Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Jaki obiektyw FX do 2000 zł, używane



Evanduril
14-06-2016, 19:16
Nikon 80-200 2.8 poszedł dzisiaj do nowego właściciela i mam, przyznaję, spory dylemat co kupić za odzyskane pieniądze.

Obecnie D610, Nikkor 85 1.8 G, Tamron 28-75 2.8.

Robię głównie portrety, ostatnio prawie wyłącznie plener. Ale potrzebuję czegoś szerszego, najlepiej zoom, do pełnej sylwetki w ciasnym studio. Tutaj 28-75 sprawował się dość przeciętnie. Pełną sylwetkę robiłem też za pomocą 85 1.8 G w plenerze, ale ta ogniskowa przy większym oddaleniu od modelki dawała mi niezbyt dobrą separację planów. Spodziewam się, że przykładowa 50-tka 1.8 da mi tę separację lepszą.
Póki miałem w ręku obiektyw makro, również makro mnie wciągało i to dość mocno, obecnie brakuje mi właśnie takiego fajnego obiektywu. Nigdy też nie miałem naprawdę szerokiego kątu, nie robię fotografii krajobrazowej ani miejskiej, ale może jak bym miał UWA, to bym zaczął - nie wiem.

Opcji jest tak dużo, że nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

Opcja 1)
Sprzedać T 28-75 za ok. 800 zł, kupić 24-70, ale w cenie do 2800 może być chyba ciężko znaleźć porządną sztukę
Za: będę miał to samo, co teraz, tylko lepiej.
Przeciw: będę miał to samo, co teraz, nie rozwiąże mi to problemu braku jasnego obiektywu do sylwetek. Nie będę miał UWA.

Opcja 2)
Kupić używkę Tamrona 90 2.8 VC USD - używałem tego obiektywu przez 1 dzień i mi bardzo podpasował. Obecnie można znaleźć te obiektywy już w granicach 1600 zł. Dokupić do niego Raynoxa-250, celem zwiększenia efektu.
Za: Będę miał bardzo fajny zestaw makro.
Przeciw: Do niczego innego poza makro tego nie użyję, nie rozwiąże mi to problemu braku jasnego obiektywu do sylwetek. Nie będę miał UWA.

Opcja 3)
Kupić Tokinę 16-28 2.8 ATX PRO FX - trzeba by było dołożyć ze 2-3 stówki, ale dałoby się znaleźc używkę.
Za: będę miał w zasadzie komplet ogniskowych, bo tele (100+) nie potrzebuję.
Przeciw: nie będę miał makro, które jednak kręci mnie (póki co) bardziej, niż UWA.

Opcja 4)
Nic nie kupować, zbierać dalej do Sigmy 50 1.4 Art (i czekać na używki)
Za: będę miał jedyny sensowny obiektyw do pełnej sylwetki
Przeciw: nie będę miał UWA, nie będę miał makro, prędko nie uzbieram na Sigmę

Opcja 5)
Kupić stałki - 50 1.8 G (800 zł), Samyang 14 2.8 (1000 zł), pierścienie pośrednie lub Raynoxa-250 (200 zł).
Za: będę miał 50-tkę do sylwetek (choć przeciętną na 1.8), będę miał fajne UWA, będę miał upierdliwe makro.
Przeciw: Upierdliwość makro, szczególnie w przypadku pierścieni pośrednich. Raynoxa założyłbym na 28-75, który ma tryb pseudo makro. Mniej upierdliwe niż pierścienie, ale też efekt znacznie gorszy. Pozostałe dwa obiektywy raczej jako rozwiązania tymczasowe, dopóki: nie dozbieram do Sigmy Art / lub nie wkręcę się w UWA i sprzedam wszystko z opcji 5) i kupię Tokinę 16-28.

Najchętniej, gdybym miał taką możliwość, kupiłbym fajne makro i coś szerokiego (czyli np. Tamrona 90 i Samyanga 14).

Podsuńcie proszę jakieś własne pomysły.

Alternatywnie jeszcze myślę, czy by nie wykorzystać tej kasy na 2-3 warsztaty.

ksh
14-06-2016, 19:53
Masz jeszcze taniutkie mikro 60mm D, nadal bardzo dobry obiektyw, samyang i 50mm, az trzy obiektywy ale nie tracisz na nich wiele jak się rozmyślisz, a zakup jednego za cały budżet może troszkę potem wkurzać przez ograniczenia.

Evanduril
14-06-2016, 20:14
60-tka jest pod DX, nie wydaje mi się to sensowne. Miałem Tamrona 60/2 i choć winieta nie była tragiczna, to jednak była spora.

ajt
14-06-2016, 20:27
Mowa o starym Micro Nikkorze 2.8/60 D AF. Bardzo dobry do portretu od pełnej dziury, a i do robaczków też się nada :)

Evanduril
14-06-2016, 21:46
Hm, jaka jest różnica między tą 60tką, a macro rzędu 90-105 mm ? Tylko możliwość strzelania z dalszych odległości w przypadku 90/105 mm (pomijam VC/VR/AF-S/USD) ?

GonzoG
14-06-2016, 21:49
Jak chcesz lepszej separacji planów to czekaj na Zenitara 1.2/85.
85/1.8 da lepszą kompresję tła niż 50/1.8.

Jak chcesz makro i obiektyw z dobrą separacją tła to się nie da. Obiektywy makro są ciemniejsze niż stałki to portretów, a tym samym gorzej będą rozmywały tło.

Jest jeszcze jeden sposób - metoda Brenizera - robisz zdjęcia z mniejszej odległości i później składasz w całość.

cz4rnuch
14-06-2016, 21:55
W sumie po co rozważasz obiektywy w okolicach 85mm(który już masz) skoro jak sam napisałeś potrzebujesz czegoś szerszego. Zakładać się nie będę ale jeśli poprawnie wyartykułowałeś swoje potrzeby to moim zdaniem nawet 60 Ci nie wystarczy.

Evanduril
14-06-2016, 22:15
A kto powiedział, że rozważam takie obiektywy (poza makro)? Nie rozważam, są mi do niczego nie potrzebne.

Brałem pod uwagę 90-tkę, ale tylko z punktu widzenia obiektywu makro, nie portretowego.

50 1.8 nie odseparuje mi lepiej PEŁNEJ SYLWETKI od 85 1.8 ? To... dość kontrowersyjna teoria z mojego punktu widzenia. Przecież mam te samo światło, ale podchodzę do obiektu bliżej. Nie ma bata - musi mi bardziej odseparować.

GonzoG
14-06-2016, 23:24
50 1.8 nie odseparuje mi lepiej PEŁNEJ SYLWETKI od 85 1.8 ? To... dość kontrowersyjna teoria z mojego punktu widzenia. Przecież mam te samo światło, ale podchodzę do obiektu bliżej. Nie ma bata - musi mi bardziej odseparować.
Podchodzisz bliżej, ale masz krótszą ogniskową, która gorzej separuje tło.
A jak myślisz, czemu tak dużo fotografów lubi 70-200/2.8 do portretów, jeśli mogą mieć 85/1.8 czy 85/1.4 za mniejsze pieniądze...

Evanduril
14-06-2016, 23:36
Hm, dałeś mi do myślenia.

Co do tego 70-200, to wydaje mi się, że to kwestia raczej przyzwyczajeń. Miałem przecież 80-200 i jakoś jednak lepiej zdjęcia mi się robiło 85-ką. Kwestia osobistych preferencji.

Na 80-200, przy ~ 170 @ 2.8 i całej sylwetce, za daleko trzeba odchodzić.

aldam
15-06-2016, 06:28
Ja osobiście nie lubię takich portretów .
Wyglądają jak robione przez paparazzi.
Musi być bliski kontakt z osobą fotografowaną. Zdjęcie ma wtedy to cos . Pewien przekaz emocjonalny.

Evanduril
15-06-2016, 22:24
Choćbym nie wiem jak kombinował, chyba mam oczekiwania nie do pogodzenia z finansami.

Zakładając, że odpuściłbym Makro, to nadal:
1) Potrzebuję czegoś do pełnych sylwetek (z obliczeń i kompromisów wyszło mi 35 1.8)
2) Chciałbym ultra-szeroko (Samyang 14 2.8 )

Samyang 1100 zł.
Ale nie ma żadnej 35-ki w sensownej cenie. Są tylko DXy, f/2 D (słabe optycznie), Nikkorowska 1.8 G (w cenie 1800 używka) oraz ARTy.

Jak by się nie obrócić, gryzę swój ogon. Potrzebowałbym 2800 na oba szkła. Mógłbym sprzedać Tamrona 28-75, zamiast niego używać 35-ki. Tylko czy sprzedam za 800 zł?

Fenrir
24-07-2016, 00:56
Trochę stare, ale może aktualne...
Tokinę do portretu naprawdę odpuść :) Nie bardzo widzę tam jakąkolwiek "separację" tła. Używam bardzo dużo tego szkła i jest ono naprawdę do wielu rzeczy. Ale portretów to bym się tym robić nie odważył.

Kolega słusznie zauważył, że jednak dłuższe ogniskowe lepiej oddzielają od tła. Jeśli chcesz dwa w jednym, bardzo polecam sigmę 150 2.8 macro. Muszę przyznać, że uwielbiam ten obiektyw do porteru. A daję radę również na koncertach czy w teatrze, zatem tam, gdzie nie ma dobrego światła. I to daje radę naprawdę znakomicie. Zdjęcia z niego znacznie bardziej mi podchodzą niż np. nikkorem 28-70 2.8. W sumie, dlatego też go sprzedałem. O tym, ze będziesz miał znakomite makro, nie wspomnę. No a to, ze trzeba dalej odejść... Cóż, chodzenie aż tak bardzo nie szkodzi :)

Pewno znasz, ale może komuś sie przyda: http://dofsimulator.net/pl/ - nie wiem, na ile ten symulator jest prawdziwy, ale 35 1.4 gorzej, wg niego, separuje od tła niż 150 2.8.

EDIT... Dobra, wiem.. Nie na temat. Ty jednak potrzebujesz tego ultraszeroko :) Wybacz, że się wciąłem z radą bez sensu :)