Zobacz pełną wersję : praca na dwóch korpusach - repo ślubne
Witam się! Pracuję na d3s i jasnych stałkach, jedyny zoom to 14-24. Po przeanalizowaniu materiału stwierdzam, że przydałoby się urozmaicenie w kadrach, spojrzeniu. I stanęłam przed dylematem, kupić drugi korpus (w grę wchodzi chyba tylko d5) czy 24-70 i trochę odejść od stałek... Jestem bliżej opcji pierwszej ale zastanawiam się czy dam radę (mój plecak już teraz waży ok. 11 kg; po reportażu łapą nie mogę ruszać przez dobę...) i tu prosiłabym o sugestię osób, które tak pracują, na dwóch sporych korpusach serii pro. Jakieś rady? Może wśród Was jest ktoś kto próbował ale zrezygnował z tego rozwiązania? Będę wdzięczna za każdą wypowiedź. Dzięki!
nikoniarz
21-06-2016, 21:46
Napiszę ze swojego punktu widzenia i pracy na dwóch korpusach, aczkolwiek nie na ślubach. To co istotne- warto by dawały porównywalną jakość obrazu (co u mnie nie występuje niestety) by obróbka była przyjemniejsza. Komfort sięgnięcia po drugie body jest bez porównania do przepinania szkła- W sekundę zmieniasz ogniskową lub ich zakres. Plecak też mam nienajlżejszy ale to akurat nie wpływa na zmęczenie rąk. Ogólnie praca na dwóch korpusach nie wpływa na zmęczenie rąk, bo w dłoniach mamy zawsze tylko jeden zestaw, a drugi wisi na pasku/szelkach. No chyba, że mówisz o trzymaniu korpusów w dwóch rękach na raz :)
madebyzosiek
21-06-2016, 22:13
Ja, fakt że czasem, ale robię śluby i zawsze na dwóch korpusach, a do tego na Canonie i Nikonie jednocześnie ;) W życiu bym z tego nie zrezygnował. Na weselu nawet trzeci korpus uzbrajam, ale równocześnie trzema się nie obwieszam ;) Nie mam nawet szelek, wszystko na ramionach :)
Nikoniarzd3100, piszesz o porównywalnej jakości, zgadzam się, właśnie dlatego nie biorę pod uwagę nic poniżej tego co mam. Zaznaczyłam, że temat tyczy się reportażu ślubnego bo wtedy wiadome jest, że czasem biegam z plecakiem na plecach, czasem z bodziakiem w dłoni ale pewne jest, że pracuję w trybie ciągłym powiedzmy od 09.00 rano do 01.00 w nocy. Po takim czasie mnie łapa boli, na dwie jeszcze nie jechałam ;)
nikoniarz
21-06-2016, 22:20
Nikoniarzd3100, piszesz o porównywalnej jakości, zgadzam się, właśnie dlatego nie biorę pod uwagę nic poniżej tego co mam. Zaznaczyłam, że temat tyczy się reportażu ślubnego bo wtedy wiadome jest, że czasem biegam z plecakiem na plecach, czasem z bodziakiem w dłoni ale pewne jest, że pracuję w trybie ciągłym powiedzmy od 09.00 rano do 01.00 w nocy. Po takim czasie mnie łapa boli, na dwie jeszcze nie jechałam ;)
Nie będzie boleć więcej. Chyba, że drugi zestaw będzie cięższy.
krolewicz
22-06-2016, 09:29
jak boli Cie ręka przy pracy na stałkach, to 24-70 raczej tylko pogorszy stan rzeczy ;)
kurczeblade
22-06-2016, 09:50
Hello :)
Pomyśl o zmianie serii "Dx" na jakieś mniejsze aparaty, przykładowo 2 x D750. Jak Ci jest ciężko, to wtedy kupujesz pas reporterski na dwa aparaty, masz pod ręką cały czas dwa aparaty, a torbę fotograficzną z resztą sprzętu nosisz sobie tylko w momentach zmiany miejsca. Przykładowo po kościele śmigasz z dwoma aparatami, torba sobie leży gdzieś obok, jeżeli masz potrzebę zmiany obiektywu w jednym z aparatów, podchodzisz do torby i robisz wymianę, później dalej w akcje. Na weselu podobnie, z tym że taki pas możesz swobodnie rozpiąć i zrobić z niego opcje na jeden aparat - ja tak robię po toaście i pierwszym tańcu cisnę już na jeden aparat, reszta sprzętu czeka w torbie na podmianę. Jak się ma takie D750 na pasach to można śmigać swobodnie bez jakiś większych męczarni. Nie wyobrażam sobie przy tych pasach 2x D3 i 15 godzin na ślubie, ale też tak można.
mając 2xD750 masz później kolejny plus przy postprodukcji, masz materiał z każdego aparatu o takiej samej jakości. Co do bólu ręki, to miałem dawniej podobny problem, ale w pewnym sensie pas reporterski rozwiązał ten problem, aparaty wiszą ku Twojego boku, możesz z nimi biegać i nie dyndają na wszystkie strony, tak jak na szyi, dzięki temu aparat bierzesz tylko w najbardziej potrzebnym momencie, a tak czasami nawet można zapomnieć że ma się na sobie dwa aparaty. Są też szybkozłączki, którymi jednym kliknięciem można ściągnąć aparat z pasa, a pas zostaje na Tobie, w razie jakiejś szybszej akcji, dosłownie w sekundę podwieszasz aparat do pasa którego na sobie masz :)
Hello :)
Pomyśl o zmianie serii "Dx" na jakieś mniejsze aparaty, przykładowo 2 x D750.
ale co to za porada... doradzac zmiane porzadnego korpusu pro na jakies amatorskie zabaweczki ktore ciezko w torbie znalezc...
kurczeblade
22-06-2016, 11:48
ale co to za porada... doradzac zmiane porzadnego korpusu pro na jakies amatorskie zabaweczki ktore ciezko w torbie znalezc...
na forum, dla niektórych to żadna porada. Bo niektórzy uważają że lepiej będzie pracować na serii D40-D80 :)
A tak serio...
Można dokupić jeden korpus który jest lżejszy. Jeden zostawić PRO. a fakt jest takim że przy fotografii ślubnej D750 daje ogromnego kopa, różnica między D3 a D750 jest w większości na korzyść D750. Lepsza w D3 jest tylko ergonomia, ale lepsza zależy dla kogo, bo jeśli aparat jest cięższy dla kobiecych dłoni to ta ergonomia spada. D750 jest dużo lżejszym aparatem. Można ściągać i podpinać grip. Chyba że na ślubie ktoś wali seriami po 10kl/s, w co śmiem wątpić to pozostaję kupowanie serii PRO :)
ale co to za porada... doradzac zmiane porzadnego korpusu pro na jakies amatorskie zabaweczki ktore ciezko w torbie znalezc...
Bardzo sensowna porada.
Sensownym rozwiązaniem jest też Dx+D750, Korpus bez gripa jest dla mnie dużo wygodniejszy jako drugi i lepiej się układa przy ciele.
kurczeblade
22-06-2016, 11:58
Bardzo sensowna porada.
Sensownym rozwiązaniem jest też Dx+D750, Korpus bez gripa jest dla mnie dużo wygodniejszy jako drugi i lepiej się układa przy ciele.
Też miałem właśnie na myśli :)
Ja miałem okazje zawiesić D3 na pasie reporterskim i porównać bezpośrednio do zawieszonego po drugiej stronie D750. Jednak D3 to duży klocek który się obijał o biodra podczas chodzenia. a D750 bez gripa ładnie się dopasowuję do bioderek i można śmigać czasami zapominając że się ma aparat.
Pisaliśmy w tym samym czasie ;)
no tak... d750 idealnie komponuje sie z tymi "pasami reporterskimi" ;)
fotografia zaczyna byc malo estetyczna.
kurczeblade
22-06-2016, 12:16
no tak... d750 idealnie komponuje sie z tymi "pasami reporterskimi" ;)
fotografia zaczyna byc malo estetyczna.
Tu bardziej chodzi o to że jest wygodniej ;)
Uwierz mi bieganie po 15 godzin na ślubach potrafi fizyczne dać w kość. Dlatego warto sobie to ułatwiać.
Ja czasami dochodzę do siebie po takich Reportażach dopiero w pn. W niedziele człowiek jak zombie, a co dopiero kobieta ma powiedzieć, gdzie śmiga z takimi dwoma przykładowo D3 i wszystko na szyi zawieszone :)
wlasnie... wspolczesne reportaze... 15 godzin za 2500 i zdjecia na plytce :) idzie taki foter obwieszony torbami, sakwami, szelkami 5 korpusow, zmienia szkla, wygina sie, napina...
a mozna ubrac sie jak czlowiek, zalozyc pachnaca koszule i krawacik, wziac dobry pro korpus + 35mm, zrobic lepsze zdjecia, pracowac 3-4 godziny i zarobic te same pieniazki ;)
tylko trzeba sobie umiec wypracowac marke i styl pracy... :) klient ktory ma konkretne oczekiwania i gust niekoniecznie kieruje sie iloscia sprzetu a umiejetnosciami fotografa.
powodzenia. :)
Witam się! Pracuję na d3s i jasnych stałkach, jedyny zoom to 14-24. Po przeanalizowaniu materiału stwierdzam, że przydałoby się urozmaicenie w kadrach, spojrzeniu. I stanęłam przed dylematem, kupić drugi korpus (w grę wchodzi chyba tylko d5) czy 24-70 i trochę odejść od stałek... Jestem bliżej opcji pierwszej ale zastanawiam się czy dam radę (mój plecak już teraz waży ok. 11 kg; po reportażu łapą nie mogę ruszać przez dobę...) i tu prosiłabym o sugestię osób, które tak pracują, na dwóch sporych korpusach serii pro. Jakieś rady? Może wśród Was jest ktoś kto próbował ale zrezygnował z tego rozwiązania? Będę wdzięczna za każdą wypowiedź. Dzięki!
I po co tyle nosisz, można
ubrac sie jak czlowiek, zalozyc pachnaca koszule i krawacik, wziac dobry pro korpus + 35mm, zrobic lepsze zdjecia, pracowac 3-4 godziny i zarobic te same pieniazki ;)
tylko trzeba sobie umiec wypracowac marke i styl pracy... :) klient ktory ma konkretne oczekiwania i gust niekoniecznie kieruje sie iloscia sprzetu a umiejetnosciami fotografa.
Czyli sprzedaj to wszystko zostawiając D3s, do tego wystarczy 35mm DX.
kurczeblade
22-06-2016, 12:55
I po co tyle nosisz, można
Czyli sprzedaj to wszystko zostawiając D3s, do tego wystarczy 35mm DX.
Nie lepiej będzie kupić 35mm w wersji FX :)
kurczeblade
22-06-2016, 12:59
Za duży i za ciężki :D
Haha dobre sobie. :D
Wersja FX 305 gramów, wersja DX 210 gramów.
W wersji 35DX zapomnij o robieniu zdjęć grupowych, chyba że grupowe 100os. będzie robione na przysłonie 1.8-2.2 :)
Idę bo przez te cholerne internety nie mogę się wziąć do roboty. fajsbuki-nikoniarze-fejsbuki-nikoniarze-jutube-redtube :D :D i cały dzień zleci :D
jak boli Cie ręka przy pracy na stałkach, to 24-70 raczej tylko pogorszy stan rzeczy ;)
Potrzebuje 24-70 na kluczowe momenty w kościele, nie ma wtedy czasu na zmianę optyki. Przy plenerach korzystam z 70-200, jakoś dam radę dźwignąć ;)
Po Waszych wypowiedziach i głębszych przemyśleniach stwierdzam, że:
kupię d5, d3s zostanie zapasem
kupię 24-70, które będę podpinać na kilka chwil w kościele
poćwiczę łapę żeby nie bolała, żeby nie narzekać
- - - - kolejny post - - - - - -
wlasnie... wspolczesne reportaze... 15 godzin za 2500 i zdjecia na plytce :) idzie taki foter obwieszony torbami, sakwami, szelkami 5 korpusow, zmienia szkla, wygina sie, napina...
a mozna ubrac sie jak czlowiek, zalozyc pachnaca koszule i krawacik, wziac dobry pro korpus + 35mm, zrobic lepsze zdjecia, pracowac 3-4 godziny i zarobic te same pieniazki ;)
tylko trzeba sobie umiec wypracowac marke i styl pracy... :) klient ktory ma konkretne oczekiwania i gust niekoniecznie kieruje sie iloscia sprzetu a umiejetnosciami fotografa.
powodzenia. :)
Mam ten opis personalnie odebrać czy to tylko luźna generalizacja?
Poprosiłam o konkretne wypowiedzi konkretnych ludzi, nie widzę sensu dywagacji na ww temat.
Większość moich klientów dowiaduje się na jakim robię sprzęcie w dniu reportażu, nie jest to moją wędką, dziwny tok myślenia....
Od kilka lat pracuję zawsze na dwóch dużych body właśnie z 24-70 i 70-200. Co jest bardzo niezdrowe dla pleców :(
W ten weekend zrobiłem pierwszy reportaż na szelkach rebel east - wreszcie mam wszystko pod ręką i nic nie boli :)
Na repo ślubnym nie ma nic lepszego niż 2 podobne jakościowo body + szerokie + portret. Do tego szelki żeby było wygodnie i pas jeszcze można dopiąć z jakimś dodatkowym szkiełkiem żeby był pod ręką. Żyć nie umierać, robisz zdjęcia, wszystko inne masz w d.
Na repo ślubnym nie ma nic lepszego niż 2 podobne jakościowo body + szerokie + portret. Do tego szelki żeby było wygodnie i pas jeszcze można dopiąć z jakimś dodatkowym szkiełkiem żeby był pod ręką. Żyć nie umierać, robisz zdjęcia, wszystko inne masz w d.
ta... i wygladasz jak druzynowy na wakacjach...
Jak wolisz chodzić z 1 body po kościele żeby przypadkiem ktoś Cię nie zauważył z dwoma aparatami i nie wyśmiał że wyglądasz jak drużynowy to noś jedno, proste.
hostman22
29-06-2016, 00:16
chodzi o to, aby przynieść dobry materiał, a nie żeby ładnie wyglądać na zdjęciach gości weselnych..., ale rozumiem że każdy ma swoje priorytety ;)
ta... i wygladasz jak druzynowy na wakacjach...
Na moim ślubie fotograf miał szelki z 2xD3. Na koszuli, a nie pamiętam czy miał marynarkę, jeśli tak to na wierzchu i rozpiętą. Nie odróżniłbyś go od reszty gości.
Ważne, że szelki koloru czarnego/ciemno szarego... Nie czarne z jaskrawo żółtymi obwódkami i napisami... Bo wtedy rzeczywiście wygląda się jak drużynowy... Nikona ;)
To naprawdę wygodne rozwiązanie. A o wygląd... Cóż - trzeba zatroszczyć się samemu ;)
Warciarz
01-07-2016, 14:36
Ja osobiście jakoś nie przekonałem się do dwóch body. Jasny zoom + kilka stałek, które co jakiś czas można przepiąć w kościele to wcale nie jest złe rozwiązanie. Nie przesadzajmy, że bez dwóch body traci się mnóstwo momentów. Drugie body przydaje się, ale tylko w specyficznych sytuacjach. Da się bez tego obejść, choć nie chcę nikogo przekonywać, że to lepsze i "jedyne słuszne" rozwiązanie ;)
Ja, fakt że czasem, ale robię śluby i zawsze na dwóch korpusach, a do tego na Canonie i Nikonie jednocześnie ;) W życiu bym z tego nie zrezygnował. Na weselu nawet trzeci korpus uzbrajam, ale równocześnie trzema się nie obwieszam ;) Nie mam nawet szelek, wszystko na ramionach :)
Zapytam z ciekawości - dlaczego używasz dwóch systemów?
Nie łatwiej/lepiej byłoby używać jednego systemu?
madebyzosiek
02-07-2016, 15:03
Zapytam z ciekawości - dlaczego używasz dwóch systemów?
Nie łatwiej/lepiej byłoby używać jednego systemu?
Dla mnie śluby są dodatkiem, na który jestem "wynajmowany" przez kolegę z branży, więc pracuję na jego Canonie, ale mam zawsze swoje Nikony. Ot taki przypadek ;) Mój plan na FX to Nikon, ale powoli do tej decyzji dojrzewam, więc na razie "główne" body to Canon, ale Nikon też obok jak równy z równym :) Do różnic ciężko było przywyknąć, ale trzy imprezy i już mi było obojętne co mam w rękach ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.