Morden
30-05-2016, 18:44
Witam
To będzie dłuższa historia:
Kupiłem używanego Nikkora 28-70 f 2.8. Niestety z zatartym silnikiem - wada ujawniła się po wystawieniu pozytywa w popularnym serwisie aukcyjnym więc nie było szans na oddanie obiektywu i zwrot pieniędzy. Obiektyw wysłałem do Warszawy, do jednej z firm zajmujących się naprawą sprzętu. Podjęli się naprawy. Po miesiącu dostałem "naprawiony" obiektyw - silnuk został wymieniony, ale miał wyraźne problemy z prawidłowym łapaniem ostrości (przejeżdżał całą skalę i albo błędnie ostrzył albo jeździł w tą i z powrotem prze kilka sekund nie mogąc się zdecydować). Obiektyw wrócił do serwisu jako reklamacja naprawy. Czekałem półtora roku na kolejne sprowadzenie części, wymianę jakiś elementów dodatkowych, aż technik wyzdrowieje itp. itd. wreszcie firma postraszona sądem stwierdziła, że nie są w stanie dokonać poprawnej naprawy, zwrócili pieniądze i obiektyw.
Coś w obiektywie wyraźnie trzeszczy przy zmianie ogniskowej (jakby coś o coś tarło, zahaczało). Autofokus nie ostrzy prawidłowo (zachowuje się tak jak opisałem) i na pewno nie jest SILENT. Uprzedzająć pytania - do serwisu Nikona do Warszawy jeszcze nie wysyłałem.
Czy znacie firmę albo osobę zajmującą się reperacją obiektywów, która podjęłaby się zdiagnozowania uszkodzeń i naprawy? Najlepiej ze Śląska ale nie jest to warunek niezbędny.
Pozdrawiam
To będzie dłuższa historia:
Kupiłem używanego Nikkora 28-70 f 2.8. Niestety z zatartym silnikiem - wada ujawniła się po wystawieniu pozytywa w popularnym serwisie aukcyjnym więc nie było szans na oddanie obiektywu i zwrot pieniędzy. Obiektyw wysłałem do Warszawy, do jednej z firm zajmujących się naprawą sprzętu. Podjęli się naprawy. Po miesiącu dostałem "naprawiony" obiektyw - silnuk został wymieniony, ale miał wyraźne problemy z prawidłowym łapaniem ostrości (przejeżdżał całą skalę i albo błędnie ostrzył albo jeździł w tą i z powrotem prze kilka sekund nie mogąc się zdecydować). Obiektyw wrócił do serwisu jako reklamacja naprawy. Czekałem półtora roku na kolejne sprowadzenie części, wymianę jakiś elementów dodatkowych, aż technik wyzdrowieje itp. itd. wreszcie firma postraszona sądem stwierdziła, że nie są w stanie dokonać poprawnej naprawy, zwrócili pieniądze i obiektyw.
Coś w obiektywie wyraźnie trzeszczy przy zmianie ogniskowej (jakby coś o coś tarło, zahaczało). Autofokus nie ostrzy prawidłowo (zachowuje się tak jak opisałem) i na pewno nie jest SILENT. Uprzedzająć pytania - do serwisu Nikona do Warszawy jeszcze nie wysyłałem.
Czy znacie firmę albo osobę zajmującą się reperacją obiektywów, która podjęłaby się zdiagnozowania uszkodzeń i naprawy? Najlepiej ze Śląska ale nie jest to warunek niezbędny.
Pozdrawiam