PDA

Zobacz pełną wersję : sprężone powietrze do czyszczenia matrycy?



krzy17
24-05-2007, 13:45
witam

jak w temacie, interesuje mnie czy mogę wykorzystać sprężone powietrze do "przedmuchania" matrycy, tj usunięcia kurzu, chodzi mi oczywiście o powietrze z takiego pojemnika pod ciśnieniem do czyszczenie elektroniki.

Wojteksw
24-05-2007, 13:52
Lepiej nie ryzykować, w każdym sprężonym powietrzu mogą znajdować się zanieczyszczenia, które z ogromną siłą zostaną wtłoczone na matrycę.

stig
24-05-2007, 13:53
jak w temacie, interesuje mnie czy mogę wykorzystać sprężone powietrze do "przedmuchania" matrycy, tj usunięcia kurzu, chodzi mi oczywiście o powietrze z takiego pojemnika pod ciśnieniem do czyszczenie elektroniki. Odpusc sobie. Wiekszosc z tych, ktorzy tego probowali, zapaskudzili sobie tak matryce, ze i tak trzeba bylo ja czyscic czyms innym. :)

krystek
24-05-2007, 13:59
raczej niepolecane. razem z powietrzem wylatuje plyn, zreszta samo powietrze kropli sie od przlatywania przez waski uklad pod cisnieniem. moze sie udac, ale bardziej prawdopodobne, ze uwalisz matryce naprawde trudnymi do usuniecia plamami.

roofman
24-05-2007, 14:16
Za wypowiedziami jak wyżej. Odpuść sobie. Siedzę w komputerach od lat i używam tego
do przedmuchania z kurzu - na matrycę bałbym się psiknąć - czasami wylatują różne fajne
syfy z dyszy, nie mówiąc o tym że jak przechylisz delikatnie pojemnik to możesz psiknąć
czymś więcej niż powietrzem...
Sam ostatnio musiałem czyścić filtr matrycy na mokro (gruszka nie dawała rady) i robiłem
to delikatnie patyczkiem z wacikiem lekko nasączonym w czystym izopropanolu. Ruchy
na tzw. ślimaka (zaczynasz od krawędzi i po ślimaku jedziesz do środka).

ruffio
24-05-2007, 14:18
Polecam powietrze , ale bez nośnika. Nie leci z niego płyn (a dokładnie zimny lód). A najlepiej to powietrze ze sprężarki - na stacjach benzynowych jest taka.

starx
24-05-2007, 14:36
poczytaj tu http://forum.nikon.org.pl/archive/index.php/t-2351.html
pozostaje grucha;)
pozdrawiam

prz3mo
24-05-2007, 15:59
Polecam powietrze , ale bez nośnika. Nie leci z niego płyn (a dokładnie zimny lód). A najlepiej to powietrze ze sprężarki - na stacjach benzynowych jest taka.

Ze sprezarki tez nie bardzo... Tak sie składa, ze mamy w pracy sprezarke m.in. do czyszczenia i konserwacji kompow i drukarek... I wcale nie jest to czyste powietrze (moze miec nawet śladowe ilosci oleju).

stig
24-05-2007, 16:05
A najlepiej to powietrze ze sprężarki - na stacjach benzynowych jest taka.To powietrze jest sprezane za pomoca tlokow. Tloki musza byc smarowane podczas pracy, wiec ryzyko zapaskudzenia sobie olejem matrycy -- rosnie jeszcze bardziej.

meliszipak
24-05-2007, 16:26
Przedmu****e powietrzem ze sprężarki elementy które póżniej pozłacam.
Po przedmuchaniu przedmioty zostają poddane bardzo dokładnemu odtłuszczaniu, ponieważ
w powietzu ze sprężarki znajdują się drobiny wody i oleju.

Metoda czyszczenia matrycy i aparatu sprężarką jest niedopuszczalna.

krzy17
24-05-2007, 19:02
dzięki za pomoc, próbowałem gruszką ale nic, tylko jeszcze więcej mi nawpadało(mój błąd).

Zastanawiam sie nad użyciem ściereczki antystatycznej do kurzu (np. swifer, czy jakoś tak), tzn żeby uciąć wąski pasek przykleić do czegoś i "zetrzeć kurz". co o tym myślicie?

Mam jeszcze takie pytanie czy filtr dolnoprzepustowy jest czymś pokryty, wiem ze jest raczej delikatny, ale czy przecierając go czymś nie zetrzemy jakiejś warstwy ochronnej?

W instrukcji producent zaleca stosowanie Sprężonego powietrza z puszki do czyszczenia matrycy, ale korzystając z waszych doświadczeń nie mam zamiaru tego czynić.

markB
24-05-2007, 19:11
Było to już tyle razy na forum, ale powtarzam, tutaj jest chyba najlepsza strona o czyszczeniu matryc, po angielsku niestety: http://www.cleaningdigitalcameras.com. Praktycznie każda możliwość jest omówiona, łącznie ze sprzężonym powietrzem oraz toolami budowanymi we własnym zakresie. Filtr dolnoprzepustowy nie jest pokryty niczym łatwościeralnym, ale ostrożność nie zawadzi.

Marasm
24-05-2007, 21:37
Gdzieś tu kiedyś chyba czytałem, że ktoś dmuchnął w korpus sprężonym powietrzem z aparatury stomatologicznej i chwalił sobie, ale ja bym chyba się nie odważył

MYSZ
24-05-2007, 22:04
Osobiście używam przeważnie sprężonego powietrza z butli, oczywiście nie polecam:) nalezy zachowac ostrozność, nie przechylać butli, kilka "psiknięć" obok aparatu aby wyrzucić nosnik, nie naciskać zbyt mocno aby cisnienie nie spowodowało skroplenia powietrza czy zamarzania, obserwować koniec rurki czy nie pojawiają się skroplenia i pod żadnym pozorem nie dotykać rurką powierzchni filtra!!! . Czyszczenie mechaniczne bez specjalnych "narzedzi" spowoduje z pewnością porysowanie powierzchni - to raczej tylko poliwęglan mało odporny na zarysowanie. A najlepiej grucha ale uwaga:) te nowe przeważnie mają albo talk wewnątrz albo jakies paproszki:) Powodzenia:)

Maciek321
25-05-2007, 10:23
Ze sprezarki tez nie bardzo... Tak sie składa, ze mamy w pracy sprezarke m.in. do czyszczenia i konserwacji kompow i drukarek... I wcale nie jest to czyste powietrze (moze miec nawet śladowe ilosci oleju).

Oczywiscie ze racja... Rozmawialem z gosciem z serwisu foto w krakowie, on uzywa sprezonego powietrza z kompresora, ale to powietrze przechodzi przez kilka kolejnych filtrów, tak zeby wszystkie zanieczyszczenia jak i para wodna zostały z niego usunięte, poza tym cisnienie o wartosci kilku atmosfer moze uszkodzic delikatne mechanizmy wnętrza aparatu, dlatego jest zredukowane do wymaganej wartości.

nim
25-05-2007, 23:55
Kiedyś widziałem wątek z pędzelkiem: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=7587
Swoją drogą Kozłowski to ma farta z tak sympatycznymi ludźmi jak my.

ruffio
26-05-2007, 00:21
To powietrze jest sprężane za pomocą tłoków. Tłoki muszą być smarowane podczas pracy, wiec ryzyko zapaskudzenia sobie olejem matrycy -- rośnie jeszcze bardziej.
Ja używam takiej sprężarki do malowania modeli. Jakoś nie widziałem farfocli i innych niepożądanych rzeczy. Ale z tym smarem to nie wiedziałem - rzeczywiście kiszka by wyszła jakby coś tam się dostało.

Radosso
26-05-2007, 01:03
Wiem, że wątek wyczerpany jakieś 10 postów temu a temat kilka lat temu. Mój kolega jak sobie psiknoł tym sprężonym w areozolu, to kurde, zrobiła mu się plama na matrycy w kolorze takim, jak byście wlali benzyne do kałuży, masakra się wkurzył.

Aberrator
27-05-2007, 01:34
Polecam powietrze , ale bez nośnika. Nie leci z niego płyn (a dokładnie zimny lód). A najlepiej to powietrze ze sprężarki - na stacjach benzynowych jest taka.
Kto to pisze takie mądrości? powietrze ze sprężarki na stacji CPN? człowieku aparat rozerwało by na kawałki! miejcie litość!

Radosso
27-05-2007, 01:45
Kto to pisze takie mądrości? powietrze ze sprężarki na stacji CPN? człowieku aparat rozerwało by na kawałki! miejcie litość!
hehe no bez przesady. To znowu nie taki huragan. Zasadniczo to chyba było jajo, z tym kompresorem.

ufolek
27-05-2007, 03:20
W taki wysoko ciśnieniowy temat wpisuje sie jeszcze mój pomysł z butla z azotem lub helem, ktore mam pod ręką. Może zrobie jakis test na sucho, bo gazy te nie mają gwarancji czystości ;-)
Można jeszcze odparować ciekły azot, to juz bedzie czyste.

Aberrator
27-05-2007, 22:25
Znalazłem link do stronki z produktami do czyszczenia matryc, z tego co wyczytałem ta metoda jest najskuteczniejsza 99,999% aczkolwiek dość kosztowna zpbaczcie zresztą sami
http://www.reidlimaging.eu/ szczoteczka prawdopodobnie ultramiękka kosztuje 59 eur, natomiast cleaner w buteleczce 59 ml zawierający metanol kosztuje 13 euro. Oczywiście trzeba mieć również stosowną wprawę w czyszczeniu, czyli chirurgiczne dłonie :)

barracuda
28-05-2007, 21:34
Sprężone powietrze odradzam stanowczo. Sam spróbowałem za pierwszym razem i matryca pokryła się lodem. Niby wiedziałem żeby nie przechylac puszki ale jak się ma w ręku aparat i puszke z poaiwtrzem to łatwo zapomniaeć. Obecnie znowu by sie przydało czyszczenie. Myślę nad wyssaniem tego odkurzaczem z regulowana siłą ssania. Do rury podłączasz np. rurke termokurczliwą lub wężyk włączasz odkurzacz i ssiesz. Ale na razie nie miałem chęci się tym zająć z powodu jednego małego syfka:)