PDA

Zobacz pełną wersję : Geotagowanie "po chińsku"



kaefpe
09-07-2016, 08:28
W związku z planowanym tripem i zbrojeniem się w sprzęt pomyślałem że warto by było mieć też GPS do geotagowania fot.

Chciałem zapytać czy ktoś z was użytkuje jeden z poniższych chińskich wynalazków i jak jest z ich dokładnością:


Aokatec AK-G1s
JYC N-769/N1 (znane u nas też jako Yongnuo N-918/N1)

obydwa znajdziecie m.in na aliexpress, nie wklejam linków bezpośrednio bo chyba nie wolno


Jeżeli ktoś ma Aokatec AK-G1s to chętnie zobaczyłbym jak to wygląda zamocowane na body(najlepiej jednocyfrowym), czy dużo odstaje i czy bardzo zmniejsza komfort użytkowania aparatu?

Interesują mnie głównie te dwa, jeden ze względu na mocowanie bezpośrednio do body, drugi ponieważ ma kabelek na stałe - im mniej odczepianych elementów tym mniejsza szansa zgubienia w torbie ;)

ps. proszę bez offtopicu na temat innych niż tanie/wygodne rozwiązania

Doszła trzecia opcja - Eco ProFessional M (http://di-gps.com/shop/di-GPS-Eco-ProFessional-M-PF1-M) cenowo najdrożej, ale może ktoś używa(ł) i jest w stanie potwierdzić czy warte to jest swojej ceny i czy faktycznie ciągnie 2/3 mniej z baterii od Nikonowskiego GP-1 ??

Adam Rimbaud
26-08-2016, 19:13
Podepnę się*pod wątek. Używałem testowo logerów GPS, nawet się*sprawdzają tylko trzeba pamiętać o wrzuceniu do torby i włączeniu. Potem synchronizacja z pliku GPX w LR. Koszt podobny do tych podczepianych pod aparat, baterii nie zjada. Teraz chce kupić coś dla siebie i się*rozglądam i zaczynam się*skłaniać w stronę*normalnej nawigacji turystycznej Garmina z zapisem śladu w GPX. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

kaefpe
28-08-2016, 17:06
Ja jednak kupiłem Eco ProFessional M, mam mieć na dniach jak znajomy mi przywiezie z HKG.

2pompony
28-08-2016, 17:33
Używałem testowo logerów GPS, [...] z zapisem śladu w GPX. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

Właśnie też mi się to podoba - nie muszę nic poza włączeniem i włożeniem do kieszeni, po drugie mam całą trasę którą odbyły moje portki na moim tyłku (nawet jak nie wykonam ani jednego zdjęcia), po trzecie (co dla mnie jest ważne na niektórych wyjazdach) - logger ma osobne zasilanie, czyli nic nie tracę z akumulatora aparatu.

A taki GeoSetter (nie tylko darmowy, ale i niezawodny) potrafi zapisać dane GPS do pliku NEF, więc na końcu efektem jest po prostu NEF z danymi GPS w środku, plus trasa w osobnym logu, jakby ktoś chciał coś z tym zrobić...