Zobacz pełną wersję : google appstore - cos do kontroli rodzicielksiej - macie jakies sprawdzone rozwiazanie ?
Ludzie potrzebuje pomocy, bo juz mnie nerwa skacze :)
Szukam apki do kontroli rodzicielskiej (byloby milo jakbby byla za free) ktora dziala w miare normalnie bez potrzeby logowania sie , instalowania jej na dwoch telefonach, wykupywania pro wersji, aby byla w pelni funkcjoinalna - macie cos sprawdzonego ? Chodzi przede wszystkim o ustawienie limitu czasu plus brak mozliwosci obejscia tejze blokady (znalazlem dobra appke, ktora dzialala jak chcialem, ale paradoksalnie da sie ja odinstalowac najnormalniej w swiece z poziomu launchera...
potrzebny prosta bez zbednych wodotryskow apka - zainstalowalem juz chyba z 10 roznych i kazda ma jakies wady, ktore skutecznie odstraszaja od uzywania.
2pompony
15-05-2016, 21:04
Obawiam się, że prędzej Tobie latorośl założy blokadę nie do obejścia, niż Ty jej...
madebyzosiek
15-05-2016, 21:33
Za poprzednikiem :) Jeżeli szukasz takiej aplikacji, to oznacza że nawet jak ją znajdziesz, to Twoja pociecha obejdzie ją zanim Ty skończysz konfigurację ;) Jeżeli dostęp do neta jest przez WiFi, to najlepiej zrobić reguły na routerze dla macadresu trlefonu dziecka. To jedyna skuteczna "blokada" pod warunkiem, że dziecko nie loguje się do konfiguracji routera i nie wie o co chodzi ;)
Obawiam się, że prędzej Tobie latorośl założy blokadę nie do obejścia, niż Ty jej...
Za poprzednikiem :) Jeżeli szukasz takiej aplikacji, to oznacza że nawet jak ją znajdziesz, to Twoja pociecha obejdzie ją zanim Ty skończysz konfigurację ;) Jeżeli dostęp do neta jest przez WiFi, to najlepiej zrobić reguły na routerze dla macadresu trlefonu dziecka. To jedyna skuteczna "blokada" pod warunkiem, że dziecko nie loguje się do konfiguracji routera i nie wie o co chodzi ;)
ehh, nie rozumiemy sie wiec moze kilka slow wyjasnienia :)
Mlody ma prawie 9 lat i duzo ciekawych zajec poza grami na telefonie, ale szczerze mowiac w ciagu dnia zawsze znajdzie jakas chwile zeby ponaparzac w jakis shit na telefonie. Chodzi o to, zeby to naparzanie mialo konkretny limit czyli np 1h dziennie i koniec. Chyba wszyscy pamietamy nasze pierwsze kompy i gadki w stylu "juz zaraz wylaczam" po czym ja np. gralem do momentu w ktorym ojciec wkurzony wbijal do pokoju i wylaczal zasilanie, bo nie szlo inaczej. Gratuluje tym, ktorzy sa w stanie osmiolatkowi wytlumaczyc, ze moze pograc, ale nie dluzej niz *tu mozna wpisac dowolny limit i ze dzieciak pokornie wylacza po danym czasie telefon.
jakies konkretne appki ktos moze polecic ?
RobertMiernik
15-05-2016, 21:52
Kontroli czasu nie ma - w końcu to zwykle telefon i raczej powinien działać ALE
w androidzie od dłuższego czasu już powinieneś mieć możliwość ustawienia wielu kont (zwykle w okolicach obszaru powiadomień albo na ekranie blokady).
Możesz ustawić do czego ma dostęp konto, pokazujesz czy ma dostęp do konfiguracji, do których aplikacji i w sumie działa jak w windowsie, jak nie dasz swojego hasła (do konta głównego) a dasz tylko to ograniczone, to nic nie zrobi.
Uruchomi wskazane apki, nie wlezie do konfiguracji, więc nic nie doinstaluje ani nie usunie.
Rafał_Sz
15-05-2016, 21:53
Kiedyś takie rzeczy się dziecku tłumaczyło. Jeśli dziecko tego nie akceptuje lub nie rozumie, to znaczy, że jest jakiś problem. Wszystko jest dla ludzi, smartfon też. I debilne gry też. Chodzi o umiar, jak ze wszystkim w życiu. Być może dziecko jeszcze nie dorosło do tego, żeby potrafiło decydować ile czasu może przeznaczyć na granie? Proponuję mu dać zastępczo zwykły telefon. Po jakimś czasie z powrotem smartfona, na próbę. A może te dodatkowe zajęcia wcale nie są dla niego ciekawe i dziecko w tych grach szuka ucieczki od tego co go męczy?
Zakładanie kagańca na gry to najgorsze możliwe rozwiązanie. Nie ma apek do wychowywania dzieci i do wyrabiania właściwego z dzieckiem kontaktu. Nie tędy droga.
madebyzosiek
15-05-2016, 22:12
Chyba wszyscy pamietamy nasze pierwsze kompy i gadki w stylu "juz zaraz wylaczam" po czym ja np. gralem do momentu w ktorym ojciec wkurzony wbijal do pokoju i wylaczal zasilanie, bo nie szlo inaczej.
Ja dokładnie tak miałem z siedzeniem na podwórku, zawsze miałem powód, żeby nie wracać do domu o umówionej godzinie, a wkurzony ojciec jak mnie musiał szukać, to wiedziałem że będzie dym. Jak już mogłem w domu zagrać na kompie, to miałem 21 lat i nikt mi niczego nie zabraniał...
Gratuluje tym, ktorzy sa w stanie osmiolatkowi wytlumaczyc, ze moze pograc, ale nie dluzej niz *tu mozna wpisac dowolny limit i ze dzieciak pokornie wylacza po danym czasie telefon.
Twojego problemu nie rozwiąże żadna apka, to problem dzisiejszych dzieci i ich rodziców, który swoje początki miał znacznie wcześniej. Jeżeli nie potrafisz dziecku wytłumaczyć dlaczego musi mieć limit na granie, to czas zamienić jego smatfona na zwykły telefon, albo zabrać mu telefon całkiem. 9 latek może funkcjonować bez telefonu przy tyłku przez 24 godziny, czego Ty jesteś najlepszym dowodem (no chyba, że miałeś telefon w wieku 9 lat...). Niby czasy się zmieniły, ale zdrowy rozsądek rodziców powinien zostawać na miejscu. Rozmowa, uświadomienie dlaczego ma być limit czasowy, w ostateczności kara (jak z tym ojcem wyłączającym prąd i nie dyskutującym w ogóle) i tyle. Życie jest Twoją apką, skonfiguruj je ;) Pozdrawiam serdecznie!
Kiedyś takie rzeczy się dziecku tłumaczyło. Jeśli dziecko tego nie akceptuje lub nie rozumie, to znaczy, że jest jakiś problem. Wszystko jest dla ludzi, smartfon też. I debilne gry też. Chodzi o umiar, jak ze wszystkim w życiu. Być może dziecko jeszcze nie dorosło do tego, żeby potrafiło decydować ile czasu może przeznaczyć na granie? Proponuję mu dać zastępczo zwykły telefon. Po jakimś czasie z powrotem smartfona, na próbę. A może te dodatkowe zajęcia wcale nie są dla niego ciekawe i dziecko w tych grach szuka ucieczki od tego co go męczy?
Zakładanie kagańca na gry to najgorsze możliwe rozwiązanie. Nie ma apek do wychowywania dzieci i do wyrabiania właściwego z dzieckiem kontaktu. Nie tędy droga.
Probujesz mi powiedziec, ze nie umiem wychowac dzieciaka - no problem, ale nie o tym jest ten watek. Uwierz, ze wiem gdzie znajde psychologa, jesli bedzie taka potrzeba, bez obrazy oczywiscie ale onlinowe zdalne analizy sa deczko nie na miejscu.
Ja dokładnie tak miałem z siedzeniem na podwórku, zawsze miałem powód, żeby nie wracać do domu o umówionej godzinie, a wkurzony ojciec jak mnie musiał szukać, to wiedziałem że będzie dym. Jak już mogłem w domu zagrać na kompie, to miałem 21 lat i nikt mi niczego nie zabraniał...
Twojego problemu nie rozwiąże żadna apka, to problem dzisiejszych dzieci i ich rodziców, który swoje początki miał znacznie wcześniej. Jeżeli nie potrafisz dziecku wytłumaczyć dlaczego musi mieć limit na granie, to czas zamienić jego smatfona na zwykły telefon, albo zabrać mu telefon całkiem. 9 latek może funkcjonować bez telefonu przy tyłku przez 24 godziny, czego Ty jesteś najlepszym dowodem (no chyba, że miałeś telefon w wieku 9 lat...). Niby czasy się zmieniły, ale zdrowy rozsądek rodziców powinien zostawać na miejscu. Rozmowa, uświadomienie dlaczego ma być limit czasowy, w ostateczności kara (jak z tym ojcem wyłączającym prąd i nie dyskutującym w ogóle) i tyle. Życie jest Twoją apką, skonfiguruj je Pozdrawiam serdecznie!
1) idac twoim tokiem rozumowania - twoj ojciec nie potrafil cie wychowac skoro nie potrafiles wrocic o okreslonej godzinie do domu i byl dym ;)
2) czy ja gdzies napisalem ze mlody ma telefon 24h/ dobe przy tylku i nie moze bez niego funkcjonowac ? do szkoly idzie bez , po szkole wychodzac na dwor w niego nie gra, tylko odbiera, jak ja chce sie dowiedziec czy wszystko jest ok
3) skonfigurowalem moje zycie - takze ten tego ... :)
generalnie mam wrazenie jedno - wy o Rzymie ja o Krymie :)
Czyli co ta appka ma (z)robic?
Konkretnie.
Sprawdz to:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.zerodesktop.appdetox.dinnertimeplus&hl=pl
Czyli co ta appka ma (z)robic?
Konkretnie.
Sprawdz to:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.zerodesktop.appdetox.dinnertimeplus&hl=pl
moze jeszcze raz - nerwa mi skacze na appstore - sprobowalem kilkanascie roznych apek, ale po prostu zadna z nich nie spelnia moich oczekiwan - szukam czegos prostego z mozliwoscia ustawienia limitu czasu na danej apce, bez logowania sie na jakichs stronach do zarzadzania, tworzenia 2och profili na roznych telefonach, udostepniania moich dancyh niepotrzebnie, itepe itede. czegos banalnie prostego bez przerostu formy nad trescia i braku oplat za funkcjonalnosc ktora powinna byc w standardzie, a czesto okazuje sie byc dostepna dopiero po wykupieniu programu do wersji pro..... ja wiem ze kapitalizm i trza zarabiac na apkach bo do tego android zostal stworzony.... ehhh chyba faktycznie dam mlodemu klasyczny telefon i problem rozwiaze sie sam :)
Takiej aplikacji nie ma.
Jesli da się zainstalować, to da się tak samo odinstalować. Poza tym Android jest tak zrobiony, że jedna aplikacja nie ma dostępu do drugiej i jej nie zablokuje.
Jedynie aplikacje z dostępem do roota (wymaga rootowania telefonu) mają możliwość zablokowania ich normalnego usunięcia i kontroli dostepu do innych aplikacji. Druga opcja, to jeśli takie funkcje kontroli są wbudowane w system w telefonie.
RobertMiernik
16-05-2016, 13:20
Oj pisałem już co należy zrobić...
nie ma ograniczeń czasowych bo to bez sens jest ale można zapewnić dostęp tylko do konkretnych rzeczy w tym zabrać dostęp do ustawień
Robert - porblem nie w dostepie do ustawien i ich zmiany. Mlody nie miesza w telefonie, instaluje sobie gry jakie chce i to mnie nie obchodzi. Wlasnie dla mnie ograniczenie czasowe to nie bezsens :) Tak czy siak dzieki za podpowiedzi
RobertMiernik
16-05-2016, 14:51
nie da się ograniczyć czasowo dostępu do konkretnych aplikacji, tym bardziej jeśli może je sam instalować, wiadomo że nie będzie ich na liście...
chyba, że ograniczać dostęp do wszystkich niedozwolonych ale to ciężkie do wykonania jest, więc pewnie nie znajdziesz takiej aplikacji.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.