PDA

Zobacz pełną wersję : Golarka męska



Maly.Psikus
27-04-2016, 12:29
Witajcie

Poszukuję do siebie golarki elektrycznej do 300zł, która dokładnie ogoli mój twardy zarost.

Nie potrzebuję dodatkowych końcówek (trymerów itp itd), sama golarka dobrej jakości.
Chyba najlepiej przewodowa, ale inne dobre na baaterie czy akumulatorek jakoś przeżyję.


Miałem kiedyś coś "dobrego" i polecanego za 50zł... moja twarz wyglądała jak ogolona 2/3dni wcześniej zwykłą jednorazówką. Tak więc ten tego... no.

Czytałem oczywiście parę testów i rankingów. Wyszło na to, że Philips HQ 6927/16 mimo wieku jest nadal bardzo dobrą i tanią maszynką.

Ktoś potwierdzi/zaprzeczy/doradzi ?

Zdebik
27-04-2016, 13:11
Sam czegos bede musial poszukac. Mam juz dosc zarostu ktory po goleniu gilotyna bladzi pod skora ;).

Znajac zycie po goleniu bedzie +/- jedniodniowy zarost.

Maly.Psikus
27-04-2016, 14:01
Jednodniowy to tam nic. Ważne aby było szybko i bezboleśnie (bez tarcia, zdzierania skóry itp).

Zdebik
27-04-2016, 15:22
Wlasnie dlatego muslalem o modelu z pianka, gdzie mozna golic na mokro.

Maly.Psikus
27-04-2016, 15:38
Nikt nic ?

jarek_ns
27-04-2016, 16:41
Od półtorej roku jest użytkownikiem Philipsa AT890 bardzo fajna maszynka którą można golić się na sucho i mokro. Ma być odporna na zalanie i można jej używać pod prysznicem, ale moja ostatnio odmówiła posłuszeństwa, a Pan z serwisu powiedział że ta wodoodporność to zapewnienie na wyrost i lepiej nie myć maszynki pod wodą. To właściwie jedyna wada, bo goli super. Po przesiadce ze zwykłej maszynki z wymiennymi ostrzami, na początku ciężko było się przyzwyczaić ale przy stosowaniu kilku zasad golenie to przyjemność. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić że golenie na mokro to zbędny bajer, na mokro z żelem goliłem się na początku, teraz wolę na sucho jest szybciej i tak samo wygodnie.
Przez awarię mojej golarki miałem okazję używać modelu HQ6906/16 i jestem mile zaskoczony. Goli bardzo fajnie i na pierwszą maszynkę mogę śmiało polecić. Przynajmniej jak komuś się nie spodoba to nie będzie żal wywalonej kasy. Ja sam miałem na początku chwile zwątpienia, ale że maszynka była prezentem od żony to trzeba było zacisnąć zęby i się nie poddawać. Ale jak już się nauczyłem golenia to nie myślę o powrocie do klasycznej maszynki.

Miałem również okazję przetestować maszynkę foliową brauna model z seri3 ze stacją myjąca ale nie przypadłą mi do gustu.

Maly.Psikus
27-04-2016, 17:04
Wyczytałem, że Philips AquaTouch AT890 goli nierównomiernie. Co naa ten temat uważasz ?


Ciekawe czy Philips HQ6927 (nowszy) jest lepszy od tańszego o ~30zł Philips HQ6906 (Oba mają dobre opinie, natomiast o tym pierwszym lepiej się pisze) tylko czy po 3 latach od nowości nie używają gorszych elementów.

jarek_ns
27-04-2016, 18:32
Ja nic takiego nie zauważyłem. At890 chyba już jest zastąpiona nowym modelem. Przynajmniej w euro jej już chyba nie ma.

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

sokrates
27-04-2016, 19:32
Męczyłem się kilka lat z philipsem (z 3 głowicami rotacyjnymi). 2 miesiące temu kupiłem panasonica - z 3ostrzowego (2 folie tnące i nóż na środku) i powiem tak, nigdy więcej żadnej golarki z ostrzami obrotowymi. Panasonic jest dokładniejszy, i przede wszystkim 200% delikatniejszy. Nie ma żadnych podrażnień w delikatnych miejscach jak np. szyja. Jedyna wada philipsa że golenie trwa dłużej - jakieś 20% Ale to co napisałem wcześniej w 100% rekompensuje tę wadę.

Maly.Psikus
27-04-2016, 21:09
Prosimy o model tego cuda.

sokrates
28-04-2016, 11:23
Panasonic ES-RT33-S503
kupiłem w euro za 199

Umbra
28-04-2016, 12:55
Kupcie sobie pędzel do golenia, mydło i maszynkę na żyletki. Polecam Merkura Progressa.

Maly.Psikus
28-04-2016, 13:00
Panasonic ES-RT33-S503 - dałeś prawie 200 euro a teraz kosztuje niecałe 200zł :-D

Poczytam na jej temat. Ktoś jeszcze ma propozycje na golarkę elektryczną ?

sokrates
28-04-2016, 13:44
Kupcie sobie pędzel do golenia, mydło i maszynkę na żyletki. Polecam Merkura Progressa.
Fajnie, tylko nie wszyscy mają do pracy na 10 ;-)
Ja pracuję od 7 i nie uśmiecha mi się rano wstawać wcześniej żeby celebrować golenie. Ma być szybko, dokładnie i na pół-śpiąco.

pil74
28-04-2016, 14:16
Miałem Philipsa HQ7120. Rzeź jednym słowem. Źle goliła, niedokładnie. Skóra po goleniu wyglądała jak oparzona. Bateria starczała na chwilę. Jednym słowem pomyłka, podobnie jak inne produkty tej firmy.
Zmieniłem na Brauna serii 7 i bajka. Goli dokładnie, brak podrażnień na skórze, akumulator trzyma bardzo długo. Przestałem praktycznie używać balsamów itp mazideł po goleniu.

Maly.Psikus
28-04-2016, 14:51
Między max 300 które chce wydać a 850zł za braun series 7 jest mała przepaść...

sokrates
28-04-2016, 14:52
Bardzo trafne określenie tego co philips robił ze skórą- rzeź.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Maly.Psikus
28-04-2016, 14:53
Teraz czytałem, że dużo prościej wychodzi golenie się foliową niż głowicową golarką.

Mętlik w głowie i zdecydowanie zbyt ogromny wybór.

RobertMiernik
28-04-2016, 15:08
Wymieniłeś golarkę za 250 zł na taką za 800 zł i widzisz różnicę? ;)

Od 10 lat mniej więcej używam elektrycznych, startowałem od takich na kabelek, później z akumulatorem.
Dwie ostatnie to Braun 370 i aktualnie Philips S5400

Braun - bardzo zadowolony byłem, dopiero jak po X latach padła całkiem bateria i działała tylko podłączona do prądu, więc zmieniłem. Na początku koszmar, w porównaniu z listkowym Braunem Philips mnie rozczarował masakrycznie, nie dokładny, wolny, toporny.

Przemęczyłem się 3 miesiące, chyba się nauczyłem albo przyzwyczaiłem. W każdym razie oprócz konieczności uważnego golenia się, bo dalej zdarza mi się minąć jakiegoś włocha, jest ok i mogę polecić.
Konstrukcja (łatwość czyszczenia) w porównaniu z Braunem - ideał.
Bateria w przypadku mojego du(d)awąsa - wieczność.
Stacja czyszcząca - ficzer ale ujdzie.

Oprócz konieczności skupienia przy goleniu jedyną wadą jest odłączalny trymer, w Braunie jest wbudowany w Philipsie, toporny i luzem, na dodatek w przenośnym etui nie ma na niego dedykowanego miejsca. Niby nie potrzebuję go 'codziennie' ale nie przemyśleli tego (w stacji dokującej, też miejsca na niego nie ma, więc musi leżeć 'obok').

marlotnik
28-04-2016, 15:14
Ja kupiłem ponad roku temu Philips AT 890 i jestem zadowolony, choć przy 3 dniowym zaroście trzeba się dłużej golić, bardziej starannie. Gdzieś czytałem że maszynki z głowicą są do twardego zarostu natomiast z golarki z foliową są do miękkiego zarostu. Ale czy to prawda ??:) Razem z kumplem kupowałem golarkę, znajomy kupił dla odmiany foliową Brauna series 3 w podobnej cenie 300zł i ponoć rewelacji nie ma. Wydaje mi się ze trzeba znaleźć tą odpowiednią :) A oprócz golarek są jeszcze maszynki na żyletki. Ja najpierw golę się elektryczną aby jak najwięcej skrócić włos a potem pianka i maszynka na żyletki. Choć przyznam że trzeba też kupić odpowiednie żyletki bo te "tanie" to można się nieźle pociąć :) Przy 3 goleniu można wyrzucić do kosza :) Najdokładniejsze są maszynki na żyletki, elektryczną tylko skracamy włos :)

RobertMiernik
28-04-2016, 19:58
I golenie zajmuje 30 min... Nie ma opcji...
To już ta brzytwe bym wolal, przynajmniej raz a nie dwa sie golic trzeba

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

!AGresT
28-04-2016, 22:47
To już ta brzytwe bym wolal, przynajmniej raz a nie dwa sie golic trzeba

A jak się omsknie, toś ogolony ostatecznie i już nigdy więcej nie będziesz musiał.

Umbra
28-04-2016, 22:52
Fajnie, tylko nie wszyscy mają do pracy na 10 ;-)
Ja pracuję od 7 i nie uśmiecha mi się rano wstawać wcześniej żeby celebrować golenie. Ma być szybko, dokładnie i na pół-śpiąco.

Nie idzie to moim zdaniem dłużej, niż elektrykiem, a jest o niebo dokładniej, przyjemniej i nie budzisz pozostałych domowników. Zawsze też można się ogolić wieczorem. Podejrzewam, że to, co wyrośnie przez noc, i tak będzie gładsze, niż niedokładne golenie elektrykiem.

Maly.Psikus
29-04-2016, 09:54
A może coś dużo lepszego za 500zł a nie 300zl ? Znajdzie się coś co nie wyssie mojego portfela przy wymianie ostrzy/głowic ?

RobertMiernik
29-04-2016, 10:50
W tej cenie bierz Brauna.
Na porządną glowice trzeba wydac wiecej niestety

GonzoG
29-04-2016, 11:02
Ja mam 2 tanie Philipsy z serii 9000 (z trymerem i bez) i przy miękkim zaproście to jedynie strzyżą, przy twardym jest trochę lepiej, ale też do golenia dobra maszynką im brakuje. Kiedyś miałem pozyczonego brauna serii 3 i była lepsza od philipsow - dokładniej goli i mniej podrażnia skórę, ale trzeba się bardziej przyłożyć do golenia.

Poza tym Philiosy na baterii szybko tracą obroty (3-4 golenia), ale można używać na kablu i nie ma tego problemu.

Maly.Psikus
30-04-2016, 18:22
Zakupiona golarka Braun CT2s :-) Dam znać jak będzie u mnie.

sokrates
30-04-2016, 18:35
Patrząc na mechanizm głowicy i podobieństwo do mojego Panasonica będzie Pan zadowolony.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

jarek_ns
05-05-2016, 14:42
Zakupiona golarka Braun CT2s :-) Dam znać jak będzie u mnie.

I jak wrażenia?

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Maly.Psikus
05-05-2016, 21:02
Dziś dostałem zamówionego Braun CT2s.
Jutro test po naładowaniu baterii na maksa - zarost 3dniowy :-D

Maly.Psikus
06-05-2016, 10:29
A więc...

CHŁODZENIE
Opcja chłodzenia wystarczyła na 10min golenia, później się wyłącza. Czyli chłodzenie to bajer jedynie i w ogóle nie takie to chłodne jak myślałem. Osobiście następnym razem użyję dopiero przy końcowej fazie golenia.

GOLENIE
15 min golenia zarostu 3 dniowego. Trzeba nabrać wprawy aby wiedzieć jak jeździć maszynką po twarzy. Wada to trudne golenie w okolicach jabłka Adama. Ogółem nie ma źle, ładnie przesuwa się po twarzy.

PO GOLENIU
Trochę szczypi twarz, ale zaaplikowałem sobie balsam chłodzący na twarz i jest okej. Skóra nie przystosowana bo pierwszy raz goliłem się golarką elektryczną, zobaczymy jak będzie później.

WYNIKI GOLENIA - JAKOŚĆ
Ponieważ pierwszy raz się goliłem to miejscami można by poprawić, ale to przy następnym goleniu.
Jak wyżej pisałem, okolice jabłka Adama trudno się goli i jest małe zaczerwienienie (nie krew, czerwone 2punkciki).

CZY POLECAM ?
Chłodzenie to bajer, można kupić bez tego bajeru i mieć w zamian (teoretycznie) lepsze folie tnące.
Jeśli chodzi o samą maszynkę to denerwuje umiejscowienie przycisku chłodzenia, parę razy przypadkowo nacisnąłem na guzik.
Ocena: 4 na 5.

Maly.Psikus
09-05-2016, 11:26
Drugie golenie (zarost 2dniowy). Okolice jabłka Adama nie wyglądają najlepiej...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/5b380ecb77e228d8441aae2e085654b1-2.jpg
źródło (http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160509/5b380ecb77e228d8441aae2e085654b1.jpg)
Zobaczymy czy skora sie przyzwyczai.

sokrates
09-05-2016, 12:19
To ciekawe. Ja tak miałem jak golilem się obrotowa maszynką. Teraz na 3 ostrzowym panasonic nie mam ani grama podrażnień, choćbym nie wiem jak długo i mocno się golił.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

RobertMiernik
09-05-2016, 12:39
coś średnio to wygląda, może jesteś zbyt hardkorowym balwierzem?

M_B
09-05-2016, 12:57
Masz zamiar się tym dalej golić? :mrgreen:

Kup maszynkę na żyletki. Ja mam taką (http://www.bluebeards-revenge.co.uk/product/the-bluebeards-revenge-scimitar-double-edge-razor/) i bardzo polecam!

Umbra
09-05-2016, 13:15
Ja mam Progressa i też polecam. Miałem też Muhle R89 - też było ok, chociaż Progress jednak bardziej mi spasował.

mateo912
09-05-2016, 13:45
ja również pod wpływem m.in. tego wątku kupiłem brauna ct2s.
do tej pory goliłem się gillette mach 3 i jakimś szajsem z 3 głowicami.
jak dla mnie rewelacja skóra o wiele gładsza niż po poprzednim elektryku, jedynie muszę się przestawić w kwestii golenia- posuwiste ruchy w różnych kierunkach zamiast obrotowych.
Chłodzenie faktycznie trochę bajer ale jednak jest sporo chłodniej niż bez.
Podrażnień itp brak ale to może tylko u mnie bo ja i tak się od długiego czasu gole na sucho bez żadnej pianki ani innych form "poślizgu" ;)

Maly.Psikus
09-05-2016, 14:30
Drugi raz dopiero, skora delikatna. Przyzwyczai się i powinno być ok. Za 2 dni będę próbował z pianką, ciekawe czy poprawii to komfort golenia czy nie.

Trochę się zawiofłem bo myślałem szczerze pisząc, że po pierwszym przejechaniu większość włosków zniknie ale niestety nie.

W ogóle w intrukcji pisze aby golić się przed myciem skóry... Ciekawe dlaczego.

RobertMiernik
09-05-2016, 15:19
bo twardsze włosy łatwiej ciąć

mateo912
09-05-2016, 15:53
Drugi raz dopiero, skora delikatna. Przyzwyczai się i powinno być ok. Za 2 dni będę próbował z pianką, ciekawe czy poprawii to komfort golenia czy nie.

Trochę się zawiofłem bo myślałem szczerze pisząc, że po pierwszym przejechaniu większość włosków zniknie ale niestety nie.

W ogóle w intrukcji pisze aby golić się przed myciem skóry... Ciekawe dlaczego.

po myciu/prysznicu itp skóra jest nabrzmiała przez to trudniej jest "złapać" włosek

M_B
09-05-2016, 16:15
To dziwne, bo klasyczne golenie odbywa się na ciepło, wręcz po okładzie z gorącego ręcznika ;)

mateo912
09-05-2016, 16:52
w przypadku klasycznego golenia tak, ale nie w przypadku elektryka :)

Maly.Psikus
09-05-2016, 18:25
Czyli golarka z możliwością mycia pod prysznicem nie nadaje się do tego, chyba, że ktoś siię pluska w zimnej wodzie ? :-)

mateo912
09-05-2016, 19:36
Czyli golarka z możliwością mycia pod prysznicem nie nadaje się do tego, chyba, że ktoś siię pluska w zimnej wodzie ? :-)

możesz to robić tylko po co?:D

Maly.Psikus
09-05-2016, 19:55
Dłuższy prysznic pomaga mi "wypłukać złość" :-P

J1
09-07-2016, 23:34
Miałem Philipsa HQ7120. Rzeź jednym słowem. Źle goliła, niedokładnie. Skóra po goleniu wyglądała jak oparzona. Bateria starczała na chwilę. Jednym słowem pomyłka, podobnie jak inne produkty tej firmy.
Zmieniłem na Brauna serii 7 i bajka. Goli dokładnie, brak podrażnień na skórze, akumulator trzyma bardzo długo. Przestałem praktycznie używać balsamów itp mazideł po goleniu.

Dziekuje koledze za sugestie z golarka Braun serii 7.

Kilkanascie lat temu dostalem w prezencie jakas golarke Philipsa (cos ze sredniej polki cenowej) mialem dokladnie takie same objawy. Finalnie oddalem golarke do Philipsa. Generalnie idea maszynki elektrycznej poszla w zapomnienie na dobre 10 lat. Jednak permanentny niedoczas zmuszal do poszukania remedium na problem zarostu na twarzy.

Nie wiem co mnie pokusilo ale zerknalem wlasnie do tego watku.

Nie zaluje. ;-)

Kupilem dzisiaj Braun 790cc-4. Golarke moge opisac jednym slowem. Niebo na gebie.
Szybko, delikatnie, dokladnie, bez podraznien. Dokladnie to o co chodzilo.

Wiec jezeli ktos ma dylemat i szuka dobrej golarki do twardego zarostu to szczerze polecam tego Brauna.

spiritus
10-07-2016, 08:41
Też Brauna polecam. Kupiłem jakiś czas temu cruzer 5 i jak to poprzednik napisał "Niebo na gebie" :D
Mam bardzo twardy zarost ale maszynka działa bezproblemowo. Trymer do dłuższego zarostu też fajny i zgrabny.

Brak podrażnień. Jednak podrażnienia u mnie chyba nie występują jak się kilka lat temu goliłem polsilverem II używając tylko zimnej wody na twarz :)

Maly.Psikus
10-07-2016, 08:53
Kilka goleń później... Jest dobrze, tak jak ma być ! Tylko czasowo wychodzi tak samo jak z maszynką jednorazową.

PiKa
19-09-2016, 12:32
A próbował ktoś golić się z pianką? Są golarki elektryczne, które na to pozwalają.

Zamówiłem taką do golenia z pianką - w recenzjach pisali, że przyjemnie się goli, zobaczymy.

Maly.Psikus
19-09-2016, 16:23
Ja moją mogę na mokro więc spróbuję :-)

Bartek
19-09-2016, 16:43
A próbował ktoś golić się z pianką? Są golarki elektryczne, które na to pozwalają.

Zamówiłem taką do golenia z pianką - w recenzjach pisali, że przyjemnie się goli, zobaczymy.

Tak, tak się golę od lat (5) AquaTouch AT890 zero podrażnień polecam.
tylko do golenia maszynką skóra musi się przyzwyczaić tak z miesiąc a później jest już OK :)

PiKa
19-09-2016, 19:04
Ja moją mogę na mokro więc spróbuję :-)
Na mokro czy z żelem / pianką?

Tak, tak się golę od lat (5) AquaTouch AT890 zero podrażnień polecam.
tylko do golenia maszynką skóra musi się przyzwyczaić tak z miesiąc a później jest już OK :)
Miałem kiedyś aquatouch ale chyba na mokro nigdy nie próbowałem

RobertMiernik
19-09-2016, 19:20
Moja niby też ma taką opcję ale to chyba bez sensu? Czy przypadkiem elektryczna maszynka nie działa najlepiej jeśli zarost jest suchy, twardy, uniesiony a nie przylegający do twarzy?
Na mokro chyba ma sens tylko jeśli ktoś ma zarost tak twardy, że maszynka sobie rady nie daje?

PiKa
19-09-2016, 20:06
Na mokro podobno mniej podrażnia, przy takiej samej dokładności golenia jak na sucho.

yanuszek
19-09-2016, 23:13
Czy Wy przypadkiem nie pomyliliście forum? Pieprzycie trzy po trzy o jakimś goleniu. Zerknijcie gdzie jesteście. A może Nikon rozpoczął produkcję maszynek do golenia. Jeśli tak to kontynuujcie ☺

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

mini21
19-09-2016, 23:43
Ja mam Brauna 340 W&D.
Też można golić się na mokro i z pianką, ale jakoś totalnie mi to nie podeszło.
Dużo lepiej goli mi się na sucho.
Używam jej już kilka lat i skóra po goleniu wciąż robi się czerwona (szyja i pod brodą), ale w porównaniu do golenia zwykłą maszynką to i tak jest jak muśnięcie piórkiem.

pil74
20-09-2016, 14:27
Czy Wy przypadkiem nie pomyliliście forum? Pieprzycie trzy po trzy o jakimś goleniu. Zerknijcie gdzie jesteście. A może Nikon rozpoczął produkcję maszynek do golenia. Jeśli tak to kontynuujcie ☺

"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." Mark Twain
:)

Rycerz
20-09-2016, 14:36
bez wycieczek osobistych prosze

PiKa
20-09-2016, 14:44
Brawo panowie moderatorzy za odpowiednią reakcję.

Golarka Braun Waterflex WF2S

Goliłem się już 2 razy "na mokro" - z żelem/pianką. Dokładność golenia gorsza niż na sucho - bo nie widać czy się wszystko zgoliło, oraz nie można naciągać skóry (jest śliska). Trzeba poprawiać po zmyciu żelu.

Będę jeszcze golił się na sucho i na mokro i dam znać jeśli będę miał jakieś kolejne spostrzeżenia.

.:Gerard:.
01-10-2016, 15:58
Mam Braun series 7, jak już sie zapuszczę to jednak jednorazówka Gillette, w elektrycznej mnie czas golenia denerwuje

mateo912
02-10-2016, 02:23
Mam Braun series 7, jak już sie zapuszczę to jednak jednorazówka Gillette, w elektrycznej mnie czas golenia denerwuje

ja jak się bardzo zapuszczę to najpierw na szybko przelecę maszynką do włosów bez ogranicznika (chwila moment i wygolone prawie na 0) a później równam maszynką do golenia. schodzi krócej niż zabawa +pianka/żel i maszynka na ostrza

PiKa
02-10-2016, 07:57
Też się zastanawiałem nad braun 7, ma niby jakieś hiper technologie, ciekawe czy w praktyce goli lepiej niż series 5 lub ta aqua touch...

.:Gerard:.
02-10-2016, 13:29
Nie wiem jak seria 5, przypuszczam ze różnica miedzy seria 7 w praktyce to tylko design,
elektryczna to golenie na "macho", dokładne na gładko tez się da ale 10 razy trzeba w jednym miejscu drzeć

Majek
22-06-2017, 14:04
Nie wiem, czy odpowiedni wątek wydłubałem, mam wrażenie, że gdzieś tu na forum był jakiś jeszcze dłuższy tasiemiec o golarkach, ale to bez znaczenia w zasadzie...

Ma ktoś, używa Philips OneBlade? Na obrazkach i w specyfikacji wygląda to na urządzenie idealne dla mnie. Kiedyś obgalałem się trymerem w maszynkach elektrycznych, ale jak zarżnąłem chyba ze cztery golarki w ten sposób, to zacząłem używać zwykłej maszynki do strzyżenia. Ale ani to wygodne, ani dokładne... Nie znoszę golić się na gładko, bo później wyglądam ja bym się chciał na siłę odmłodzić trądzikiem młodzieńczym. ;-)

A ten OneBlade wygląda na zarąbiście poręczny i z opisu wynika, że goli prawie na gładko, ale nie na tyle gładko, żeby odrastające włosy powodowały podrażnienia. Testowaliście może? A dzień ojca jutro, więc dzieciory mogłyby się wykazać. :mrgreen:

FelTom
22-06-2017, 23:13
Przerobiłem kilka elektrycznych... Bez szans z moim ultra twardym zarostem. Przy okazji podrażnienia i wypryski zawsze się z tym wiązały, nawet po okresie trądzikowym.
W końcu znalazłem sposób.

1. Dobre nawilżanie brody i skóry twarzy to podstawa. Prysznic czy kąpiel przed goleniem wiele zmienia.
2. Na długi zarost BIC z jednym ostrzem. Tylko jednym. Żadne 2, 3, 4 czy więcej. Te wynalazki przy długim zaroście się zapychają. Jednoostrzowa nie.
3. Krótki zarost, lub dogalanie - najlepiej sprawdza się u mnie Wilkinson Flexible. Świetnie dopasowuje się do kształtów twarzy. Zarówno jednorazówki jak i te z wymiennymi ostrzami.
4. Pianki do golenia. Też trochę przerobiłem. Gillety powodowały wypryski. Nigdy więcej. Żadnego. Do mojej skóry się nie nadawały, podobnie jak maszynki do golenia tej firmy. Nawilżanie w nich paski powodowały wypryski.
Kiedyś w biedronce była świetna pianka do golenia polskiej produkcji, ale teraz mają inną. Teraz używam tej z lidla. Jest równie dobra co tamta, ale nie pachnie już tak fajnie.
Dlaczego pianki w takich sklepach? Żeby w razie czego na wyjeździe mieć coś wypróbowanego.

No nic, może komuś się przyda. Majek - powodzenia.

Majek
22-06-2017, 23:18
Khyhy, chyba mnie nie zrozumiałeś dokładnie... Ale dzięki. ;-)

Umbra
22-06-2017, 23:44
Przerobiłem kilka elektrycznych... Bez szans z moim ultra twardym zarostem. Przy okazji podrażnienia i wypryski zawsze się z tym wiązały, nawet po okresie trądzikowym.
W końcu znalazłem sposób.

1. Dobre nawilżanie brody i skóry twarzy to podstawa. Prysznic czy kąpiel przed goleniem wiele zmienia.
2. Na długi zarost BIC z jednym ostrzem. Tylko jednym. Żadne 2, 3, 4 czy więcej. Te wynalazki przy długim zaroście się zapychają. Jednoostrzowa nie.
3. Krótki zarost, lub dogalanie - najlepiej sprawdza się u mnie Wilkinson Flexible. Świetnie dopasowuje się do kształtów twarzy. Zarówno jednorazówki jak i te z wymiennymi ostrzami.
4. Pianki do golenia. Też trochę przerobiłem. Gillety powodowały wypryski. Nigdy więcej. Żadnego. Do mojej skóry się nie nadawały, podobnie jak maszynki do golenia tej firmy. Nawilżanie w nich paski powodowały wypryski.
Kiedyś w biedronce była świetna pianka do golenia polskiej produkcji, ale teraz mają inną. Teraz używam tej z lidla. Jest równie dobra co tamta, ale nie pachnie już tak fajnie.
Dlaczego pianki w takich sklepach? Żeby w razie czego na wyjeździe mieć coś wypróbowanego.

No nic, może komuś się przyda. Majek - powodzenia.

Powinieneś spróbować mydła do golenia, pędzla do golenia i tradycyjnej maszynki na żyletki (typu Merkur Progress np.).

tomfoot
22-06-2017, 23:56
Prawdziwy mężczyzna goli się brzytwą.

Umbra
23-06-2017, 08:50
Brzytwa jest dużo mniej wygodna od maszynki na żyletki i trzeba umieć ją ostrzyć.

Majek
23-06-2017, 14:55
Na moje pytanie nikt nie odpowiedział, więc pewnie nikt jeszcze nie używa tegoż wynalazku, bo to nowość w sumie.
Niemniej jednak wczoraj zakupiłem, dzisiaj do mnie dotarła. Specjalnie poczekałem z goleniem Rumcajsa, żeby przetestować. :-) To sobie sam odpowiem, może komuś się przyda.

Powiem tak: maszynka jest prze-za-je-...-sta. Najlepsza golarka elektryczna, jakiej używałem, ever. Bez kitu. Nie chcę tu reklamować nic, ale na prawdę jest fenomenalna. Nie wiem, jak z trwałością i np. czasem pracy na akumulatorze, ale po pierwszym użyciu jestem zachwycony. Chyba się w końcu będę golił częściej, niż raz na półtora tygodnia i w końcu będę wyglądał jak człowiek... :mrgreen:

Jest ciuchutka, bardzo poręczna, bo w sumie niewiele większa niż zwykła maszynka Gilette, czy Wilikinson. W odróżnieniu od pozostałych golarek elektrycznych, nie trzeba nic podgalać, od razu można jechać na gładko. Dla mnie to była mordęga, bo najpierw trymerem musiałem po tygodniu, czy półtora zgolić kudły, żeby później siatką, czy tymi kółkami (bo i takie i takie miałem) się wygładzić. Jak zarżnąłem trymery w 4 golarkach (w dwóch urządzeniach mi na gwarancji naprawiali ze dwa razy), stwierdziłem, że mam to gdzieś i tylko golarką do włosów się podgalałem ile się dało. Plus był taki, że odrastające włosy nie podrażniały mi nic i nie chodziłem z krostami na gębie. A tutaj te końcówki - ostrza - nakładki tnące - jak zwał, są elementem wymiennym. I jak to się rozleci albo stępi, to się zakłada nową.
Golarka nie jest dla tych, co lubią się zupełnie na gładko golić. Można się ogolić bardzo blisko skóry, ale nie jest to na takie idealne jajko, delikatnie czuć pod dłonią zarost. Z resztą chyba żadnym elektrykiem nie da się ogolić idealnie, jak pupa niemowlaka. Dla mnie to znowu jest plus, bo może uda się krost uniknąć. Za to można sobie pielegnować zarost, trymować itd. No mega. Pierwszy raz w życiu miałem banana na gębie podczas golenia.


W odniesieniu do tradycyjnej metody golenia. Skrobakiem nie goliłem się już chyba z dziesięć lat albo i lepiej... I nie zamierzam wracać. Nie mam na takie zabiegi czasu, energii, nie chce mi się pierniczyć w mydła, pędzle itd. Tak, próbowałem pędzlem i żyletką. Nie znalazłem też żadnego kosmetyku, który w 100% zapobiegał by podrażnieniom. A i Brutala próbowałem. ;-) Były takie dni, że praktycznie nic na gębie się nie działo, a bywało tak, że już po chwili cały ryj miałem czerwony i podrażniony. Dziękuję, nie chcę. ;-)

Philipsa polecam. Przynajmniej póki co. ;-)

Aaa, w sumie to dwie sprawy mi się nasunęły. Nie ma w komplecie żadnego pędzelka, żeby wyczyścić golarkę po użyciu. Można spłukać, bo jest w pełni nadająca się użycia na mokro (jeszcze nie próbowałem), ale suchą wygodniej chyba omieść pędzelkiem. Na szczęście mam tych pędzelków od... dużo z tych wszystkich zajechanych golarek, ale w komplecie powinien jakiś być. Druga sprawa, to ładowarka. Z wyglądu przypomina taką standardową samsungową, ale wtyczka jest inna. Już mogliby pomyśleć i zrobić ładowanie w standardzie USB, żeby można było ładować ładowarką od telefonu. Zawsze jednego klamota mniej w podróży.

eMGie
23-06-2017, 15:07
Przerobiłem kilka elektrycznych... Bez szans z moim ultra twardym zarostem. Przy okazji podrażnienia i wypryski zawsze się z tym wiązały, nawet po okresie trądzikowym.
W końcu znalazłem sposób.

1. Dobre nawilżanie brody i skóry twarzy to podstawa. Prysznic czy kąpiel przed goleniem wiele zmienia.
2. Na długi zarost BIC z jednym ostrzem. Tylko jednym. Żadne 2, 3, 4 czy więcej. Te wynalazki przy długim zaroście się zapychają. Jednoostrzowa nie.
3. Krótki zarost, lub dogalanie - najlepiej sprawdza się u mnie Wilkinson Flexible. Świetnie dopasowuje się do kształtów twarzy. Zarówno jednorazówki jak i te z wymiennymi ostrzami.
4. Pianki do golenia. Też trochę przerobiłem. Gillety powodowały wypryski. Nigdy więcej. Żadnego. Do mojej skóry się nie nadawały, podobnie jak maszynki do golenia tej firmy. Nawilżanie w nich paski powodowały wypryski.
Kiedyś w biedronce była świetna pianka do golenia polskiej produkcji, ale teraz mają inną. Teraz używam tej z lidla. Jest równie dobra co tamta, ale nie pachnie już tak fajnie.
Dlaczego pianki w takich sklepach? Żeby w razie czego na wyjeździe mieć coś wypróbowanego.

No nic, może komuś się przyda. Majek - powodzenia.

Potwierdzam to co piszesz, też mam taki zarost i bez większych szkód mogę się golić tylko po prysznicu.
Maszynka 2-ostrzowe jeszcze ujdą, ale tylko te bez bejerów. O elektrycznych mogę zapomnieć, próbowałem różnych.
Z tym, że ja jako pianki używam zwykłego bydła w płynie, takiego do mycia rąk itp.

FelTom
23-06-2017, 16:23
Potwierdzam to co piszesz, też mam taki zarost i bez większych szkód mogę się golić tylko po prysznicu.
Maszynka 2-ostrzowe jeszcze ujdą, ale tylko te bez bejerów. O elektrycznych mogę zapomnieć, próbowałem różnych.
Z tym, że ja jako pianki używam zwykłego bydła w płynie, takiego do mycia rąk itp.

Potwierdzam - bez prysznica jest naprawdę ciężko. A elektryczna to może próbować walczyć z "tymi drutami", najczęściej z mizernym skutkiem. Czasem zamiast prysznica - myję twarz mydłem - to wersja fast.
A pianki - szukałem tych w miarę chemicznie obojętnych. Żadne tam zapachy, aloesy, perfumy, szmery i bajery... Jednak pianką goli mi się wygodniej niż mydłem.


Na moje pytanie nikt nie odpowiedział, więc pewnie nikt jeszcze nie używa tegoż wynalazku, bo to nowość w sumie.
Niemniej jednak wczoraj zakupiłem, dzisiaj do mnie dotarła. Specjalnie poczekałem z goleniem Rumcajsa, żeby przetestować. :-) To sobie sam odpowiem, może komuś się przyda.

Powiem tak: maszynka jest prze-za-je-...-sta. Najlepsza golarka elektryczna, jakiej używałem, ever. Bez kitu. Nie chcę tu reklamować nic, ale na prawdę jest fenomenalna. Nie wiem, jak z trwałością i np. czasem pracy na akumulatorze, ale po pierwszym użyciu jestem zachwycony. Chyba się w końcu będę golił częściej, niż raz na półtora tygodnia i w końcu będę wyglądał jak człowiek... :mrgreen:

Jest ciuchutka, bardzo poręczna, bo w sumie niewiele większa niż zwykła maszynka Gilette, czy Wilikinson. W odróżnieniu od pozostałych golarek elektrycznych, nie trzeba nic podgalać, od razu można jechać na gładko. Dla mnie to była mordęga, bo najpierw trymerem musiałem po tygodniu, czy półtora zgolić kudły, żeby później siatką, czy tymi kółkami (bo i takie i takie miałem) się wygładzić. Jak zarżnąłem trymery w 4 golarkach (w dwóch urządzeniach mi na gwarancji naprawiali ze dwa razy), stwierdziłem, że mam to gdzieś i tylko golarką do włosów się podgalałem ile się dało. Plus był taki, że odrastające włosy nie podrażniały mi nic i nie chodziłem z krostami na gębie. A tutaj te końcówki - ostrza - nakładki tnące - jak zwał, są elementem wymiennym. I jak to się rozleci albo stępi, to się zakłada nową.
Golarka nie jest dla tych, co lubią się zupełnie na gładko golić. Można się ogolić bardzo blisko skóry, ale nie jest to na takie idealne jajko, delikatnie czuć pod dłonią zarost. Z resztą chyba żadnym elektrykiem nie da się ogolić idealnie, jak pupa niemowlaka. Dla mnie to znowu jest plus, bo może uda się krost uniknąć. Za to można sobie pielegnować zarost, trymować itd. No mega. Pierwszy raz w życiu miałem banana na gębie podczas golenia.


W odniesieniu do tradycyjnej metody golenia. Skrobakiem nie goliłem się już chyba z dziesięć lat albo i lepiej... I nie zamierzam wracać. Nie mam na takie zabiegi czasu, energii, nie chce mi się pierniczyć w mydła, pędzle itd. Tak, próbowałem pędzlem i żyletką. Nie znalazłem też żadnego kosmetyku, który w 100% zapobiegał by podrażnieniom. A i Brutala próbowałem. ;-) Były takie dni, że praktycznie nic na gębie się nie działo, a bywało tak, że już po chwili cały ryj miałem czerwony i podrażniony. Dziękuję, nie chcę. ;-)

Philipsa polecam. Przynajmniej póki co. ;-)

Aaa, w sumie to dwie sprawy mi się nasunęły. Nie ma w komplecie żadnego pędzelka, żeby wyczyścić golarkę po użyciu. Można spłukać, bo jest w pełni nadająca się użycia na mokro (jeszcze nie próbowałem), ale suchą wygodniej chyba omieść pędzelkiem. Na szczęście mam tych pędzelków od... dużo z tych wszystkich zajechanych golarek, ale w komplecie powinien jakiś być. Druga sprawa, to ładowarka. Z wyglądu przypomina taką standardową samsungową, ale wtyczka jest inna. Już mogliby pomyśleć i zrobić ładowanie w standardzie USB, żeby można było ładować ładowarką od telefonu. Zawsze jednego klamota mniej w podróży. Majek - czy dobrze zrozumiałem? Nie chcesz golić się do skóry ze względu na czasami modny jednodniowy zarost? Czy ze względu na podrażnienia?

Bo to, co z eMGie mamy opatentowane, działa na naprawdę twardy zarost! No krótko mówiąc, raz mi się po strzyżeniu włos wbił w skórę... A co dopiero te z brody...

Golenie do skóry to większy komfort, szczególnie dla żony.
Co prawda już w połowie dnia mam papier ścierny, zamiast pupy niemowlaczka, goląc się wcześniej wieczorem lub z rana. Ale to zawsze pół dnia dla żony.

Ps Dwuostrzowych bez bajerów też próbowałem, jednak te z jednym bardzo łatwo przepłukać i mocno się nie zapycha. Chyba nawet tańsze jeszcze.

Majek
23-06-2017, 17:40
Nie chce się golić na jajko głównie ze względu na podrażnienia. Inna sprawa, że to bywa modne, mieć dwudniowy zarost, chociaż z drugiej strony czasem wypadałoby się pokazać w różnych sytuacjach z ogoloną na gładko gębą. Nie mam jakiegoś bardzo mocnego i gęstego zarostu, ale na prawdę tyle rzeczy, co ja wypróbowałem... Być może mam jakąś bardziej wrażliwą cerę, to mogą być sprawy anatomiczne, że się tak wyrażę. Druga sprawa, to to, że golenie nie jest moją ulubioną czynnością. Niektórzy lubią się oddawać całemu rytuałowi, ja nie. Nie mam na to czasu, ochoty itd... Dlatego maszynka elektryczna rozwiązywała mi problem. Z tym, że golenie da gładko rwóniez podrażniało, więc tego nie robiłem. Żona się przyzwyczaiła, że chodzę nieogolony. Dlatego też ostatnio jeszcze rzadziej się goliłem, bo mi się pół roku temu córa urodziła i żeby jej nie drapać, to wolałem mieć lekko zapuszczoną brodę. Chociaż też tego nie cierpię, bo po kilku dniach tak mnie wszystko swędzi, że szału dostaję. Dlatego strasznie się ucieszyłem z tej nowej golarki. Bo goli prawie na gładko - nie jestem jak papier ścierny, lekko tylko czuć zarost w dotyku - nie drapie, a jednocześnie golenie jest szybkie, łatwe, bezproblemowe i jednocześnie (prawdopodobnie - poczekam do jutra :-) ) nie powoduje podrażnień. Zobaczymy, jak będzie dalej. ;-)

FelTom
23-06-2017, 22:41
No to fajnie! Może ta maszynka sprawdzi się Tobie.

Do wrażliwej skóry u mnie dochodzi bardzo, bardzo twardy zarost. W związku z jednym i drugim podrażnienia. Prawie zawsze golenie kończyło się krwawą jatką, a z gilletami dodatkowo wypryski, choć dojrzewanie było wiele lat wcześniej. Odstawiłem jakiekolwiek chemie i gilletty i wypryski przestały się pojawiać.
Podrażnienia - mniejsze po goleniu długiego, miękkszego zarostu. Do tego najlepiej sprawdziła się maszynka z jednym ostrzem. Ale najwięcej zmienia zmiękkczanie zarostu po prysznicu lub myciu twarzy mydłem.
Tak jak eMGie napisał.

J1
24-06-2017, 20:40
Też się zastanawiałem nad braun 7, ma niby jakieś hiper technologie, ciekawe czy w praktyce goli lepiej niż series 5 lub ta aqua touch...

Nie ma sie co zastanawiac. U mnie mija wlasnie rok od czasu kiedy skonczylem z tradycyjnymi nozykami. Braun 790cc-4. niebo na gebie. Jedyne co mnie irytuje to fakt ze tak pozno zdecydowalem sie na przesiadke.


ja jak się bardzo zapuszczę to najpierw na szybko przelecę maszynką do włosów bez ogranicznika (chwila moment i wygolone prawie na 0) a później równam maszynką do golenia. schodzi krócej niż zabawa +pianka/żel i maszynka na ostrza

Kilka tygodni temu wpadlem dokladnie na ten sam pomysl. Jezeli nie gole sie dluzej niz 3 dni to najpierw maszynka do wlosow a pozniej golarka.



No to fajnie! Może ta maszynka sprawdzi się Tobie.

Do wrażliwej skóry u mnie dochodzi bardzo, bardzo twardy zarost. W związku z jednym i drugim podrażnienia. Prawie zawsze golenie kończyło się krwawą jatką, a z gilletami dodatkowo wypryski, choć dojrzewanie było wiele lat wcześniej. Odstawiłem jakiekolwiek chemie i gilletty i wypryski przestały się pojawiać.
Podrażnienia - mniejsze po goleniu długiego, miękkszego zarostu. Do tego najlepiej sprawdziła się maszynka z jednym ostrzem. Ale najwięcej zmienia zmiękkczanie zarostu po prysznicu lub myciu twarzy mydłem.
Tak jak eMGie napisał.

U mnie podobna sytuacja. Kiedy golilem sie nozykami mialem problemy z cera. Teraz od roku nic...

Ligo
24-06-2017, 21:54
Polecał ktoś Remingtona? Jeśli nie, to ja mogę. Też mam dosyć wredny zarost, na pół czarny na pół siwy. Czarny jest twardy, siwy miękki. Próbowałem wcześniej płaskiego Brauna, ale się nie sprawdził, potem zainwestowałem w wysoki model Panasonika za stacją, ale też płaski i też się nie sprawdził. Dopiero Remington to było to. Obrotowy, trzyostrzowy, zbiera wszystko równo. Bateria wystarcza na 6-8 goleń, ładowanie pół godziny raz na tydzień. No i golę się na mokro, znaczy wcześniej ochlapując gębę wodą i wkładając maszynkę pod kran. Po dwóch latach nie musiałem jeszcze zmieniać nożyków.

PiKa
25-06-2017, 07:55
Jaack nigdy nie używałem tradycyjnych noży

rychu_cmg
06-09-2017, 17:14
Na moje pytanie nikt nie odpowiedział, więc pewnie nikt jeszcze nie używa tegoż wynalazku, bo to nowość w sumie.
Niemniej jednak wczoraj zakupiłem, dzisiaj do mnie dotarła. Specjalnie poczekałem z goleniem Rumcajsa, żeby przetestować. :-) To sobie sam odpowiem, może komuś się przyda....
Majek Jak się sprawuje OneBlade po dłuższym użytkowaniu?

Majek
06-09-2017, 19:10
rychu_cmg
Zarąbiście. Podtrzymuję to, co napisałem po zakupie. Naprawdę polecam. Jest super wygodna, poręczna. Jedyne co, to nie da się nią ogolić na absolutne jajko. Zawsze lekko szorstka twarz zostaje. Ale dla mnie to akurat zaleta. To powoduje, że włosy nie przebijają się przez zasklepione naskórkiem mieszki włosowe. Zero podrażnień, pieczenia, krost itd.
Golę się dwa razy w tygodniu, czasem trzy, czasem co półtora tygodnia - różnie w zależności od tego, jak mi się chce i jaka jest okazja. I od zakupu tankowałem tę maszynkę chyba tylko ze 3 razy (przy czym raz na początku, po zakupie). Po prostu golenie trwa kilka chwil bez względu na to czy golisz drwala, czy króciutki zarost.

rychu_cmg
06-09-2017, 19:12
rychu_cmg
Zarąbiście. Podtrzymuję to, co napisałem po zakupie. Naprawdę polecam. Jest super wygodna, poręczna. Jedyne co, to nie da się nią ogolić na absolutne jajko. Zawsze lekko szorstka twarz zostaje. Ale dla mnie to akurat zaleta. To powoduje, że włosy nie przebijają się przez zasklepione naskórkiem mieszki włosowe. Zero podrażnień, pieczenia, krost itd.
Golę się dwa razy w tygodniu, czasem trzy, czasem co półtora tygodnia - różnie w zależności od tego, jak mi się chce i jaka jest okazja. I od zakupu tankowałem tę maszynkę chyba tylko ze 3 razy (przy czym raz na początku, po zakupie). Po prostu golenie trwa kilka chwil bez względu na to czy golisz drwala, czy króciutki zarost.Czyli coś dla mnie. Po tygodniu mam słaby zarost i kupno kombajna Brauna do mojego trawnika to trochę przerost formy nad treścią. Na jak długo starcza końcówka?

M_B
06-09-2017, 19:20
Dobrze, że wątek wypłynął, bo mam pytanie w temacie OneBlade. Czy maszynka goli gładko czy haczy o skórę? Majek

Majek
06-09-2017, 19:28
Czyli coś dla mnie. Po tygodniu mam słaby zarost i kupno kombajna Brauna do mojego trawnika to trochę przerost formy nad treścią. Na jak długo starcza końcówka?

Pojęcia nie mam. Producent deklaruje, że na pół roku. Tylko nie wiem, przy jakiego typu zaroście. Przy twardym pewnie posłuży krócej. Przy takim, jak mój to spokojnie na rok, jak nie lepiej. Ja w trzech kombajnach zajechałem trymery, bo ich najczęściej używałem. A to tak na prawdę precyzyjny trymer z wymienną końcówka.


Dobrze, że wątek wypłynął, bo mam pytanie w temacie OneBlade. Czy maszynka goli gładko czy haczy o skórę?
Nie do końca rozumiem pytanie. Chodzi o prowadzenie po skórze? Idzie gładko. Jak jest jakiś defekt na skórze, jakaś ranka, krostka, czy coś to potrafi nieprzyjemnie zaczepić, ale tak to idzie gładko.

M_B
06-09-2017, 19:47
Tak, chodziło o prowadzenie po skórze. Dziękuję za odpowiedź. :)