PDA

Zobacz pełną wersję : Cyfrowa dokumentacja w zbiorach muzealnych



Wujot
20-05-2016, 16:42
Chwilę zastanawiałem się gdzie to wrzucić ale zdecydowanie jednak najbliżej jest temu do fotografii studyjnej (bo tam jest robione) więc tu zamieszczam.

http://digitalizacja.nimoz.pl/uploads/zalaczniki/Cyfrowa_fotografia_NIMOZ_2013.pdf

Pod tym adresem można pobrać cyfrowy 200 stronicowy podręcznik o fotografowaniu muzealiów. Powiem, że czytając miałem bardzo mieszane uczucia gdyż, moim zdaniem, część opisanych schematów pracy jest po prostu błędna. I nawet potrafiłbym to uzasadnić (np realizacje ze str 39). Przedmioty (typu rzeźba) to już w ogóle jest słabizna (np realizacja ze str 56 - dla mnie kuriozalna). Nie zmienia postaci rzeczy to, że jest to oficjalna instrukcja porządkująca potężny i niezwykle kosztowny proces digitalizacji. W tym miejscu przepływają chyba fundusze, które na skromnym i biednym (przeważnie) poletku fotografii zawodowej są wyjątkowe. A wspomniana instrukcja to coś na kształt normy. Zresztą są tam kawałki warte przeczytania a właściwie rzecz biorąc całość warto przeczytać.

Zainteresowało mnie ile autorzy tego wydawnictwa, którego jakość możecie sami ocenić dostali za swój trud. Wystąpiłem do NIMOZ zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej z prośbą o podanie tej kwoty i w ciągu kilkunastu dni dostałem odpowiedź. Zanim ją podam to jestem ciekaw jak uważacie ile to kosztowało? Aby nie było, że to jakieś polowanie na czarownice - to nie ma tam jakiegoś "przekrętu" - ale biedy też nie. W tle jest za to merytoryczna jakość i tu też jestem ciekaw Waszej oceny.

Pozdro
Wiesiek

RobertMiernik
20-05-2016, 19:01
Jakość dokumentu oceniam na 4 może 4 z plusem jako uzasadnienie - pamiętaj, że to nie jest instrukcja do fotografii produktowej, te zdjęcia "nie mają być ładne", nie sprzedają tych przedmiotów. Zadaniem zdjęć jest wierne pokazanie obiektów i ich stanu.

Nie wiem ile powinno to kosztować, ja bym za taki dokument mało nie wziął...
Strzelam - 5 tysięcy dla osoby z listy + 30 wziąłbym jako autor ;)

Wujot
20-05-2016, 20:17
Jakość dokumentu oceniam na 4 może 4 z plusem jako uzasadnienie - pamiętaj, że to nie jest instrukcja do fotografii produktowej, te zdjęcia "nie mają być ładne", nie sprzedają tych przedmiotów. Zadaniem zdjęć jest wierne pokazanie obiektów i ich stanu.


No widzisz moja ocena jest dokładnie przeciwna - zaproponowane układy oświetleniowe przypominają te ze studia produktowego - bez próby oddania obiektu w sposób możliwie obiektywny.

Na przykład: reprodukcja obrazu oświetlona z jednego odległego kierunkowego światła i doświetlona blisko postawionym ekranem z drugiej. Taka realizacja zaskutkuje dobrym oddaniem faktury po stronie odległego światła i dużym zanikiem faktury w części przy ekranie. Dla mnie to nieporozumienie (i to jest łagodne określenie takiego podejścia). Dokładnie takie zarzuty mam do większości realizacji "rzeźbiarskich". Tymczasem nie ma większego problemu aby to zrobić dobrze - warunkiem jest duże i dobrze wyposażone studio ale przede wszystkim fotograf, który ma świadomość co i dlaczego robi. Jeśli tej świadomości nie ma w materiale instruktażowym to co dopiero oczekiwać jej w poszczególnych jednostkach...

O ile dość łatwo było mi ocenić część stricte fotograficzną (a w tym nieśmiertelny rozdział o błędach optyki :roll: ) to część o skanowaniu przestrzennym była dla mnie już absolutną nowością i jestem ciekaw czy jej poziom jest zbliżony do tej fotograficznej.

Pozdro
Wiesiek

RobertMiernik
20-05-2016, 21:11
Może się średnio przyglądałem, ale obraz był oświetlony równo z obu stron softboksami identycznymi, więc powinien być oświetlony równomiernie.
Nawet jest 'analiza' wpływu wielkości modyfikatora.

Wujot
20-05-2016, 21:19
Może się średnio przyglądałem, ale obraz był oświetlony równo z obu stron softboksami identycznymi, więc powinien być oświetlony równomiernie.
Nawet jest 'analiza' wpływu wielkości modyfikatora.

Strona 40-42

Nawiasem mówiąc układ symetryczny przy jednakowej sile świateł też niekoniecznie będzie najoptymalniejszy (bo gubi fakturę)

Pozdro
Wiesiek

RobertMiernik
20-05-2016, 22:32
Masz rację, patrzyłem na stronę wcześniej.

OK, zgadza się i masz rację ale...

Dokumentując obraz zrobiłbym pewnie 'dwa' zdjęcia, pierwsze symetrycznie, żeby oddać kolory i sam obraz, drugie (trzecie/piąte) oświetlone tak, żeby oddać fakturę i pędzel.


Ogólnie rady są raczej rozsądne, nie przeczytałem oczywiście całości a raczej 5-10 stron ale nie znalazłem nic co od ręki by mi się rzuciło w oczy jako gwałt na gwałcie...

Wydaje mi się, że dokumentacja jest tak daleko od 'fotografii' jak to tylko możliwe, dlatego wydaje się średnia.


(ile kosztowało?)

Wujot
21-05-2016, 08:54
Ja przeczytałem całość oprócz wielu bardziej zaawansowanych uwag rzuciło mi się w oczy, że przy rozbudowanym dziale optycznym gdzie autor zamieścił nawet przekroje przez zooma i zilustrował typy błędów zabrakło takich informacji gdzie można znaleźć wykresy mtf, jak je czytać, na jakich przesłonach należy pracować, jak rozkłada się głębia ostrości, jak usunąć te błędy w post produkcji, nic o możliwych odblaskach i ich redukcji itd. Czyli nic z informacji istotnych za to multum rzeczy zbędnych.
Nad światłem mógłbym napisać elaborat bo nie ma takiego rozdziału z podstawowymi prawami (a tu akurat warto). Brak klasyfikacji powierzchni. Są słabiutkie przykłady realizacji...

Całość kosztowała 42 000 zł. Autorzy dostali 28 000 opracowanie graficzne 14 000.

Pozdro
Wiesiek

kri-kri
31-05-2016, 09:50
Cóż, przeczytałem całą prace. Już we wstępie jest napisane, że dotyczy minimum z minimum. Zastanawia mnie potrzeba wydania czegoś takiego. Poziom kiepskiej szkoly zawodowej. Ale zawsze bedzie można polecić ją fotografom z Alegro.

Jacek_Z
01-06-2016, 15:22
.. Poziom kiepskiej szkoly zawodowej...Byś się zdziwił. Niestety uczenie fotografii nawet na studiach to mordęga. Większośc słuchaczy to panie, a one absolutnie nie dają rady ogarniać zagadnień technicznych. Sorry za generalizowanie, ale jak się prostą rzecz podaje studentkom po raz 5-ty, a one nadal nie potrafia np ustawić tego, żeby AF pracował na jednym punkcie tylko na auto. I tak dalej i tak dalej.

kri-kri
01-06-2016, 18:39
@ Jacek_Z

Widocznie zle tlumaczysz... Zarty, zartami, ale szkoda zmarnowanej okazji.

A wracajac do studentek, to przyklad pracy studentki trzeciego roku o fotografii przedmiotow designe. Zdaje sie dostala troje.

http://www.ens-louis-lumiere.fr/fileadmin/recherche/gaboriau_photo_2015.pdf