Zobacz pełną wersję : Wyprane, płaskie, niedynamiczne i brudne kolory na fotkach
Witam
Od pewnego czasu szukam rozwiązania pewnego problemu, i to co znajduję w sieci nie rozwiązuje sprawy.
Generalnie kolory na zdjęciach z D70 wychodzą mi "brudne".
Prawdopodobnie każdy użytkownik D70 wie o co mi chodzi. Kolory są niejaskrwe, płaskie, przyciemnione, bez głębi, jakby oglądane przez szarą szybkę, wyprane, "przytłumione" mimo że zwiększam nasycenie. Żeby było śmieszniej jak oglądam zdjęcia innych ludzi i widzę takie objawy na fotkach to przeważnie są one robione na d70.
Z tego co znalazłem w sieci to należy:
fotografować w rawie, ustawić poziomy, oznaczyć punkty bieli, czerni i średnich tonów, przemnożyć obrazek przez siebie w photoszopie itp itd, tu rozjaśnić, tam przyciemnić, pobawić sie krzywymi.
Ale co bym nie robił nie mogę pozbyć się tego "brudnawego" zabarwienia. Co gorsza w trakcie tych kombinacji suma sumarum ucinam pewien zakres tonów na zdęciu.
Stąd moje pytanie: czy to jest wada wrodzona cyfrówek? Czy o czymś zapominam/czegoś nie wiem? A może po prostu fotografuję przy kiepskim świetle?
Jak sobie radzicie z tym fantem?
Generalnie uważam że d70 to fajny sprzęt, ale jak czasem zobaczę jakąs fotkę w sieci, to mnie krew zalewa że nie potrafię wydobyć ze swojego sprzętu takich kolorów. Z drugiej strony wiem że photoshop potrafi w takich sprawach zrobić cuda, tylko ja nie wiem jak:)
Byłbym wdzięczny za pomoc.
moze i masz racje z tym swiatlem, kupilem mojego d70 w styczniu i do kwietnia moje zdjecia byly SZARE, potem sie poprawilo troche :)
moze wstaw przyklad, to latwije bedzie ocenic.
oto przykładowa fotka ilustrująca problem
Jeda wywołana z rawa bez obróbki, a druga trochę po obróbce. Jak bardziej z nią kombinowąłem, to gubiłem już informacje albo w cieniach, albo w światłach.
http://img333.imageshack.us/img333/6527/brud11xc.jpg
nie jest tak zle. nie wiem ile masz d70, ale ja na poczatku tez mialem problemy z kolorami itp. d70 troche inaczej ustawia WB i niedoswietla, a moze bardziej nie przeswietla, wiec zdjecia z niego beda wygladaly ciut inaczej niz z malpek lub nawet... canonow. jednak teraz nie zamienilbym go za bardzo na nic (choc mam mala pokuse na 20d, na szczescie za duzo szmelcu do nikona kupilem).
poza tym teraz wszystkie moje zdjecia z oly720, casioqv4000 i reszty ktora mialem wygladaja na przepalone.
jestem pewien ze inni bardziej technicznie ci pomoga, jak dla mnie to zdjecie jest calkiem normalne (moze maly rozmiar nie pozwala mi dostrzec wiekszych problemow).
oczywiscie zawsze mozna zmienic temperature WB jak to zrobiles (zalety robienia RAW) :)
moja druga teoria to warming filter 81a zamiast uv (conajmniej zalozenie go w PS ociepla barwy), ale do tego nie jestem przekonany w pelni :)
powodzenia.
(a jak by cos, to ja sie nie znam :mrgreen: ).
Zdjecia z aparatu cyfrowego ce****ą sie niską kontrastowością. Spróbuj zwiekszyć kontrast, ale na krzywych (ctrl+M)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/kontrast.jpg)
Siupes:
ja też tak czasem myślałem o Canonie:-) (ale też mi przeszło)
Czornyj:
Dobrze mówisz. Krzywe pomagają. Ale jak zwiększam kontrast krzywymi to gubię szczegóły w cieniach albo w światłach. Szkoda tak ucinać pewne dane które aparat mimo wszystko zarejestrował.
Poza tym nie moge oprzeć się wrażeniu, że tu same krzywe nie pomogą. Kontrast faktycznie się zwiększa, a "brud" zostaje. Zupełnie jakby oprócz wartości RGB była czwarta wartość - przymglenie/przybrudznie... Tak jest na każdym zdjęciu.
Np. porównując te dwie fotki widać wyrażnie tą taką niby zaćmę na mojej focie.
(autora zdjęcia kobiety przepraszam że beszczelnie używam jego własności, lecz sciągając setki zdjęć z sieci cięzko zapamiętać kto je robił)
http://img194.imageshack.us/img194/3443/porownanie9sq.jpg
Kolory tej kobitki są czyste, jaskrawe, żywe, a te moje jakby czegoś im brakowało. A fotka robiona w doskonałych warunkach. Może po prostu ona jest robiona na tradycyjnej kliszy i potem skanowana z negatywu na profesjonalnym skanerze? A może to po prostu kitowy obiektyw?
Czy ja wiem, czy zdjecie tej 'kobitki' jest takie naturalne i nieruszane. Zauwaz, ze po pierwsze ona jest doswietlona lampa. Bo jak inaczej wytlumaczyc fakt, ze tlo za nia jest jakies takie brudne, zupelnie jak na Twoim zdjeciu? ;-)
Detale w cieniach tez nie sa takie oczywiste, popatrz na skaly lub jej gorne, lewe ramie.
Nie mowiac juz o tym, ze ma ladna, biala sukienke w kolorowe wzorki. Nie sadze, zeby to byl dobry przyklad do porownywania.
Odnosnie Twojej obrobki (pierwsze zdjecie) nie widze za bardzo, zebys pogubil informacie w cieniach lub swiatlach. Jak ta obu wisze tyle samo informacji.
Pozdrawiam,
K.Polak
Probowales sie pobawic nasyceniem kolorow (saturation) ?
Co do krzywych i ilosci szczegolow, to decydujesz o tym ich ksztaltem.
Jezeli mozesz dodac wiecej punktow do krzywych, to da sie robic cuda.
Poza tym czasami dobrze jest regulowac kazdy kolor oddzielnie,
ale trzeba miec naprawde dobre wyczucie. Mozna tez probowac rotacji kolorow,
ale to jest przydatne sporadycznie.
Generalnie, jesli sa w ogole jakies kolory to mozna ich intensywnosc
powiekszac i zmniejszac. Zmniejszanie ich nasycenia powoduje przejscie
do odcieni szarosci i vice versa.
Trening czyni miszcza :)
Powodzenia w czytaniu i rozumieniu instrukcji PS.
----------------------------
Czy tu kolorki sa lepsze?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://217.98.212.64/~seeker/fototemp/_brud12.jpg)
Prawda jest taka, że rezultatu jak na Velvii czy VSie za pomocą cyfry osiągnąć sie wg mnie nie da. Filtr AA uwala kontrastowość zdjecia. Kit też swoje trzy grosze dodaje - plastyka tego szkła do powalających nie należy.
ja tez mialem problemy z kontrastami, ale flitr polazryzacyjny duzo pomogl. Oczywiscie nie w kazdych warunkach i sytuacji, ale ogolnie pomaga
ja tez mialem problemy z kontrastami, ale flitr polazryzacyjny duzo pomogl. Oczywiscie nie w kazdych warunkach i sytuacji, ale ogolnie pomaga
Absolutnie potwierdzam. Dobry polar na kita jest moim zdaniem konieczny przy widoczkach i takich tam. Polecam zakup jakiegos lepsiejszego, np. Hoya HMC!
edit: (obie fotki wywolane z rawa bez zadnych zabiegow upiekszajacych oprocz ostrzenia)
z filtrem polaryzacyjnym
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
bez filtra polaryzacyjnego
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
ech. Z tego co mówicie muszę przyzwyczaić sie chyba do mozolnej dłubaniny przy każdym ujęciu.
Z drugiej strony zdjęcie cyfrowe to ciąg bajtów określających składowe rgb każdego piksela. No musiał ktos kiedyś zrobić jakieś narzędzie "ożywiające" kolory, czyli w dokonujące jakiś operacji na pixelach.
A może konwersja obrazka do jakiegoś innego modelu kolorów? Może nie do LABa, bo już próbowąłem (kombinowanie z kanałem jasność daje tyle samo co operacje na krzywych), ale do jakiegoś innego, gdzie jest parametr jaskrawość? W windowsie jak się ustawia kolory np. pulpitu to tam kolor jest definiowany przez odcień-nasycenie-jaskrawość. Może jest jakaś taka przestrzeń gdześ w jakims programie do edycji?
zawsze mozesz gotowe krzywe zapakowac do aparatu (kiedys byla whitewedding czy cos takiego popularna), no i oczywiscie srgb dziala lepiej na kolory niz adobergb, a reszta to pare szybkich suwaczkow przy konwersji z nefa, przy wartosciowych zdjeciach oczywiscie. ogolnie to faktycznie kwestia przyzwyczajenia, jak teraz widze zdjecia z 350xl (na przyklad) to uwazam ze sa przepalone na bialym w wiekszosci (nie to zebym byl fanatykiem nikona, bo nie jestem :) ).
1. dobrze zrobic WB w programie do wywolywania RAW-ow
2. podniesc (z umiarem) nasycenie
3. odpowiednio ulozyc krzywa tonalna ("sciac" cienie i lekko wyciagnac przelom srodka ijasnych partii)
musi byc dobrze. jak nie to sciagnij plugin Provia/Velvia. bardzo dobrze ukladaja tonalnosc zdjec, przy czym z reguly Provia uzyskuje sie lepsze rezultaty
dodam jeszcze od siebie, ze nie wiem co uzywasz do raw, ale na phaseone.com jest trial capture one pro, swietnego programu do raw, moze ci przypasuje? naprawde przyspiesza proces tworczy. i "tylko" ok $300 drozszy od NC :mrgreen:
AKUSTYK, czy WY, dzieci innego boga, tez siedzicie przy rawach tyle ?
pytam bo zastanawialem sie nad zmiana na 20d, ale chyba mi przeszlo juz :)
pytanie pewnie glupie, w sumie nie sadze zeby 80% dobrych zdjec ktore widzialem niezaleznie od nazwy aparatu, wyszla prosto z puszki :mrgreen:
ps. dodam jeszcze ze w moim przypadku zmiana kita na (a w sumie dolozenie) sigma 24-70/2.8 wplynela pozytywnie na kolory i plastyke moich zdjec :)
AKUSTYK, czy WY, dzieci innego boga, tez siedzicie przy rawach tyle ?
pytam bo zastanawialem sie nad zmiana na 20d, ale chyba mi przeszlo juz :)
pytanie pewnie glupie, w sumie nie sadze zeby 80% dobrych zdjec ktore widzialem niezaleznie od nazwy aparatu, wyszla prosto z puszki :mrgreen:
u mnie PS CS2 troche muli, bo mu 512MB RAM malo :( wiec opinia bedzie niemiarodajna. ale...
pojedyncze zdjecie to okolo 1/2 do 1 minuty. czasem wiecej, jesli trzeba staranniej ustawic WB.
gros czasu oczywiscie na spasowanie parametrow, bo pod tym wzgledem niestety jest roboty. samo "wywolanie" to kilka sekund. moze 5 moze 10. nie wiecej. przy 20D RAW-y sa wieksze, wiec moze troche dluzej trwac. ale jak ktos ma 4500 na puszke, to sobie moze dolozyc 100zl na lepszego proca :-)
z ustawieniami parametrow to jest tak: co zmiana obiektywu (lub inna ogniskowa jesli zoom) to nowe korekty aberracji i winiety. do tego korekta WB, bo np. moja Sigma jest zauwazalnie cieplejsza niz Canon, czy Sonnar, wiec nawet przy tym samym oswietleniu trzeba korygowac. do tego dochodzi stosunek Brightness/Exposure w zaleznosci od przeznaczenia pliku (czesc zdjec robie pod Provie, czesc pod Velvie, czesc w ogole), ew. zmiana krzywej (90% przypadkow to Medium Contrast, przy nocnych fotach Linear). korekta wlasciwego kontrastu, nasycenia, ew. lekki podepchniecie Shadow (w 90% przypadkow jednak na 0) i voila.
po wywolaniu w zasadzie tylko skalowanie w dol (jesli robie wgladowki dla siebie na dysk) i wykorzystanie Velvii lub Provii dla zdjec przyrody (99% mojego repertuaru :) ). czasami jeszcze odplamkowanie jesli robione przy malej dziurce i ew. zamalowanie winiety, jesli fotke robilem w 18mm z polarem i uchwytem Cokina. Save for Web i gotowe. lacznie na przecietne zdjecie wychodzi okolo 1~1,5 minuty. dluzej jesli musze plamkowac.
ogolnie, nie jest tak zle. jak sobie czlowiek pewne rzeczy wypracuje i nabierze wprawy, to szybko idzie...
[ Dodano: Pon 05 Wrz, 2005 ]
ps. dodam jeszcze ze w moim przypadku zmiana kita na (a w sumie dolozenie) sigma 24-70/2.8 wplynela pozytywnie na kolory i plastyke moich zdjec :)
warto sobie na ostatniej karcie ACR (Calibrate) wprowadzic wlasna korekte dla balansu barwowego cieni i dla skladowych koloru. ja mam u siebie domyslnie -6 dla Shadow Tint i +5 Red Hue. z autopsji moge powiedziec, ze lepiej wygladaja kolory w swietle zarowym, a i w zwyklym odrobine przyjemniej to razem gra.
generalnie, ACR ma inne odwzorowanie kolorow niz C1Pro czy software Canona. a ze niestety jest to odwzorowanie subiektywnie gorsze, to do uzyskania canonowskiego (chyba najbardziej mi podchodzi) musialem sobie wprowadzic korekty jak wyzej. o ile wiem, Nikoniarze podbijaja w ACR czerwony kanal i leciutko zielony. pogrzeb na forum dpreview.com - cos tam widzialem a propos takich korekt. przyznam, ze widze ta roznice i z checia korzystam z tej mozliwosci, bo warto ta chwile poswiecic na dodatkowe ustawienia...
fotozbig
22-09-2005, 22:57
jak nie to sciagnij plugin Provia/Velvia. bardzo dobrze ukladaja tonalnosc zdjec, przy czym z reguly Provia uzyskuje sie lepsze rezultaty
skąd je ściągnąć
mam te same spostrzerzenia co do kolorów d70, są wlaśnie takie "brudne", podejrzewam że problem leży w rodzaju matrycy a mianowicie D70 wyposażony jest w matrycę CCD, natomiast topowe canony w CMOS. Nikon d2x też posiada matrycę CMOS i foty "prosto z puszki" są "barwniejsze".
mam te same spostrzerzenia co do kolorów d70, są wlaśnie takie "brudne", podejrzewam że problem leży w rodzaju matrycy a mianowicie D70 wyposażony jest w matrycę CCD, natomiast topowe canony w CMOS. Nikon d2x też posiada matrycę CMOS i foty "prosto z puszki" są "barwniejsze".
Co ma piernik do wiatraka. Wszystkie (prawie) malpki maja CCD i co kolory maja zle?
Wszystko lezey w filiozofii Nikona i jego definicji krzywych. Ja osobiscie widze rowniez taka szybke, tylko nie brudna, a szara na fotkach z mojego 10D, wiec i tam bez RAW-ow sie nie obylo. A co do brudnosci to zgadzam sie jpegi sa brudne, ale tylko jak D70 ustawi zle WB (co sie zdarza czesto) i stosujesz krzywe producenta.
Tu masz jpega z aparatu bez zadnych modyfikacji tylko pomniejszenie i lekkie wyostrzenie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i.pbase.com/o2/01/47801/1/52009421.DSC_0526.jpg)
1/40s f/5.6 at 120.0mm
Nie pamietam jaka krzywa byla zaladowana, ale pewnie EV+3, i dodatkowo AWB-2.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.