Zobacz pełną wersję : Nec 2170NX vs Eizo L997 vs S2100 - męczenie oczu
Jestem trochę niereformowalny, i pchając się w używki, już pomijając w jakim to dotrze stanie, a oba modele pochodzą z 2005, chciałbym się zapytać który monitor na moje potrzeby będzie lepszy, pomijając zastosowania profesjonalne. Który po ściemnieniu będzie mniej męczył oczy, i będzie dysponował lepszym kontrastem, po takim poważnym ściemnieniu jak zrobiłem na GPU i w OSD.
Gdzieś wyczytałem opinie właśnie w odniesieniu do tych modeli, że IPS jest ogólnie mniej kontrastowy, ale mając ew. możliwość wymiany 2170NX na L997, ew. S2100, czy rzeczywiście miałoby to sens w tym przypadku? Który będzie najlepszy? Nie byłoby gorzej? Mówię zwłaszcza po poważnym ściemnieniu. L997 ogólnie jest lepszej klasy, choć i tak ciężko tu o konkretny stan.
2170NX nie jest dla mnie idealnym wyborem, bo musiałem dużo mieszać w GPU i monitorze, a efekt nie oceniam za w pełni udany, i oczy trochę nadal bolą, choć tu przyznaję że mam drobne problemy w tym zakresie.
Niemniej jednak moja stara TNka była już trochę bardziej przyjemniejsza dla oczu.
Wymieniłem, bo zgłupiała ostatnio na 60Hz, i już mi przeszkadza.
Wymagania mam 4:3 21" lub 16:10 24" lub 16:9 27", więc 21" wychodzą najtaniej.
Chyba że np. już 22" jakieś 16:10 przestrzenią roboczą nie są takie złe, niemniej jednak trzymając monitor z daleka żeby mnie mniej męczył, policzyłem że chciałbym do perfekcji 1,5 cm wyższy monitor niż teraz mam - 4:3 21,3".
O monitorach wyczytałem że
Terminator'e
07-08-2014, 14:20
no, w każdym razie do długiego siedzenia polecam tylko 3 monitory z Allegro czyli
21": 1. Nec 2170NX, 2. Eizo S2100 ewentualnie Eizo L997 ,
chodzi o to że PVA jest bardziej kontrastowa od IPSa
a na PVA jest 2170NX i S2100, tylko że Eizo bardziej daje po oczach, a Nec jest spokojniejszy dla oczu
tak czy inaczej w monitorze jasność mam na 10, kontrast 20
a jasność karty graficznej w panelu sterowania na -80
dopiero jak włączam UTka to daje jasność karty graficznej na 0, wszystko widać pięknie :]
Żeby było na granicy akceptowalności musiałem ostro namieszać w starym panelu grafiki AMD - CCC.exe, potem w zaawansowanym menu Select+Power ON ustawiłem
poziom czerni - "black level" na 42% i jest trochę znośniej, potem w zwykłym menu kontrast na 0, jasność ~29% i liczne kombinacje w panelu grafiki CCC.exe:
wartości kolejno odcień/nasycenie/jasność/kontrast/temperatura 1/64/-71/53/8600/ włączony i skonfigurowany flux, DV mode 1.
edit
Dostałem odpowiedź aby sprawdzać po jasności minimalnej, ale:
prad.de napisał(a):
NEC setzt beim LCD2170NX-BK ein S-PVA Panel von Samsung ein, welches 8 Bit pro RGB-Farbe darstellt. Der Standardfarbraum im PC-Bereich von 16,77 Millionen Farben kann damit vom Monitor dargestellt werden. NEC gibt für das PVA-Panel einen maximalen Kontrast von 900:1 an. Damit bietet der Monitor einen hohen Kontrastumfang und einen entsprechend gut wahrnehmbaren Schwarzwert. Die maximale Helligkeit wird von NEC mit 300 Candela pro m² angegeben. Wir haben die Angaben zur Helligkeit nachgemessen. Als minimale Helligkeit konnten wir 65 cd/qm ermitteln.
A zatem jasność minimalna, bez rozregulowywania karty graficznej, wynosi 65cd/m2.
http://www.prad.de/new/monitore/test-ei ... teil7.html
prad.de napisał(a):
Die maximale Helligkeit des S2110W-K wird von Eizo mit 450 Candela pro m² angegeben. Wir haben den Wert nachgemessen und als minimalen Helligkeitswert 4 cd/qm ermittelt, was praktisch schon einem schwarzen Bild entspricht.
Niemniej jednak odkąd dobrałem się do menu zaawansowanego i mogę w 2170NX ustawić black level, to nie wiem czy oni to zasadniczo brali pod uwagę w tej recenzji, i jak się to ma w ogóle do tego wypadku, ale
obawiam się że ten monitor nawet wizualnie teraz może schodzić do podobnego poziomu, tylko pytanie brzmi na którym przy takich niskich wartościach będzie bardziej kontrastowy, a nie przejaskrawiony obraz, czy który mniej może męczyć oczy.
Tu bym się kierował być może tym, który ma ogólnie lepszy kontrast. A jak jest na prawdę?
Banderas
23-04-2016, 23:38
Tak tu namieszałeś że nie licz, że ktoś Ci odpowie na pytanie czy lepszy będzie monitor dziesięcioletni L996 który nie wiadomo
co ma za sobą od monitora również dziesięcioletniego 2170NX który też swoje przeżył na dodatek regulowany jak się tylko da,
do nie wiadomo jakiego wzorca.
Nie znam monitora 2170NX ale radzę zrobić w ten sposób:
1. Z karty graficznej wywalić wszelkie korekcje i zainstalować profil powyższego monitora (ze strony NEC lub MVA)
2. W MONITORZE przywrócić nastawy fabryczne.
3. Wyregulować jasność tak aby nie raziła biel i temperaturę ekranu na możliwie neutralnie białą około 6500K . Innych korekt
nie należy robić.
Wejść na stronę
http://mva.pl/viewtopic.php?f=21&t=6
Obejrzeć obrazy testowe ze strony i wtedy określić co Ci nie pasuje i w czym tkwi problem. Być może to rozjaśni sprawę
i ktoś Ci tu pomoże.
misio-jedi
24-04-2016, 18:25
Jeżeli dobrze zrozumiałem koledze zależy żeby monitor nie męczył oczu.
W takim wypadku rozwiązanie jest proste - zadbać żeby w pomieszczeniu w którym pracujemy było widno (dużo światła rozproszonego) i dopiero wtedy brać się za obniżanie jasności, kontrastu itp.
Ten monitor jest za słaby.
Mam problem trochę z oczami, takie już są.
Mój tablet na IPSie niby Retina, ściemniony to jest cud techniki przy tym.
No zakres kolorów to ma taki że w porównaniu do TN to nie widziałem wcześniej takich, aż zmniejszyłem nasycenie. Czerń też jest głębsza.
On jest raczej do wymiany.
Tylko co by było dobrego, ew. jak jest na jakiś tańszych IPSach przy ściemnianiu ekranu vs PVA.
Wszyscy to samo, wywal to, nie rób tego, nie dotykaj tamtego.
Tam caps lockiem powinienem napisać, że zastosowania nie są profesjonalne, i priorytet to żeby się oczy nie męczyły.
Profil wgrałem od samego początku. Nawet nie wiem czy się przez to nie potrzebnie biały nie zrobił zbyt biały (sic!).
Dobra, przerzuciłem na DV MODE 3, podniosłem na rzecz poprzedniego jasność i póki co jakoś da się żyć.
Biel mnie w oczy kole trochę, ale szczegół.
TO kup sobie normalny monitor np.nec 244 wmi . ja miałem eizo 1931 używany fajny ale po jakimś czasie oczy zaczeły boleć a był nastawiony na 24% jasności .i zadbaj o oświetlenie stanowiska.
Banderas
24-04-2016, 21:07
Coś czuję że Ty chcesz oglądać ten monitor całkiem po ciemku, bo nie wierzę żeby monitor dziesięcioletni nie dał się ściemnić tak aby
przy normalnym oświetleniu był za jasny. Takie stare monitory cierpią na zbyt małą jasność i to je dyskwalifikuje do pracy.
Banderas
25-04-2016, 01:26
Żeby sprawa była jasna. Jeśli moje podejrzenia są słuszne i chcesz oglądać po "ciemku" to Twoje postępowanie jest całkiem irracjonalne
w kontekście kłopotów z oczami. Musisz oświetlić pole koło monitora tak jak przy czytaniu i problemy się skończą i wcale nie trzeba wtedy bez końca ściemniać monitora. Zresztą już wcześniej koledzy o tym pisali.
Problem jest jeden. Monitor ustawiłem od zera pod raczej ciemniejsze otoczenie z zasłoniętymi żaluzjami.
Jak je odsłonię, to co ciekawe, nie robi się jakoś dużo ciemniejszy ten ekran, ale bardziej widać jego przejaskrawienie, i w konsekwencji jeszcze gorzej jest.
Przy całkowitej ciemności nie siedzę, ale jak faktycznie jest trochę ciemniej to jeszcze mam trochę zapasu jasności, albo jakiś DV Mode ew. żeby przestawić. Kontrast cały czas na 0% co ciekawe, Black Level w zaawansowanym OSD na 42%.
No nie ma tragedii, ale patrząc na to co wyprawiałem, wolałbym coś co poczyni trochę lepszy efekt, i to przy użyciu samego OSD.
Coś mi się wydaje, że dzielnie idziesz drogą MacGywer'a, ale tutaj chyba nikt geniuszu MacGywera nie przebije i poważnej porady na takim poziomie nie będzie.
A, poważniej: bylo tutaj powyżej kilka sensownych rad i nie chcesz ich posłuchać. Wydaje mi się, że pierwsza i podstawowa: jeżeli ma być przyjaźnie dla oczu, to w pomieszczeniu musi być jasno (im jaśniej tym lepiej), a do tego oświetlenia należy dobrać (wyregulować) jasność monitora. Jasność monitora dobieramy najprościej metodą "na białą kartkę" tzn. kładziemy na biurku lub lepiej za monitorem w płaszczyźnie ekranu białą kartkę A4 i ustawiamy biel monitora (przy wyświetlaniu na nim np. białego tła w MS Word) tak ażeby jasność obydwu płaszczyzn ( kartki i ekranu) były identyczne. Z punktu widzenia komfortu Twoich oczu to wszystko, oczywiście pomijając kwestie oddania koloru i gamma, ktore na zmęczenie oczu nie powinny mieć wpływu. Tych parametrów jednak jeżeli nie jest się MacGaiwer'em "na oko" nigdy nie powinno się regulować. Dlatego nie posiadając stosownych narzędzi (kalibratora i oprogramowania) najsensowniej jest tak jak radzili wcześnie koledzy zrobić reset monitora i oprogramowania karty do ustawień fabrycznych.
Na koniec jeszcze jedna uwaga (której sam nie dowierzałem): nasza głowa potrzebuje około tygodnia aby prawidłowo odbierać obraz na ekranie po każdej istotniejszej zmianie parametrów monitora. Z tym czasem dostosowania to jest różnie u różnych osób. Ja np. po zmianie kalibracji dopiero po dwóch dniach byłem w stanie zaakceptować obraz na monitorze, a po tygodniu już był bardzo ładny. U każdego to jest trochę inaczej.
Dziękuję bardzo wszystkim za rady.
No więc tak:
pomijając kwestie oddania koloru i gamma, ktore na zmęczenie oczu nie powinny mieć wpływu
W tym specyficznym przypadku, w którym wyciskałem z monitora co tylko się da, używałem też i tych opcji na GPU.
Tych parametrów jednak jeżeli nie jest się MacGaiwer'em "na oko" nigdy nie powinno się regulować.
Może w przypadkach bardziej profesjonalnej pracy, ale jeśli efekt został w dużej części osiągnięty, to czemu miałbym teraz pogarszać, i resetować część rzeczy jak to tu, i jeszcze w innym miejscu mi mówiono?
Oddawałem najprawdopodobniej to do czego zdążyły się już wcześniej przyzwyczaić moje oczy. Jeśli już to drążymy.
I to wszystko zrobione razem do tego co wyświetla flux, który generalnie obniża i podwyższa ciepło kolorów w zależności od pory dnia i nie wiem, może pogody, bo pyta o miejscowość. W każdym razie dodatkowo zdaje egzamin. Ale na dawniejszym monitorze to ja nawet fluxa nie musiałem używać. Ani grzebać w GPU.
Regulacja z kartką papieru, też nie ma w moim przypadku na mój gust specjalnie sensu, bo pod jedno ustawię, to inne będzie gorsze.
Nie pracuję najwięcej na białym. Dlatego tylko biały obecnie słabo wygląda, a reszta dobrze, tudzież znośnie. Nie musiało by tak być wtedy.
I to była bardzo cenna uwaga o adaptacji wzroku do monitora, czy kalibracji.
Że nie potrzebuję jak najwierniejszego odwzorowania kolorów, to mogę sobie ustawić monitor jak lubię.
Ale nawet wtedy, od razu po nastawieniu, nie byłem najbardziej zachwycony. Już po dwóch dniach zauważyłem poprawę, myślałem że to przez zmianę trybu DV, ale potem wróciłem do poprzedniego, na nim zostałem, do nowego nie chciałem już wrócić bo tamten był dobry.
Wychodziłoby na to, że właśnie się przyzwyczaiłem. Ale z lenistwa nie zapaliłem raz światła, i już mnie po jego włączeniu trochę bolą oczy, po czym orientuje się że coś pokopałem kontrast z jasnością na tym ustawieniu, Meksyk jednym słowem.
A metody, wiem,
nie tylko tu widzę że uważane są za partyzanckie.
Ale działają :)
PS. Jakby ktoś zaczynał mieć problemy z oczami, to polecam krople Hial Opt, bo kilka innych już wypróbowywałem.
Ale jeżeli długotrwale poużywamy innych, mniej pasujących nam kropli, a symptomy będą się pogłębiać, z początku te mogą okazać się wtedy za słabe, ale po kilku razach zaczęły mi znowu pomagać. Reszta chyba i tak słabiej.
Czy może kryterium które pozwoliłoby mi znaleźć monitor mogący sprostać moim wymaganiom to: zamiast jasności minimalnej (to już obszedłem), trafnym kryterium będzie podświetlenie?
Np. znalazłem taką wypowiedź Tom01:
EIZO S1921 jest powszechnie znany. 10-bitowe kodowanie koloru, fabryczna linearyzacja bardzo dobra, słabe kąty, dobre podświetlenie.
NEC 2070NX to biurowa, 8-bitowa wersja modelu 2090UXi. Niezła liniowość naturalna wyświetlacza IPS, niska trwałość, kiepskie podświetlenie. Swego czasu bardzo poszukiwany właśnie przez wyświetlacz.
NEC 2170NX mało popularny monitor biurowy na PVA. Ładne podświetlenie, słaba liniowość.
Ale to jak się nie mylę bardziej chodzi o jego równomierność, co będzie miało chyba najbardziej znaczenie przy wyświetlaniu samej czerni, czy tak?
To na ile monitor jest wypalony, jeszcze nie zgłębiłem na czym polega całkowicie, ale co najmniej nie posiada żadnych wypalonych elementów na matrycy które pozostały po czymś wcześniej wyświetlanym.
Miałem niedawno przyjemność testować L997.
Otóż okazuje się że na wyższych poziomach jasności, jego świecenie jest bardziej akceptowalne dla oczu, ale dla mnie to nadal za wysoki pułap, bo moje oczy nie bardzo akceptują takich poziomów jasności, więc trzeba zejść z jasnością i ogólnymi ustawieniami niżej.
I co się okazuje, schodząc z jasności wychodzą właśnie braki w czerni IPSów. Poza tym że jej głębia jest sporo mniejsza, i nawet barwy zdają się mieć mniejszą rozpiętość, a także pokazuje się jakieś takie dziwne świecenie matrycy na tych niższych poziomach.
Ogólnie monitor ma bardziej neutralne, stonowane barwy, a tamten bardziej rozpływał się barwowo w różne strony.
Śmiem twierdzić że pomijając już obniżanie jasności moimi sposobami, dysponował ostatecznie lepszymi kolorami.
Jednak co matryca to matryca, nie bez powodu do dzisiaj ludzie szukają tańszych monitorów na PVA, i nie ma specjalnie takich rankingów tutaj do ok. poniżej tysiąca, tylko jakiś tam Dell na IPS, i tyle, bo dobierane są w takich monitory stricte pod grafikę, a jest gros ludzi którzy potrzebują tańszych monitorów, ale na PVA, ale jeszcze nie do grafiki, bo pracują np. na CAD, ale mają skromny budżet, a najtańszy polecany monitor na PVA, bywa poza budżetem, i spotkałem się już dwa razy z taką sytuacją jak goście brali jakieś tam samodzielnie znalezione modele, albo dopiero robili research co jest dobre na podstawie recenzji dostępnych w Internecie, a nie z bazy rankingów w którym w osobnej kategorii takie monitory mogłyby się znaleźć, i to smutne że takich nie ma. Bo jednak matryca to matryca, i niepotrzebnie dawałem się zwieść np. w tym wypadku na IPSa, choć nie dość że wiedziałem jaką ma charakterystykę świecenia takowa, to jeszcze że ogólnie tamte modele miały świecić mocniej. Ale nie ważne.
2070NX był za to mniej akceptowalny przez brak dobrej opcji zmiany jasności jednym kliknięciem na OSD do np. gier, bo mimo iż ją miał, to były to opcje możliwości ich definiowania, przez co bardzo ubogie (DV Mode), a w Eizo mamy kapitalne OSD, i mam taką cichą nadzieję że S2100 ma podobne OSD, bo widzę guziki te same, a będąc generalnie na PVA, ostatecznie spełni moje zachcianki; choć chodzą słuchy że mocniej świeci, to interesowałoby mnie, który by dysponował lepszą czernią, bo to by chyba zadecydowało, rozpiętość tonalną to w nim musiałem temperować, bo nie akceptuje za bardzo takiego obrazu, ale widać że ładny był, pomijam że pewnie L997 do grafiki bardziej się nadaje, i ogólnie widzę jest bardziej neutralny, ale nie widzę jakoś tego efektu wow co na tamtym monitorze. I to zaraz przesiadce z TN. Tu mówię bardziej o domowym użytku.
Podsumowując
Teraz staram się ustalić różnicę w czerni i rozpiętości tonalnej 2070NX vs S2100, albo może jakąś lepszą propozycję dla moich wymagań.
Znalazłem coś o tym jak znoszą oczy Eizo S2100:
Moim zdaniem monitor jest bardzo dobry do długotrwałej pracy, nie męczy
wzroku. Ma rewelacyjny zakres regulacji jasności (od poziomu poniżej
jasności mojego 8 letniego CRT do poziomu dorównującego stojącemu obok
biurowemu LCD Fujitsu P20-2) nie tracąc przy tym płynności przejść
tonalnych. Całkiem dobrze działa funkcja dostosowania jasności do
oświetlenia w otoczeniu [czujnik światła]. Pracuję teraz z jasnością ustawioną na 15%
i daje to obraz o jasności podobnej do postawionego obok monitora CRT.
Do pracy z tekstem, czy grafiką nie wymagającą doskonałej wierności
kolorów monitor idealny. Może też da się jeszcze całkiem nieźle
skalibrować, ale na razie nie będę próbował, do moich potrzeb wystarczy
ta zgodność koloru, którą mam teraz.
Leży obecnie za 250 zł na Allegro 80 sztuk w Krakowie, ale mają różne braki w opisie, w tym odbarwienia na matrycy.
podświetlenie jest
w obu egzemplarzach [które autor oglądał] trochę nierównomierne (z lewej strony ekranu jest
nieco jaśniejszy pas, najlepiej widać to przy mało nasyconych, ciemnych
kolorach o ok 10-20 % jasności â to jedyna wada jaka mi trochę
przeszkadza â jednak nie na tyle, żeby zrezygnować z zakupu, ale prawie
nie pracuję z kolorem).
Celowałbym w monitory, które mają mniej niż 8 lat... i ponegocjowałbym cenę.
http://allegro.pl/monitor-eizo-23-ips-lcd-flexstand-ev2336w-gy-i6407411978.html
http://allegro.pl/monitor-eizo-s2433w-1920x1200-spva-1597h-gw-fv-i6038651341.html
Mały odkop.
No więc. Nic nie kupiłem xd
Przerzuciłem się na używanie fluxa i aplikacji Dimmer.
Dimmer obniża czerń poniżej poziomu OSD, i panelu karty AMD, w którym nawiasem już nawet nie da się ustawić w żaden sposób kolorów i jasności.
Niniejszym muszę przyznać że jest całkiem w porządku. Nawet na TV z IPS w ten sposób da się z bliska pracować, przynajmniej przy ustawieniu na najniższe jasnością ustawienie w OSD i przy wyłączeniu dynamicznego podświetlenia matrycy.
Dimmer potrafi być upierdliwy przy zamykaniu systemu, czasem wywali jakiś błąd przy zamykaniu i zatrzyma wyłączanie. Czasem po aplikacjach 3D zostaje ciemny obszar po niższej rozdzielczości.
Może jest lepszy soft tego typu.
Patrząc na większą wartość kontrastu w S2100 o całe 100 vs Nec (1000 vs 900), to używając Dimmera w moim przypadku, i wiedząc że Eizo ma czujnik światła, pewnie lepiej by się sprawdził w moim przypadku.
Niemniej przy Dimmerze nawet i Nec byłby akceptowalny. Byle te monitory były nabyte z Pivotem, i to takim który się dobrze obniży, bo bardzo mi to polepszało percepcję obrazu gdy mogłem sobie dokładnie wyregulować. 21" 4:3 to nadal dla mnie jeszcze o ciut za mało w takim układzie, ale już blisko tego co by mi się podobało.
Dodam jeszcze że te wszystkie technologie eye save, low blue, polegające na obniżaniu światła niebieskiego działają na podobnej zasadzie co flux. A okazuje się, że nawet gorzej. Takie są ponoć relacje. Także nie trzeba specjalnie na to patrzeć.
Generalnie tego Eizo S2100 nie ma w zbyt dobrych cenach.
50 zł drożej od 2170NX jest 2190UXp
Trochę drożej jest polecany EA244WMi jako podobno jeden z takich monitorów ponoć w kategoriach minimum socjalnego do grafiki, choć to IPS, to przy Dimmerze może bym to przebolał.
W podobnej cenie jest S2410W, ciut drożej S2411W
Bez S2411W. To TNka.
S2410W jest dużo starszym monitorem od EA244WMi.
Wkradł się błąd.
Cały czas w wątku odnosiłem się do 2170NX zamiast 2070NX. To inne matryce są.
Niech żyje edycja postów.
Jest jeszcze
S2202W
czasem w dobrych cenach NEC.
Trochę drożej jest polecany EA244WMi jako podobno jeden z takich monitorów ponoć w kategoriach minimum socjalnego do grafiki, choć to IPS, to przy Dimmerze może bym to przebolał.
A po co? Przecież ten monitor schodzi do zaledwie kilku nitów przy minimum jaskrawości.
Te NECi mają trochę bardziej karkołomne OSD niż to do czego jestem przyzwyczajony, czyli: dwa razy klikając żeby zmieniał się preset. Po prostu tak czasem dla mnie bywa szybciej. Nie wiem jak ma EA244WMi. Zwłaszcza że słyszałem że bodaj ten model migocze na mniejszych poziomach jasności. Wątpię by ściemniony obraz na wejściu nadal to powodował. Na pewno punkt czerni się zmieni w takim układzie, ale jak na prawdę będzie z migotaniem, nie wiem. Ale ten model to trochę z innej bajki w tym temacie. IPS na niższych poziomach jasności za bardzo świeci czerń dla mnie.
Aha. Dodam jeszcze że w nowym panelu AMD faktycznie pojawiły się faktycznie nowe opcje od ustawiania kontrastu, jasności, odcienia, nasycenie, ale jak ustawienia poszczególnych barw ze starego panelu nie było, tak nie ma... CCC.exe już się nie odpala.
opcje od ustawiania kontrastu, jasności, odcienia, nasycenie, ale jak ustawienia poszczególnych barw
Których nie wolno używać!
Bo Pan tak mówi?
Od początku mówiłem że nie siedzę w grafice, do tego mam problemy z oczami. Proszę mi wybaczyć, ale po prostu wiem akurat lepiej co jest dla mnie lepsze w tej kwestii, bo korzystam z dimmera od dawna, czyli czegoś podobnego na dobrą sprawę, i zdecydowanie pomaga. Ja wiem że graficy czasem do monitora i ustawień muszą się przyzwyczaić. Ale nie pracuję na kolorze.
Mam teraz zaś inny monitor, ale ten cierpi na rozjeżdżanie pikseli po włączeniu dimmera. Prawdopodobnie skończy się na instalacji softMCCS, to taki program który ponoć po d-sub potrafi sterować OSD monitora, jeśli się okaże że model jest w ogóle obsługiwany. Po prostu po zmniejszeniu jasności w OSD, zamiast użycia dimmera, mniej czcionki pływają jak scrolluje w przeglądarce. Mógłbym w ten sposób regulować sobie monitor co jakiś czas. Tutaj znowu nie mam presetów pod jednym guzikiem. Może to Eizo S2100 chociaż to ma, albo 2190UXp, choć ten drugi to Nec, jak 2170NX, bez tej opcji.
dopisek
Z rozjeżdzaniem czcionek przy przewijaniu na starym modelu ultrasharp poradziłem sobie częściowo instalując dodatek Chromium Wheel Smooth Scroller.
Aby go ustawić w dokładnie odwrotny sposób. By mniej wygładzał przwijanie.
Koniec końców chyba wyszło mi że po prostu przewija trochę wolniej, przy podobnym wygładzaniu przewijania:
Ustawienia
56
16.74
1
2153.85
Choć na czarnym tle forum to tragedia znowu, i wywaliłem to ostatecznie.
Ale są i takie cuda wianki.
Bo Pan tak mówi?
Bo tak mówią ograniczenia tej techniki. Z poziomu karty nie da się regulować żadnego parametru obrazu. Dłubanie w czymkolwiek, zawsze powoduje obcięcie palety jaka trafia na ekran a to prowadzi to katastrofalnych skutków ubocznych. Jeśli trzeba wyregulować dynamikę, nasycenia, cokolwiek, trzeba to zrobić na monitorze. Tylko i wyłącznie.
... Który po ściemnieniu będzie mniej męczył oczy, i będzie dysponował lepszym kontrastem, po takim poważnym ściemnieniu jak zrobiłem na GPU i w OSD.
.... Który będzie najlepszy? Nie byłoby gorzej? Mówię zwłaszcza po poważnym ściemnieniu. ...
Czy dobrze zrozumiałem, że głównym kryterium wyboru, jest chęć oszczędzania oczu?
Wówczas ważniejsze są inne aspekty.
Po pierwsze - oświetlenie stanowiska pracy. Wiele osób jak ty, sciemnia monitor, dostosowując go do otoczenia. Powoduje to, że wszystko wyświetlane jest ciemniej niż w rzeczywistości. Monitor trzeba ustawić standardowo, na te średnie ustawienia, a nie ściemniać. To otoczenie monitora powinno być jaśniejsze!! Czyli, za monitorem należy umieścić źródło światła, które doświetli otoczenie monitora - tło naszego stanowiska pracy. Monitor, TV są bardzo jasne w porównaniu do nieoświetlonego otoczenia. W obszarze widzenia występuje bardzo duży kontrast. Monitor jest bardzo jasny, tło ciemne. W zasięgu wzroku występuje i jedno i drugie. Oko musi się akomodować do jednego i drugiego. A to je bardzo męczy. Nie tyle sam jasny monitor, czy ciemne otoczenie, ale akomodacja z monitora na tło i odwrotnie. Normy oświetleniowe określają to parametrem - równomierności oświetlenia, w tym wypadku w polu zadania - polu pracy. Każdy podświadomie próbuje uniknąć wysokiego kontrastu oświetlenia w polu pracy. Ludzie nieświadomi, ściemniają monitor. Po pierwsze zafałszowuje to wyświetlany obraz, po drugie nie da się w ten sposób tak dobrze tego kontrastu zlikwidować. Lepiej doświetlać otoczenie. Raz, że obraz będzie rzeczywisty, a dwa, że kontrast monitor-otoczenie można bardziej obniżyć.
Druga sprawa - personalizacja programów i systemu operacyjnego. Programy typu CAD mają czarne tło. To chyba o czymś świadczy. To ustawienie dla ludzi pracujących przy komputerze wiele godzin bez przerwy. Programy w których pracuję - każdy ma czarne tło. Word, excel, tła folderów itd. są zaś szare. Tu działa siła przyzwyczajenia do czarnej czcionki.
Ps. Przeczytałem dokładniej wątek - już pisali Tobie, jak być powinno, ale "wiesz lepiej". Szkoda tylko, że na "Twojej wiedzy", cierpią Twoje oczy. Cóż, człowiek często ponosi konsekwencje swojej niewiedzy, za co się płaci - w tym wypadku zdrowiem oczu. Albo płaci się za wiedzę, zdrowie i komfort - doswietlając stanowisko. Zastanów się, którą cenę wolałbyś zapłacić?
Ps.2 Jeśli też Cię nie przekonałem, poczytaj o kontraście, akomodacji oka itd.
misio-jedi
12-11-2017, 17:04
Programy typu CAD mają czarne tło.
Mała uwaga:
w większości programów typu CAD kolor tła można sobie wybrać. Mnie się przyjemniej pracuje na szarym, ale są tacy co wolą tło białe a widziałem i dziewczynę pracującą na tle w kolorze magenta.
Mała uwaga:
w większości programów typu CAD kolor tła można sobie wybrać. Mnie się przyjemniej pracuje na szarym, ale są tacy co wolą tło białe a widziałem i dziewczynę pracującą na tle w kolorze magenta.
Czarne lub ciemne szare mimo wszystko dominują.
Też widziałem ludzi pracujących na tle fioletowym, ale tylko dlatego, że ktoś wcześniej złośliwie takie ustawił, a oni nie wiedzieli jak to zmienić.
Pewien drobiazg: "Czerń" na LCD nadal świeci. Poza tym na tle tej czerni są wyświetlane elementy obrazu i one też świecą. Jeśli konfiguracja tło/monitor będzie prawidłowa, nie powinno być tego efektu świecenia. Ma to olbrzymi wpływ na męczenie wzroku. Poniżej stary przykład jak powinno być poprawnie. Obraz monitorowy nie powinien być odróżnialny od tła. Eksperyment z monitorem i jakimś wydrukiem, który jest oświetlony światłem tła. Czy jest oczywiste, które to monitor a które wydruk?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/11/lampa_36w1_1_test-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/mva/lampa_36w1_1_test.jpg)
Lewy dolny róg to monitor. Ale głowy nie dam ☺
Widzę efekt święcenia na krawędziach górnych i bocznych w czerniach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.