PDA

Zobacz pełną wersję : Dylemat sprzętowo - ortopedyczny :)



Sokolik Wędrowny
05-06-2016, 13:07
Witajcie!

Dział - nie wiem czy odpowiedni. A dylemat - może dla kogoś śmieszny, mi jednak nie daje spokoju od kilku miesięcy.
Przypomnę się - jestem fotoamatorem (tak już ze 20 lat) z mocnym skrzywieniem turystycznym - wycieczki piesze z plecakiem oraz rower. Sprzęt - jak w stopce, przez DX należy rozumieć poczciwego D300. I coś jeszcze - mianowicie coraz bardziej doskwierające problemy z kręgosłupem, któremu zdecydowanie należy się już trochę wytchnienia. Nie wdając się w przyczyny itp... od jakiegoś czasu dążę do minimalizowania masy sprzętu. Tak turystycznego jak i fotograficznego. I tu mam niezły mętlik w głowie. Ciągoty są następujące:

a) do d300 dokupić jakieś jak najlżejsze body Dxxxx. Z posiadanych szkieł dwa są AF-S, więc obleci, jakby co mogę jeszcze dokupić pięćdziesiątkę z silnikiem. I gitara. Tak by się mogło wydawać... Szkopuł w tym, że zejście z masy jest bardzo niewielkie, niewątpliwy plus - zostaję w systemie, który już jako tako znam i do którego mam trochę gratów. Do tego - jakby rozsądnie wybrać drugi korpus - mógłbym jeszcze zyskać trochę na jakości obrazka, wszak matryca z D300 (nic a nic jej nie ujmując) swoje lata ma.

b) upłynnić część zabawek nikona i dokupić coś z Olka MFT. Olkowy sprzęt wydaje się być stworzony dla takich jak ja turystów, ale włażę w nowy system a tym samym - w cholerne wydatki.

c) jak w b, ale dokonuję przesiadki w 100% .Trochę mi się nie uśmiecha, lubię tandem D300 + 70-300 VR, do moich nieudolnych prób z przyrodą jest niezastąpiony.

d) nie ruszać nikona, dokupić coś w stylu Fuji X30. Niby najsensowniejsza opcja, ale... cena X30 to cena fajnego słoiczka w systemie który mam. Lub - równie fajnego korpusu Dxxxx...

Jak by się nie pokręcić - odwłok z tyłu. Spróbujecie coś doradzić? Bo na salwy śmiechu jestem przygotowany :)

PS. O tym, że należy mi się wizyta lekarska i trochę leczenia - już wiem, ten wątek pomijamy ;)

ck_dezerter
05-06-2016, 17:25
Witaj w klubie!
Ja mam podobny problem (kręgosłup też nawala) i jako wykonaną pierwszą rzecz zamieniłem d300s na d7200. Funkcje te same, ale: matryca nowsza, AF lepszy, kolekcja szkieł ta sama, a waży ze 40 deko mniej. Mój ulubiony zestaw spacerowy to d7200+N35/1.8+N10-24. Jak chcę większy zakres, to biorę N24-120/4 zamiast N35.
Co do Fuji - to kupiłem (na szczęście żonie) X20, próbowałem się do niego przekonać ale przy jakiejkolwiek lustrzance niestety bez szans (przynajmniej dla mnie). Poza tym - używam stosunkowo małą torbę na sprzęt i biorę tylko to, co się tam zmieści (1 puszka z zapiętym szkłem +1 zoom na zmianę lub 2 stałki. Jak noszę na skos z paskiem przez klatę, to jest OK, jeżeli na ramieniu, to po 15 minutach mam dość.
pozdrowienia!

ksh
05-06-2016, 17:46
Kręgosłupy, niestety nie jesteście z tym osamotnieni, ja zauważyłem że nie specjalnie ma na to wpływ jeden czy dwa kilogramy w plecaku/torbie, tylko gdzie jak nosimy to, o ile dla mnie plecak jest bardzo nie wygodny to jednak nie zwiększa problemów z kręgosłupem, a ciekawostką jest plecak noszony na przodzie, o ile to wygląda dziwnie o tyle podobno używający sobie chwalą, najgorsze to co zapewnia łatwy dostęp do sprzętu czyli torba na ramieniu, to nas krzywi i powiększa problemy.

aldam
05-06-2016, 23:34
Jezeli myślisz o bezlusterkowce to imo coś pokroju Fuji xt10

PiKa
06-06-2016, 00:35
Jeśli wystarcza ci jakość obrazka, to sony rx100, canon g7x lub coś podobnego. Nic mniejszego i lżejszego z taką jakością nie dostaniesz.

Pugilares
06-06-2016, 21:35
Sprawdź D5500. Z obiektywem AF-P 18-55 fajna i leciutka maszynka.

Zelber
06-06-2016, 21:52
Ludzie co wy zrobiliście za sobą, że nie jesteście w stanie ponosić 2 kg?

Pugilares
06-06-2016, 22:19
Kiedyś duży i ciężki aparat świadczył o profesjonalizmie i podnosił prestiż.

Umbra
06-06-2016, 22:22
Kup Sony a6000 albo NEX-a 5 z pezetem 16-50. Bardzo małe i lekkie. Jak potrzebuejsz UWA, to jest fajny Samyang 12. Możesz też wejść w Fuji (np. X-T10). Też fajny system, ale kitowe obiektywy chyba większe.

nikoniarz
06-06-2016, 22:45
Kiedyś duży i ciężki aparat świadczył o profesjonalizmie i podnosił prestiż.

Duży i ciężki aparat jest ciągle profesjonalnym sprzętem.

- - - - kolejny post - - - - - -


Kiedyś duży i ciężki aparat świadczył o profesjonalizmie i podnosił prestiż.

Duży i ciężki aparat jest ciągle profesjonalnym sprzętem.

popi
06-06-2016, 22:52
zdrowy kręgosłup - https://www.youtube.com/watch?v=ZZP4Rcb1isQ

I nie zwalajcie na "ciężki" sprzęt ;)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/obiektywy79aebecaad0e290c663357-1.jpg
źródło (https://i.wpimg.pl/730x0/m.fotoblogia.pl/obiektywy-79aebecaad0e290c663357.jpg)

poste
06-06-2016, 23:13
Lekarzem czy fizjoterapeutą nie jestem, więc uwagi będą dotyczyły jedyne sprzętu ;)

Co do bezlustra, to przeglądając wątek o Fuji, zauważyłem dużą prawidłowość, jaką jest subiektywne przekonanie użytkowników, że spadek masy/objętości sprzętu był niewielki. Torba została ta sama, zysk to trochę luzu. Ale skoro sprawa jest z kręgosłupem, parę deko też robi różnicę, tylko te koszty... może w takim razie rozważ jakiegoś Nikona 1 plus przejściówka, szkła pozostaną te same? To tylko do rozważenia, może zły pomysł.

Inna możliwość to dobry kompakt po prostu, redukcja wagi będzie zapewne odczuwalna, koszt chyba akceptowalny.

Do przyrody (z 70-300) sprawdziłby się mz d7200, ale lekki to on specjalnie nie jest. D300 pewne poszedłby na emeryturę, przy mniejszych body, d5xxx, czy d3xxx to większe kompromisy i nie wiem, czy byłbyś zadowolony.

Ps. Dobry plecak czyni cuda, naprawdę można zapomnieć o ciężarze.

Archibald6803
06-06-2016, 23:23
>>Sokolik<<
Sam ostatnio miałem podobne rozterki; rozwiązałem je chwilowo w taki sposób, że lustro z kompletem szkieł mimo wszystko zostawiłem sobie jako sprzęt celowy, a na okazje typu "luźne turystyczne focenie bez napinki" - gdzie najważniejsza jest poręczność, a jednocześnie ważne jest niepogorszenie jakościowe obrazka (przynajmniej w określonych warunkach), kupiłem kieszonkowego, całkowicie "skończonego" kompakta premium;
myślę, że warto przeczytać do poduchy, jeśli jeszcze nie czytałeś..... ==> http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=252906&page=16 ; tak od postu 153

EDIT; Niekoniecznie trzeba brać pod rozwagę tą czerwoną "zarazę"; myślę że konkurencyjne RX100M3 jest nie gorsze; .... a za chwilę będą na rynku nowe, już "nasze", żółte DeeLe ( na które sam z wielką niecierpliwością już czekam) .......

tomfoot
07-06-2016, 00:06
Ludzie co wy zrobiliście za sobą, że nie jesteście w stanie ponosić 2 kg?

Czasy się zmieniają. Chłopcy noszą spodnie rurki, ciasne koszulki, torebki, manicure, pedicure i żel we włosach. To i aparaciki muszą mieć stosowne do swych delikatnych dłoni :-) Na szczęście dziewczyny dalej wolą porządne lustrzanki z dobrym szkłem.

Rossi_PL
07-06-2016, 07:35
Myślę, że spora, naprawdę spora część "lustrzakowych fanów" po dostaniu na 2-tyg takiego A6000 zmieniła by zdanie a nawet i... posiadany sprzęt. Bez tabelek i wykresów. A6000 w połączeniu z dobrym szkłem gdzie u mnie to Sigma 30 1.4 DC DN działa bardzo dobrze. Jpg z body wysoce konfigurowalny i co najlepsze-akceptowalny nawet na ISO 3200-6400. Samo body również wysoce konfigurowane, mam dwie rolki, mamy 7! przycisków, które ustawiamy pod siebie + FN jako odpowiednik nikoniwskiego "i" z tą różnicą, że w FN w Sony sami decydujemy o 10 albo 12 (nie pamiętam w tej chwili) funkcjach szybkiego dostępu. To wszystko plus naprawdę przyzwoity grip (mam duże dłonie przyzwyczajone do D700+grip) pozwala nam obsłużyć aparat jedną ręką nawet z dość duża w stosunku do body sigma. Bezlusterkowce to tylko kwestia czasu, przyzwyczajenia i oczywiście realnych, przemyślanych potrzeb, żeby nie było zaraz że się nie da 24-70 czy 300 2.8 użytkować;-) Jak przez to wszystko przejdziemy i dobrze wybierzemy "pod siebie" to banan z buzi nie schodzi;-) O filmowaniu 50P xavcs z działającym płynnym, regulowanym (3 prędkości zmiany dojazdu do celu i dwie prędkości na "omijanie" sledzonego celu) ostrzeniem nawet nie wspomnę. Oszczędność na masie i gabarytach duża. Nagle się okazuje, że mamy działające szybkie ostrzenie z gibanego LCD, działające ostrzenie na wykrywanie twarzy (przypominam, że używam S30 1.4!), nagle się okazuje, że taki D700 to archaiczny wręcz grat... Nie nie jest:-) Wszystko ma swoje przeznaczenie.

PiKa
07-06-2016, 07:55
Dopóki nie będzie małych i jasnych zoomow to nie da się całkowicie zmniejszyć zestawu podróżnego :(
Nie każdemu wystarczają stałki.

merkator
07-06-2016, 11:09
Nie jesteś osamotniony w problemach kręgosłupowych ;) Gdzieś ponad 2 lata temu zrobiłem przesiadkę z m4/3 na bagnet F. Było to na chwilę przed pojawieniem się olkowych OM-D. Poprzednio miałem panasonica DMC-M10, konstrukcja z 2010 roku, ale matryca była gorsza niż w D60, stąd też szukałem coś w rozsądnej cenie z matrycą aps-c. Co najciekawsze patrząc dziś na obrazki na ścianie (format A4 i A3) nie widać różnicy pozwalającej na określenie czym to zrobione, no może w kilu przypadkach gdy w pełni wykorzystałem możliwości 14-bitowego raw'a i lepszej dynamiki matrycy z D7000.
Z czystym sumieniem mogę polecić najnowsze konstrukcje m4/3 (olympus i panasonic) jako dobry sprzęt turystyczny. W jednym kilogramie zmieścisz korpus, szkła standard i tele oraz kilka dupereli jak zapasowe baterie czy filtry. Owszem, trzeba będzie wybiórczo podejść do doboru szkieł, ale i tak są one na całkiem niezłym poziomie. Niestety, czynnik ekonomiczny przemawia za pozostaniem w systemie, bo bezlusterkowce jako system potrafią być droższe niż lustra.
Inna alternatywa to drugi korpus w stylu D3200 z 18-55 (lub 18-105) o czym wspominałeś, pozostajesz w systemie, a waga niewiele większa niż zestaw bezlusterkowy.
Pokombinuj sobie składając różne zestawy jakie byś chciał brać w teren i podsumuj ich wagę biorąc dane np. z bazy optycznych a ceny z allegro, a dojdziesz do podobnych wniosków ;)

Umbra
07-06-2016, 12:17
Myślę, że spora, naprawdę spora część "lustrzakowych fanów" po dostaniu na 2-tyg takiego A6000 zmieniła by zdanie a nawet i... posiadany sprzęt. Bez tabelek i wykresów. A6000 w połączeniu z dobrym szkłem gdzie u mnie to Sigma 30 1.4 DC DN działa bardzo dobrze. Jpg z body wysoce konfigurowalny i co najlepsze-akceptowalny nawet na ISO 3200-6400. Samo body również wysoce konfigurowane, mam dwie rolki, mamy 7! przycisków, które ustawiamy pod siebie + FN jako odpowiednik nikoniwskiego "i" z tą różnicą, że w FN w Sony sami decydujemy o 10 albo 12 (nie pamiętam w tej chwili) funkcjach szybkiego dostępu. To wszystko plus naprawdę przyzwoity grip (mam duże dłonie przyzwyczajone do D700+grip) pozwala nam obsłużyć aparat jedną ręką nawet z dość duża w stosunku do body sigma. Bezlusterkowce to tylko kwestia czasu, przyzwyczajenia i oczywiście realnych, przemyślanych potrzeb, żeby nie było zaraz że się nie da 24-70 czy 300 2.8 użytkować;-) Jak przez to wszystko przejdziemy i dobrze wybierzemy "pod siebie" to banan z buzi nie schodzi;-) O filmowaniu 50P xavcs z działającym płynnym, regulowanym (3 prędkości zmiany dojazdu do celu i dwie prędkości na "omijanie" sledzonego celu) ostrzeniem nawet nie wspomnę. Oszczędność na masie i gabarytach duża. Nagle się okazuje, że mamy działające szybkie ostrzenie z gibanego LCD, działające ostrzenie na wykrywanie twarzy (przypominam, że używam S30 1.4!), nagle się okazuje, że taki D700 to archaiczny wręcz grat... Nie nie jest:-) Wszystko ma swoje przeznaczenie.

W tamtym roku przesiadłem się na a6000. Niedawno macałem D610 + 85/1.8 i... odrzucił mnie ciemny wizjer i mała liczba pól AF.

sl011
07-06-2016, 12:17
Zerknij na Panasonica LX100. W wadze mniejszej niż połowa samego korpusu D300 otrzymasz aparat z matrycą o formacie "prawie" m4/3, z matrycą o osiągach przewyższających tę z D300, łącznie z jasnym zoomem.

tomfoot
07-06-2016, 13:24
Zerknij na Panasonica LX100. W wadze mniejszej niż połowa samego korpusu D300 otrzymasz aparat z matrycą o formacie "prawie" m4/3, z matrycą o osiągach przewyższających tę z D300, łącznie z jasnym zoomem.

Czyli stało się. Kompakty są lepsze od lustrzanek.

jurkarol
07-06-2016, 14:23
Nikon coolpix A. DX jak się patrzy.
Fuji x100 aps-c
moje typy. zooma nie mają.

sl011
07-06-2016, 15:37
Czyli stało się. Kompakty są lepsze od lustrzanek.
Co masz na myśli?

Sokolik Wędrowny
02-07-2016, 07:32
Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi. Uszczypliwości (te o zniewieścieniu i rurkach - cokolwiek to jest) puszczam mimo uszu... :)

W nikonie na chwię obecną nie brakuje mi nic oprócz jasnej stałki (mam 35/2 AF-D, chciałoby się czegoś ze światłem 1,8 i silniczkiem) i... lżejszego korpusu niż mój klocek. Zatem decyzja wygląda tak: dokupuję D3300 (podkreślam: nie ZAMIAST D300 tylko OBOK) i 50/1,8 AF-S. Do tego lampa i... na tym kończę kompletowanie systemu Nikona. To ma mi przez jakiś czas posłużyć, później pójdę w kierunku Mikro 4/3, ale to znacznie później.

Jeszcze jedno pytanie: poczciwy 16-85/3,5-5,6 VR wydoli na 24 MPix matrycy? Bo z rezultatów na D300 jestem więcej niż zadowolony...

d90
04-07-2016, 09:39
Za jakis czas, bedziesz z szuflady wyciągał i głaskał d300.
Następnie znowu go odłożysz, do ręki plastikowy nowy wezmniesz.
Taka to kolej spraw... matryca nowa, swoje zrobi...
:)
A czytając - nie masz problemow z kręgosłupem.
Chciałeś po prostu, zakup jakos ... umotywować.
To nic złego !!! Miłej zabawy :)

Ps.
Olek jest oki. A6k jest oki.
Bo małe, lekkie.
Możliwościami na pewno nie zostają w tyle za d300...a nawet ...
:)

Wujot
04-07-2016, 09:54
Czym mniejszy sprzęt tym większa szansa, że będziesz miał go zawsze przy sobie. Nawet najlepszy aparat, którego nie wzięliśmy, bo nam się nie chciało (albo nie było miejsca) jest w takim momencie g... wart.
Kup bezlusterkowca bo to logiczne uzupełnienie systemu a jakość dalej jest znakomita.

Pozdro
Wiesiek

Sokolik Wędrowny
04-07-2016, 10:53
Za jakis czas, bedziesz z szuflady wyciągał i głaskał d300.

A czytając - nie masz problemow z kręgosłupem.
Chciałeś po prostu, zakup jakos ... umotywować.
To nic złego !!! Miłej zabawy :)
:)

:)
Niech Koledze będzie.
Pozdrawiam w pierwszy piękny dzień po tygodniowym L4 :)

Aczkolwiek uczciwie muszę przyznać, że to nie D300 wysłał mnie na łoże boleści, a przynajmniej nie tylko. Nie napiszę czym się konkretnie dobiłem, bo tego nikt przy zdrowych zmysłach nie zrozumie... Ale w życiu takich silnych leków nie dostałem co teraz. Stan upojenia alkoholowego to przy tym małe miki... :D

Z drugiej strony... tak, chcę umotywować zakup Olka. Bo zawsze byłem monosystemowy. Przesiadając się w 2008 roku na Nikona wyprzedałem całego Pentaxa (jeszcze wówczas 100% analogowego). Kolejnej zmiany systemu po prostu nie zdzierżę - to nie na moje nerwy.

Jeszcze jedna sprawa - jeszcze w XX wieku "liznąłem" przejściowo trochę starego OM. I... żadne foto zabawki nie dały mi tyle radochy z hobby. Ani przedtem ani potem. A te współczesne OM-D mają w sobie to "coś".

Nic to, coś pewnie sprzedam z Nikona i dokupię bezlustro. Zyskam i zdrowie i radochę...
D300 oczywiście zostaje u mnie aż do zajeżdżenia. Bo to dobry klocek jest...

Dzięki za wskazówki :)