Zobacz pełną wersję : Czy warto kupować tanie filtry?
Witam, pytanie jak w temacie.
Stałem się dzisiaj posiadaczem obiektywu ze średnicą filtra 82 mm, co w porównaniu z kitowym 52 mm daje całkiem sporą różnicę (cenową).
No i teraz pytanie:
Czy warto wydawać kosmiczne kwoty na filtry renomowanych marek?? Czy może lepiej zapłacić te kilkadziesiąt złotych za wyrób firmy "krzak"??
Prawda jest taka, że po świecie krążą dwie opinie:
- to co jest tanie nie może być dobre (słabsza jakość, mniejsza staranność itp)
ale też
- płacisz za markę, za logo i nazwę oraz ogromne koszty marketingu i reklam.
Czyli jak widać można podchodzić do sprawy na dwa sposoby.
Pytanie jak to jest z filtrami?? Czy faktycznie jest różnica w jakości, miedzy wyrobami np firmy Digipod, a droższymi?
A może znacie firmy, które potrafią zachować bardzo dobry stosunek jakości do ceny?? Pytam oczywiście o filtry.
pozdrawiam :)
B_Marcin
05-05-2016, 15:33
Pytanie zbyt ogólne. W tańszych filtrach znajdziesz fajne perełki a i w tych drogich niezłe wtopy.
ok, zatem uściślając:
na "pierwszy strzał" jestem zainteresowany filtrem polaryzacyjnym. Czy tu pojawią się jakieś konkretne sugestie??
Jeśli nie jesteś w stanie zaakceptować że taki filtr może wprowadzać własne jakieś zniekształcenia to musisz zakupić jakiś dobrze testowany co najczęściej oznacza drogo.
Ja używam chińczyka za 40zł i jest ok, a ktoś będzie narzekał na filtr za 300zł że nie jest idealny.
Ostatnio kupiłem 82mm regulowany ND 2-400 i wiem że to jest tania chińszczyzna w tym przypadku za 90zł, nie dam za konkretny firmowy 4x tyle żeby pstryknąć tym okazjonalnie jakieś zdjęcia.
Inna sprawa to że jak obiektyw kosztuje np 4 000zł to chyba można się szarpnąć na filtr wypadający w dobrze w testach za np 200zł, jednak jak mam 18-105VR to bez przesady ale chińczyk będzie ok.
madebyzosiek
05-05-2016, 16:37
A ja przytoczę inne powiedzenie... Twoje zdjęcia będą tak słabe, jak najsłabszy element Twojej optyki... Jeżeli chcesz zakładać byle co (szczególnie jeśli chodzi o polara), to lepiej olej filtry, albo zbieraj pieniądze. Pozdrawiam serdecznie
A ja przytoczę inne powiedzenie... Twoje zdjęcia będą tak słabe, jak najsłabszy element Twojej optyki... Jeżeli chcesz zakładać byle co (szczególnie jeśli chodzi o polara), to lepiej olej filtry, albo zbieraj pieniądze. Pozdrawiam serdecznie
a jaki jest najslabszy element optyki, ktora ma mniej niz 50mm ogniskowej?
podpowiedz: nie ma bata, zeby to byl filtr o ile tylko jest wykonany z uczciwego szkla (moze nie liczac soczewek makro). przy tak malej liczbie dioptrii de facto nawet pojedyncze filtry zywiczne daja znikomy spadek ostrosci.
polecam zamiast teoretycznego pierdzielenia wziasc pare filtrow i porobic nimi zdjecia na roznych ogniskowych ;) ja to ze swoimi szkielkami (i innymi szybkami) zrobilem...
Na kity zakladam najtansza chinszczyzne, L'ki hoya do 50 funtow.
Banderas
05-05-2016, 19:27
Generalnie jest opinia, że wymagania jeśli chodzi o jakość filtra rosną wraz ogniskową obiektywu na jakim chcemy ten filtr umieścić.
Dłuższa ogniskowa - lepszy filtr. Nie chodzi tu zresztą tylko o filtr polaryzacyjny.
Kojocisko
05-05-2016, 19:30
Warto czytać:
http://www.optyczne.pl/23.1-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_polaryzacyjnych_2015.html
http://www.optyczne.pl/5.1-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_UV.html
A wnioski to już samodzielnie należy wyciągnąć
Jeśli chodzi o filtr polaryzacyjny, to niestety trzeba zapłacić. Masa tanich (Green.L, Massa, itp), jak i też część tych droższych (Cokin P) wysiada już przy ogniskowych ~50mm.
Z polecanych:
Marumi DHG, Super DHG
B+W
Hoya HD
Heliopan
Bartolini82
15-09-2018, 11:08
Podepnę się pod temat.
Chcę kupić coś z tańszych filtrów do kita 18-105. Głównie do ogniskowych w okolicach 18-30 i zdjęć krajobrazowych.
Proszę nie przekonywać mnie, że nie warto, że lepiej kupić droższy. Nie dam za filtr 50% ceny jaką dałem za obiektyw (który i tak pewnie za kilka miesięcy sprzedam i kupię lepszy, a wówczas także lepsze filtry).
Filtry na razie mają mi posłużyć do nauki pracowania z nimi, poznania zasad i możliwości jakie daje dany rodzaj.
Chcę kupić polara oraz filtr szary.
Teraz pytania:
1) czy do tak ciemnego kita, jest sens stosować filtr szary? Pomijając oczywiście sytuacje gdy chcę np. robić fotkę ładnie rozmytej wody, czy chmur (choć i to można niby osiągnąć samym dłuższym czasem naświetlania, a skoro foty krajobrazowe to i tak przysłona będzie rzędu 8-11)
2) który z producentów mimo wszystko da lepszą jakość:
- polaryzacyjny Selco czy Seagull (ten drugi był testowany nawet na optycznych i moim zdaniem, za tą cenę jest naprawdę nieźle, ale nie wiem jak wypada Selco w porównaniu z nim)
- szary Selco lub Commlite, który lepszy? Ktoś miał doświadczenia z nimi i jakieś porównanie?
Z szarych to w sumie zastanawiałem się nad faderem. Przynajmniej nie ma problemu, że akurat nie miałbym zbyt rzadkiego lub gęstego, a różnica w cenie raptem x2.
Pytanie jeszcze o zdjęcie z wodospadem z tej strony: https://marcindobas.fotoblogia.pl/7436,jak-dobierac-i-madrze-korzystac-z-filtrow-w-fotografii-poradnik
Autor napisał, że zastosował tam 2 filtry szare, jeden połówkowy, a drugi gęsty. Myślałem najpierw, że to niebo wyciągnął polarem. Ja niestety czasami miałem foty podobne jak ta pierwsza, czyli prześwietlone niebo. Czy w tej sytuacji, faktycznie warto kupić połówkowy? Czy np. kombinacja szarego i polaryzacyjnego, też byłaby ok w tej sytuacji?
Ew. sam polar w takiej sytuacji nie zrobi dobrego efektu?
dannywrocek
15-09-2018, 11:58
Zainwestuj w system Cokina. I nawet jeśli sprzedaż obiektyw,filtry sobie zostawisz,a dokupisz jedynie pierścień mocujący.
Bartolini82
15-09-2018, 13:24
Zainwestuj w system Cokina. I nawet jeśli sprzedaż obiektyw,filtry sobie zostawisz,a dokupisz jedynie pierścień mocujący.
W sumie o tym nie myślałem bo nie znam się na tym systemie. Zaraz coś poczytam bo nie wiem czy wystarczy do tego sam uchwyt, czy jeszcze jakieś pierścienie.
W tym systemie również są lepsi i gorsi producenci danego rodzaju filtra? Czy robi to 1 producent, Cokin France?
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak z winietowaniem na tym systemie Cokin? Zdarza się? Jeśli tak, to od czego to zależy? Bo też widzę, że są uchwyty slim i normalne. Do slima można dać max.1 filtr i bez osłony przeciwsłonecznej. Więc trochę lipa.
Całkiem ciekawe to rozwiązanie, tym bardziej, że zamienniki uchwytu czy pierścieni są śmiesznie tanie.
dannywrocek
15-09-2018, 15:58
Co do uchwytów,to miałem tani chiński i mam orginalny Cokina i orginalny jest lepiej wykonany: filtry wchodzą ciaśniej,sam uchwyt nie kręci się bez sensu dookoła na pierścieniu mocującym (co miało miejsce w przypadku taniego zamiennika). Same filtry mam i tanie i orginalne Cokina. Jakiejś znaczącej różnicy nie odczułem,choć czytałem,że tanie dają czasem zafarb na zdjęciach. Winietowanie może mieć miejsce przy szerokokątnych obiektywach,ale na 17 mm problemu nie było (Sigma 17-50).
Bartolini82
15-09-2018, 16:31
To jeszcze Was podpytam o 2 rzeczy.
Filtry np. szare widzę, że są prostokątne, ale polar jest okrągły i przy niektórych widnieją konkretne średnice. Ten typ nie jest więc uniwersalny? Trzeba dobierać do konkretnego obiektywu?
Dlaczego przy niektórych jest napisane typ A, a przy niektórych P? Czym to się różni?
dannywrocek
15-09-2018, 17:18
Polara nie używam,to się nie wypowiem. Co do oznaczeń,to mają związek z wielkością: A to filtry do obiektywów z małą średnicą,P do "średnich“. Są też Z do dużych.
W systemie Cokina (i innych filtrach prostokątnych) jest Cokin jest tylko dobry w tych największych filtrach.
Filtry najpopularniejsze (Cokin P / 85mm) od Cokina to porażka. Drogie a jakościowo nawet gorsze od chińskich po 10zł.
Fitry szare tylko HiTech, Lee, Haida.
Polaryzacyjny w tym systemie średnio się sprawdza, bo jest gruby i przy 18mm już wyraźni winietuje, poza tym okrągły polar dostęny tylko od Cokina (drogi i słaby) i chińskie bardziewie. Lepiej kupić "normalny" nakręcany.
A co do zmiany filtrów z obiektywem - nic bardziej mylnego.
Kupujesz filtry 77mm, do tego redukcje i masz filtry do większości obiektywów. Tylko nieliczne mają średnicę 82mm (lub większą).
Bartolini82
16-09-2018, 11:06
Kupujesz filtry 77mm, do tego redukcje i masz filtry do większości obiektywów. Tylko nieliczne mają średnicę 82mm (lub większą).
A czy taka redukcja nie winietuje na obiektywie o mniejszej średnicy? Czyli np. kupując teraz 77 do obiektywu 67, nie będę miał winiety na 18mm?
Najgorsze jest to,że tego kita, będę za jakiś czas chciał zamienić albo na Nikkora 10-24 (tutaj byłoby ok bo ma 77mm) albo na Sigmę 10-20 3,5 (i ona ma już 82mm średnicy :/). Z kolei gdym zastosował odwrotną redukcję, czyli z 77 na 82, to winieta przy 10mm raczej murowana, prawda? Bo zmniejszy się od razu pole widzenia (przynajmniej tak na "chłopski rozum").
Nie. Redukcja co prawda przesuwa filtr do przodu, ale on jest większy, więc nic nie będzie przesłaniał.
A jak masz w zamierzenia zakup obiektywu z gwintem 82mm, to lepiej od razu kupić filtr 82mm.
Bartolini82
28-09-2018, 21:43
Zdecydowałem się na średnicę 77mm. Pytanko do Was.
Co sądzicie o filtrach Seagull i Polaroid?
Seagull wypadł w miarę w teście https://www.optyczne.pl/23.25-Inne_testy-Test_filtr%C3%B3w_polaryzacyjnych_2015_Podsumowani e_i_om%C3%B3wienie_wynik%C3%B3w.html przynajmniej biorąc pod uwagę jego cenę (55zł dla średnicy 77mm).
Natomiast Polaroid kojarzy mi się ogółem z fotografią, ale raczej dziecięcych lat :P Nie mogę za bardzo trafić w necie na opinie ich filtrów. Cena niezła, 67zł. Jedynie coś takiego https://www.youtube.com/watch?v=J5hCQ264uao
Nie wygląda to ciekawie :/ Nawet ten hindus (czy jak mu tam) otwarcie mówi, że szału nie ma :/ Pytanie tylko czy potrafi to dobrze obsługiwać. Znalazłem bowiem jeszcze coś takiego https://www.youtube.com/watch?v=3g5TGufRV5k i tutaj efekt już jest lepszy, a filtr chyba ten sam (sądząc po wyglądzie bo nic nie kumam z tego co ten chłopak mówi ;) ).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.