asiula
07-05-2016, 17:00
Hejka.
Używam Nikkora 35 1.8G z d600 i jeśli wykadruje zdjęcie to nie widać winiety, ale wtedy zdjęcie wygląda jakbym robiła 40-45mm jest węższe i tak sobie pomyślałam czy jakbym miała tą sigme 30mm to po kadrowaniu powinnam mieć 35-40mm?:) Czyli ciut szerszej a dodatkowo jaśniejszy obiektyw. Czy takie rozwiązanie ma w ogóle sens?
Myślałam nad zamianą na 35/2, ale obawiam się, że nie będzie już tak fajnie ostry jak mój nikkor, a dużo zdjęć robię z max. otwartą przysłoną.
Może coś doradzicie sensownego?:)
Używam Nikkora 35 1.8G z d600 i jeśli wykadruje zdjęcie to nie widać winiety, ale wtedy zdjęcie wygląda jakbym robiła 40-45mm jest węższe i tak sobie pomyślałam czy jakbym miała tą sigme 30mm to po kadrowaniu powinnam mieć 35-40mm?:) Czyli ciut szerszej a dodatkowo jaśniejszy obiektyw. Czy takie rozwiązanie ma w ogóle sens?
Myślałam nad zamianą na 35/2, ale obawiam się, że nie będzie już tak fajnie ostry jak mój nikkor, a dużo zdjęć robię z max. otwartą przysłoną.
Może coś doradzicie sensownego?:)