PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego filtry a nie PS? Lub odwrotnie



pangreen
07-05-2016, 09:41
No właśnie dlaczego?
Jaką przewagę daje stosowanie filtrów nad obróbką w PS? Lub jaka przewagę dale PS nad stosowaniem filtrów?
Pytanie dla zwolenników i przeciwników obu rozwiązań :)

251kris
07-05-2016, 10:28
No np. działanie filtra polaryzacyjnego ciężko byłoby odtworzyć w PSie

tbogdanowicz
07-05-2016, 10:44
W przypadku pełnego szarego i polaryzatora, myślę że rzecz jest oczywista.
W przypadku filtrów połówkowych, możesz otrzymać scenę o mniejszej rozpiętości tonalnej. Łatwiej wtedy zapanować na światłem, gdyż masz mniejsze kontrasty. Obróbka staje się prostsza i mniej musisz wyciągać z cieni. Często rozpiętość świateł i cieni przekracza możliwości matrycy. Wtedy albo robisz kilka klatek i składasz (pracochłonne), albo używasz filtra. Oczywiście zawsze można połączyć oba rozwiązania.
Używam filtrów tylko sporadycznie, ale miałem sytuacje, że przy jasnym niebie, nie dało się wyciągnąć szczegółów z cienia na ziemi, bo nie użyłem szarej połówki :-(.
Programem nie odtworzysz tego czego matryca nie zarejestrowała, bo był za jasne lub za ciemne.

pangreen
07-05-2016, 12:39
Szary i polar - pełna zgoda - rzecz oczywista - powinienem to zaznaczyć w pytaniu... ale połówkowe?
Do tej pory mierzyłem scenę gdzie trzeba w 2, 3, 4 punktach robiłem tyleż klatek i składałem w PS - pracochłonne ale bardzo skuteczne.
Czy widzicie jakieś inne zalety i powody dla których filtr 1/2 na obiektywie daje przewagę w końcowym wyniku?

Zelber
07-05-2016, 13:07
Robienie kilku klatek średnio sprawdzi się w przypadku mniej lub bardziej ruchomych obiektów ;)

GonzoG
07-05-2016, 13:14
Filtry szare (obojętnie jakie - 1/2, gradient, pełne) w dużej gamie zastosowań nie do zrobienia cyfrowo.
Polary - nie do zrobienia cyfrowo.
filtry IR, UV - nie do zrobienia cyfrowo

filtry barwne - niemal w całości można zrobić w postprocesie.

kkokosz
07-05-2016, 13:14
He, he, jak wysyłasz fotki na konkursy, to zwykle musisz pokazać pojedyncze zdjęcie źródłowe, które nie jest fotomontażem ;)

Moim zdaniem, rozważać można tylko cztery rodzaje filtrów do zamocowania na obiektywie: szary, IR, połówkowy i polaryzacyjny - pozostałe, czyli np. filtry kolorowe, na cyfrze trochę straciły rację bytu. Szary, IR i polar, jak wspomniano wyżej, trudno zasymulować, więc należy pamiętać o nich w momencie robienia zdjęcia. Z połówkowym zależy od podejścia - jeśli chcesz mieć pojedyncze ujęcie, to działasz z fizycznym filtrem. Jeśli wolisz robić sklejkę z kilku fotografii, to robisz bracketing ekspozycji i sobie później sklejasz w PSie. I jedyne, co mi przychodzi do głowy, jeśli chodzi o "niezbędność" połówki, to fotografowanie dynamicznych kadrów (np. zachód słońca z bardzo dynamicznym niebem), gdzie sklejka może się po prostu nie udać albo być mocno kłopotliwa.

Evanduril
07-05-2016, 19:14
Co do polara zgodzę się tylko w kontekście wody. Niebo już można bardzo łatwo obrobić z rawów.

GonzoG
07-05-2016, 19:33
Nie tylko wody. Każda powierzchnia niemetaliczna odbija światło częściowo lub całkowicie je polaryzując.