WD, taki jak mam.
Z góry dzięki za ewentualne podpowiedzi.
W tej chwili nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Pendrive to flash i tutaj ogromne znaczenie będzie miała elektronika, jakość kostek. Nie ma tutaj mechanicznych części które mogą się uszkodzić ( części pracujących podczas operacji na nośniku, bo odpowiednio dużym młotkiem, to się każdy dysk uszkodzi :P ), ale z drugiej strony, pamięci flash też nie są bezawaryjne, szczególnie te tanie.
Jeżeli chcesz zabezpieczyć dane, to kopia na dwóch dyskach zewnętrznych jest absolutnym minimum.
Z ciekawości, dane zgrywasz na specjalne płyty DVD, czy tanie marketowe ?
Przemekkk666
11-09-2016, 23:12
Z ciekawości, dane zgrywasz na specjalne płyty DVD, czy tanie marketowe ?
Do tej pory zgrywałem na dvd Titanium, czyli pewnie supermarketowe, nie orientuje się za bardzo :) Oczywiście prócz tego na dysku stacjonarnym, no ale chwilowo jest zapchany...
Zwykłe tanie marketowe płyty DVD potrafią być do wyrzucenia nawet po 2-3 latach od nagrania, w skrajnych przypadkach nawet szybciej, szczególnie, jeżeli są nagrane na kiepskiej nagrywarce ( nie, nie wiem jakie dziś są dobre ). Ze względu na potrzeby "rynku" ceny płyt DVD musiały spaść znacząco. Spadły, o rzędy wielkości, ale jednocześnie, o rzędy wielkości spadła też jakość...
Przemekkk666
12-09-2016, 18:15
Zwykłe tanie marketowe płyty DVD potrafią być do wyrzucenia nawet po 2-3 latach od nagrania, w skrajnych przypadkach nawet szybciej, szczególnie, jeżeli są nagrane na kiepskiej nagrywarce ( nie, nie wiem jakie dziś są dobre ). Ze względu na potrzeby "rynku" ceny płyt DVD musiały spaść znacząco. Spadły, o rzędy wielkości, ale jednocześnie, o rzędy wielkości spadła też jakość...
Ja w zasadzie na dłużej tych płyt nie potrzebuję, bo do pół roku od zrobienia zdjęć wybieram te najlepsze i je obrabiam już finalnie. Chodziło mi po prostu o to, żeby przez ten okres 0,5 - 1 roku mieć te fotki zabezpieczone, żeby w razie czego móc sięgnąć do zbioru jeszcze raz. Dlatego chyba kupię drugi dysk 1TB i już, bo z tymi płytami za dużo pieprzenia jest niestety. A nagrywarki Blue ray nie mam niestety.
Przemekkk666
12-09-2016, 20:42
Ewentualnie można jeszcze sobie dodać jakąś partycję, ale ja nawet tego nigdy nie robiłem... :)
W takiej sytuacji jak piszesz, to chyba najlepszy właśnie dysk, nawet zewnętrzny na usb 3
mozemy sobie debatowac o wyzszosci jednych dyskow nad drugimi, imho wd to dobra firma i ma ciekawa oferte, jesli jednak na prawde zalezy ci na przechoywanych danch, to niestety ale kopia bezpieczenstwa musi byc i to najlepiej na dysku (jesli tego samego producenta i typu) z innej serii.
ensei_tankado
12-10-2016, 18:56
WD Red to słuszna koncepcja.
Właśnie się na niego zdecydowałem. Zobaczymy ile wytrzyma ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.