Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] piknik w parku
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/26851125510_9ea52a697a_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/GUK38Q)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/26851471630_84a9e7056c_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/GULP2q)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/27057336901_8688d8da00_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/HdXVAD)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/27057085681_a818085386_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/HdWCVg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/27030523352_7e92dbabe0_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/HbAuS5)
6.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/27030522662_cf1b67d3f2_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/HbAuEb)
7.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/26851127490_82c38997e4_o-2.jpg
źródło (https://flic.kr/p/GUK3HY)
Andrzej1974
20-05-2016, 20:10
Jeżeli mam być szczery... do bólu...
... nie chciałoby mi się włączać aparatu, żeby poczynić takie pstryki...
Jeżeli mam być szczery... do bólu...
... nie chciałoby mi się włączać aparatu, żeby poczynić takie pstryki...
szczerość, taka do bólu to duża odwaga - trzeba przecież będzie zastosować ją także wobec siebie...
a co do komentarza, to słaby, nic do czego można się odnieść, przy dobrych intencjach napisałbyś coś do rzeczy, choćby krytycznie
wpis, jak bardzo wiele podobnych na Forum, choć zdarza się na szczęście wyjątek od czasu do czasu
Andrzej1974
20-05-2016, 22:06
Sorki za szczerość ale nie bardzo jest tu co komentować. Po prostu ja widzę te zdjęcia w tzw koszu (za kadry nijakie, przerysowania, ostre słońce, ciasnotę... etc). Jeszcze raz sorki...
dobrym obyczajem by się stało, by do kosza każdy własne zdjęcia wyrzucał, jeśli je robi oczywiście - kadry się nie podobają, rozumiem, ale ostrym słońcem, czy przerysowaniami to chyba straszą tylko na zajęciach kółek fotograficznych dla początkujących, a i to nie wiem
Dzisiaj mam dzien wylewu szczerosci to co mi tam, tez sie wypowiem.
Podzielam poglad kolegi Andrzeja. Zupelnie przecietne kadry, nic interesujacego w nich nie widze i do tego obrobka do mnie nie trafia (za duzo kontrastu i saturacji). Zeby Ci autorze wybic najwiekszy argument z rak dopowiem tylko na koniec, ze moje zdjecia tez sa gowniane. Ale nie poddamy sie i bedziemy walczyc dalej mam nadzieje.
Pzdr
O zdjęciach już było(mniej więcej podzielam zdanie przedmówców), natomiast pojawia się pytanie co chciałeś pokazać/przekazać tym reportażem, bo zupełnie nie widzę tutaj tematu czy czegoś(poza miejscem) co by łączyło ze sobą te kadry.
Dzisiaj mam dzien wylewu szczerosci to co mi tam, tez sie wypowiem.
Podzielam poglad kolegi Andrzeja. Zupelnie przecietne kadry, nic interesujacego w nich nie widze i do tego obrobka do mnie nie trafia (za duzo kontrastu i saturacji). Zeby Ci autorze wybic najwiekszy argument z rak dopowiem tylko na koniec, ze moje zdjecia tez sa gowniane. Ale nie poddamy sie i bedziemy walczyc dalej mam nadzieje.
Pzdr
dzięki za dystans, z tym zastrzeżeniem, że ja swoich zdjęć za gówniane nie uważam:) mam stronę, której się nie wstydzę, ale nie oczekuję "walki na zdjęcia" i nie wiem skąd pomysł, bym takiego argumentu używał - mówiłem tylko o nie wrzucaniu do kosza moich zdjęć przez innych
każde zdjęcie czemuś służy, choćby treningowi, doskonaleniu, a nawet poznaniu aparatu, nie mówiąc o ciekawych uwagach
doprawdy nie mogę tego pojąć, dlaczego krytykując wzajemnie swoje zdjęcia z kolegami na żywo nie mamy takich spięć, a rozmawiamy szczerze
O zdjęciach już było(mniej więcej podzielam zdanie przedmówców), natomiast pojawia się pytanie co chciałeś pokazać/przekazać tym reportażem, bo zupełnie nie widzę tutaj tematu czy czegoś(poza miejscem) co by łączyło ze sobą te kadry.
a co mogłem chcieć pokazać? po prostu zwykłą małomiasteczkową sytuację, proste zachowania ludzi, może dla większości mało ciekawe,
ale nie trzeba mi sztandarem machać, bym zdjęcie zrobił, a powiem, ze wręcz przeciwnie ( i zapomniałem podać przysłonę i czas - przepraszam)
Xavier80
21-05-2016, 09:26
Podzielam opinie kolegów wyżej. Nie przyłożyłeś się kompletnie. Równie dobrze można chwycić smartfona w rękę wyjść na ulicę i pstryknąć cokolwiek, wyjdzie podobnie. Krzywo, poucinane, bałagan w kadrze, ostre słońce, za duża go, za długi czas. Te zdjęcia nie trafiają do mnie ani kompozycyjnie, ani technicznie. A dwójka i trójka to już jakaś totalna masakra jest
nikoniarz
21-05-2016, 09:39
a co mogłem chcieć pokazać? po prostu zwykłą małomiasteczkową sytuację, proste zachowania ludzi, może dla większości mało ciekawe,
ale nie trzeba mi sztandarem machać, bym zdjęcie zrobił, a powiem, ze wręcz przeciwnie ( i zapomniałem podać przysłonę i czas - przepraszam)
Oczywiście jak widać ciężko było powstrzymać się od uszczypliwości względem adwersarza i dorzucić swoje "2 grosze" na temat jego twórczości...
Oczywiście jak widać ciężko było powstrzymać się od uszczypliwości względem adwersarza i dorzucić swoje "2 grosze" na temat jego twórczości...
Moralność pani Dulskiej tudzież pana Dulskiego. Nie można było się powstrzymać od uszczypliwości w czyimś temacie, w sprawie która go w ogóle nie dotyczyła.
To lepsze niż komedia. Plus dla Jaj pura za zabawę.
>>hofman - dzieki
Oczywiście jak widać ciężko było powstrzymać się od uszczypliwości względem adwersarza i dorzucić swoje "2 grosze" na temat jego twórczości...
broń Boże nie na temat twórczości, a podejścia do niej - każdy ma prawo dobierać tematy wg uznania - jeśli nic wystrzałowego się nie dzieje, to już nie warto?
powtarzam, o zdjęciach można rozmawiać, nawet tych gorszych, ale widać nie tu - ktoś chce je wyrzucić do kosza, ktoś z niską samooceną szuka kogoś do pary, a jeszcze ktoś inny nie rozumie dlaczego powstały, bo takie bez fajerwerków jakieś...
mam z tym komentowaniem nawet ciekawe doświadczenie:
w ubiegłym roku pokazałem jeden cykl, który z wyjątkiem jednego wpisu umiarkowanie przychylnego miał, delikatnie mówiąc, oschłe komentarze
wysłałem go jednak na konkurs repo LencCulture - trzeba zapłacić za udział, a szanse raczej marne, z uwagi na ogromną liczbę uczestników, za to w pakiecie jest recenzja (powiem tylko, że przez przez prawie 10 lat na Forum takiej konkretnej nie czytałem)
nic nie wygrałem:(
ale co mnie zdziwiło, dostałem dodatkowego maila od redaktora, który napisał, że do grona finalistów zabrakło tylko trochę i dają mi konto Pro, bym mógł wrzucać materiały, które uznam za ciekawe
skąd taka rozbieżność, totalny zlew kontra zainteresowanie
to zresztą nie jedyny przykład, ale mniejsza o to
zastanawiam się, czy ten forumowy mainstream wyhodowany na portalach, jak 1X czy 500px, z tymi idiotycznymi gwiazdkami, punktami, wejściami, lajkami i ogólnie powielaniem schematów do omdlenia, już zupełnie zabił w ludziach potrzebę prób, szukania, tworzenia czegoś choćby odrobinę bardziej swojego
nie będę więcej męczył - siebie i innych tutaj, lepiej pogadam o sprzęcie w stosownych działach - będzie zdrowiej
nikoniarz
21-05-2016, 22:28
Ze zdjęciami jak z muzyką- jednym się coś podoba, drugim nie... Tyle w temacie.
powtarzam, o zdjęciach można rozmawiać, nawet tych gorszych, ale widać nie tu - ktoś chce je wyrzucić do kosza, ktoś z niską samooceną szuka kogoś do pary, a jeszcze ktoś inny nie rozumie dlaczego powstały, bo takie bez fajerwerków jakieś...
mam z tym komentowaniem nawet ciekawe doświadczenie:
w ubiegłym roku pokazałem jeden cykl, który z wyjątkiem jednego wpisu umiarkowanie przychylnego miał, delikatnie mówiąc, oschłe komentarze
wysłałem go jednak na konkurs repo LencCulture - trzeba zapłacić za udział, a szanse raczej marne, z uwagi na ogromną liczbę uczestników, za to w pakiecie jest recenzja (powiem tylko, że przez przez prawie 10 lat na Forum takiej konkretnej nie czytałem)
nic nie wygrałem:(
ale co mnie zdziwiło, dostałem dodatkowego maila od redaktora, który napisał, że do grona finalistów zabrakło tylko trochę i dają mi konto Pro, bym mógł wrzucać materiały, które uznam za ciekawe
skąd taka rozbieżność, totalny zlew kontra zainteresowanie
to zresztą nie jedyny przykład, ale mniejsza o to
zastanawiam się, czy ten forumowy mainstream wyhodowany na portalach, jak 1X czy 500px, z tymi idiotycznymi gwiazdkami, punktami, wejściami, lajkami i ogólnie powielaniem schematów do omdlenia, już zupełnie zabił w ludziach potrzebę prób, szukania, tworzenia czegoś choćby odrobinę bardziej swojego
nie będę więcej męczył - siebie i innych tutaj, lepiej pogadam o sprzęcie w stosownych działach - będzie zdrowiej
Przepiękne podsumowanie, dziękuję!!
Nie zrazaj się, bo też nie jest tak, że dobre zdjęcie musi być pozytywnie skomentowane -fotografia jest dla oczu, nie języka.
Moim zdaniem zdjęcia reportażowe powinny coś pokazywać czy też zwracać uwagę na jakiś problem, przemiany społeczne, tradycję. W tym temacie zdjęcia są po prostu treściowo nieczytelne i o niczym, nie łączą się w całość, nie widzę w nich żadnej myśli przewodniej, historii, jedno nie wynika z drugiego, ot 7 przypadkowych zdjęć.
cz4rnuch
22-05-2016, 00:20
...nie będę więcej męczył - siebie i innych tutaj, lepiej pogadam o sprzęcie w stosownych działach - będzie zdrowiej Męcz, męcz. To, że akurat nie zachwyciłem się tym repo nie oznacza, że uważam iż Twoje wrzutki nie są jednymi z najlepszych na tym forum. Myślę, że takich osób jak ja jest więcej.
Moim zdaniem zdjęcia reportażowe powinny coś pokazywać czy też zwracać uwagę na jakiś problem, przemiany społeczne, tradycję. W tym temacie zdjęcia są po prostu treściowo nieczytelne i o niczym, nie łączą się w całość, nie widzę w nich żadnej myśli przewodniej, historii, jedno nie wynika z drugiego, ot 7 przypadkowych zdjęć.Powiem szczerze, że to repo nie zwaliło mnie z nóg, ale akurat ja pochodzę z małego miasteczka i rozpoznaję te klimaty. Dla mnie to jest czytelne w przeciwieństwie do tego co np prezentujesz Ty z Twoimi repo. Dla mnie Twoje wrzutki są po prostu nudne. O ile nie mogę wykluczyć tego, że wszystkie te demonstracje są po prostu do siebie bliźniaczo podobne to trochę się buntuję widząc non stop te same kadry od osoby która tak mocno jechała na leniwych streetowcówwsensieogólnym, którym nie chce się poszukać kadru. U Ciebie są one bardzo monotonne (są wyjątki) w przeciwieństwie do kolegi Jai pura, którego niektóre kadry potrafią zachwycić. Taka drobna różnica między wyrobnikiem a autentycznym talentem (przy czym zaznaczam, że daleko mi do Twojego wyrobniczego poziomu). pzdr.
ktoś z niską samooceną szuka kogoś do pary
To chyba do mnie, tak wiec może spróbuje dosadniej bo chyba nie zrozumiałeś za pierwszym razem. Te zdjęcia sa po prostu bardzo marne. Wrzuciłeś je tu chyba po to zeby ludzie je ocenili? To ocenili, a ty na sile próbujesz przekonać ze zle ocenili. Zdanie o tym żebyś sie nie przejmował bo moje tez sa gowniane dodałem zeby dodać otuchy, a ty pomyliłeś moje twarde stąpanie po ziemi z niska samoocena. W takim razie tym masz bardzo wysoka samoocenę aczkolwiek mająca sie nijak do rzeczywistości. Na sile dorabiasz sobie teorie do gniotów. Jeżeli Twoje zdjęcie konkursowe było podobnej jakości to gwarantuje ci, ze gość z konkursu odpisał i zaoferował ci jakieś tam konto pro, bo to jest po prostu jego pitch. Cos ci sprzedał i nawet sie nie zorientowałes. Pewnie wysyłają to do wszystkich uczestników.
Jak nie potrafisz znieść krytyki to nie wrzucaj zdjeć na publiczne forum.
Andrzej1974
22-05-2016, 09:01
Panowie nie oceniajcie "autentycznego talentu" - jak to ktoś wcześniej ujął - @Jai pura (czy innych zdjęć, które gdzieś kiedyś już pokazał, jak też jego umiejętności) tylko zdjęcia z niniejszego tematu. Ja również znam, z racji wieloletniego mieszkania w małej dziurze, klimaty z pikników, ale zaprezentowane tu zdjęcia to - jak trafnie ujął przede mną @djhonda - "gnioty". I nie zmieni tego faktu ani obrażanie innych ani pisanie pod ich adresem uszczypliwości, tylko dlatego, że mają odmienne zdanie od autora zaprezentowanych tu zdjęć. Jeżeli ich autor liczył na lajki typu Lubię to! to jest od tego inny portal, na którym masa znajomych na pewno będzie piała z zachwytu jakie to cudowne są te zdjęcia. Ja niestety nie mogę podzielić ich entuzjazmu, o czym już wcześniej pisałem. Pozdrawiam i życzę więcej samokrytycyzmu. I nie chodzi mi tylko o same zdjęcia...
...w ubiegłym roku pokazałem jeden cykl, który z wyjątkiem jednego wpisu umiarkowanie przychylnego miał, delikatnie mówiąc, oschłe komentarze
wysłałem go jednak na konkurs repo LencCulture...
Przypomnisz o ktore zdjecia chodzi?
Przypomnisz o ktore zdjecia chodzi?
Robercie, jak kiedyś będę miał przyjemność wypić z Tobą kawę lub piwo, to Ci powiem - tu jest słaba atmosfera, i wszystko jest zarzewiem do awantury
Ja tam lubię twoje zdjęcia i tym razem jest podobnie: 1, 2 i 7. Całkiem do mnie przemawiają. Nie wiem czy miał to być reportaż i czy te zdjęcia ma (musi ?) coś łączyć. Dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia :wink:
Robercie, jak kiedyś będę miał przyjemność wypić z Tobą kawę lub piwo, to Ci powiem - tu jest słaba atmosfera, i wszystko jest zarzewiem do awantury
Spoko. Zapraszam do Wawy.
Tymczasem wyslij mi jakis link na maila. No chyba, ze nie chcesz sie dzielic.
<| MICHAŁ |>
22-05-2016, 17:04
tu jest słaba atmosfera, i wszystko jest zarzewiem do awantury
Czytałem, ale się nie udzielałem, bo jak mówią prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
ale wiesz co, chyba niepotrzebnie zaczynasz brnąć w ślepą uliczkę. akurat na tym forum atmosfera jest wyjątkowo dobra i trzeba sporo złej woli, aby twierdzić inaczej.
czy na prawdę tak trudno Ci jest zrozumieć, że czym innym jest Twój subiektywny stosunek do tych zdjęć, a czym inny obiektywny ich odbiór?
Nie przypadły ludziom do gustu i nie ma co z tym dyskutować.
będąc na Twoim miejscu zrobiłbym EOT i tyle.
Dla mnie to jest czytelne w przeciwieństwie do tego co np prezentujesz Ty z Twoimi repo.
Co dokładnie masz na myśli?
Dla mnie Twoje wrzutki są po prostu nudne. O ile nie mogę wykluczyć tego, że wszystkie te demonstracje są po prostu do siebie bliźniaczo podobne to trochę się buntuję widząc non stop te same kadry od osoby która tak mocno jechała na leniwych streetowcówwsensieogólnym, którym nie chce się poszukać kadru.
One nie są bliźniaczo podobne, one są identyczne:
Te same transparenty, Ci sami ludzie, te same trasy(aż 2 różne :D), do tego oczywiście najlepiej sprzedawalne są te najbardziej sztampowe kadry.
U Ciebie są one bardzo monotonne (są wyjątki) w przeciwieństwie do kolegi Jai pura, którego niektóre kadry potrafią zachwycić.
Przejrzałem właśnie wszystkie wątki Jai pur'a(a właściwie w większości białe napisy "This photo is no longer available) i poza http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267428 nie znalazłem niczego co by mnie zatrzymało.
cz4rnuch
22-05-2016, 21:36
Ja zdjęcia Jai Pura oglądam od dawna i cenię sobie jego prace. Nie chce mi się sprawdzać co było we wrzutkach, których już nie widać ale skoro jak piszesz nic już tam nie ma to nic dziwnego, że nie miałeś się nad czym zatrzymać. Twoje zdjęcia oglądam od niedawna, właściwie to od momentu gdy w innych wątkach dość mocno karciłeś kolegów za brak poszukiwania kadru. Może i najlepiej sprzedają się, jak piszesz te najbardziej sztampowe ale to dla mnie żadne usprawiedliwienie. Oglądałem Twoje repo i jak dla mnie to nie ma tam na czym oka zawiesić. Takie moje zdanie, równe temu co Ty sądzisz o kadrach innych kolegów, w tym Jai Pura. Dalej OT ciągnąć nie będę bo to nie wątek o Twoich zdjęciach i niepotrzebnie się do nich odnosiłem. pzdr
Zawsze z chęcią zaglądam do wątków Jai Pura, lubię jego zdjęcia, bo widać w nich swoisty "zew poszukiwania". Czasem udaje mu się to coś odnaleźć, czasem nie, jak każdemu z nas. Nie sądzę, aby zdjęcia z tego wątku uważał za wybitne, odnoszę raczej wrażenie, że podzielił się z nami efektami swoich poszukiwań. Największym natomiast grzechem w tego typu fotografii, jakże nieprzewidywalnej jeśli chodzi o efek końcowy, jest założenie "...nie chciałoby mi się włączać aparatu, żeby poczynić takie pstryki... ". Gdyby niejakiemu Vincentowi nie chciało się wycisnąć farby z tubki, żeby namalować parę przywiędłych słonecznikow w glinianym garnku, to jakaż byłaby to niepowetowana strata dla skośnookich (i nie tylko) turystów w Londynie.
Czasem udaje mu się to coś odnaleźć, czasem nie, jak każdemu z nas. Nie sądzę, aby zdjęcia z tego wątku uważał za wybitne, odnoszę raczej wrażenie, że podzielił się z nami efektami swoich poszukiwań. .
Dokładnie. Bardzo dziękuję. Kilku pozostałym kolegom też!
To zdjęcia powstałe w czasie czterech piosenek disco polo, więcej moja żona już nie była w stanie wytrzymać i się ewakuowaliśmy.
Wiem doskonale, że właściwym jest pokazywać tylko najlepsze zdjęcia, starannie zestawione. Jednak przez ostatnie lata fotografia została jakby odczarowana. Tak to odbieram, jako widz - amator. Nawet dawni bogowie, znani z genialnych kompozycji (podejrzewam, że niekiedy wyreżyserowanych) i mistrzowskich zestawień prezentują swój warsztat w sieci. A gniotów, nieudanych ujęć, ba - całych kiepskich dni zdjęciowych tam nie brakuje. Ale potrafią o tym rozmawiać.
Andrzej1974
24-05-2016, 12:29
Zawsze z chęcią zaglądam do wątków Jai Pura, lubię jego zdjęcia, bo widać w nich swoisty "zew poszukiwania". Czasem udaje mu się to coś odnaleźć, czasem nie, jak każdemu z nas. Nie sądzę, aby zdjęcia z tego wątku uważał za wybitne, odnoszę raczej wrażenie, że podzielił się z nami efektami swoich poszukiwań. Największym natomiast grzechem w tego typu fotografii, jakże nieprzewidywalnej jeśli chodzi o efek końcowy, jest założenie "...nie chciałoby mi się włączać aparatu, żeby poczynić takie pstryki... ". Gdyby niejakiemu Vincentowi nie chciało się wycisnąć farby z tubki, żeby namalować parę przywiędłych słonecznikow w glinianym garnku, to jakaż byłaby to niepowetowana strata dla skośnookich (i nie tylko) turystów w Londynie.
Widzę, że kolega odniósł się do moich słów...
Nie mam nic do "poszukiwań", o których kolega wspomniał (każdy ma do tego prawo) ale przywoływanie niejakiego Vincenta i zestawianie jego prac z "pracami" autora niniejszego wątku jest - delikatnie mówiąc - nieporozumieniem. Takie "prace"... wróć "poszukiwania"... może poczynić - jak trafnie to ujął @Xavier80 - każdy posiadacz telefonu z funkcją aparatu, któremu zechce się tylko wyjść przed blok/dom.
cz4rnuch
24-05-2016, 13:03
...Takie "prace"... wróć "poszukiwania"... może poczynić - jak trafnie to ujął @Xavier80 - każdy posiadacz telefonu z funkcją aparatu, któremu zechce się tylko wyjść przed blok/dom.Niewielu się jednak chce (z tego co widzę to prawie nikomu). Poza tym koledzy, którzy tak podkreślają komórkowość tych zdjęć chyba nadal nie wyszli z etapu pt. "lepszy aparat = lepsze zdjęcie". Co do słów Jai pura odnośnie boskich gniotów, to jestem świeżo po seansie "Everybody Street". Jestem ciekaw jaki odsetek z prac zaprezentowanych w tym dokumencie odniósłby choćby umiarkowany sukces na tym forum.
Lubię oglądać zdjęcia Jaipura. Już od dawna pisał, że pokazuje proces twórczy z różnymi zdjęciami więc nie rozumiem oburzenia. Ja akurat w tych odnajduję ten małomiasteczkowy klimat podszyty muzyką disco polo, ale to tylko moja opinia. A co do wypowiedzi różnych osób, że można lepsze zrobić telefonem komórkowym - to pokażcie zrobione przez siebie tym telefonem chociaż takie kadry jak w tym wątku. A odnośnie jak ktoś napisał obiektywnych opinii na forum to co to znaczy obiektywne? Od osób, które nie interesują się danym typem fotografii, nie znają jej specyfiki? Które kompozycje budują na ustawianych zdjęciach portretowych? Są tu osoby, które "znają się" prawie na każdym rodzaju fotografii, rzadko które zdjęcie się im podoba, a same nigdy nic nie pokazały ani nie mają żadnego linku do własnych zdjęć. Sorry, ale dla mnie opinie takich osób są nic nie warte bo tak to sobie może każdy marudzić.
Andrzej1974
24-05-2016, 15:41
>> A co do wypowiedzi różnych osób, że można lepsze zrobić telefonem komórkowym - to pokażcie zrobione przez siebie tym telefonem chociaż takie kadry jak w tym wątku.
@joniu85, powiedz mi (pomińmy sprzęt, jakim były robione te zdjęcia), co interesującego jest akurat w tych kadrach? Pytam bo na razie, poza określeniem "Lubię oglądać zdjęcia Jaipura", Twój komentarz niewiele wniósł do dyskusji.
>> Są tu osoby, które "znają się" prawie na każdym rodzaju fotografii, rzadko które zdjęcie się im podoba, a same nigdy nic nie pokazały ani nie mają żadnego linku do własnych zdjęć. Sorry, ale dla mnie opinie takich osób są nic nie warte bo tak to sobie może każdy marudzić.
Uwielbiam tego typu teksty. Naprawdę... BTW Może warto wprowadzić na forum funkcję, która pozwoliłaby komentować zdjęcia tylko tym, którzy wcześniej umiescili na nim np. 1000 swoich zdjęć? Wtedy ich pozytywna opinia umieszczałaby z automatu dane zdjęcie na światowej wystawie np. w Nowym Yorku i dodatkowo przyznawała jakiś szlachecki tytuł? Zaprezentowane tu zdjęcia w całości na to zasługują.
Uwielbiam tego typu teksty. Naprawdę... BTW Może warto wprowadzić na forum funkcję, która pozwoliłaby komentować zdjęcia tylko tym, którzy wcześniej umiescili na nim np. 1000 swoich zdjęć?
Jak dla mnie jest to pomysł arcygenialny ;) Rozszerzyłbym go także o pisanie w działach sprzętowych oraz oczywiście zamienił tą ironiczną liczbę 1000 zdjęć na sensowną pokroju 5 wątków zdjęciowych/rocznie.
Xavier80
24-05-2016, 16:34
Niewielu się jednak chce (z tego co widzę to prawie nikomu). Poza tym koledzy, którzy tak podkreślają komórkowość tych zdjęć chyba nadal nie wyszli z etapu pt. "lepszy aparat = lepsze zdjęcie". Co do słów Jai pura odnośnie boskich gniotów, to jestem świeżo po seansie "Everybody Street". Jestem ciekaw jaki odsetek z prac zaprezentowanych w tym dokumencie odniósłby choćby umiarkowany sukces na tym forum.
Panowie, ale o czym my tu rozmawiamy? dla mnie też podoba się twórczość jaipura, ale chyba w tym wątku nie to podlega ocenie, ale konkretny set, który nam zaprezentował. To, że podobały mi się jego zdjęcia nie zmienia dla mnie faktu, iż moim zdaniem te zaprezentowane w tym wątku są bardzo słabe. I nie chodzi mi tu o subiektywne poczucie artyzmu i sztuki, ale przecież te zdjęcia technicznie się kupy nie trzymają. Żeby nie być gołosłownym : 3 - poucinane kończyny, krzywy kadr, rozmyte postaci (nie tylko chłopak walący w gruchę), chaos w kadrze, 6- maskotka kfc w ostrym słońcu, pocięta przez okulary i trawa z cieniem fotografa... albo Pan spoglądający w prawo skadrowane do prawej, kukurydza na uciętego ławce i jasna plama na niebie.
Podkreślam, jest to maja subiektywna opinia tego setu, a nie osoby jaipura ani jego twórczości całościowo. I tak, uważam, ze nie tylko ja, ale każdy z nas jest w stanie pstryknąć takie zdjęcia telefonem przed domem lub przed kfc od zaraz. Myślę jednak, że aktywność na tym foru nie polega na tym, aby to potem upubliczniać, choćby przez szacunek dla uczestników tego forum. Ale jeżeli się upieracie to ja nie widzę problemu z taką wrzutką. Ale wtedy oczekuję konkretnego wskazania w czym ten kadr jest gorszy od zaprezentowanego w tym secie :)
Andrzej1974
24-05-2016, 16:50
@Xavier80 bardzo trafnie acz delikatnie (mam nadzieję) zamknął ten przynudnawy wątek. Żeby nie było... ja również oceniam dane zdjęcia a nie osobę czy twórczość autora.
Czy uważam, że powinno się wprowadzić możliwość komentowania tylko dla tych osób, które umieszczają na forum jakiekolwiek zdjęcia - TAK UWAŻAM i w pełni popieram Zelbera (chociaż wiem, że to jest nierealne).
Ja interesuje się tylko fotografią reportażową i załóżmy, że teraz sobie wchodzę do glamour, architektury czy portretu i jadę po większości zdjęć, że mi się nie podobają. Autorzy wątków sobie myślą co to za gość? Ale wchodzą sobie na mojego niby bloga oglądają zdjęcia i już wiedzą, że to jakiś gość co nie ma o tym wszystkim bladego pojęcia i nie trzeba na niego zwracać uwagi. Czyli można mieć punkt odniesienia do ocen. Tak ja wysyła się zdjęcia na konkurs fotografii reportażowej to wiesz, że zdjęcia będą oceniać fotoreporterzy z danej dziedziny, a nie ludzie zajmujący się np. fotografią artystyczną.
Odnośnie zdjęć faktycznie mało wniosłem, więc spieszę napisać co ja w nich widzę (ale to tylko i wyłącznie moje odczucia).
Całość reportażu jak dla mnie jest spójna - trochę przerysowana taka surrealistyczna (pewna niedbałość kompozycji, troszkę przesycone kolory) co jak dla mnie współgra z klimatem małomiasteczkowym, muzyką disco polo, czyli forma łączy się z treścią.
Odkąd nie można robić zdjęć w ostrym świetle, czy to jest zabronione?
A w tych zdjęciach ostre światło podkreśla to co jest na zdjęciu.
Można obejrzeć pracę Alexa Webba i zobaczyć, że da się robić zdjęcia w ostrym świetle.
Co do kadrowania i ucinania kończyn polecam obejrzeć reportaże Antonina Kratochvila.
A to, że jest rozmazane zdjęcia nr 3. Przecież używa się w fotografii dłuższych czasów naświetlania niż 1/500 s. Na tym zdjęciu rozmazanie dla mnie sugeruje, ze ten Pan jest pod wpływem, tak jak i przekrzywiony kadr i znowu łączy się z całością reportażu.
Odnośnie użycia długich czasów w repo polecam Eugene Richardsa. Jego zdjęcia są mistrzowskie.
Dla osób, które zaraz napiszą, że dorobiłem ideologię do byle jakich zdjęć - to jest tylko moja interpretacja. Na ile to wszystko było zamierzone przez autora a na ile moja interpretacja nie wiem, ale to nie jest ważne. Każdy może mieć inną, ale jak powiedział nam fotograf prowadzący warsztaty z repo "Zdjęć się nie ogląda, zdjęcia się czyta". Nie mówię, że zdobędą one World Press Photo, ale dla mnie są ok, a kultura komentarzy niektórych osób pozostawia wiele do życzenia.
Nazwiska, które podałem to legendy fotoreportażu z największych światowych agencji, które tylko służą jako przykład, że można mieć różne wzorce i chęć eksperymentowania, a nie tylko powielania w kółko portrecików itp.
To i ja pozytywnie odniosę się do pokazanych tutaj zdjęć - trzeba być ślepym żeby nie wyczuć uchwyconego klimatu, bardzo dobrze pokazanego.
Na szczęście dla mnie i jeszcze kilku innych, są jeszcze tacy fotografowie jak autor tych zdjęć.
Pozdrawiam.
Maniek_ldz
25-05-2016, 08:15
a ja bym chciał zobaczyć histogramy tych zdjęć bo jak dla mnie na wszystkich zdjęciach jest do dupy
a ja bym chciał zobaczyć histogramy tych zdjęć bo jak dla mnie na wszystkich zdjęciach jest do dupy
Dalej technika, a nie treść:???:
Xavier80
25-05-2016, 08:51
Dla mnie nie jest spójna i na siłę dorabiasz do tego ideologię (moim skromnym zdaniem oczywiście). Oczywiście można robić zdjęcia w ostrym świetle, podkreślając dramaturgię, wydobywając charakter, ale nie cykających poobcinanego ludzika kfc, gdzie rozkład świateł i smolistych cienie podbity cieniem samego fotografa tworzy ujecie. Choć jak wiadomo i do tego można dorobić odpowiednią historię :) To porównanie z Webbem mało trafione. Polonez i Mustang ( i to i to jeździ).
Oczywiście, ze używa się dłuższych czasów, ale tu rozmazanie sugeruje dla mnie nieodpowiednio dobrany czas, a w połączeniu z krzywym pościnanymi kadrem i dużą GO w konsekwencji nieumiejętność panowania nad ekspozycją tego konkretnego ujęcia.
Dla ścisłości, szanuję Twój odbiór tych zdjęć, mam nadzieję, że Ty uszanujemy mój :)
- - - - kolejny post - - - - - -
To i ja pozytywnie odniosę się do pokazanych tutaj zdjęć - trzeba być ślepym żeby nie wyczuć uchwyconego klimatu, bardzo dobrze pokazanego.
Na szczęście dla mnie i jeszcze kilku innych, są jeszcze tacy fotografowie jak autor tych zdjęć.
Pozdrawiam.
Nie podzielam Twojej opinii, więc jestem ślepy? :)
a ja bym chciał zobaczyć histogramy tych zdjęć bo jak dla mnie na wszystkich zdjęciach jest do dupy
Osobiście wolałbym znaki interpunkcyjne.
Też czytałem dyskusję i miałem się nie odzywać (a i teraz pewnie pożałuję ;)), ale jedna rzecz mnie zastanawia - to, kto ma (może) oceniać zdjęcia, umieszczane na forum. Pomysł, że oceniać może tylko ktoś, kto opublikował "en" swoich zdjęć, jest moim skromnym zdaniem zupełnie "od czapy". Czy gdy zrobicie wystawę np. zdjęć krajobrazowych, zapraszacie tylko fotografów "siedzących w temacie"? Zapewne, na taką wystawę przyjdą pewnie w większości tylko ludzie, którzy taką fotografię lubią, cenią i się na niej w ten czy inny sposób znają. Ale może też te zdjęcia obejrzeć portrecista, albo wręcz ktoś w ogóle się fotografią nie zajmujący. I co, oni nie mogą mieć swojego zdania, swojej opinii, bo "się nie znają"? Otóż mogą i przynajmniej z moich doświadczeń wynika, że często znajdują na fotografiach coś, czego fotografowie w swojej rutynie nie dostrzegają. Ja osobiście BARDZO cenię uwagi takich ludzi, bo że coś jest krzywo czy prześwietlone sam wiem.
Podobnie jest z wątkami na forum - zakładamy je w konkretnych działach licząc, że przede wszystkim odwiedzą je ludzie bliscy tematowi. Ale dlaczego ograniczać się tylko do opinii osób z tego kręgu? Można się przecież po prostu z jakimiś ocenami nie zgodzić i już - ja wiem, że to trudne, bo też wrzucałem zdjęcia, które nie miały ciepłego przyjęcia i nie rozumiałem, dlaczego komuś mogą się zwyczajnie nie podobać. Ale uczę się jakoś z tym godzić - i nawet nie chodzi o konstruktywną krytykę, bo tej zwykle nie sposób odrzucić, ale o zwykłe "nie podoba się", "zrób tak i tak", "histogram do bani". No cóż, po to się wrzuca zdjęcia, żeby poczytać, co ludzie o nich sądzą :)
I na koniec, żeby nie było zupełnie off-topowo - zdjęcia kolegi JaiPura znam z forum, czasem mi się podobały (niektóre wręcz bardzo), czasem nie - te z bieżącego wątku do mnie akurat nie przemawiają. Po prostu. Nic nie mam do ocen innych kolegów, którzy COŚ w nich znajdują. Ja, gdybym je znalazł wydrukowane na papierze gdzieś na ławce w parku, przejrzałbym je i pewnie uznał, że ktoś zostawił te najmniej udane ;)
cz4rnuch
25-05-2016, 09:58
Ja zaproponuję złoty środek. Niech pozostanie tak jak jest, czyli że kto chce to komentuje, a jak się to komuś nie podoba to zawsze może zajrzeć w stopkę delikwenta, zapoznać się z jego twórczością i ewentualnie wsadzić sobie taką recenzję w d... albo nawet dać temu wyraz w kontrkomentarzu :) Życie jest pełne przypadków doskonałych krytyków, których talent objawiał się właśnie w publikacjach czy programach telewizyjnych dotyczących twórczości innych, mimo że sami nie mieli wiele do zaoferowania w temacie. Podziwiajmy, komentujmy ale wykażmy chociaż odrobinę chęci nauki i zrozumienia tematu, bo pisanie w "wątkach ulicznych" o histogramie i poucinanych kończynach to jednak przesada. Najpiękniejsze zdjęcia repo, street jakie widziałem często mają wypalone białe plamy i poucinane głowy, ręce, nogi, tyłki. Z drugiej strony rozumiem, że się to może komuś nie podobać i trzeba to uszanować, nawet jeśli zabolało.
Klimat jest, faktycznie. Szkoda tylko, że dosyć niewykorzystany. Jak na imprezę małomiasteczkową ubolewam, że wszystko takie "nowoczesne" i "zorganizowane" - scena, maskotka KFC ( !!! ). Dawne klimaty już są rzadkością. Znaki czasów i na to akurat autor zdjęć wpływu nie ma. Jedynka i zamykające najlepsze. W tym całym zgiełku i grupkach ludzi ktoś samotnie siedzący pod wierzbą spogląda na ten "cyrk" z dystansem. Fajnie :) Na czwórce poruszony temat niedostosowania ToiToi-ów do potrzeb osób niepełnosprawnych. Na trójce jest dynamika ale czegoś brakuje. Piątka moim zdaniem najsłabsza. Rzucana piłka ginie na pstrokatym tle. Niewykorzystana okazja na zrobienie czegoś lepszego bo miejscówka daje więcej możliwości ( np. mimika twarzy biorących udział w zabawie ). Brak emocji. Dwójka "samotność w tłumie" ale to juz mamy w zdjęciu zamykającym. Dostatek współczesnych Polaków bo kukurydza niedojedzona i pozostawiona na ławce ( mam nadzieję, że to nie Twoja Autorze ;) i położona celem zrobienia zdjęcia ). Socjologicznie, społecznie dla mnie ciekawy ten reportaż. Można go było zrobić lepiej, jak każde zdjęcie na tym świecie :)
Odnośnie tekstów typu, "że każdy mógłby takie zdjęcia zrobić smartfonem" itp. Czy to naprawdę ważne, jakim sprzętem je wykonujemy ? Ja na tym forum zamieszczam zdjęcia zrobione nikonami, leiką, fuji i smartfonem. Każdym z tych narzędzi można zrobić zdjęcie udane albo słabe. Myśle, że piszący w ten sposób się dowartościowują ale to też norma.
Cieszę się, że takimi tematami ktoś się zajmuje. Mogę się czegoś więcej dowiedzieć o otaczającym świecie, o zmianach itp.
Pozdrawiam i dalszej wytrwałości życzę
Dziękuję wszystkim za wpisy. Ciekawa wymiana zdań z tego wyszła, bardzo pozytywnie to oceniam, mimo kilku gorzkich uwag.
Koledzy, którym bliższy jest temat działu rozsądnie ocenili te zdjęcia, a co mnie cieszy, po prostu zrozumieli moje podejście. Nie odbieram jednak prawa wypowiedzi nikomu, tylko więcej otwartości i dystansu by się przydało.
Ostatnia krytyka autorstwa burtona znakomita, rzeczowa - zgadzam się ze wskazanymi minusami, a i więcej można by przywołać. Miło coś takiego przeczytać. Kukurydza nie moja:) Nie ustawiam zdjęć - już kiedyś pisałem.
Na koniec, jak już tak dużo było o mnie, a mniej o zdjęciach dam link (już kiedyś wklejałem, przy innej okazji) do mojego cyklu o najbliższej okolicy. Może trzeba by to przebrać trochę, może to bez tego wow! właściwego lepszym miejscówkom, ale napiszę tylko, że powstanie tych zdjęć było najtrudniejsze ze wszystkich zakładek na stronie.
http://jaipur.format.com/2966338-one-hour-from-home#1
Dla mnie nie jest spójna i na siłę dorabiasz do tego ideologię (moim skromnym zdaniem oczywiście). Oczywiście można robić zdjęcia w ostrym świetle, podkreślając dramaturgię, wydobywając charakter, ale nie cykających poobcinanego ludzika kfc, gdzie rozkład świateł i smolistych cienie podbity cieniem samego fotografa tworzy ujecie. Choć jak wiadomo i do tego można dorobić odpowiednią historię :) To porównanie z Webbem mało trafione. Polonez i Mustang ( i to i to jeździ).
Oczywiście, ze używa się dłuższych czasów, ale tu rozmazanie sugeruje dla mnie nieodpowiednio dobrany czas, a w połączeniu z krzywym pościnanymi kadrem i dużą GO w konsekwencji nieumiejętność panowania nad ekspozycją tego konkretnego ujęcia.
Dla ścisłości, szanuję Twój odbiór tych zdjęć, mam nadzieję, że Ty uszanujemy mój :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie podzielam Twojej opinii, więc jestem ślepy? :)
Nie wiem, sam sobie odpowiedz na to pytanie, ja nie napisałem że trzeba być niewidomym, tylko ślepym - a to już bardzo duża różnica.
Pozdrawiam.
...Kukurydza nie moja:) Nie ustawiam zdjęć - już kiedyś pisałem.
Na koniec, jak już tak dużo było o mnie, a mniej o zdjęciach dam link (już kiedyś wklejałem, przy innej okazji) do mojego cyklu o najbliższej okolicy. Może trzeba by to przebrać trochę, może to bez tego wow! właściwego lepszym miejscówkom, ale napiszę tylko, że powstanie tych zdjęć było najtrudniejsze ze wszystkich zakładek na stronie.
http://jaipur.format.com/2966338-one-hour-from-home#1
Nie sugerowałem Ci "ustawki" tylko potrzebę zwolnienia rąk :) Ale byłeś z żoną więc miałeś pomocnika od takich ewentualnych potrzeb. Niektóre zdjęcia z linku bardzo mi odpowiadają, czasami trzeba się dobrze przypatrzyć, bo na całe szczęście nie są takie dosłowne.
Koledzy kokosz i cz4rnuch też dobrze napisali. Każdy ma inną wrażliwość, inne zapotrzebowania, doświadczenia, wiedzę... Czasem można patrzeć na zdjęcie sto razy i nie widzieć. Już nie mówiąc o tym, że coraz częściej ludzie tylko "skanują" wzrokiem i od razu twierdzą, że mają wyrobione zdanie ( o zgrozo ). Nie zmienia to faktu, że warto słuchać też ludzi zajmujących się zupełnie inną formą fotografii czy sztuki. Wyłapują często pozytywne sprawy, konteksty, szczegóły, które wcześniej nie były dostrzegane. Pomimo tego, że "nie czują tematyki". Oczywiście do tego wszystkiego trzeba odrobinę szczerej dobrej woli z obu stron. Lubię słuchać komentarze obcych mi ludzi oglądających wystawy. Niektóre są naprawdę odkrywcze w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Szczególnie polecam wernisaże ze względu na ilość osób :) I nie należy zapominać, że bywają teksty, które wręcz należy od razu wypuścić drugim uchem ( okiem ;) ).
nikoniarz
25-05-2016, 15:57
Nie wiem, sam sobie odpowiedz na to pytanie, ja nie napisałem że trzeba być niewidomym, tylko ślepym - a to już bardzo duża różnica.
Pozdrawiam.
Wg. słownika języka polskiego nie ma żadnej różnicy między ślepym, a niewidomym. Więc może sprecyzuj czym dla Ciebie jest ta różnica, bo póki co odpowiedź jest nieudolną ucieczką z racji braku argumentów...
Andrzej1974
25-05-2016, 15:59
>> Lubię słuchać komentarze obcych mi ludzi oglądających wystawy. Niektóre są naprawdę odkrywcze w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Szczególnie polecam wernisaże ze względu na ilość osób I nie należy zapominać, że bywają teksty, które wręcz należy od razu wypuścić drugim uchem ( okiem ).
A... jak komentarz dla nas jest pozytywny to komentujący jest znawcą tematu i jego opinia jest ciekawa a on sam ok czlowiekiem... choć kompletnie go nie znamy. Jak zaś negatywny to wypuszczam go drugim uchem. Nieźle.
>> Lubię słuchać komentarze obcych mi ludzi oglądających wystawy. Niektóre są naprawdę odkrywcze w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Szczególnie polecam wernisaże ze względu na ilość osób I nie należy zapominać, że bywają teksty, które wręcz należy od razu wypuścić drugim uchem ( okiem ).
A... jak komentarz dla nas jest pozytywny to komentujący jest znawcą tematu i jego opinia jest ciekawa a on sam ok czlowiekiem. Jak negatywny to wypuszczam drugim uchem. Nieźle.
Nie prawda. Jeśli tylko tak to zrozumiałeś, trudno.
Xavier80
25-05-2016, 16:27
Nie wiem, sam sobie odpowiedz na to pytanie, ja nie napisałem że trzeba być niewidomym, tylko ślepym - a to już bardzo duża różnica.
Pozdrawiam.
Ooo, to ciekawe... Mógłbyś ową różnicę wyjaśnić?:) I przy okazji napisz skąd pojawił się u Ciebie ten "niewidomy"? :) Bo widzisz kolego sympatyczny...zarzucanie komuś ślepoty (w przenośni oznaczającej nieumiejętność wychwycenia w tych zdjęciach "tego czegoś") dlatego, że ma odmienne zdanie jest najzwyczajniej słabiutkie :) To o kim i w jaki sposób to świadczy pozostawiam Twojej osobistej refleksji.
Ooo, to ciekawe... Mógłbyś ową różnicę wyjaśnić?:) I przy okazji napisz skąd pojawił się u Ciebie ten "niewidomy"? :) Bo widzisz kolego sympatyczny...zarzucanie komuś ślepoty (w przenośni oznaczającej nieumiejętność wychwycenia w tych zdjęciach "tego czegoś") dlatego, że ma odmienne zdanie jest najzwyczajniej słabiutkie :) To o kim i w jaki sposób to świadczy pozostawiam Twojej osobistej refleksji.
Ile ty masz lat?:roll:
Pozdrawia
Jestem takim kimś kto przychodzi na wystawę przypadkiem i tak to ocenię... :
1.
W kontekście nazwy wątku wiem, że ludzie zmierzający na piknik ale bez tej informacji nie wiedziałbym o co chodzi. małomiasteczkowe imprezy mają to do siebie, że są "wydarzenie" ludzie winni być podekscytowani, bardziej to przezywać... tutaj tego nie widzę. Nie wiem gdzie dziewczyny idą, nie czuję ich emocji. Technicznie kadr mi się nie podoba, za dużo góry, dołu brakuje i choć rozumiem, że street repo itd. i że to mniej istotne to jednak mi to nie odpowiada. Wydaje mi się, że wielcy streetu instynktownie trafiają te kady bardziej właściwie, a łamanie zasad jest u nich bardziej świadome.
2.
Bardziej mnie ciekawi gdzie ten pan spogląda i myślę, że chwycenie tego właśnie byłoby ciekawsze (o ile tam faktycznie coś było)... ktoś wyżej pisał coś o kukurydzy, konsumpcji i myślę, że to nadinterpretacja bo zdjęcie ma "mówić" w całości. Głównym planem jest ten starszy mężczyzna i to jego emocje winny być tematem... tylko nie wiem czego dotyczą. Nie rozumiem tego kadru...
3.
To zdjęcie do mnie zdecydowanie "mówi" małomiasteczkową kulturą młodzieżową... festyn, zabawa, mniej skrępowania, pewnie alkohol (jest piwko u niewiasty w różu :) ), popisy przed dziewczynami itd. W tle scena, dużo ludzi, każdy z nich "myśli" w innym kierunku. Technicznie... krzywy kadr mi odpowiada, podkreśla ten chaos i zgiełk panujący na festynach, migawka może ciut za krótka... jakby tak tylko kopiąca noga się rozmyła byłoby idealnie.
4.
Kadr mi się nie podoba. Drzewa u góry trochę odciągają uwagę albo z racji, że jest ich tam trochę rozpraszają myśli, które jak mniemam powinienem ukierunkować na Toie i pana na wózku, który nota bene nie wygląda jakby miał zamiar skorzystać i/lub ewentualnie miał z tym mieć problemy, ot po prostu jedzie sobie nasz easy rider i spogląda na trzech jegomościów :). Nie wiem o co w tym ujęciu chodzi... Tłoku przy toaletach nie ma, są one czyste (naturalnie z zewnątrz)... kiedyś to się pod drzewko chodziło :) Nie czuję tu małomiasteczkowego klimatu...
5.
Trochę ciekawiej, ujęcie mi się podoba, a najciekawsza w nim jest mina pani po lewej obsługującej stoisko i ... ludzi, radosnych, rozgadanych, irytujących, podpitych jednym słowem piknikowo. Mam wrażenie, że od prawego górnego rogu jest "idzie" jakaś czarna smuga (widać jak przecina czerwoną/różową panterę)... co to?
6.
Oj bardzo mi to do tego setu nie pasuje... Nijak tego podpiąć nie umiem pod małomiasteczkowość, pikniki, festyny... bardziej jest symbolem szybkiego życia w mieście itd. Ni to jasne, ni to ciemne... no nie wiem, patrze i nie lubię.
7.
Rozumiem, że zdjęcie zamykające set i powiedzmy, że chciałeś pokazać w pewnym sensie koniec pikniku, być może pewne nim zmęczenie lub zadumę zewnętrznego obserwatora nad tym wydarzeniem, które wprowadza trochę chaosu w uporządkowane życie niewielkiej społeczności. Wydaje mi się, że jeśli tak to interpretować to ten kadr pracuje na niekorzyść takich obserwacji bo mocne punkty nie pozwalają zobaczyć pikniku... W pierwszym momencie widać tylko kogoś wypoczywającego pod drzewem w późnopopołudniowym słońcu...
Drażni mnie w tym secie za duża głębia ostrości przez co czasem obraz jest nieczytelny bo myśli skaczą od jednego nieistotnego szczegółu na drugi zamiast od razu kotwiczyć się w głównym temacie tak setu jak i konkretnego zdjęcia. Każdy poszczególny kadr pisze rozdziały tej mini historii i sam w sobie tez jest ważny powinien być spójny z głównym tematem...
Oceniając całość stwierdzam, że do mnie to nie trafia, nie podoba mi się zwyczajnie.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.