Zobacz pełną wersję : Wymiana D5200 na D7100
maciekch97
11-07-2016, 11:54
Witam, mam takie pytanie. Posiadam w tym momencie aparat D5200, jednak najprawdopodobniej go wymienię. Zastanawiam się czy opłaca się w jego miejsce kupić D7100. Czy może jednak lepiej zostać przy D5200. Głównie skupiam się na DX, gdyż posiadam już do nich obiektywy. Czekam na wasze opinię i z góry dziękuję za pomoc :)
Moim zdaniem nie ma sensu kupowania kolejnego aparaty z 5xxx seri lepszym wyborem napewno bedzie D7100
Sent from my LG-H815 using Tapatalk
madebyzosiek
11-07-2016, 13:01
Witam, mam takie pytanie. Posiadam w tym momencie aparat D5200, jednak najprawdopodobniej go wymienię. Zastanawiam się czy opłaca się w jego miejsce kupić D7100. Czy może jednak lepiej zostać przy D5200. Głównie skupiam się na DX, gdyż posiadam już do nich obiektywy. Czekam na wasze opinię i z góry dziękuję za pomoc :)
A jaki jest powód tej zmiany, albo czego oczekujesz?
Poza ergonomią/wygodą użytkowania, drugim wyświetlaczem, itd. bardzo ważną funkcją serii 7xxx jest mikroregulacja. To na ogól przesądza o zakupie serii 7xxx, gdyby seria 5xxx miała tą funkcję, to wiele (czytaj więcej) osób kupiło by tańsze body, Moim zdaniem warto mieć już tylko z tego powodu serie 7xxx.
Jak planujesz dokupić szkieł, to tym bardziej warto postawić na np. D7100. Jakość obrazka z serii 5xxx i 7xxx jest bardzo zbliżona, można powiedzieć identyczna (ew. różnice wynikają z tego jaki sensor ma dany model). Tzn 5500 to to samo co D7200 (sensor Sony) i D5300/D5200 chyba oba mają ten sam sensor co D7100 (Toshiba?)
Poza ergonomią/wygodą użytkowania, drugim wyświetlaczem, itd. bardzo ważną funkcją serii 7xxx jest mikroregulacja. To na ogól przesądza o zakupie serii 7xxx, gdyby seria 5xxx miała tą funkcję, to wiele (czytaj więcej) osób kupiło by tańsze body, Moim zdaniem warto mieć już tylko z tego powodu serie 7xxx.
Warto dodać, że przy zabawach z dziwnymi szkłami, m42, itp. (tzw. pleśniaki), cokolwiek podepniesz, w d7100/7200 działa pomiar światła, w niższych seriach z tego co wiem, nie. Wiele osób tylko z tego powodu wybiera bezlusterkowce.
Perkoz_1
11-07-2016, 19:10
Poza wymienionymi zaletami D7100 vs D5200 jest jeszcze kilka innych / jak dla mnie bardzo ważnych/ dla których warto dołożyć tego tysiaka. I tak:
1. Wizjer - pentapryzmat. Jasny, 100 % pokrycia kadru. Nieporównywalnie lepszy od lustereczek w D5xxx.
2. Śrubokręt - czyli silnik napędu autofokusa w body. Rozszerza się znacznie wybór świetnych obiektywów.
3. 51 pól AF (w tym 15 pól krzyżowych) a w tym pole na środku kadru jest dostępne przy otworze względnym od f/5.6 do f/8 włącznie co pozwala na ostrzenie z "ciemnicą" lub konwerterami.
4. 2 sloty na karty pamięci - cholernie ważne bo wiem co to znaczy jak się ma tylko 1 kartę w body i ona zdechnie w ułamku sekundy i w najmniej odpowiednim momencie.
5. Wspaniała ergonomia tzw. klawiszologii. Wszystko jest pod palcami obydwu rąk co eliminuje męczarnie ze zmianą ustaw w takich body jak seria D3xxx czy D5xxx.
6. Górny podświetlany wyświetlacz - rarytas bardzo ułatwiający życie fotografującego.
Itd, itp. Można jeszcze długo wymieniać. To po prostu inna klasa sprzętu dostępna za stosunkowo niewielką dopłatą.
Witam, mam takie pytanie. Posiadam w tym momencie aparat D5200, jednak najprawdopodobniej go wymienię. Zastanawiam się czy opłaca się w jego miejsce kupić D7100. Czy może jednak lepiej zostać przy D5200. Głównie skupiam się na DX, gdyż posiadam już do nich obiektywy. Czekam na wasze opinię i z góry dziękuję za pomoc :)
Jakie masz obiektywy?
Jeśli masz dobre obiektywy i dużo kasy możesz zamieniać body ;-)
Ale 5200 to fajny aparat
maciekch97
12-07-2016, 01:22
A jaki jest powód tej zmiany, albo czego oczekujesz?
Główny powodem tej zmiany jest fakt, że znajomy planuje kupić aparat i jest możliwość odsprzedania mu D5200. Stąd moje pytanie, zastanawiam się czy jest sens dopłacenia tego tysiąca i kupienie D7100 w miejsce starego aparatu :D
madebyzosiek
12-07-2016, 05:58
Główny powodem tej zmiany jest fakt, że znajomy planuje kupić aparat i jest możliwość odsprzedania mu D5200. Stąd moje pytanie, zastanawiam się czy jest sens dopłacenia tego tysiąca i kupienie D7100 w miejsce starego aparatu :D
Właściwie o prawie wszystkich różnicach między seriami D5xxx a D7xxx pisali koledzy, przeczytaj i pomyśl czy jest Ci to potrzebne i czy dasz za to 1000 (chociaż jeżeli nie myślisz o używanym D7100, to raczej więcej niż 1000 będzie potrzebne). Różnic w obrazku nie będzie, w użytkowaniu owszem, ale musisz to umieć wykorzystać. Pozdrawiam serdecznie :)
Może wystąpić jedna różnica w jakości zdjęć: banding. Dla jednych może to być różnica istotna, dla innych nie.
madebyzosiek
12-07-2016, 08:23
Może wystąpić jedna różnica w jakości zdjęć: banding. Dla jednych może to być różnica istotna, dla innych nie.
To akurat będzie różnica na niekorzyść D7100 i to występująca w ekstremalnych przypadkach wynikających z nieumiejętnego naświetlania i próby ratowania się obróbką (też często nieumiejętną...)
Akurat D7100 i D5200 mają taki sam banding.
maniak666
13-07-2016, 10:14
A myślałeś nad d600/610?
A czytałes pierwszy post?
gitara007
13-07-2016, 13:52
Ja niedawno miałem podobny dylemat i zmieniłem ale D5100 na D7100 i nie żałuję ani jednej dopłaconej złotówki. Wszystko to o czym koledzy pisali wcześnie warte jest tych pieniędzy. A dzięki mikroregulacji moja 35 jakby dostała nowego życia. Teraz już wiem, że niżej serii D7xxx nie zejdę.
Wysłane z mojego Redmi Note 2 przy użyciu Tapatalka
Zamieniłem D5200 na D7200 i również nie żałuję ani złotówki. Najwiekszą przewagą jest energomia obsługi -zapomnij o grzebaniu po menu i dziwnych kombinacjach. Kilka sekund i masz ustawione co akurat potrzebujesz. Z plusów serii D7xxx o których nie napisali wcześniej koledzy dodałbym tryb mastera w lampie wbudowanej - tego mi również brakowało w D5200.
Andrzej1974
13-07-2016, 15:39
@gitara007 i @janek_p mam nadzieję, że w finalnych zdjęciach też widzicie podobną jak w ergonomii różnicę i, że nie żałujecie ani złotówki? ;-) A tak poważniej... jak ja miałbym przejść z D5xxx na coś, co dałoby mi różnicę, to byłby to min. D610 a najlepiej D750.
@Andrzej1974 Lepszy autofocus w gorszych warunkach, ewentualna możliwość mikroregulacji i sam fakt że w nagłej sytuacji aparat ustawiam błyskawicznie do tego czego potrzebuje sprawia że tych "finalnych" i udanych kadrów w porównaniu z D5xxx mam zdecydowanie więcej.
Nie chce deprecjonować D5200 -zrobiłem nim masę zdjęć ale subiektywnie D7200 daje mi dużo większy komfort użytkowania. Do grzebania po menu się można przyzwyczaić ale dla mnie radość i komfort jest bezcenny ;)
Andrzej1974
13-07-2016, 17:57
Nie zaprzeczam, że seria D7xxx jest pod wieloma względami lepsza od serii D5xxx (Astra też jest lepsza od Corsy czy Golf od Polo). Pisząc o "finalnym zdjęciu" miałem na myśli raczej to, co wypluwają obie serie aparatów i czy widać różnicę np na wydruku na papierze 13x15.
cz4rnuch
13-07-2016, 18:15
Obrazek będzie podobny o ile np AF D5xxx nie chybi, spust się nie spóźni, seria wystarczy czy np zdążysz ustawić wszystkie parametry. W przeciwnym razie zdjęcia może nie być a droższy aparat może da sobie lepiej z tym radę. Ale to chyba wiedzą wszyscy. Sam przed chwilą napisałeś, że wolałbyś D750 od D610 a tu różnica ergonomii jest jeszcze mniejsza a jakość zdjęć też jest bardzo zbliżona.
Andrzej1974
13-07-2016, 19:26
[...] Sam przed chwilą napisałeś, że wolałbyś D750 od D610 a tu różnica ergonomii jest jeszcze mniejsza a jakość zdjęć też jest bardzo zbliżona.
Nie, pisałem o różnicy pomiedzy serią D5xxx a D610 (lub D750):
[...] ... jak ja miałbym przejść z D5xxx na coś, co dałoby mi różnicę, to byłby to min. D610 a najlepiej D750.
cz4rnuch
13-07-2016, 19:37
Andrzeju, wiem o czym pisałeś ale chyba jest jakiś powód dlaczego z dwójki D610 i D750 wolałbyś tego drugiego? I nie jest to chyba jakość obrazka? Do tego nawiązałem. Zresztą o czym tu pisać. Wszystkie współczesne DXy (za wyjątkiem D500) mają te same lub prawie takie same matryce więc logicznym jest, że o wyborze nie decyduje jakość obrazka a cechy użytkowe i mnogość funkcji dodatkowych.
Wind Mill
18-07-2016, 11:20
Nie zaprzeczam, że seria D7xxx jest pod wieloma względami lepsza od serii D5xxx (Astra też jest lepsza od Corsy czy Golf od Polo). Pisząc o "finalnym zdjęciu" miałem na myśli raczej to, co wypluwają obie serie aparatów i czy widać różnicę np na wydruku na papierze 13x15.
Będzie widać różnicę i to gigantyczną.
Jedno zdjęcie będzie a drugiego nie. Zanim w 5xxx zdążysz dokonać zmian parametrów, fotografowana chwila minie bezpowrotnie.
madebyzosiek
18-07-2016, 11:24
Będzie widać różnicę i to gigantyczną.
Jedno zdjęcie będzie a drugiego nie. Zanim w 5xxx zdążysz dokonać zmian parametrów, fotografowana chwila minie bezpowrotnie.
Jeżeli piszesz o czasie, przysłonie i iso, to nie wiem jakiego trzeba mieć zamuła, żeby sobie nie poradzić ;) Co nie zmienia faktu, że na dwa kółka jest wygodniej i szybciej :)
Wind Mill
18-07-2016, 11:50
Nie, piszę o trybie pomiaru światła i trybie AF. ISO można podpiąć pod przycisk Fn, z AF jest proteza w postaci ustawienia AF-C oraz AF-ON na AEL/AFL, ale ten guziczek w D5100 za wygodny w użyciu to nie jest.
madebyzosiek
18-07-2016, 12:07
Nie, piszę o trybie pomiaru światła i trybie AF. ISO można podpiąć pod przycisk Fn, z AF jest proteza w postaci ustawienia AF-C oraz AF-ON na AEL/AFL, ale ten guziczek w D5100 za wygodny w użyciu to nie jest.
Nie no zgoda, ale nie przesadzajmy z tym, że brak przycisków i kółka uniemożliwia szybkie przestawianie parametrów. Ja przez prawie pięć lat w D5000 nie miałem braków zdjęciowych dlatego, że z czymś nie zdążyłem,co nie zmienia faktu, że na D7100 i D300s pracuje mi się wygodniej. Prawdziwy AF-ON jest właśnie w D300s, tam jest prawidłowo umiejscowiony i wygodny w obsłudze. D7100 też musi mieć protezę mocno zasłanianą czołem podczas robienia zdjęcia ;) Ja się uczyłem "manualnych ustawień" na Olympusie SP 565, czyli na kompakcie z trybem M, gdzie do wszystkiego było ciężkie dojście, więc dla mnie argument że nie ma drugiego kółka i dlatego nie zrobię zdjęcia jest po prostu śmieszny ;)
Andrzej1974
18-07-2016, 16:51
Będzie widać różnicę i to gigantyczną.
Jedno zdjęcie będzie a drugiego nie. Zanim w 5xxx zdążysz dokonać zmian parametrów, fotografowana chwila minie bezpowrotnie.
To, czy w ogóle zdjęcie powstanie to bardziej zasługa operatora aparatu a nie samego sprzętu.
Wind Mill
18-07-2016, 17:07
Oczywiście, jak ktoś wprawny to błyskawicznie w D5100 zmieni pomiar z punktowego na matrycowy i AF z -C na -S.
Trza po prostu szybko włączać Menu, wybrac w nim opcję, zmienić jej wartość i zatwierdzić wybór. Pestka. :)
Andrzej1974
18-07-2016, 17:31
Krótko mówiąc serią aparatów D5xxx nie da się robić zdjęć a przy serii D7xxx żaden kadr nie ucieknie. Do tego zdjęcia są tak ostre, że można się nimi pociąć... :-)
Tak trudno przyznać rację kolegom, że zmiana ustawień ekspozycji w entry level jest czasochłonna i niektóre kadry mogą uciec? I że w serii 7x00 i wyższych jest to łatwiejsze? Przecież to oczywistość.
madebyzosiek
18-07-2016, 18:04
Tak trudno przyznać rację kolegom, że zmiana ustawień ekspozycji w entry level jest czasochłonna i niektóre kadry mogą uciec? I że w serii 7x00 i wyższych jest to łatwiejsze? Przecież to oczywistość.
Ja tam rację przyznwałem razy kilka, bo to prawda jest oczywista. Ale jak czytam że kadry uciekają, bo nie dałem rady ustawień zmienić to niestety mam uśmiech pod nosem... Nie doświadczyłem nigdy... Nawet przez lata przygody z D5000... Ale że mi wygodniej i szybciej na D7100 czy D300s to też racja absolutna :)
Krótko mówiąc serią aparatów D5xxx nie da się robić zdjęć a przy serii D7xxx żaden kadr nie ucieknie. Do tego zdjęcia są tak ostre, że można się nimi pociąć... :-)
No to wiadomo. Oczywista oczywistość.
Wind Mill
18-07-2016, 18:38
..Ale jak czytam że kadry uciekają, bo nie dałem rady ustawień zmienić to niestety mam uśmiech pod nosem... Nie doświadczyłem nigdy...
A ja doświadczyłem nie raz; zależy co się trafia przed obiektywem.
A co do oczywistości, to oczywiste że z D300s kadry nie tylko nie uciekają, ale same wskakują; 7k to półśrodek. ;P
Jak kadry uciekają, to trzeba gonić kadry, a nie zwalać winę na D5xxx :)
madebyzosiek
18-07-2016, 18:46
A co do oczywistości, to oczywiste że z D300s kadry nie tylko nie uciekają, ale same wskakują; 7k to półśrodek. ;P
Ale tylko na 12 bitach, przy 14 brak trybu seryjnego... To znaczy jakiś tam jest, ale nawet D7100 ze swoim buforkiem jest lepszy ;) Ale na 12 jest kałach ;) Chociaż mi nie przeszkadza brak 14 bitów, jak potrzebuję szybko, to D300s rządzi.
Ale trzymajmy się tematu, jeżeli autor wątku chce zmienić aparat, bo D7xxx da lepszy obrazek, to warto powiedzieć, że nie da... Da lepszą ergonomię, szybszą obsługę i kilka przydatnych opcji, ale obrazek będzie taki sam :)
Ja tam rację przyznwałem razy kilka, bo to prawda jest oczywista. Ale jak czytam że kadry uciekają, bo nie dałem rady ustawień zmienić to niestety mam uśmiech pod nosem... Nie doświadczyłem nigdy... Nawet przez lata przygody z D5000... Ale że mi wygodniej i szybciej na D7100 czy D300s to też racja absolutna :)
Akurat uwaga nie była do Ciebie. Nigdy, żaden kadr nie uciekł gdy grzebałeś w menu? Gratulacje, ja tak bym nie potrafił ;)
Andrzej1974
18-07-2016, 18:48
Tak trudno przyznać rację kolegom, że zmiana ustawień ekspozycji w entry level jest czasochłonna i niektóre kadry mogą uciec? I że w serii 7x00 i wyższych jest to łatwiejsze? Przecież to oczywistość.
Jeżeli to polepszy ci samopoczucie to przyznaję ci i twoim kolegom rację.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak kadry uciekają, to trzeba gonić kadry, a nie zwalać winę na D5xxx :)
Dobre i... jakże prawdziwe.?
madebyzosiek
18-07-2016, 18:51
Akurat uwaga nie była do Ciebie. Nigdy, żaden kadr nie uciekł gdy grzebałeś w menu? Gratulacje, ja tak bym nie potrafił ;)
Nie, ale ja też nie próbowałem D5000 robić sportu, ślubów (chociaż nie, próbowałem kilka razy), samolotów czy zwierząt... Generalnie nie trafiały mi się warunki często zmienne, więc wystarczył mi szybki dostęp do czasu, przysłony i iso, a te miałem zawsze pod palcami :) Ale nie wyobrażam sobie też powrotu na jedno kółko i menu ;)
Apropos uciekających kadrów... wystarczy wybrać się na spacer z dwu i czterolatkiem ;) Doświadczyłem tego z D5200 i teraz bardzo doceniam np. przycisk zmiany trybu AF pod palcem.
Jeżeli to polepszy ci samopoczucie to przyznaję ci i twoim kolegom rację.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dobre i... jakże prawdziwe.������
Mimo złośliwości bardzo mnie to cieszy (przyznanie racji). Zaczynałem powątpiewać w swoje zdolności manualne, tudzież zauważać braki kondycyjne ;)
Andrzej1974
18-07-2016, 19:43
Co wy z tym ciągłym grzebaniem w menu żeby zrobić zdjęcie? Czego wy tam ciągle szukacie? Bo ja nie wiem a sam mam D5100 i nie pamiętam kiedy ostatnio tam byłem. Poza tym mając również 2latka nie zauważyłem by mi jakiś kadr uciekł. BTW to, że kadry uciekają to MZ wina operatora...
- - - - kolejny post - - - - - -
(...) Zaczynałem powątpiewać w swoje zdolności manualne, tudzież zauważać braki kondycyjne ;)
Zawsze można iść na jogging, tenis, siłkę etc poprawić kondycję. Trening czyni mistrza. ;)
Jak się używa trybu z preselekcją i pod Fn da się iso to nie ma problemu.
Poza tym mając również 2latka nie zauważyłem by mi jakiś kadr uciekł. BTW to, że kadry uciekają to MZ wina operatora...
Może dlatego że jest jeden i mniej więcej wiesz czego się spodziewać ;) Życzę powodzenia w sytuacji gdy np. robisz ładny portret mamie z czterolatkiem i nagle obracasz się i widzisz dużą dmuchaną zjeżdżalnię na której dwulatek za 20 sekund wykona zjazd życia. Masz 20 s na ustawienie się do zdjęcia, podbicie ISO, skrócenie czasu , zmianę trybu AF-S na AF-C, i ustawienie trybu serii. Oczywiście w kontekście tego że są ludzie którzy np. układają kostkę rubika w 30 s można powiedzieć że da się to zrobić i to wina operatora ale ja właśnie tak kilka fajnych kadrów straciłem :D
madebyzosiek
18-07-2016, 20:07
Jest kilka rzeczy, które są uciążliwe (przynajmniej w D5000). Przykładowo zmiana trybu pracy migawki na normalne po każdym zrobieniu zdjęcia z samowyzalacza, brak możliwości szybkiego przełączenia AF-S na AF-C, czy brak przycisku do zmiany trybu pomiaru światła (chociaż bez tego da się żyć), ale to nie są rzeczy przez które może "uciec kadr"... Takie mam zdanie ;)
Aaaa, wiem co jeszcze doprowadzało mnie do szału ;) Jak mi się punkt ostrości zmieniał w niewyjaśnionych okolicznościach... Jedna wajcha z literką L, a tyle szczęścia :)
madebyzosiek
18-07-2016, 20:16
Masz 20 s na ustawienie się do zdjęcia, podbicie ISO, skrócenie czasu , zmianę trybu AF-S na AF-C, i ustawienie trybu serii. Oczywiście w kontekście tego że są ludzie którzy np. układają kostkę rubika w 30 s można powiedzieć że da się to zrobić i to wina operatora ale ja właśnie tak kilka fajnych kadrów straciłem :D
Warto też zauważyć, że mając ustawiony tryb seryjny i AF-C też zarobisz portret mamie, a jednocześnie jesteś w stanie szybko zrobić serię dziecku... Na prawdę to nie są sytuacje sprawiające problem, wystarczy znać swój sprzęt wraz z jego ograniczeniami i swoje możliwości... Mogę się założyć, że na D7200 też byś nie zdążył ;)
Ps. Przepraszam że tak post za postem, z telefonu to jakoś tak dziko...
Warto też zauważyć, że mając ustawiony tryb seryjny i AF-C też zarobisz portret mamie, a jednocześnie jesteś w stanie szybko zrobić serię dziecku... Na prawdę to nie są sytuacje sprawiające problem, wystarczy znać swój sprzęt wraz z jego ograniczeniami i swoje możliwości...
I tu się z Tobą w 100 % zgadzam - trzeba sobie radzić i do tego się to w praktyce sprowadza:) Nie mniej jednak dla kontrastu podałem przykład ekstremalny.
Mogę się założyć, że na D7200 też byś nie zdążył ;)
Dlatego fajna sprawa to U1 i U2 na pokrętle ;)
madebyzosiek
18-07-2016, 20:42
Dlatego fajna sprawa to U1 i U2 na pokrętle ;)
Tu akurat ja przyznaję rację, zakochałem się w tym od pierwszego przełączenia i ubolewam, że w D300s mam banki do których trzeba przypisać guzik i kręcić kółkiem, a nie tylko pstryk i jest ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.