PDA

Zobacz pełną wersję : [ Sony ] Sony a5100 vs a6000



Jarek78
24-07-2016, 11:23
Hejka. Chcialbym kupic którys z powyższych modeli. Przegladalem specyfikacje, poza kilkoma ficzerami są bardzo podobne. Na 5100 obecnie jest promocja z kitowym obiektywem za jakies 1800 zł, a6000 ok tysiac więcej.

Kazdy ma swoje wady i zalety, czy ktos z was stawal przed podobnym wyborem? Wiem, ze a6000 ma wiecej klatek ale wydaje mi sie , że nawet tych 6 z 5100 bym za często nie używał. Do wizjera elektronicznego w bezlusterkowcach Nikon V1 skutecznie mnie zniechęcił więc EVF nie jest dla mnie jakims kluczowym elementem. a5100 nie ma jednego pokretla nastaw i chyba dotykowo wybierane jest to z menu. Za to ma podobno lepsze filmowanie.

Czy ktos z was ma 5100 i może podzielic sie opinią? Albo ktos kto mial 5100 , przeszedł na a6000 ?

Nie mam mozliwosci sprawdzenia fizycznie obu aparatów wiec proszę o sugestie.

d90
24-07-2016, 11:56
Mam tylko a6k a innego sony nie miałem.
Różnicy nie bedzie mz.
Pod warunkiem, ze masz inny aparacik z wizjerem.
Jego brak, czasami bedzie doskwierał...
Ale jesli zrezygnujesz świadomie, to mz bedzie oki.

(Do plesniaków wizjer sie przyda).

Jest tez a3000
Ligo pewnie zaraz cos napisze o nim.
Mz tez fajna zabawka.

Jarek78
24-07-2016, 12:01
Generalnie pracuje na lustrzankach ale czasem po prostu chcialbym zabrac do kieszeni aparat zamiast targac torbę z calym sprzetem. Gdyby to byl moj głowny aparat pomyslalbym o Sony 7

d90
24-07-2016, 12:06
A7 do kieszeni to chyba za drogo. I za duzy ciutke jednak.
Kompakta kup do kieszeni.
Ja w kieszeni epl5 i 17/2.8 nosze. Małe. Tanie.

A3000 do kieszeni odpada chyba.

fafniak
24-07-2016, 12:14
5100 jest faktycznie mniejszy, ale musisz pamiętać że wygodne używanie ekraniku to ekranik plus lupa :) i wtedy z mniejszej wielkości robi sie większa wielkosć ;)
natomiast 5100 absolutnie wystarcza :)

GePe
24-07-2016, 12:38
Zdaje się, że jesteś okularnikiem (jak ja). Zastanów się czy bez wizjera dasz radę. Jeśli nosisz fotochromy brak wizjera w słoneczne dni jest totalną porażką. Można, co prawda posiłkować się rozkładanymi osłonami na ekraniki, które zdają całkiem nieźle egzamin, ale troszkę pogrubiają aparat no i trzeba uważać, aby jej nie uszkodzić, gdy jest rozłożona.

Marek
24-07-2016, 12:47
Jarek, skoro generalnie pracujesz na lustrzankach to, moim zdaniem, tylko sprzęt z wizjerem. Jaki by mnie był. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka. No i pamiętaj, że w słońcu niewiele podziałasz mając tylko ekranik.

Jarek78
24-07-2016, 12:48
Chyba skłonie sie do tego a6000. Im wiecej na to patrzę, tym bardziej sie skłaniam do niego.

Archibald6803
24-07-2016, 13:38
Ale a6000 już do kieszeni nie włożysz ......

Miałem swego czasu identyczne dylematy; macałem, przymierzałem, tarmosiłem, aż finalnie nabyłem kompakta premium.
Do kieszeni - jedyny rozsądny MZ wybór.

d90
24-07-2016, 13:42
A6k da rade.
Ale zobacz kompakty...

Michu
24-07-2016, 13:43
Prócz wizjera, A5100 wykastrowany jest również z sanek pod lampę/wyzwalacz - dla mnie akurat jest to bardzo istotne. No i ekran uchyla się jedynie do góry (w A6000 również na dół). Przy pracy w trybie manualnym drugie kółko również się przydaje. Ale to wszystko jest już jedynie kwestią indywidualnych upodobań.

OLDON
24-07-2016, 13:47
A6000 jest sporo większy. Jeśli wielkość jednak Ci odpowiada, to warto kupić go z 18-55 (już nie oferowany w zestawach, ale można kupić jeszcze nowe sztuki na Allegro), 16-50 jest kompaktowy, ale nie tak ostry jak 18-55 (szczególnie w rogach).

A5100 ma sens gdy idziesz w kierunku video (ze względu na nowy codec), poza tym nie ma większego sensu - kosztuje niewiele mniej niż A6000!

A5000 wydaje się optymalny (jeśli nie potrzebujesz wizjera i nie kręcisz video), cenowo wypada najkorzystniej MZ z APS-C Sony'ego. W połączeniu z 16-50 mieści się w kieszeni.

A3000 ma ten sam sensor co A5000, jakość obrazka identyczna, ale: nie mieści się w kieszeni i ma słaby LCD. Cena najniższa, ale mnie on jakoś nie przekonał.


Osobiście poszedłbym w A5000.

Umbra
24-07-2016, 13:54
Mam a6000 i nie używam praktycznie ekranu. W słońcu to moim zdaniem lipa, ale nie każdy tak ma: http://www.agatomaszek.com/2016/01/sony-a7rii-vs-wedding-photography/
Dla mnie wizjer to duża różnica. Używki z niewielkim przebiegiem kupisz pewnie z kitem za jakieś 2000 zł.


EVF vs OVF (vs LCD)

Unfortunately I never seem to use the EVF, so I’m unable to really comment on its usefulness. Seeing what you are getting in regards of depth of field and exposure obviously has its advantages. 99% of the time I use the rear LCD. It’s added a new dimension to my photography. Flip out the screen and move the camera to places your face can only dream of… 😉 Some of my photographer friends have joked about how amateur I must look using ‘live view’ at a wedding. I’ll give them another 12 months to discover for themselves how liberating it feels to not have your eye tied to the back of your camera all day.

tomek_jj
24-07-2016, 14:41
Miałem/mam aparaty bez wizjera i nigdy więcej takiego nie kupię. Jeżeli masz wybór wybierz z wizjerem, szczególnie kiedy masz kontakt z lustrem.

Jarek78
24-07-2016, 15:05
Niestety wszystkie zestawy KIT są z obiektywami 16-50 . Przy używkach również wszystko co widzę to 16-50. Przekonałem się, że jednak wezmę a6000. Z tym "kieszeniowym" rozmiarem to tak trohe z przymróżeniem oka bo torbę na ramie i tak mam i tak, co nie znaczy, ze musi byc w 90 % wypchana gratami Nikona.
Bede próbować znaleźć ten kit 18-55. Czy w najgorszym przypadku jesli nie znajdę 16-50 jest aż tak tragiczny?

d90
24-07-2016, 15:07
16-50 jest ok.
Mam. Nie narzekam.

Tyle ze ja nie testy, a fotki nim robie...
:)

stachmuszel
24-07-2016, 15:17
Ale a6000 już do kieszeni nie włożysz ......

Miałem swego czasu identyczne dylematy; macałem, przymierzałem, tarmosiłem, aż finalnie nabyłem kompakta premium.
Do kieszeni - jedyny rozsądny MZ wybór.

Archibald, jaki kompakt kupiłeś? G7x?

Archibald6803
24-07-2016, 16:07
Pytasz jakbyś nie wiedział ... ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


.............Z tym "kieszeniowym" rozmiarem to tak troche z przymróżeniem oka bo torbę na ramie i tak mam i tak, co nie znaczy, ze musi byc w 90 % wypchana gratami Nikona........


Trzeba było tak pisać od razu..... nie zabierałbym wówczas głosu w dyskusji.

Umbra
24-07-2016, 20:04
Miałem 16-50 w górach. Jest w miarę ok na takie wypady.
To jest z tego kita:
https://500px.com/photo/150995159/spring-in-mountains-by-przemys%C5%82aw-walasik?ctx_page=1&from=user&user_id=307384

ksh
24-07-2016, 20:19
Znajomy wybierał aparat dla żony co prawda nie do kieszeni tylko do torebki i był zdecydowany na A6000 jednak jak dostali do rąk Panasonic DMC-GX7 to zdecydował sie na niego i muszę przyznać że fajna alternatywa, do tego w tej cenie do wyboru jest z obiektywem 20mm lub 14-42, ewentualnie jest bardziej kompaktowy Olympus E-PL7 i do tego 14-42 pancake, był tez brany pod uwagę Panasonic DMC-GM5K z 12-32mm za swoją kompaktowość.

<| MICHAŁ |>
24-07-2016, 20:40
Jarek, skoro generalnie pracujesz na lustrzankach to, moim zdaniem, tylko sprzęt z wizjerem. Jaki by mnie był. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka.
przepraszam, ale muszę to powiedzieć - BZDURA
Jakoś udaje mi się bez wizjera obyć - nawet trochę go nie brakuje, a niemal 30 lat robiłem zdjęcia lustrzankami.
z początku nawet miałem nex-5n z dołączanym wizjerem, ale właśnie całą zaletą tego systemu jest mały wymiar - skoro wszedłem z premedytacją w nex'y, to po co na siłę przypinać wizjer? 5100+20 - kwintesencja kieszonkowego nex'a


A5100 ma sens gdy idziesz w kierunku video (ze względu na nowy codec), poza tym nie ma większego sensu - kosztuje niewiele mniej niż A6000!
juz pisałem to kilkanaście stron temu - to zależy czego potrzebujesz - ja na przykład wolę dotykowy ekran, niż wizjer - jeśli robię macro, to mi wizjer jest zbędny, a znacznie łatwiej ostrzyć, gdy mogę dotknąć interesujący mnie fragment kadru, a aparat automatycznie go powiększa.

Wujot
24-07-2016, 21:00
przepraszam, ale muszę to powiedzieć - BZDURA
Jakoś udaje mi się bez wizjera obyć - nawet trochę go nie brakuje, a niemal 30 lat robiłem zdjęcia lustrzankami.


Zdecydowanie za ostro - na takim lodowcu w słonecznym dniu i w okularach IV kategorii wizjer jest bezcenny, podobnie jak we wszystkich zdjęciach gdzie prowadzona sylwetka jest w ruchu. Oddzielną kwestią jest to, że wielka szkoda, że nie robią prościutkich celowników ramkowych (takich jak w dawnych aparatach). Składałoby się to prawie do zera.

Pozdro
Wiesiek

Marek
24-07-2016, 22:18
przepraszam, ale muszę to powiedzieć - BZDURA
Jakoś udaje mi się bez wizjera obyć - nawet trochę go nie brakuje, ...

Nie napisałem "moim zdaniem", ale miałem nadzieję, że to jasne. Szanuję to, że masz odmienne zdanie, ale nigdy nie odważyłbym się napisać że to bzdura. Na dodatek wielkimi literami.

Tak więc rozsądnie będzie jak pozostaniemy przy swoich spostrzeżeniach a zainteresowany wnioski sobie wyciągnie sam.

<| MICHAŁ |>
25-07-2016, 16:17
Szanuję to, że masz odmienne zdanie, ale nigdy nie odważyłbym się napisać że to bzdura. Na dodatek wielkimi literami.
A ja się odważyłem, za co przepraszam!
miłego dnia!

Jarek78
25-07-2016, 20:33
Ok, dziekuje wszystkim za podpowiedzi. Kupiłem a6000 z obiektywem. Aparat ze szklem udało mi sie kupić za 1600 zł (4 miesiecznego) , wiec chyba dobra oferta (jjeszcze 1.5 roku gwarancji) . Zobaczymy jak w praktyce :)