Zobacz pełną wersję : Nikon D7000 - obiektyw nikkor AF-S 20mm 1.8G ED
hej:)
Proszę o cierpliwość :)
Jestem posiadaczką nikona.. od ponad roku jednak dopiero rozpoczęłam "użytkowanie" go.
Planuje zakupić obiektyw. Posiadam Nikkora 50mm 1.8 G jednak jest mi za "wąski". Potrzebuje czegoś szczerszego..
myślałam nad:
Tamronem 17-50 2.8 jednak po rożnych opiniach się rozmyśliłam.. jak się naczytałam ze są dobre sztuki i felerne i trzeba wysłać go do kalibracji - skutecznie zrezygnowałam. Jeszcze chodził mi po głowie 28mm 1.8G ale bez silnika (cena) jednak też się rozmysliłam.
Moj aktualny faworyt to Nikkor AF-S 20mm 1.8G ED - i co o tym sądzicie.. chce zmieścić się w 3000 (+ - 200) zł. Chodzi mi bardziej o jego.. wytrzymałość,bo gdzieś się doczytalam ze za długo nie pochodzi... czy ktoś go użytkował?
Chciałabym go jednak dłuższy okres użytkować. Fotografią zajmuję się wyłącznie na użytek własny (na chwile obecną) interesują mnie zdjęcie np.
wakacyjne lub imprezy motoryzacyjne, portret też... ale do tego już jest 50mm. (tak myślę:)
A i jeszcze pytanie, ten 20mm 1.8 spokojnie się podepnie pod FX jak DX prawda?
pozdrawiam :)
Szkło zacne, tylko po co? Nikkor 35 DX kosztuje 1/4 tego, a optycznie jest porównywalny, przy okazji sporo mniejszy.
W budżecie, który posiadasz, kupiłbym Sigmę 17-50/2.8 (za 1/2 ceny) potem ewentualnie 35 (choć nie będzie potrzeby, mz).
Jak będziesz przechodzić na FX to nabędziesz odpowiednie szkła, według mnie kupowanie droższych, cięższych szkieł FX-owych jeśli w najbliższych miesiącach nie planuje się takiego przejścia, nie ma sensu (a planowanie zmiany na FX na początku zabawy w foto to już w ogóle fanaberia ;) ).
Odpowiedz mnie nie satysfakcjonuje. Nie będę kupowała kilka nie potrzebnych szkieł zeby za chwile kupic nastepne... te zacne. Stad to moje pytanie jednak o tamte szkło ;) raczej zamienniki sobie odpuszczę.
- - - - kolejny post - - - - - -
Aaa i nie chce się tak prędko przesiadać :) jednak w ramach luzu mam okazję podpiać się pod FX i pocwiczyc ;) stąd to pytanie ;)
Jeśli nie chcesz kilku szkieł (ja napisałem o jednej Sigmie, 35 DX ewentualnie do portretów, tam, gdzie 50 za wąska), to tym bardziej kup jasnego zooma. Mz posiadanie dwóch obiektywów stałoogniskowych na początku przygody z fotografią to nie jest najlepsza droga. Ale jeśli masz taką potrzebę, kupuj. Zawsze jakiś ruch w interesie będzie. Przykro mi, że nie utwierdzam Cię w słuszności wyboru, którego dokonujesz.
Jak chcesz pełnoklatkowego AF-S 20/1.8 za 3000zł, to zdecydowanie lepszym zakupem Sigma 18-35/1.8 - ta sama jasność, dużo lepsza ostrość, a znacznie więcej ogniskowych i w tej samej cenie...
Jedyny minus to waga i to, że pod FX będzie tunel (winieta)... ale do DX nie ma lepszego jasnego szkła.
A jak nie masz zamiaru się przesiadać na FX, to nie widzę sensu inwestowania z dużo droższe szkła FX.
Oj tam.. nie gniewaj się ;) może faktycznie masz rację..
Hmm.. może inaczej moja 50 jest za wąska bo ona jest pelnoklatkowa o czym zapomniałam wspomnieć wiec wychodzi mi 75mm jak dobrze myślę niestety kupiłam ją wtedy jak nie mialam zielonego pojecia o fotografi...
Wiec jeśli kupie 35mm na DX to będę miała te 35mm tak?;) i zupełnie wystarczy mi to żeby było "szerzej"? Pozdrawiam
I tak i nie, DX ma cropa 1.5 co zauważylaś - 50mm daje 75mm na DX, tak samo jest z 35mm - 52,5mm itd. Owe 20mm które chcesz zakupić da Ci faktyczne 30mm natomiast 28mm da 42mm. Tak to na DX działa. Prędko się na FX przesiadać nie chcesz, może z czasem rozwinie Ci się to na tyle, że dokupisz lampę i pare $ też zarobisz. Osobiście skłaniałbym się do 28mm 1.8g - zostanie Ci jeszcze trochę w portfelu ;) Miałem okazje przez pewien okres używać, bardzo fajne szkiełko :) Może warto by było się zastanowić nad sprzedażą 50mm, dołożeniem do budżetu na szkła i zakup 85mm + 28mm wlasnie? Byłby zestaw którym ogarniesz praktycznie wszystko - i ludzi i imprezy :)
Może moze. . Tylko na co mi ta 85 mm? Jak uzywam tej 50mm (75mm) to się nie miłosiernie zloszcze bo musze stanąć "1km dalej zeby sfotografować np. Samochod" :)
I od tego będziesz miała 28mm właśnie - auta, imprezy itd, jak Cię fantazja poniesie i kupisz lampę to i możesz zacząć powoli jakieś imprezy robić ;) 85mm typowo do portretu, bardzo dobry ostry obrazek od pełnej dziury, piękny bokeh ;)
No dobra.. ;) czy owy obiektyw mogę kupić przez internet? Czy lepiej założyć do body? Najbliższy od mojego zamieszkania jest 150 km.
Lepiej by było przypiąć i na miejscu poprzebierać w egzemplarzach żeby wybrać ten faktycznie "ostry" egzemplarz bez potrzeby kalibracji w serwisie (czasem mikroregulacja nie wystarcza), można też zamówić w sklepie internetowym - jest możliwość zwrotu, możesz też wysłać na kalibrację gdyby nie było ostro tam gdzie być powinno - w tydzień powinni się wyrobić :)
Oj tam.. nie gniewaj się ;) może faktycznie masz rację..
Hmm.. może inaczej moja 50 jest za wąska bo ona jest pelnoklatkowa o czym zapomniałam wspomnieć wiec wychodzi mi 75mm jak dobrze myślę niestety kupiłam ją wtedy jak nie mialam zielonego pojecia o fotografi...
Wiec jeśli kupie 35mm na DX to będę miała te 35mm tak?;) i zupełnie wystarczy mi to żeby było "szerzej"? Pozdrawiam
Kompletnie złe rozumowanie. 50mm to 50mm , a 35mm to 35mm i nie ważne czy podepniesz do FX, DX, czy do ucha. Różnica jest w kątach widzenia aparatów przy danych ogniskowych.
Ogniskowe przeliczasz tylko i wyłącznie wtedy gdy potrzebujesz wiedzieć jakiego obiektywu użyć przy aparacie o innym rozmiarze matrycy. Jak nie masz 2 różnych aparatów, to zapomnij o przeliczaniu. Wystarczy tylko wiedzieć jakie są "granice" dla "typów" szerokości obiektywów:
< szerokości matrycy (w mm) szeroki kąt
< wysokości matrycy - ultra szeroki kąt
> przekątnej matrycy - krótkie tele
> 2x przekątna matrycy - długie tele.
Powtórzę jeszcze raz, moim zdaniem obiektyw stałoogniskowy na początek przygody z fotografią, to nie jest dobry pomysł. Miej na uwadze, że koledzy doradzający stałki zapewne mają swoje przyzwyczajenia i doświadczenie, a początki ich foto przygody giną w pomrokach dziejów ;)
Dobry zoom da Ci komfort użytkowania oraz jakość obrazka podobną lub nawet lepszą (S18-35A) niż wiele drogich stałek.
Nie widzę specjalnie sensu kupowania 28mm/1.8 za ~2,6k zł, jeśli 7mm szersza 35DX kosztuje 1/3 ceny tego szkła, przy całkiem porównywalnej jakości. Oczywiście Twoja kasa, Twoja decyzja. Jeśli tak upierasz się na obiektyw stałoogniskowy, kup sobie 35 "na próbę", groszowa sprawa wobec założonego budżetu, a jak nie będzie odpowiadała szybko sprzedasz, powiedzmy 200 zł taniej.
Ps. Szkła można też wypożyczyć na dzień-dwa za nieduże pieniądze, może warto przekonać się samemu przed zakupem co odpowiada, lepsze to niż krótki test w sklepie.
Dobry zoom da Ci komfort użytkowania oraz jakość obrazka podobną lub nawet lepszą (S18-35A) niż wiele drogich stałek.Świnta prawda.
Nie widzę specjalnie sensu kupowania 28mm/1.8 za ~2,6k zł, jeśli 7mm szersza 35DX kosztuje 1/3 ceny tego szkła, przy całkiem porównywalnej jakości. chyba 7mm węższa...
Ps. Szkła można też wypożyczyć na dzień-dwa za nieduże pieniądze, może warto przekonać się samemu przed zakupem co odpowiada, lepsze to niż krótki test w sklepie.
Oooo.. mało kto o tym wspomina. A Sigma Pro-centrum ma ofertę weekendową gdzie za grosze można wypożyczyć obiektywy.
chyba 7mm węższa...
00.42 to nie najlepsza pora na precyzyjne wyrażanie myśli... przynajmniej dla mnie ;)
Ps. Oczywiście 7mm w tym zakresie to całkiem sporo, pytanie czy warte ~1,8k PLN-ów?
Możecie mi podać przykładowy link do tego zooma który mi doradzacie? Bo te skróty nie wiele mi mówią. Niestety w mojej okolicy nie mają żadnych mądrych obiektywów w sklepie a co dopiero wypożyczalnia...
http://www.sigma-sklep.pl/obiektywy-do-lustrzanek-z-matryca-aps-c,4,cat.html
Sigma A 18-35 mm f/1.8 DC HSM (http://www.optyczne.pl/1118-Sigma_A_18-35_mm_f_1.8_DC_HSM_-specyfikacja_obiektywu.html)
Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM (http://www.optyczne.pl/908-Sigma_17-50_mm_f_2.8_EX_DC_OS_HSM-specyfikacja_obiektywu.html)
cz4rnuch
17-06-2016, 12:06
...Ps. Oczywiście 7mm w tym zakresie to całkiem sporo, pytanie czy warte ~1,8k PLN-ów?Sęk w tym, że w fotografii (o ile mamy do czynienia z realną potrzebą a nie Mieciem) mm nie są w ogóle przeliczalne na złotówki. Co mi po wiele tańszej 35DX skoro potrzebuję czegoś szerszego? Gdyby to o czym piszesz było takie logiczne nikt kto ma jasne 200mm nie kupiłby np 400/2.8. Niby różnica w zasięgu spora ale cena jakoś nie zachęca ;)
Oczywiście, zgoda co do zasady. Mogą też decydować nie tylko mm, ale choćby bokeh, itp. Ale koleżanka ma jeden obiektyw, 50 mm, i chce dokupić za konkretne pieniądze drugą stałkę. Moim zdaniem, na tym etapie zabawy w fotografię, bez sensu, "realnej potrzeby" tu nie widzę. Stąd zestawienie 7 mm z 1,8k, żeby zachęcić do wypróbowania 35DX, na początek przygody (i nie tylko) to bardzo fajne szkło za nieduże pieniądze. Można oczywiście abstrahować od cen szkieł, ale nadmiar gotówki, wedle moich obserwacji, to dość rzadka sprawa w naszych szerokościach geograficznych ;) A S18-35 Art mz pozwoli ulokować nadwyżki finansowe ze zdecydowanie większym pożytkiem (oczywiście 17-50 zapewne też w zupełności wystarczy).
Wystarczyć może i wystarczy ale to już kwestia indywidualnych preferencji. Mi np 35mm to jednak wciąż za wąsko, posiadając 50-tke planuje zakup właśnie 28 bądź 20mm ale osobiście mi bliżej do 20-tki :)
Wystarczyć może i wystarczy ale to już kwestia indywidualnych preferencji. Mi np 35mm to jednak wciąż za wąsko, posiadając 50-tke planuje zakup właśnie 28 bądź 20mm ale osobiście mi bliżej do 20-tki :)
Kup S18-35 A, dylemat zniknie ;)
cz4rnuch
17-06-2016, 14:58
Poste, a widzisz u koleżanki "realną potrzebę" kupna 35ki, szczególnie przy posiadanej 50ce? Pytam bo jeśli nie do końca to właśnie taki zakup uważam za stratę pieniędzy. Kupowanie czegoś tylko dlatego, że jest tańsze to moim zdaniem słaba stragegia, szczególnie w naszych szerokościach geograficznych ;) Koleżanka, jak mi się wydaje szuka jednak czegoś co znacznie się będzie różnić obrazkiem od 50ki a 35 moim zdaniem nie spełnia tego kryterium. Dodatkowo nie kryje ona FX a koleżanka chce także podpinać obiektyw pod FX, ma wolny AF więc zgaduję, że nie sprawdzi się zbyt dobrze przy sportach motorowych oraz może się nie sprawdzić na wakacjach (bo jest stosunkowo ciasna). Co innego Sigma 18-35 o której wspomniałeś - ta ma prawie wszystko czego potrzeba (z wyjątkiem krycia FX) i o ile waga, rozmiary i napis Sigma nie wywołują u koleżanki zimnych potów to poważnie bym się na jej miejscu zastanowił nad tą opcją.
Toż ja od początku piszę, żeby brała zooma.
35 zasugerowałem, gdyby "upierała się" na stałkę, mz 35 na początku przygody z fotografią w zupełności wystarczy i nie ma sensu płacenia 3 czy 4x więcej za 20 czy 28 FX-ową. 35 jest nie tylko "dobra, bo tania", to zupełnie nie moja "strategia" zakupów i nie doradzałbym także innym czegoś kiepskiego tylko z uwagi na niską cenę.
Widzę pewne analogie do takiej historyjki. Dziewczyna szukała roweru, takiego do pojeżdżenia koło domu, nie miała jakiegoś szczególnego zacięcia do tej zabawy. Ale zapytała kolegów z osiedla, powiedzmy specjalistów, żyjących rowerami i wyczynami na nich. No i skończyło się zakupem modelu za parę tysi, bo przecież to minimum, na którym w ogóle da się jeździć ;) Rower do dziś mało używany, bo to i strach zostawić pod sklepem, i nie koniecznie najwygodniejszy... ale może to nie jest zła strategia zakupów?
cz4rnuch
17-06-2016, 17:23
Nie wychwyciłem Twojej wcześniejszej rekomendacji, ale to nie zmienia wydźwięku mojej wypowiedzi. Kolejny raz piszesz, że 35 na początek wystarczy i nie ma sensu płacić więcej za coś innego ale pozostaje pytanie do czego wystarczy skoro ktoś potrzebuje tego czegoś innego. Skoro dziewczyna ma tylko 50kę to już lepiej poradzić jej rezygnację z zakupów niż polecać kupowanie na siłę relatywnie podobnego obiektywu. Dziewczyna chce podpinać obiektyw też do FX bo jak zrozumiałem ma taką okazję więc o ile nie będzie robić ludzików w odległości do 3-4 metrów to 35DX się nie sprawdzi, trzeba będzie kropować zaczernione rogi a wtedy kąty widzenia będą zbliżone do 50ki. Koleżanka wspominała, że bardzo ją denerwuje to że musi daleko odchodzić by coś objąć 50ką a skoro tak to aż tak wiele nie zyska 35 bo na DX o taki standardzik i wiele więcej się w kadrze nie zmieści. O AFie 35DX już też wspominałem.
To "podpinanie się" do FX było z ;), więc nie sugerowałbym się tym. Koleżanka napisała, że nie przechodzi na ff.
Dla mnie między 50 a 35 jest istotna różnica, zdecydowanie warta posiadania tego szkła, natomiast między 28 a 35 już mniejsza. Ale to moje zdanie, co do rady dla koleżanki napisałem "W budżecie, który posiadasz, kupiłbym Sigmę 17-50/2.8 (za 1/2 ceny) potem ewentualnie 35 (choć nie będzie potrzeby, mz)." Koleżanka nie była usatysfakcjonowana odpowiedzią, kolejna propozycja, S18-35A, pod którą się podpisuję, powinna zadowolić najwybredniejszych (choć widzę pewne wady użytkowania tego szkła dla początkującego fotografa). Ja przy moich amatorsko-wakacyjnych fotkach z szerokich stałek się wyleczyłem, nie sądzę, żebym wiele tracił. Oczywiście rozumiem potrzeby i preferencje innych fotografów, ale to temat na dłuższą dyskusję pewnie.
Polecam rownież sigmę 18-35
cz4rnuch
17-06-2016, 18:05
Masz rację, ale ten temat właśnie dotyczy preferencji. Może i racja, koleżanka tak dokładnie nie napisała czego oczekuje a kwieciste opisy typu muszę się cofnął o 1km być może nie pomagają w rozeznaniu się odnośnie tego czego potrzebuje. Niemniej jednak w momencie gdy ktoś posiada tylko 50mm nie poleciłbym mu 35 bo to dość podobne obiektywy, choć nie takie same. Sam wolałbym jednak uczynić mój skromny zestaw bardziej uniwersalnym i postarałbym się o coś szerszego np standardowego zooma. Generalnie jeśli ktoś jednak preferuje stałki to do kompletu z 50 poszukałbym 24 lub nawet 20mm. 35mm to dobry kompan dla 85ki. Sytuacja nieco się komplikuje przy 3 obiektywach, ale nie będę mieszał.
Dziękuję za rady :) w krótkim czasie pozbyłam się mojej 50mm nikkora i kupiłam sumę 17-50 2.8. Jest mi szerzej i w zupełności wystarczy :) miałam okazję go ponosić w nd na imprezie i jedyna wada jest tego taka ze jest dużo cięższy niż poprzedni. No o pierwszy raz probowalam robić zdjęcia w pełnym słońcu raczej tego zawsze unikałam bo widziałam ze może być ciężko no i mialam racje to nie szkło mi zbyt dobrze. Jakieś rady? Żeby zdjęcia nie były takie pozbawione kolorów? Może jakiś filtr?
W pełnym słońcu trzeba odpowiednio kadrować. Boczne ostre światło zawsze będzie powodować spadek kontrastu i kolorów. Filtr tu tylko pogorszy sprawę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.