PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z plikami DNG po odzyskaniu



mattromanow
11-04-2016, 10:00
Hej,

kilka dni temu miałem olbrzymi problem z dyskiem, utraciłem większość plików DNG ze zdjęciami.
Po przywróceniu plików nie mogę ich otworzyć - używałem programu Adobe Lightroom.

Przykładowy plik z tej wysypki jest pod linkiem:

https://www.dropbox.com/s/jzoax4npzd95br6/P3300287.dng?dl=0

Czy ktoś może mi doradzić co jest nie tak?
Dlaczego plik się nie otwiera? Nic nie zostało na nim nadpisane - po wysypce dysku natychmiast ruszyłem z przywracaniem.

Bardzo proszę o jakieś sugestie.

2pompony
11-04-2016, 17:18
Nie umiesz pisać postów, ani tym bardziej ich tytułować. Gdybyś zamiast tego tytułu dał inny: jak odzyskać nagie i ostre zdjęcia mojej narzeczonej (plik do ściągnięcia) - już miałbyś tu ze 4 strony porad.

Ale ad rem... Ja Twój plik ściagnąłem i LR przekazał mi jasny komunikat: plik jest uszkodzony lub nie ma dla niego wsparcia. Ponieważ z Twojej stopki wiem, że może to być dng z D50 lub D200 - druga okoliczność (brak supportu) myślę że nei zachodzi i niestety prawdą jest że plik jest uszkodzony.

Moja rada jest taka: natychmiast odłącz ten dysk i na razie po prostu go nie ruszaj. Nic z nim nie rób, nie podłączaj, nie rzucaj, nic na nim nei zapisuj, ani nie dokonuj żadnych innych manipulacji. Po prostu odzyskałeś dane w jakiś niewłaściwy sposób, złym programem, albo jeszcze jakoś inaczej - w każdym razie w sposób nieudany. Dlatego ja na Twoim miejscu przede wszystkim zadbałbym o bezpieczeństwo tego, co zostało i zacząłbym albo połykać wiedzę, albo zacząłbym się rozglądać za jakimś znawcą.

Nie wierz w te legendy, że odzysk danych to miliony złotych. Ja (przez własną głupotę) spaliłem dwa dyski na raz, oba puściły dymy w sensie jaknajbardziej dosłownym, śmierdziało jak wszyscy diabli - i w Krakowie pewien cudotwórca odzyskał mi oba po 150 złotych od sztuki. Nie po 150 od odzyskanego mega, giga, czy sektora, tylko za cały dysk. Ze stuprocentowym efektem, do najdrobniejszego ostatniego pliku.

Dlatego ważne jest, żebyś nie robił niczego w panice, bo przez nieprzemyślane ruchy możesz pogorszyć sprawę, tylko najpierw dowiedział się możliwie dużo o tym, co było przyczyną awarii, a następnie jak to odkręcić. Ja kiedyś kupiłem program za 70 złotych o ile dobrze pamiętam, zgrałem cały walnięty logicznie dysk na inny dysk, a następnie odzyskałem 100% (to ważne: 100% dobrych danych) z tefo zgranego obrazu. Wszystkiego tego dowiedziałem się po dwóch dniach intensywnej lektury elektrody.pl

Życzę dobrego odzyskania i jeszcze raz radzę: nie podejmuj działań w panice i na szybko, bo to się zemści.