Zobacz pełną wersję : Migracja z Contaxa na Nikona - wybór obiektywów
Dobry wieczór,
Forum czytam już od dłuższego czasu ale konto mam od niedawna i jest to mój pierwszy post tutaj. Zdecydowałem się na migrację z Contaxa (ST i Aria) na analogowego Nikona i stoję przed wyborem obiektywów. Powodów do migracji jest kilka ale chyba najważniejszy to brak potwierdzenia ostrości w Contaxie. Jakie obiektywy polecilibyście na start do analogowego body? Preferuje stałki a z Contaxem najczęściej używałem Planara 50/1.4 oraz Distagona 28/2. Są to też moje ulubione ogniskowe. Obiektywy będą używane z F6.
Pozdrawiam,
Jeśli coś szerokiego, to polecam Nikkora 28/2.0 Ai.
Mechanicznie i optycznie świetne szkło, no może poza przysłoną F/2.0 na której trochę mydli i ma mocną aberrację, ale przymknięty jest super!
50-tek i 55-tek ze światłem F/1.2, 1.4 i 1.8 jest sporo, a najciekawsze są oczywiście te najjaśniejsze.
Są też świetne optycznie 55/2.8 i 55/3.5, a i w dłuższych ogniskowych jest spory wybór...
Myślę, że jak wątek zobaczą Deep, MarcinG i kilku innych kolegów, to temat się rozwinie :-)
Od siebie dam propozycję trzech szkiełek których sam używam i baaardzo lubię
28/2
55/1.2
105/2.5
To moje trzy ulubione ogniskowe i trzy ulubione szkła
Preferuje stałki a z Contaxem najczęściej używałem Planara 50/1.4 oraz Distagona 28/2. Są to też moje ulubione ogniskowe. Obiektywy będą używane z F6.
Gdy człowiek przywyknie do pewnego poziomu jakości optycznej i mechanicznej, to mu potem może być trudno odwyknąć.:wink:
Jest w zanadrzu opcja pozostania przy Planarze, aczkolwiek Zeissy do Nikona (ZF i ZF.2) są ca. 2 razy droższe od prawie takich samych Zeissów do Contaxa, a ponadto ja do F6 jednak optowałbym za obiektywem AF, niechby miał to być najprostszy AF 1,8/50 D. Planar doskonale mi współgra z FM2.
Serdecznie dziękuję za odpowiedzi. Rzeczywiście, od dobrego trudno się odzwyczaić :-) Niestety ceny Zeissów do żywych systemów są dość wysokie - tak więc, choć bardzo lubię to, jak rysują obiektywy CZ, to jednak zdecyduje się na "mieszaną" szklarnię. Po przeczytaniu (za dużej) liczby postów i recenzji wybrałem do szerokiego kąta ZF.2 25mm/2.8 (sporo tańszy od 25/2 i podobno lepiej sprawdzający się do krajobrazów). Jako obiektyw standardowy będzie jednak coś z AF - czy w przypadku analoga warto dopłacać do 50mm 1.8G czy też 1.8D też będzie ok? Swoją drogą jak sprawują się nowoczesne szkła (typu Sigma Art) w przypadku analogowego body?
david555
31-07-2016, 21:38
N50/1.8D jest gorszy optycznie od G.
N50/1.8D jest gorszy optycznie od G.
Poniekąd dlatego jest za połowę ceny:wink:
Czy wersja G będzie działać z analogiem, zwłaszcza AF?
Czy wersja G będzie działać z analogiem, zwłaszcza AF? Z F6 będzie 8)
Dla kliszy jest w praktyce bez znaczenia, że pięćdziesiątka 1,8 G jest lepsza optycznie. Zeissowi może nawet i dorównuje optyką, ale za to mechanicznie przegrywa. D jest wystarczająco dobra, żeby ją uznać za bardzo dobrą. I w dodatku tania jak barszcz. :-)
Jest jeszcze opcja dotychczasowych obiektywów z adapterem C/Y-F, ale to z kolei prawdopodobnie oznacza pogorszenie jakości optycznej, gdyż adapter musi być z soczewką na ostrzenie do nieskończoności.
Skoro już zdecydowałeś się na F6 i nie na nikonowego Planara (a trzeba tu dodać, że równorzędny mu manualny Nikkor 1,4/50 kosztuje podobnie), to nie bawiłbym się w kombinacje. Brałbym 1,8/50 D. Wystarczy z naddatkiem.
madebyzosiek
31-07-2016, 22:39
Czy wersja G będzie działać z analogiem, zwłaszcza AF?
To zależy z jakim...
Z F6 będzie 8)
Nie tylko z F6 ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.