PDA

Zobacz pełną wersję : Anuluj mandat - ktoś próbował?



charlie_kr
23-07-2016, 00:27
Koledzy dzis w trasie zostałem zatrzymany do kontroli przez patrol z tzw. Suszarką. Wymierzone 89 na 50. Daje sobie tekę uciąć ze nie jechałem szybciej niż 80 ale ok. Policjant mierzył sprzętem który nazywa sie iskra. Jak powrzechbie wiadomo ten sprzęt sieje sygnał gdzie sie da. Oprócz mnie jechało sporo aut, nie wierze ze to mona prędkość. Odmówiłem mandatu i zdecydowałem sie na sąd. Czytałem opinie o anulujmandat.pl - ktoś korzystał? Co poradzicie?

jo44
23-07-2016, 00:32
Nie bardzo rozumiem dlaczego nie przyjąłeś mandatu jeśli, jak sam mówisz, mogło być 80 km/h przy dopuszczalnych 50.

zbyszekD7000
23-07-2016, 00:46
To teraz możesz liczyć tylko na to że się policjantom nie będzie chciało przygotowywać wniosku do sądu. Bo jak to zrobią to jesteś raczej na pozycji przegranej.

KaarooL
23-07-2016, 02:19
Jeśli była to Iskra, która nie robi fotek, nie ma tematu. Ponoć nawet wersja, która cyka foto nie zawsze jest dobrze skalibrowana (np. gość mierzy jedno auto a auto jadące obok będzie na zdjęciu) i co niektórym udało się wygrać w sądzie. Warto poczytać o różnych przypadkach w necie.

Moim zdaniem, najlepszą metodą jest jeżdżenie po mieście maksymalnie 10 km/h ponad normę. Wtedy nawet Cię nie zatrzymają, bo raz że na granicy, dwa że się nie opłaca. Zbytni pośpiech zawsze kosztuje (mandaty, elementy zawieszenia) i bywa niebezpieczny, jeśli weźmiemy pod uwagę umiejętności i brak wyobraźni co niektórych "kierowców" i pieszych.

poste
23-07-2016, 08:01
Poszukaj adwokata,który specjalizuje się w takich sprawach. Oszczędzisz czas, nerwy (ale nie pieniądze) i nie powinno być problemu. Samemu łatwo się zniechęcić, przegapić terminy, itd, trzeba mieć sporo samozaparcia, w sądzie też inna rozmowa z adwokatem.

tomfoot
23-07-2016, 08:30
Najlepiej weź dwóch adwokatów, na wypadek gdyby jeden zachorował. I postaraj sie na własna rękę o jakieś dodatkowe opinie specjalistów/bieglych. I jak jedziesz to staraj sie jechać normalnie.

charlie_kr
23-07-2016, 09:12
Koledzy tu nie ma co gadać ze jechałeś tyle i tyle - napewno nie jechałem tyle ile pokazała iskra. Urządzenie jest wadliwe i wie o tym każdy w Polsce bo jest masa artykułów które świadczą ze nie działa jak należy. Wniosek do sadu został sporządzony na miejscu.

PiKa
23-07-2016, 09:24
Ale co ci da pójście do sądu? Udowodnisz, że jechałeś 80 zamiast 90?

251kris
23-07-2016, 09:27
W metrologii nie ma pomiarów idealnych - każdy jest obarczony jakimś błędem.
Pytanie, jaki wg Ciebie był tutaj błąd? Tak jak kolega Kaarool, stosuje zasade + 10 i mam spokój od x lat.

kaefpe
23-07-2016, 09:34
Po pierwsze w czasie zatrzymania powinieneś wszystko nagrywać, tj. jaki ruch w tym miejscu panował w danej chwili, jakim urządzeniem dokonywano pomiaru i w jakich warunkach - w takiej sytuacji masz sprawę wygraną, inaczej niczego nie udowodnisz. Oni też nie i tu jest słowo przeciwko słowu, loteria zależna od sądu. Jedynym świadczącym na twoją korzyść argumentem jest to że udowodniono iż iskry nie powinny być w ogóle użytkowane i są nielegalne wzlęgem Polskiego ustawodawstwa.

Nie mów w sądzie ile jechałeś bo się sam pogrążysz!

Aha, prawdopodobnie pierwszy wyrok dostaniesz wydany zaocznie(bez powiadomienia cie o sprawie) i będzie on skazujący, musisz się odwołać w ciągu 7 dni i wtedy wyznaczą kolejną sprawę na którą zostaniesz wezwany.

poste
23-07-2016, 09:47
Koledzy za umoralnianie się wzięli, drogówka tu zagląda czy co? Na forum już jesteś skazany.
Będą się tak wymądrzać, dopóki ich samych nie spotka taki, powiedzmy, kreatywny pomiar prędkości. Wystarczy jechać lepszym autem, wieczór/noc i udowadniaj, czy zmierzyli ci prędkość 50 m przed czy za znakiem ograniczenia.
Ja podtrzymuję, że system jest taki, żeby obywatel sam przed sądem nic nie zdziałał, zwłaszcza w tego typu sprawach. Słuszna uwaga, prawdopodobnie nie dostaniesz nawet powiadomienia o pierwszej rozprawie. Jeśli chcesz wygrać, bierz prawnika. Jeśli tylko powalczyć, szkoda nerwów.

madebyzosiek
23-07-2016, 09:52
A ja trochę nie ogarniam filozofii... Jechałem 52, a iskra pokazała 60 i dostałem mandat - rozumiem. Jechałem 80, a iskra pokazała 87 (na 50!) i ja odmawiam mandatu... Nie rozumiem...
Za chwilę napiszesz, że alkomat pokazał Ci 1,5 promila, aTy miałeś tylko promil i nie byłeś piany... Albo jedziemy zgodnie z przepisami, albo płacimy mandaty, proste...

spiritus
23-07-2016, 10:11
A ja trochę nie ogarniam filozofii... Jechałem 52, a iskra pokazała 60 i dostałem mandat - rozumiem. Jechałem 80, a iskra pokazała 87 (na 50!) i ja odmawiam mandatu... Nie rozumiem...
Za chwilę napiszesz, że alkomat pokazał Ci 1,5 promila, aTy miałeś tylko promil i nie byłeś piany... Albo jedziemy zgodnie z przepisami, albo płacimy mandaty, proste...

Chyba, że ktoś już sobie punktów nazbierał i te 10 km/h robi mu różnicę 2pkt. Jak ma kasę na sądy a nie chce stracić PJ to czemu nie? :D

esperal
23-07-2016, 10:21
A ja trochę nie ogarniam filozofii... Jechałem 52, a iskra pokazała 60 i dostałem mandat - rozumiem. Jechałem 80, a iskra pokazała 87 (na 50!) i ja odmawiam mandatu... Nie rozumiem...
Za chwilę napiszesz, że alkomat pokazał Ci 1,5 promila, aTy miałeś tylko promil i nie byłeś piany... Albo jedziemy zgodnie z przepisami, albo płacimy mandaty, proste...Nie przejmuj się, ja też nie rozumiem.

ksh
23-07-2016, 11:27
W tym przypadku stoję za policjantami i mam nadzieje że kara dla ciebie będzie surowa.
Załóżmy że pomiar był błędny o powiedzmy +/- 5km i co to zmienia, nadal masz widełki 84-94km, to że tobie się wydaje nie ma znaczenia, podobnie rozmiary opon mogą wprowadzać jakieś błędy na twoim szybkościomierzu itd.
Tak czy siak przekroczyłem ograniczenie o minimum 30km, zapewne nie oczekujesz tu opinii o tym co zrobiłem tylko e-klepnięcia w ramie że jest ok, a psy uwzięły się na ciebie ?
Licze że tak ci dowalą kar że następnym razem wsiadając do samochodu pomyślisz zanim będziesz chciał szaleć na drogach jako potencjalny przestępca czy nawet zabójca.

stachmuszel
23-07-2016, 14:04
Może nie aż tak dobitnie, ale moje zdanie jest podobne do kolegi koesh.
Pytałem brata o Twój przypadek (sędziego Wydziału Karnego, sądzi takie sprawy). Raczej nie masz szans i zapłacisz więcej niż byś zapłacił mandat. W obliczu sądu policjant ma zawsze rację, chyba że istnieją jakieś wyjatkowe, udowodnione przesłanki.

Andrzej1974
23-07-2016, 18:36
W sądzie zapłacisz mandat + koszty...

Nie lepiej jeździć z zestawem: yanosik + ustawiona tolerancja na +10 km/h oraz dobra kamerka samochodowa typu DOD LS 430/460 z GPSem i pomiarem prędkości?

Wozniak.g
23-07-2016, 19:41
Koledzy sytuacja nie jest bez sensu, Iskra nie spełnia podstawowych wymogów prawnych rozporządzenia , nie pozwala na jednoznaczną określenie który pojazd był mierzony, ISKRA wysyła fale i odbiera falę odbitą ale nie od pojazdu pierwszego, nie od największego ale właśnie od najszybszego. Jeżeli jechałeś w grupie, w kolumnie lub widziałeś choćby w lusterku że ktoś wyprzedzał to jesteś w domu. Wiecej info poszukaj w necie. Są już wyroki przychylne dla takich "ofiar" systemu jak Ty i orzeczenia te są dostępne, wygoogluj i podeprzyj sie nimi w sądzie. A policjantow w sadzie wypytaj czy byli szkoleni, czy wiedza jak dziala iskra - wczesniej sam przeczytaj instrukcje, czy znaja rozporzadzenie i dlaczego mierza sprzetem ktory nie pozwala na bezsprzeczna identyfikacje pojazdu mierzonego, zapytaj na jaki zasięg była nastawiona Iskra, na pojazd zbliżający czy oddalający się , czy maja to odnotowane w dziennikach ,notatnikach itp.Zapytaj o potwierdzenie legalizacji konkretnego urzadzenia ktorego wtedy używali tylko nie o zatwierdzenie typu a legalizacje konkretnej suszarki. W sumie możesz ich pogrążyć w sądzie i to w imię ich prawa. Poszukaj w google, wszystko jest jak na tacy.

barracuda
23-07-2016, 20:36
Bądź mężczyzną i zapłać mandat. Sam przyznałeś,że jechałeś ponad 30km/h za szybko, więc o czym tu gadać.

stachmuszel
23-07-2016, 22:47
Z poszanowaniem prawa jesteśmy jednak na bakier. Sorki, ale wstydzilbym się zakładać wątek z pytaniem, jak tu wykombinowac, aby nie zapłacić za wykroczenie, które popełniłem.

Kurtz
24-07-2016, 01:40
Popieram kolegów krytykujących zachowanie OP. Jednocześnie, całkowicie podzielam również to, że należy z iskrami i wszelkimi innymi nieprawidłowościami walczyć na każdym kroku z pełną determinacją. Jest to łamanie praw obywatelskich i pozostałość po opresyjnym państwie.

Przyznałeś się, że złamałeś prawo, bo jechałeś 80 na ograniczeniu do 50. To przekroczenie o 30 km/h, czyli ponad 50%. Ja wiem, że z moralnością jest u nas od 45' kiepsko, ale to nic nie usprawiedliwia. Zachowaj się jak trzeba i zapłać mandat za złamanie przepisów.

elanek
26-07-2016, 00:05
Nie słuchaj umoralniających gadek. Mieszanie z błotem na forach to często występujący, paskudny zwyczaj, pielęgnowany z zwykle przez hipokrytów.
Sędziowie lubią orzekać po łebkach w tak błahych sprawach bo mało kto się odwołuje. Ale jak sędzia zobaczy, że ma do czynienia z kimś przygotowanym do sprawy, to nagle zaczyna słuchać. Nie ma sensu brać adwokata, sam się spokojnie przygotujesz. Jest sporo materiału w necie, na AnulujMandat też. Walcz o swoje prawa, pyskuj.
A doświadczenie, jakie zyskasz, będzie tego warte.
Każdy ma prawo do obrony.

124miko
26-07-2016, 00:54
Moja sprawa ze stycznia zeszłego roku. 2 samochody z przeciwka dawały mi znaki światłami, że "stojąâ€. Za chwilę było ograniczenie do 70km/h - jechałem grzecznie, potem 60km/h nadal grzecznie, następnie polcjant, zatrzymanie, pytanie quizowe "jakie tu mamy ograniczenie" i pokazane na iskrze 98km/h. Mandatu nie przyjąłem. W sądzie podniosłem argument, że iskra nie spełnia wymogów rozporządzenia ministra ( chyba infrastruktury ), który jednoznacznie określa, że przyrządy do pomiaru prędkości MUSZĄ identyfikować pojazd, którego prędkość mierzą. Sąd przychylił się do mojej argumentacji i uniewinnił mnie od zarzutu, ale zarazem podkreślił, że w podobnej sytuacji inny sąd może inaczej podejść do tej kwestii. Nie sądzę, żeby wpyw na decyzję sądu miał mój strój ( byłem w wizytowym garniturze i muszce, a policjant, pewnie ze względu na pogodę był ubrany jak na plażę ).

elanek
26-07-2016, 01:16
Jak zatrzymuje policjant to koniecznie włączamy dyktafon w telefonie. Zazwyczaj zaczyna od jakiejś nieregulaminowej gadki i potem jest pole do dyskusji :), bo skarga do komendanta gotowa.

Kurtz
26-07-2016, 02:25
Nie słuchaj umoralniających gadek. Mieszanie z błotem na forach to często występujący, paskudny zwyczaj, pielęgnowany z zwykle przez hipokrytów.
No faktycznie, ganienie i krytykowanie łamania prawa i machlojek w celu wymigania się od odpowiedzialności ( przypominam, kolega się przyznał, że przekroczył prędkość, a teraz szuka luk żeby wymigać się od odpowiedzialności ) to paskudny zwyczaj i musi zawsze oznaczać hipokryzję. Ogólnie, chrzanić moralność, przecież to się nie opłaca...

madebyzosiek
26-07-2016, 06:56
Nie słuchaj umoralniających gadek. Mieszanie z błotem na forach to często występujący, paskudny zwyczaj, pielęgnowany z zwykle przez hipokrytów.


A ja jestem ciekawy Kozaku, czy jak kiedyś taki jadący o 30 za dużo (a nie o 38), zabije Ci żonę, dziecko, albo kogokolwiek bliskiego, albo chociaż draśnie lakier Twojego samochodu, to czy też mu podpowiesz jak się ma wymigać od odpowiedzialności...

nimnull
26-07-2016, 07:47
Dla mnie sprawa co najmniej śmieszna i nie warta dyskusji, biorąc pod uwagę, że nie ma tu sytuacji - złamałem przepis lub nie, tylko złamałem przepis ale nie aż tak bardzo.
Pozdrawiam Mirek

tomfoot
26-07-2016, 08:25
Sytuacja jest identyczna jak z tymi, którzy kradną w sklepie za mniej niż 400zł (czy iles tam), żeby miec wykroczenie a nie przestępstwo. Złodziej to złodziej. Nie będzie fajnie w Polsce do czasu, gdy kierować nami będzie taka chamska mentalność. Tu przekrocze prędkość, ale tylko troche, tu wsiądę do wózka po tylko piwku, tu cos ukradnę, etc...

akustyk
26-07-2016, 08:42
Popieram kolegów krytykujących zachowanie OP. Jednocześnie, całkowicie podzielam również to, że należy z iskrami i wszelkimi innymi nieprawidłowościami walczyć na każdym kroku z pełną determinacją. Jest to łamanie praw obywatelskich i pozostałość po opresyjnym państwie.

Przyznałeś się, że złamałeś prawo, bo jechałeś 80 na ograniczeniu do 50. To przekroczenie o 30 km/h, czyli ponad 50%. Ja wiem, że z moralnością jest u nas od 45' kiepsko, ale to nic nie usprawiedliwia. Zachowaj się jak trzeba i zapłać mandat za złamanie przepisów.

amen


wszystkich zwolennikow "raptem 10 ponad limit i zawsze bezpiecznie" zapraszam do Holandii. juz 20km za granica zasila budzet tego malego kraju, bo suszarki na kazdym kroku, ich tolerancja wynosi dokladnie 4km/h a blad pomiarowy zero. mandacik przychodzi na rejestracje do wlasciciela pojazdu (do Polski juz tez przychodza) i nie ma kretynskich odwolan czy dyskusji ;)

moze z tego wynika bezpieczenstwo i znikoma ilosc wypadkow na tutejszych drogach... chociaz nie... to na pewno dlatego, ze w Polsce jest pozostalosc panstwa opresyjnego i Policja z lewymi suszarkami :lol:

- - - - kolejny post - - - - - -



Nie lepiej jeździć z zestawem: yanosik + ustawiona tolerancja na +10 km/h oraz dobra kamerka samochodowa typu DOD LS 430/460 z GPSem i pomiarem prędkości?

a nie lepiej patrzec na znaki?

jezdzac po Polsce (ale nie tylko, w Austrii czy "bylej Jugoslawii" jest bardzo podobnie) mam nieodparte wrazenie, ze kierowcy ignoruja znaki ograniczenia predkosci. ignoruja o tyle, ze zwyczajnie ich nie widza i zachowuja sie jakby nie mieli bladego pojecia jakie w konkretnym miejscu jest ograniczenie. i notoryczny jest widok ziomkow, ktorzy na lokalce piluja 70km/h a potem po wjechaniu w teren zabudowany... zwalniaja do 65km/h :( albo zawsze spoznionych testosteronow, ktorzy myla droge krajowa z autostrada, a obszar zabudowany z droga krajowa :)

Andrzej1974
26-07-2016, 08:54
Z poszanowaniem prawa jesteśmy jednak na bakier (...)

Najwyższa władza łamie prawo to i szary Kowalski je łamie. Tak to niestety działa. Zresztą Polacy to taki trochę dziwny i kombinatorski naród... BTW nie zwalałbym winy na iskry, kundli czy wszystkich wokół...

- - - - kolejny post - - - - - -


(...) Przyznałeś się, że złamałeś prawo, bo jechałeś 80 na ograniczeniu do 50. To przekroczenie o 30 km/h, czyli ponad 50%. Ja wiem, że z moralnością jest u nas od 45' kiepsko, ale to nic nie usprawiedliwia. Zachowaj się jak trzeba i zapłać mandat za złamanie przepisów.

Otóż to. Nic dodać...

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie słuchaj umoralniających gadek. Mieszanie z błotem na forach to często występujący, paskudny zwyczaj, pielęgnowany z zwykle przez hipokrytów.
Sędziowie lubią orzekać po łebkach w tak błachych sprawach bo mało kto się odwołuje. Ale jak sędzia zobaczy, że ma do czynienia z kimś przygotowanym do sprawy, to nagle zaczyna słuchać. Nie ma sensu brać adwokata, sam się spokojnie przygotujesz. Jest sporo materiału w necie, na AnulujMandat też. Walcz o swoje prawa, pyskuj.
A doświadczenie, jakie zyskasz, będzie tego warte.
Każdy ma prawo do obrony.

Życzę powodzenia. Tylko czy te kilka stówek z mandatu jest warte czasu i zdrowia. Ja walczyłem 2,5 roku i wiem ile mnie to kosztowało choć miałem adwokata i paragrafy za mną stojące. Nikomu nie polecam tej drogi.

- - - - kolejny post - - - - - -


No faktycznie, ganienie i krytykowanie łamania prawa i machlojek w celu wymigania się od odpowiedzialności ( przypominam, kolega się przyznał, że przekroczył prędkość, a teraz szuka luk żeby wymigać się od odpowiedzialności ) to paskudny zwyczaj i musi zawsze oznaczać hipokryzję. Ogólnie, chrzanić moralność, przecież to się nie opłaca...

I jesteśmy przez to takim narodem jakim jesteśmy...

spiritus
26-07-2016, 10:07
Co do tych 30 km/h i próby ucieczki od tego to liczę na jeszcze większą grzywnę niż przewiduje za to przekroczenie KD. Może autor się nauczy jeździć przepisowo ;)
Całkiem niedawno zakładałem tu temat jak to dzieciak mi na przejściu wybiegł na maskę. Jechałem 10 km/h MNIEJ niż mogłem. Gdybym miał te 30 więcej byłoby i po dzieciaku i po mnie. Na szczęście sprawa dla mnie (jako niewinnego) skończyła się dobrze, trochę nerwów ale się też i trochę nauczyłem. Dzieciak ma nauczkę.

Jak już piszę to jeszcze dopytam.
A co panowie sądzicie o ograniczeniach prędkości, które są pozostałościami po robotach drogowych? Prosta droga, teren niezabudowany, droga wyremontowana i ograniczenie do 30. Jako, że ograniczenie to wiadomo - zwolnić, jednak jak by się miała sprawa z mandatem? Byłby czy raczej nie?

MC_
26-07-2016, 10:23
Z mojego doświadczenia wynika, że by był.

ksh
26-07-2016, 10:49
Generalnie nasze społeczeństwo napisze nieładnie ma wszystko w du... i nikomu do głowy nie przychodzi by znaki, które są pozostawione po remoncie zgłosić do zarządu dróg czy nawet na policje.
Znak obowiązuje jeśli jest poprawnie ustawiony i widoczny.

akustyk
26-07-2016, 10:53
A co panowie sądzicie o ograniczeniach prędkości, które są pozostałościami po robotach drogowych? Prosta droga, teren niezabudowany, droga wyremontowana i ograniczenie do 30.

nie zawsze 30km/h wynika z remontu!

jesli wynikalo z remontu, ktory sie skonczyl... no to osobiscie lekko zwalniam. na 50km/h normalnie jezdze 50-54 km/h (tyle jest tu tolerancji), no to w takim miejscu mialbym 40-50km/h w zaleznosci od nastroju i ostrozniej pilnowal co sie dzieje dookola drogi. no i wygladal suszarki - tutaj na szczescie foca od tylu, wiec jest duza szansa wyhamowac na czas

a gdyby mi sie zdarzylo przylapanie... no to nie ma sie co klocic. apelowalbym do zdrowego rozsadku funkcjonariusza, ale jakby sie uparl, no to co bym zrobil?


bardzo szczesliwie w NL w takich miejscach nie foca. szczeliwie, bo dodatkowe 20km/h oznacza 16km/h po korekcie. czyli okolo 30 EUR. ale cennik na remoncie drogowym jest podwojny, wiec 60 EUR. i 8 EUR kosztow administracyjnych...
udowadnianie nie jest nikomu potrzebne, bo na filmie sa rejestracje i zarejestrowana predkosc.




Jako, że ograniczenie to wiadomo - zwolnić, jednak jak by się miała sprawa z mandatem? Byłby czy raczej nie?
nie rozumiem pytania :) stoi znak drogowy zakazu, nie dostosowujesz sie do jego tresci i pytasz czy za zlamanie przepisu moze grozic mandat? no kurde... :lol:

Andrzej1974
26-07-2016, 12:14
Generalnie nasze społeczeństwo napisze nieładnie ma wszystko w du... i nikomu do głowy nie przychodzi by znaki, które są pozostawione po remoncie zgłosić do zarządu dróg czy nawet na policje.
Znak obowiązuje jeśli jest poprawnie ustawiony i widoczny.

Myślę, że policja by olała moje zgłoszenie o znaku stojącym po robotach drogowych. A jak już bym się do niego nie stosował to zapewne byłby mandat.

akustyk
26-07-2016, 12:27
Myślę, że policja by olała moje zgłoszenie o znaku stojącym po robotach drogowych.

moze ale nie musi.

jesli to jest poprawne zrodlo :
http://www.rp.pl/artykul/970268-Kto-odpowiada-w-Polsce-za-fotoradary-i-znaki-drogowe.html#ap-2

O ich postawieniu decydują zarządcy dróg. W Polsce mamy ich kilku: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zarządza drogami krajowymi, zarząd województwa - drogami wojewódzkimi, starosta - drogami powiatowymi i gminnymi, a prezydent miasta - drogami publicznymi położonymi w miastach na prawach powiatu, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych."Z wnioskami o zmiany w organizacji ruchu, np. o ustawienie nowych znaków drogowych, mogą występować zarówno mieszkańcy, jak i policja oraz zarządca drogi" - powiedział PAP Piotr Grzegrzółka
to policja moze jak najbardziej zignorowac zgloszenie, bo ustawianie znakow to nie jej broszka.
natomiast moze tez zglosic



A jak już bym się do niego nie stosował to zapewne byłby mandat.
pewnie. bo policja to ONI. bijace serce partii, ci *uje, ktorzy walcza przeciwko narodowi.

albo jakos tak to bylo. 30 lat temu, ale nie wszedzie dotarly aktualizacje...

rece * opadaja...

124miko
26-07-2016, 22:01
Sądzę, że to Policja przede wszystkim powinna przestrzegać prawa. Zdecydowana większość aparatury mierzącej prędkość nie spełnia norm prawnych. Decydująć się na przyjęcie takiego mandatu popierasz łamanie prawa. Mnie się to nie opłacało. Za dojazdy do sądu ( dwukrotnie po 120 km ) i stratę czasu "zapłaciłem" więcej niż wynosił ew. mandat. Tylko powszechny opór jest w stanie zmusic "stróżów" prawa do stosowania go. W innym przypadku będzie to wyłącznie łupienie ludzi tylko pod płaszczykiem dbania o bezpieczeństwo. Proszę nie dajcie się manipulować propaganda tzw. środków masowego przekazu. To co mówia i piszą, to naprawdę rzadko kiedy jest prawdą ( w temacie np. bezpieczeństwa ).
Już to kiedyś w jakiejś dyskusji tu napisłem: mojego ojca zabił trzeźwy kierowca ( bałwan, ale tego policja nie potrafi zmierzyć ). Ten fakt nie poprawia mi samopoczucia choć wobec prawa był lepszym zabójcą niż pijany ( na ten temat - alkoholu - też jest dużo szumu ).

jo44
27-07-2016, 00:01
Przepraszam, ale zdaje się piep*ycie o tych brakach w sprzęcie policji. Kilkanaście lat temu, gdzieś pod Poznaniem, o 2 w nocy, pozwoliłem
sobie trochę pocisnąć. Trudno uwierzyć, ale stali, w szczerym polu. Zmierzyli 132 km/h czyli ponad 40 nad normę. Pewnie było. Uprzejmy
pan policjant - dobry wieczór, dokumenty poproszę, czy pan wie... itd. Ja nauczony przez takich samych "bywalców" jak powyżej, tylko
z innego forum naiwnie pytam: Czy ten sprzęt ma homologację? Pan policjant nic nie odpowiedział, wypisał 200 PLN i chyba 8 pkt.
Jak skończył poprosił bym wyszedł i z bagażnika radiowozu wyjął teczuszkę a z niej... dokument potwierdzający homologację.
Forumowe mądrości mogłem sobie włożyć w buty. Czego i Wam życzę.

jurkarol
27-07-2016, 00:22
jak się nie stawiasz i nie madrzysz to nawet widelki dadzą mniejsze. zdarzylo mi się - nie marudzilem, przyjąłem godnie 300 zł mówiąc - trudno - po chwili wypisali 200 i 4 pkty.

Andrzej1974
27-07-2016, 08:40
Sądzę, że to Policja przede wszystkim powinna przestrzegać prawa (...)

Policjant raczej dostaje od przełożonego prykaz wystawienia jakiejś tam ilości mandatów i musi wyrobić normę. Przestrzeganie prawa czy bezpieczeństwo ludzi nie ma tu nic do rzeczy - policjant ma to w 4 literach.

jjj
27-07-2016, 12:00
W Polsce policja, wbrew propagandzie, dba przede wszystkim o budzet panstwa a nie o bezpieczenstwo. Masa ograniczen predkosci jest z d..py wzieta.

akustyk
27-07-2016, 12:24
W Polsce policja, wbrew propagandzie, dba przede wszystkim o budzet panstwa a nie o bezpieczenstwo. Masa ograniczen predkosci jest z d..py wzieta.

powtorze, bo chyba umknelo... zadne znaki drogowe, w tym te ograniczen predkosci, nie sa ustawiane przez policje. to sa zupelnie inne organizacje.
wszystkie podlegajace ustawodawstwu, ktore dykture rowniez takie rzeczy jak maksymalna dopuszczalna predkosc w konkretnych sytuacjach drogowych (uszkodzona nawierzchnia na krajowce, brak pasa awaryjnego na autostradzie, itd. itp.).

sprobujmy przeskoczyc mentalnie z lat 80-tych i przestac myslec o sluzbach publicznych jak o wrogach narodu. to jest trudne, wiem, ale naprawde nie jest tak, ze kazdy gliniarz to bandyta szukajacy okazji do skopania obywatela. ani nie kazdy lekarz to lapowkarz i cwaniaczek, kazdy urzednik to nierob itd. itp. oczywiscie ze to nadal rozni sie od niektorych krajow tzw. zachodu (przynajmniej z osobistych doswiadczen)... ale naprawde PRL sie juz skonczyl. naprawde

ksh
27-07-2016, 12:36
No i te niedobre psy co wlepiają mandaty za jedynie 89km na ograniczeniu 50 szok!

jjj
27-07-2016, 12:42
powtorze, bo chyba umknelo... zadne znaki drogowe, w tym te ograniczen predkosci, nie sa ustawiane przez policje. to sa zupelnie inne organizacje.
wszystkie podlegajace ustawodawstwu, ktore dykture rowniez takie rzeczy jak maksymalna dopuszczalna predkosc w konkretnych sytuacjach drogowych (uszkodzona nawierzchnia na krajowce, brak pasa awaryjnego na autostradzie, itd. itp.).

sprobujmy przeskoczyc mentalnie z lat 80-tych i przestac myslec o sluzbach publicznych jak o wrogach narodu. to jest trudne, wiem, ale naprawde nie jest tak, ze kazdy gliniarz to bandyta szukajacy okazji do skopania obywatela. ani nie kazdy lekarz to lapowkarz i cwaniaczek, kazdy urzednik to nierob itd. itp. oczywiscie ze to nadal rozni sie od niektorych krajow tzw. zachodu (przynajmniej z osobistych doswiadczen)... ale naprawde PRL sie juz skonczyl. naprawde
To chyba Ty nie zrozumiales...
Znaki ograniczenia predkosci na drogach krajowych ustawia zarzadca drogi na wniosek policji (np. w Krakowie jest to ZIKIT na wniosek komendy wojewodzkiej).
Pomijajac to jednak kto "wkopal w ziemie" znak ograniczenia predkosci, to policja bardzo czesto wybiera sobie do "suszenia" takie miejsca gdzie te ograniczenia sa absurdalne (np. 50 lub 70 na dwupasmowce w terenie "zabudowanym" bez zabudowan i przejsc dla pieszych), bo tutaj jest najwieksze prawdopodobienstwo na udane "lowy". I takie sytuacje nie maja zadnego zwiazku z poprawa bezpieczenstwa. Czysta propaganda...

Merde
27-07-2016, 12:44
naprawde PRL sie juz skonczyl. naprawde
Powiedz to mieszkańcom dziewięciopiętrowego bloku na moim osiedlu, którym właśnie, za zgodą tychże urzędników, stawiają kolejny dziewięciopiętrowy blok w odległości 15 metrów.

A co do policji - szwagier pracował w drogówce. Na wszelkie pytania o to, czy mają do wyrobienia narzucone przez "górę" normy mandatowe odpowiadał wymownym milczeniem... :-)

PRL nie wszędzie się skończył. Oj, nie wszędzie...

akustyk
27-07-2016, 12:54
To chyba Ty nie zrozumiales...
Znaki ograniczenia predkosci na drogach krajowych ustawia zarzadca drogi na wniosek policji (np. w Krakowie jest to ZIKIT na wniosek komendy wojewodzkiej).

anestezjolog podaje znieczulenie na wniosek chirurga. ale jest to jego decyzja i jego odpowiedzialnosc.



to policja bardzo czesto wybiera sobie do "suszenia" takie miejsca gdzie te ograniczenia sa absurdalne (np. 50 lub 70 na dwupasmowce w terenie "zabudowanym" bez zabudowan i przejsc dla pieszych), bo tutaj jest najwieksze prawdopodobienstwo na udane "lowy". I takie sytuacje nie maja zadnego zwiazku z poprawa bezpieczenstwa. Czysta propaganda...
zgoda, jest to bezsensowny przypadek, prawdopodobnie wynikajacy z tego o czym pisze Merde, tj. narzuconych limitow.



Powiedz to mieszkańcom dziewięciopiętrowego bloku na moim osiedlu, którym właśnie, za zgodą tychże urzędników, stawiają kolejny dziewięciopiętrowy blok w odległości 15 metrów.

A co do policji - szwagier pracował w drogówce. Na wszelkie pytania o to, czy mają do wyrobienia narzucone przez "górę" normy mandatowe odpowiadał wymownym milczeniem... :-)

PRL nie wszędzie się skończył. Oj, nie wszędzie...
zgadzam sie. tylko ja nie akceptuje polaryzowania swiata na "ci *, ONI, bijace serce partii" i "my, wzorowi obywatele". zeby nie szukac daleko mojej kontrargumentacji - proponuje przewinac do oryginalnego postu w tym watku :lol:

krotko mowiac: sluzby publiczne tez tworza obywatele. i tez obywatele je kontroluja. wiec jesli cos z tymi sluzbami dziala nie tak, to trzeba byc bardzo odpornym na myslenie, zeby nie skojarzyc tu jakiejs zaleznosci ;)

jjj
27-07-2016, 17:42
anastezjolog podaje znieczulenie na wniosek chirurga. ale jest to jego decyzja i jego odpowiedzialnosc.
Ale to nie chirurg decyduje o dawce a tutaj policja decyduje o wielkosci/skali ograniczenia predkosci zostawiajac wnioskowana wartosc, obnizajac lub podnoszac ja.

irek6311
27-07-2016, 18:22
Temat przewrotny, jak jest wykroczenie to trzeba płacić, te za szybkość mandaty to powinny być 2x większe, za dużo piratów jest, sam za prędkość jeszcze mandatu nie miałem a 30 lat mam prawko.

elanek
30-07-2016, 19:45
A ja jestem ciekawy Kozaku, czy jak kiedyś taki jadący o 30 za dużo (a nie o 38), zabije Ci żonę, dziecko, albo kogokolwiek bliskiego, albo chociaż draśnie lakier Twojego samochodu, to czy też mu podpowiesz jak się ma wymigać od odpowiedzialności...
"A gdyby Wasza matka... "
Jedzie mi tu faryzejską hipokryzją. Trudno, moralność netowa jest tania i łatwiejsza niż zwykła szczerość.
Nie słyszałem jeszcze aby ktoś jadąc za szybko o 30 km/h kogoś zabił.

Dla mnie sprawa co najmniej śmieszna i nie warta dyskusji, biorąc pod uwagę, że nie ma tu sytuacji - złamałem przepis lub nie, tylko złamałem przepis ale nie aż tak bardzo.
Pozdrawiam Mirek
Hihi, prawo zna nie takie przypadki. Są zasady w tej grze. Używając nieprzepisowego sprzętu Policja je łamie. I tyle. Pomiar Iskrą jest nielegalny.

ksh
30-07-2016, 19:54
Piękne obracanie kota ogonem, wstrętne psy łapią niewinnych kierowców :)

Co do wypadków śmiertelnych to chyba nie miałeś nigdy do czynienia z tym co się dzieje przy prędkości 80km, przypomnę tylko że to średnio ponad tona uderzająca np w dziecko czy nawet w dorosłego człowieka, który ma większą szanse na przeżycie przez swój wzrost.

Ja na miejscu moda za pierwszego posta zrobiłbym bana, a koleś jak chce unikać mandatu to można skopiować z jego IP i innymi danymi jako ewentualny dowód przyznania się do winy.

irek6311
30-07-2016, 20:59
"A gdyby Wasza matka... "
Nie słyszałem jeszcze aby ktoś jadąc za szybko o 30 km/h kogoś zabił.Niraz jadąc 50 mocno mszę użyć hamulców by stanąć w miejscu w mieście, jadąc 80 jak nic ciężko by kontuzjował się gapowy pieszy, więc co tu dyskutować, poza miastem luz jak droga dwu pasmowa śmigajcie, byle nie na 3-ego jak to niekiedy spotykam i znowu muszę przez pirata hamować na ostro, moim zdaniem mandaty za niskie i punkty też powinny być za te niebezpieczne manewry wyższe o 1/3 co najmniej, tyle ode mnie.

smogg9
30-07-2016, 21:17
Koledzy dzis w trasie zostałem zatrzymany do kontroli przez patrol z tzw. Suszarką. Wymierzone 89 na 50. Daje sobie tekę uciąć ze nie jechałem szybciej niż 80 ale ok. Policjant mierzył sprzętem który nazywa sie iskra. Jak powrzechbie wiadomo ten sprzęt sieje sygnał gdzie sie da. Oprócz mnie jechało sporo aut, nie wierze ze to mona prędkość. Odmówiłem mandatu i zdecydowałem sie na sąd. Czytałem opinie o anulujmandat.pl - ktoś korzystał? Co poradzicie?

Brawo. Mam nadzieję, że dostaniesz teraz jeszcze więcej niż mandat. Jakbyś jechał 50 km/h, baa 55 km/h to nikt by Cię nie zatrzymał.

W Polsce mandaty powinny być 10 razy wyższe, tolerancja 5 km/h, przy jeździe powyżej 20 km/h w strefie zabudowanej strata prawa jazdy na 3 m-ce, kolejne takie przewinienie na 6 m-cy, trzecie na rok, powyżej 50 km/h byle gdzie strata prawa jazdy od razu itd... powinno być ostro i restrykcyjnie. Jest znak to jest takie ograniczenie i kropa, jakie to ma znaczenie że bez sensu itd...?

MC_
30-07-2016, 21:21
Moja zona w takich przypadkach, jesli popelnienie wykroczenia sie potwierdzalo, stosowala przelicznik x2, ktory w pelni popieram.

madebyzosiek
30-07-2016, 21:44
Nie słyszałem jeszcze aby ktoś jadąc za szybko o 30 km/h kogoś zabił.



A może słyszałeś o tym, że hamowanie z 60 w sytuacji nagłej daje efekt ok 35-40 w momencie uderzenia, co w przypadku pieszego jest śmiercią na miejscu, a w przypadku stałej przeszkody kasacją samochodu... Pewnie nie słyszałeś... Mi wystarczył jeden taki kozak w bagażniku mojego samochodu, kark mnie do dzisiaj boli. A może sobie spróbuj w nocy pojechać 80, zahamować gwałtownie tak z trzy metry przed przejściem dla pieszych i zobacz gdzie się zatrzymasz... Spróbujesz?
Mamy w naszym kraju za łagodne prawo. Dla jadących o więcej niż 15 km/h w mieście, wyprzedzających na trzeciego i pijaków nie powinno być żadnej litości!

irek6311
30-07-2016, 23:44
madebyzosiek tacy kierowcy to ci bez wyobrażni, przecież niekiedy wystarcz nawet nie 1 metr za długie hamowanie i pieszy może się nie wykaraskać, 30km ponad w zabudowanym to pieszy nie ma szans (lata nad aułem lub przejechany), ja tam byłem na kursie szkoły jazdy po zakupie BMW i7, odpukać zero wypadków, czasem pocisnę gaz ale tam gdzie można.

smogg9
31-07-2016, 10:28
Oo jeszcze coś co funkcjonuje w wielu krajach - w dni ustawowo wolne od pracy, święta, długie weekedny itp. punkty i mandaty mają mnożnik x2. Bardzo szybko wyeliminowałoby to debili na drogach, do tego drogi otaczające szkoły, przedszkola, szpitale mają ograniczenie do 30 km/h i przekroczenie tej prędkości od razu skutkuje bardzo wysokim mandatem i punktami, kolejne takie przewinienie i utrata prawa jazdy na kilka miesięcy. Tak to funkcjonuje w Australii i bardzo dobrze się z tym żyje :)

124miko
31-07-2016, 11:24
Za chwilę przejdziemy do pytań o sens egzystencji. Dyskusja zdaje się mocno odbiegła od zasadniczego tematu tego wątku.

irek6311
31-07-2016, 12:19
Temat jest poważny, autor za to nie poważnie traktuje przepisy, cóż tam 30km więcej, pewnie suszarka żle wskazuje, w Sądzie tego się trzymać, może umorzą sprawę, oby nie bo kierowca poczuje się bezkarny.

fanta
31-07-2016, 12:27
A ja jestem ciekawy Kozaku, czy jak kiedyś taki jadący o 30 za dużo (a nie o 38), zabije Ci żonę, dziecko, albo kogokolwiek bliskiego, albo chociaż draśnie lakier Twojego samochodu, to czy też mu podpowiesz jak się ma wymigać od odpowiedzialności...

A co ma piernik do wiatraka? nie było tu jakiegoś zabójcy żony i dziecka.Być może gość złamał przepis w miejscu niskiego ryzyka w sensie idiotycznym ustawieniu znaków służących wyłącznie jako skarbonka. W świetle prawa to wykroczenie ale pisanie o zabójstwach tu to tak samo dobry argument jak "Gdyby każdy miał broń to były by wojny osiedlowe".

Ja proponuje od razu ograniczyć jazdę do 20km wtedy nikt nie zginie i ulice będą przyjazne pieszym.Będziesz w siódmym niebie.

Skoro już napisałeś niżej o drodze hamowania to może jeszcze weźmiemy tutaj pod uwagę szerokość kapci na suchej nawierzchni jest duża różnica czy to 185 czy 225 a może na mokrej nawierzchni jest duża różnica czy to 185 a 225...wagę auta i tak dalej i tak dalej... Napisałeś na swoim przykładzie a co z przykładami innych nie liczysz się z nimi ? hipokryzja w czystej postaci.


W Polsce policja, wbrew propagandzie, dba przede wszystkim o budzet panstwa a nie o bezpieczenstwo. Masa ograniczen predkosci jest z d..py wzieta.

Dokładnie. Prędkość nie zabija tylko głupota ludzka i niedostosowane prędkości do warunków drogowych i otoczenia.

Elanek w pełni się tobą zgadzam.

ksh
31-07-2016, 12:45
Ale to oczywiste że barany przekraczające prędkość będą miały fanów proporcjonalnie do wielkości wykroczenia, możliwe że jakby zrobił video na yt jak to strasznie go psy dorwały zepsutą suszarką to miałby tysiące lajków i byłby okrzyknięty bohaterem.

RobertMiernik
31-07-2016, 12:49
Tylko bez baranowania...

Łamanie przepisów jest naganne ale nie wierzę, że żaden z was świętych nigdy prędkości nie przekroczył, więc zluzujcie.

Ad rem: anulij mandat jak sama nazwa wskazuje może pomóc anulować mandat, na wyroki sądowe nie ma 'patentu'.

fanta
31-07-2016, 12:58
Podobnie jak ci co spowalniają ruch zwłaszcza po za miastem będę mieli wrogów proporcjonalnie do wielkości zamulenia ruchu. Powoduje to frustracje i kolejne zagrożenie. Na szczęście policja się już wzięła za tych zamulaczy na trasach i słusznie należą im się wysokie kary a najlepiej zakaz jazdy pojazdem do czasu aż zmądrzeją.

gregory63
31-07-2016, 13:15
Popieram "fanta". Proszę, nie piszcie, że ileś tam tam lat jeździcie zgodnie z przepisami i nigdy nie zostaliście ukarani za prędkość. Jestem pewiem, że każdy z nas, powtarzam każdy kiedyś przekroczył prędkość(choćby przez zagapienie) - tylko akurat was nie złapali.
Jest u mnie taka droga: wyjazd z lasu, droga prosta jak struna, szczere pole, pierwsze budynku ok. 700m dalej, a w połowie stoi znak miejscowości. Właśnie przy tych budynkach policja często dokonuje pomiarów. Niech mi ktoś powie, że chodzi o bezpieczeństwo.
Nie namawiam nikogo do łamania przepisów, ale postawa policjantów jest czasem po prostu głupotą.

MC_
31-07-2016, 13:44
Chyba nie rozumiesz w czym problem.
Jedno to popelnic wykroczenie, a co innego po jego popelnieniu kombinowac jak sie wymigac od odpowiedzialnosci.

gregory63
31-07-2016, 13:53
Chyba nikt nie rozumie, skoro dyskusja tak odbiegła od tematu.

ksh
31-07-2016, 14:01
Baran to delikatne określenie dla kogoś kto zrobił wykroczenie i to dość spore czyli 89km na ograniczeniu 50km, a baran do kwadratu że wbija na forum fotograficzne i szuka rady jak tu zwalić winę na policje.
Wyjazd z lasu, droga jak struna, szczere pole... czyli specjalnie tam można pozwolić na wyższe prędkości? przecież zawsze można za niewielką opłatą wjechać na tor, których nie brakuje, różne koła sportowe czy zamknięte lotniska, wiele to nie kosztuje i można cisnąć ile się chce, tylko że co to za emocje, lepiej na drodze w ruchu ulicznym pokazać że będę pierwszy przed tobą na czerwonym albo jadących przepisową prędkością wyprzedzać prawą stroną żeby pokazać jak to zamulają ?

fanta
31-07-2016, 14:55
MC

A jeszcze co innego kiedy pomiary są niepoprawne lub aparatura pomiarowa nie ma stosownych homologacji. Początek dyskusji <--- . Prawa do obrony w takiej sytuacji ma każdy nawet jeśli wina jest po jego stronie. Prawo musi być równe dla wszystkich. To powinien być priorytet zwłaszcza dla tych co tak respektują i uważają że inni powinni respektować wszystkie ochłapy.
Jeśli ktoś grał w ruletkę to wypada zapłacić bez lamentu niezależnie od wyniku pod warunkiem że wszystko było na uczciwych zasadach i żadne inne prawa obrony mu nie przysługują.


koesh
taaa można też do Oklahomy polecieć albo do Ohio trochę drożej. O ile ten baran to nie prokurator albo sędzia z imunitetem czy sam policjant na służbie bez sygnału którzy powinny być sługusami obywateli. Sami wiedzą że to idiotyzm i że chodzi o kasę więc sami tego nie respektują, ty siebie widzisz w formie niewolnika OK.

PiKa
31-07-2016, 15:12
Tak mi się jeszcze przypomniało, że kiedyś słyszałem w radio polityka, który wprost namawiał do łamania przepisów.

MC_
31-07-2016, 16:21
Ja siebie widze akurat w formie osoby przestrzegajacej przepisow. Jesli je zlamie to z honorem poniose konsekwencje.
Zalozyciel tematu ma swiadomosc zlamania przepisow, ale szuka mozliwosci unikniecia kary.
Taka drobna roznica.

fanta
31-07-2016, 17:15
Uniknięcie kary czy złamanie i poniesienie konsekwencji w sumie jeden pies efekt ten sam tylko z różnym zakończeniem. Jestem przekonany że " Zazwyczaj "-( nie mówię o tobie) to ma więcej wspólnego z zasobnością portfela jak honorem. Jeśli złamiesz? a zakładasz jakieś wyjątki lub okoliczności które cię do tego posuną? jeśli byś dostał 10tys mandatu wpłynęło by to na to jak to określiłeś "honor" i nie kombinowałbyś jak uniknąć? czy moja teza z zasobnością portela jest błędna ;) ? Zwyczajna jałmużna do spowolnienia powiększającego się długu ładniej zobowiązania z którym trzeba się liczyć .Wiadomo każdy może to po swojemu interpretować.

MC_
31-07-2016, 17:26
Gdyby kara byla faktycznie w takiej wysokosci to przepisu, z wyjatkiem stanu wyzszej koniecznosci, bym nie zlamal.

gregory63
31-07-2016, 17:53
To, czy autor tego wątku jechał tyle, czy tyle to jedno. To czy pomiar przez (wątpliwe) urządzenie był faktycznie z jego prędkości to drugie.

jjj
31-07-2016, 18:01
A to, ze czesc towarzystwa zamiast przeczytac ze zrozumieniem to co napisal zakladajacy watek, zabralo sie do misji umoralniania. On poddal w watpliwosc rzetelnosc pomiaru a nie szukal rozgrzeszenia...

smogg9
31-07-2016, 18:29
A to, ze czesc towarzystwa zamiast przeczytac ze zrozumieniem to co napisal zakladajacy watek, zabralo sie do misji umoralniania. On poddal w watpliwosc rzetelnosc pomiaru a nie szukal rozgrzeszenia...

"Wymierzone 89 na 50. Daje sobie tekę uciąć ze nie jechałem szybciej niż 80 ale ok." Sam się przyznał, że przekroczył prędkość o 30 km/h i chce uniknąć kary. Zupełnie inaczej wyglądałaby dyskusja jeśli chciałbym uniknąć mandatu, bo Iskra zmierzyła 89 km/h, a jechał przepisowo lub trochę ponad 50 km/h. Jestem pewny, że każdy by go bronił, łącznie ze mną.

jjj
31-07-2016, 18:46
"Wymierzone 89 na 50. Daje sobie tekę uciąć ze nie jechałem szybciej niż 80 ale ok." Sam się przyznał, że przekroczył prędkość o 30 km/h i chce uniknąć kary. Zupełnie inaczej wyglądałaby dyskusja jeśli chciałbym uniknąć mandatu, bo Iskra zmierzyła 89 km/h, a jechał przepisowo lub trochę ponad 50 km/h. Jestem pewny, że każdy by go bronił, łącznie ze mną.
Rozumiem, ze kwestia ewentualnego lamania prawa przez policje Ci nie przeszkadza ?

smogg9
31-07-2016, 19:05
Rozumiem, ze kwestia ewentualnego lamania prawa przez policje Ci nie przeszkadza ?

Oczywiście, że przeszkadza. W sądzie jedna i druga strona powinna ponieść konsekwencje, choć wiadomo jak to wygląda...
Cała sprawa nie miałaby miejsca gdyby po prostu kierowca jechał przepisowo, tylko tyle i (co mi się w głowie nie mieście) dla niektórych AŻ tyle.

Wątkodawca już kiedyś pytał tutaj o sytuację kiedy dostał bodajże 14 pkt karnych, więc raczej opisana sytuacja nie była wyjątkiem dla niego, tym bardziej powinien dostać solidny mandat.

fanta
31-07-2016, 19:16
Tak samo wygląda to na drodze. Nie wierzysz w wymiar sprawiedliwości bo wiesz jak to wygląda a dziwisz że chłopak chce ugrać kawałek tortu dla siebie.Faceci mają coś z instynktu walecznego ale są tacy co mają więcej z baby.
W ogóle to trzeba spytać autora co sądzi o swoich oskarżycielach i czy ubolewa nad obroną? Skoro nie każdy go broni włącznie z tobą ;)

251kris
31-07-2016, 20:02
Wątkodawca już kiedyś pytał tutaj o sytuację kiedy dostał bodajże 14 pkt karnych, więc raczej opisana sytuacja nie była wyjątkiem dla niego, tym bardziej powinien dostać solidny mandat.
A kiedy dostawał te 14, miał już, jak pisał,13 czyli razem 27 :-)

ksh
31-07-2016, 20:07
Czyli recydywa, no ale tacy mają swoich fanów, albo napisze inaczej, jaki boguś taki fanclub ;)

fanta
31-07-2016, 21:19
Niektórzy widzę że obracają się w kręgach dobrze im znanych i mają nawet swoich pionierów gatunku. :wink:

elanek
01-08-2016, 00:05
Dokładnie. Prędkość nie zabija tylko głupota ludzka i niedostosowane prędkości do warunków drogowych i otoczenia.

Elanek w pełni się tobą zgadzam.
Ale te ....... tego nie zrozumieją. Każda okazja do krucjaty, wybielania siebie, oskarżeń o zabijanie i inne takie pierdy jest dobra.
Idąc tym tokiem myślenia dojdziemy do tego, że 20 km/h na zabudowanym i 50 km/h poza pozwoli uratować ileś tam żyć pijaczków, zagapionych, nieupilnowanych dzieci, krów, lisów, jeży itp. A może w ogóle zakazać używania aut w mieście? Przecież każde życie ludzkie jest najważniejsze!

irek6311
01-08-2016, 12:41
Pal licho ograniczenia prędkości, kierowca powinien dostosować prędkość do sytuacji na drodze, jeśli nie ma przeciw wskazań do ograniczeń prędkości można cisnąć gaz, jak ma się mało punktów i pełny portfel $, tak po prawdzie dyskusja zmierza do nikąd, gość przekroczył szybkość i to potwierdza, że suszarka daje dyskusyjne pomiary to fakt, ale u niego pokazała +/- i tak przekroczoną prędkość, co tu dyskutować, sąd to rozstrzygnie, my możemy tylko pochwalić za szybką jazdę lub ganić, ci co w opozycji powinni do sądu iść i wstawić się za doświadczonym kierowcą, przecież niesłusznie go zatrzymali.

Merde
01-08-2016, 13:03
Ale te ....... tego nie zrozumieją.
A kolega to widzę że sobie hasło z sygnaturki dopasował również do ruchu drogowego.
Ale z ciebie ....... (tu sobie wstaw to, co sam wykropkowałeś).

elanek
01-08-2016, 13:26
A kolega to widzę że sobie hasło z sygnaturki dopasował również do ruchu drogowego.
Ale z ciebie ....... (tu sobie wstaw to, co sam wykropkowałeś).

Zabolało bardzo? Widocznie to było do Ciebie, skoro logika kuleje.

Merde
01-08-2016, 13:32
Zabolało bardzo? Widocznie to było do Ciebie, skoro logika kuleje.
Jaka logika? Prędkość przekroczona o ~60%, o czym tu dyskutować?
Nie, nie jeżdżę przepisowo. Ale do głowy by mi nie przyszło żeby kwestionować zasadność mandatu w takim przypadku...

ksh
01-08-2016, 14:16
Przekroczenie prędkości o 39km na ograniczeniu 50km dla recydywy spokojnie powinno być karane odebraniem prawa jazdy.
Jak ktoś ma problem że się zamyślił czy że fajna muza grała w radio to tym bardziej powinien przesiąść się na komunikacje miejską.

irek6311
01-08-2016, 14:36
Tak poza tym to w mieście po przekroczeniu o 20km powinni zabierać prawko na miesiąc, poza miastem 50km jak ktoś nad dozwoloną prędkość wskoczy, więcej foto radarów, przecież nie po to kasę ostatnio dużą wywaliłem by pirat skasował mi BMW, pomyśleć słabeusze ostatkiem sił wyprzedzają mnie na 3-ego, bezkarni są i to wiedzą, trzeba będzie 2 kamerki zamontować i słać filmiki do odpowiednich organów :twisted:
Na osiedlu mamy 30km kto tak jeżdzi... tylko ja, ale to nie moja sprawa, jak dziad przydzwoni w coś to się otrząśnie, było kilka stłuczek, młodzi cisną a potem bach bo się jeden z drugim nie wyrobił, 2x już płot mi skasowali, ale tanio im to nie przeszło więc czekam na kolejnych, szkoda mi tylko dzieciaków bo te biegają bezkarnie aż kto je potrąci, dzielnicowego już nie ma więc młodzi piraci swawolą.

ppfalcon
02-08-2016, 09:34
przecież zawsze można za niewielką opłatą wjechać na tor, których nie brakuje, różne koła sportowe czy zamknięte lotniska, wiele to nie kosztuje

Nie brakuje? A według mnie właśnie tego brakuje! Jakby w każdym województwie był łatwo dostępny tor wyścigowy, na którym można byłoby się wyszaleć to nie byłoby problemu. Ale ponieważ takich miejsc brakuje to ludzie szaleją na drogach. Nie popieram tego, ale trochę rozumiem.

Merde
02-08-2016, 12:43
Nie brakuje? A według mnie właśnie tego brakuje! Jakby w każdym województwie był łatwo dostępny tor wyścigowy, na którym można byłoby się wyszaleć to nie byłoby problemu.
Bardzo naiwne to tłumaczenie.

Na gokarty sobie idź. Akurat w Bielsku macie całkiem fajny, dwupoziomowy tor.

ppfalcon
03-08-2016, 13:34
Gokarty gokartami, a tor torem. Jedno nie jest substytutem drugiego. Mam to szczęście że byłem kiedyś na prawdziwym torze i jechałem na nim szybko i takich wrażeń nie może oddać żaden tor gokartowy. Ale również mam świadomość zagrożeń, bo byłem pasażerem gdzie jakiś wielokrotny mistrz driftingu przewiózł mnie w Mustangu. Dość powiedzieć że przy 100 na godzinę obróciło nas dookoła osi i wylądowaliśmy na pułapce żwirowej. Po tym mi powiedział, że zdarzyło mu się to pierwszy raz od kilku lat, pomimo że zajmuje się tym na co dzień. Nie wyobrażam sobie takiego czegoś na drogach publicznych! Ale ponieważ to było na zamkniętym torze to można było sobie na to pozwolić. Tylko że jak mówię - do tego potrzeba torów!

fanta
04-08-2016, 22:39
Tak poza tym to w mieście po przekroczeniu o 20km powinni zabierać prawko na miesiąc, poza miastem 50km jak ktoś nad dozwoloną prędkość wskoczy, więcej foto radarów, przecież nie po to kasę ostatnio dużą wywaliłem by pirat skasował mi BMW, pomyśleć słabeusze ostatkiem sił wyprzedzają mnie na 3-ego, bezkarni są i to wiedzą, trzeba będzie 2 kamerki zamontować i słać filmiki do odpowiednich organów :twisted:
Na osiedlu mamy 30km kto tak jeżdzi... tylko ja, ale to nie moja sprawa, jak dziad przydzwoni w coś to się otrząśnie, było kilka stłuczek, młodzi cisną a potem bach bo się jeden z drugim nie wyrobił, 2x już płot mi skasowali, ale tanio im to nie przeszło więc czekam na kolejnych, szkoda mi tylko dzieciaków bo te biegają bezkarnie aż kto je potrąci, dzielnicowego już nie ma więc młodzi piraci swawolą.


Foto radary twojego idola pana N okazały się niewypałem jeśli chodzi o kalkulacje-dochody. Fotoradary nie poprawiły też bezpieczeństwa. Twoja pomysłowość przypomina mi wydmuszkę.
Jak chcesz kapować to twój wybór ale czym tu się szczycić? liczę że znajdzie się jakiś konfident i zrobi to samo z tobą lub kimś ci bliskim.
Wiemy że tylko ty wcale to nie dziwi . Dzieciaki biegają bo jak się nie pilnuje to świadczy to o niedojrzałości odpowiedzialności za dzieci nawet jakby ktoś nie kasował płotu to nie zgasiłby mojej czujności. Jak czekasz na kolejnych to ustaw sobie za płotem hamak i czekaj efekty przyjdą same.

irek6311
04-08-2016, 22:50
Te fotoradary z co zwalczał N to był kiepski żart Straży Miejskiej, jeśli jednak były by sensownie zainstalowane to byłby progres w bezpieczeństwie, wtedy suszarki stały by się zbędne, mi tam wisi jak jeżdzicie, odpowiadam za siebie i staram się stosować do przepisów, nawet jak są znaki bez sensu poustawiane, muszę być mobilny to unikam zbierania punktów, jakby o kasę tylko chodziło to czasem jak można bym szybciej jeżdził bo umie.