Zobacz pełną wersję : Czy na MŚ/ME można robić zdjęcia jako freelancer?
spiritus
13-06-2016, 15:04
Siema
Dzisiaj w pociągu słyszałem rozmowę dwóch gości co się mieli odmienne zdania na ten temat. Jeden twierdził, że na meczach lub innych zawodach na poziomie MŚ/ME można robić zdjęcia jako freelancer. Drugi był zdania, że trzeba należeć do jakiejś agencji/magazynu sportowego aby móc robić na takich imprezach zdjęcia.
Później sam się zastanawiałem jak to jest ale nic konkretnego nie wydumałem.
Jak to jest tak na serio?
Bazując na EURO 2016: trzeba należeć do agencji/gazety/portalu/itp oraz mieć udokumentowane publikacje.
Ale masz ma myśli: z trybun, czy z miejsc foto dla prasy?
Z trybun rób sobie co chcesz. Choć pewnie są obwarowania że na takie imprezy nie wolno mieć więcej niż "amatorski aparat"... Kiedyś pisali o tym w jednej gazecie.
Jeśli chodzi o ściśle wytyczone miejsce dla foterów, to tam już trzeba mieć pozwolenie od organizatora... A te dostają przedstawiciele agencji prasowych, jak liczących się stron internetowych o tematyce.....
Wysłane z mojej "szklanej kuli" ;-)
spiritus
13-06-2016, 15:26
Nie chodzi mi o trybuny.
To żaden freelancer się tam nie dostanie aplikując do organizatora pokazując mu swoje jakieś portfolio na poziomie pro? Żadnego wyjątku (nie dot. bardzo szerokich pleców co wszystko załatwią)?
Co dokładnie rozumiesz pod pojęciem freelancer?
spiritus
13-06-2016, 15:34
Co dokładnie rozumiesz pod pojęciem freelancer?
Osoba bez etatu. Na zlecenie.
Dobra, to mi chyba dało do myślenia :D
Agencja zatrudnia freelancerów uprzednio załatwiając im wejściówki.
Jednak samemu z siebie (w celu zrobienia sobie zdj do portfolio) się tam nie dostanie.
No mniej więcej, najprościej będzie jak po prostu wrzucę te 2 linki:
https://www.laczynaspilka.pl/reprezentacja/reprezentacja-a/proces-akredytacyjny-na-euro-2016-tylko-do-31-stycznia-20161
http://www.uefa.org/mediaservices/accreditation/index.html
Z wiedzy jaką posiadam, nie ma żadnej możliwości wejścia na stanowisko "prasa" na tego typu imprezy. Tylko agencja, gazeta, portal, oficjalnie załatwiają przepustkę konkretnej osobie, która sprawdzana jest przez odpowiedni organ, biuro, urząd pod kontem bezpieczeństwa. Wtedy masz możliwość wniesienia statywów itp, czyli rzeczy uważanych za skrajnie niebezpieczne w przypadku zamieszek, czy innej rozróby.
Ta "przepustka" to inaczej akredytacja prasowa.
Najprościej było by spróbować się dostać do e-gazety, i przez nią załatwiać sobie akredytacje na różne imprezy... Po czasie może to otworzyć drzwi do innych lepszych "imprez"
Wysłane z mojej "szklanej kuli" ;-)
^^ raczej akredytacja + wcześniejsze zgłoszenie + przepustka
UEFA to taka organizacja, ze jak dobrze zapłacisz to cie pewnie nawet z bronią wpuszczą :-)
^^ raczej akredytacja + wcześniejsze zgłoszenie + przepustka
Czym się różni akredytacja od przepustki i czym niby jest ta przepustka?
Jeśli dobrze rozumiem, to akredytacja jest udzielona przez wydawnictwo czy inną firmę medialną dla danego dziennikarza czy fotoreportera, filmowca. A przepustka to identyfikator wydawany przez organizatora imprezy. Jeśli się mylę proszę o sprostowanie.
A może pomyliłem akredytację z legitymacją prasową (za mało snu mogłem pomylić)
Jest legitymacja prasowa: służy tylko do tego, żeby jej numer wpisać we wniosku akredytacyjnym, musiałem ją pokazywać raz w życiu.
Oraz akredytacja: wydawana w procesie akredytacyjnym i to ona umożliwia wstęp w odpowiednie miejsca.
Można robić jako freelancer, ale:
1. trzeba mieć niezły dorobek
2. trzeba mieć plecy, np. jakąś agencję, wydawnictwo, itp, które potwierdzą, że zdjęcia będą dla kogoś robione
Nie ma opcji, aby na takie imprezy wpuszczali każdego, kto chce sobie zdjęcia porobić... byłoby tam więcej fotografów niż kibiców.
Jest legitymacja prasowa: służy tylko do tego, żeby jej numer wpisać we wniosku akredytacyjnym, musiałem ją pokazywać raz w życiu.
Oraz akredytacja: wydawana w procesie akredytacyjnym i to ona umożliwia wstęp w odpowiednie miejsca.
a widzisz, czyli pojęcia pomyliłem, ale chodziło mi właśnie to to samo
I tak na ekstraklasie zdarzają się takie kwiatki:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/p2090761145-2.jpg
źródło (http://maciejwitkowski.zenfolio.com/img/s4/v10/p2090761145.jpg)
Lampa bynajmniej nie otworzyła się na chwilę przez przypadek ;)
No co... gazeta wysłała jakieś pstrykacza, bo potrzebowała zdjęć...
Borat1979
15-06-2016, 22:21
Czym się różni akredytacja od przepustki i czym niby jest ta przepustka?
Przepustki to w wojsku dają :)
Byłem kiedyś na finale ligi Europy, w biurze prasowym. Nasza firma była podwykonawcą usługi dla głównego organizatora imprezy z ramienia UEFA (grawerowaliśmy statuetkę dla najlepszego piłkarza meczu). Dwa tygodnie wcześniej wysłali zgłoszenie z naszymi danymi, po sprawdzeniu przesłaliśmy zdjęcia i kilka dni przez meczem OSOBIŚCIE odbieraliśmy akredytację w biurze prasowym. Dodatkowo żeby wejść do biura prasowego trzeba było się skontaktować z osobą z UEFA i dostać kolejną akredytacje na wejście do strefy prasowej.
Nie ma opcji żeby ktokolwiek na gębę czy portfolio dostał akredytację nie będąc fotografem agencyjnym, pracownikiem telewizji lub wykonawcą usług dla firm współpracując z UEFA przy organizacji turnieju.
I tak na ekstraklasie zdarzają się takie kwiatki
Ten kwitek to ktoś kto na co dzień pracuje na stadionie (jest jednym ze stewardów czy coś wy tym rodzaju) i wziął aparat żeby cyknąć sobie kilka fotek na pamiątkę.
Ja na meczach też widziałem takie kwiatuszki... Z tym że to faktycznie były osoby z prasy... prasy internetowej... (wiem no znam)
Liczą się legitki, papierki i bzdety.... Nie ważne są umiejętności... Drugorzędne wymaganie... Jeśli wogóle ???
Wysłane z mojej "szklanej kuli" ;-)
W sumie to już większość powiedzieli koledzy, ale dodam od siebie, że na duże imprezy trzeba się bardzo wcześnie akredytować. Np. na obecne Euro okres akredytacyjny kończył się 31 stycznia. Na MŚ czy Olimpiadę często terminy kończą się dobre pół roku przed imprezą.
I w kwestii technicznej - często dla całej obsługi wydarzenia, np. Euro są te same plakietki identyfikacyjne, ale z różnymi strefami dostępu, różniące się kolorami, ew. dokładanymi "przepustkami" na pojedyncze mecze.
System dość skomplikowany i często kolejne imprezy tego samego organizatora potrafią się różnić ;)
Borat1979
15-06-2016, 22:42
Ja na meczach też widziałem takie kwiatuszki... Z tym że to faktycznie były osoby z prasy... prasy internetowej... (wiem no znam)
Liczą się legitki, papierki i bzdety.... Nie ważne są umiejętności... Drugorzędne wymaganie... Jeśli wogóle ???
Wysłane z mojej "szklanej kuli" ;-)
Dzisiaj byle blog to to "prasa internetowa" :)
Z resztą porównanie naszej ekstraklpy gdzie nie trzeba się nawet specjalnie wysilać żeby zdobyć wejściówkę na taki mecz do międzynarodowych rozgrywek UEFA to jednak nieporozumienie.
I w kwestii technicznej - często dla całej obsługi wydarzenia, np. Euro są te same plakietki identyfikacyjne, ale z różnymi strefami dostępu, różniące się kolorami, ew. dokładanymi "przepustkami" na pojedyncze mecze.
Dokładnie. Z reguły na plakietce są informacje, w których strefach można się poruszać z danym typem akredytacji.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://norbmaks.vot.pl/photos/screeshot/uefa-01.jpg)
Borat1979
15-06-2016, 23:16
Generalnie fajnie było dotknąć Pucharu Europy ale nie dali podnieść i zrobić fotki :)
spiritus
16-06-2016, 00:26
Dzięki ludy. Wyjaśniliście mi trochę co i jak z tym.
Nawet się utworzył mini poradnik dla chcących iść w tym kierunku jaką "drogę" należy przebyć od zachcianki pójścia na taki mecz aż po bycie na stadionie :)
Lampa bynajmniej nie otworzyła się na chwilę przez przypadek ;)
Wyzwalał wielkie lampy stadionowe przez fotocele :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.