PDA

Zobacz pełną wersję : Kilka pytań na temat fotografowania w kościele



amnesiac
06-04-2016, 20:20
Cześć,

w najbliższym czasie będę fotografował chrzest i będzie to dla mnie pierwszy raz z aparatem w kościele :) Jak działa aparat wiem, boję się tylko jak sobie poradzę w kiepskich warunkach oświetleniowych w kościele.
Sprzęt mam ok - pełnoklatkowe body i jasne obiektywy + lampa, więc od strony sprzętowej jest dobrze. Chciałbym zapytać weteranów o kilka technicznych wskazówek:

1. Czy podczas zdjęć w kościele korzystacie tylko z trybu manualnego w aparacie? Czy można polegać w dość trudnych warunkach kościelnych na automatyce aparatu? Manualnego trybu się nie boję, ale ostatnio cenię sobie bardzo fotografowanie w trybie priorytetu przysłony - półautomat pozwala w pełni skupić się na fotografowaniu i odwala część roboty za fotografa.

2. Błyskać czy nie błyskać w kościele? Jak na to patrzą księża? Na kursie fotografii kościelnej raczej odradzano używania flesza - pytanie jak to jest w praktyce?

3. Lampa błyskowa to dla mnie zło konieczne, ale jeśli chciałbym np. pozbyć się cieni z twarzy osób fotografowanych to w jakim trybie używać lampy? TTL czy manual? Czy nakładka rozpraszająca i błyskanie palnikiem na wprost pod kątem 45 stopni to dobry pomysł? Kościół wysoki, więc nie będzie od czego odbić błysku.

4. Czy korzystacie z lampy np. tylko po to by korzystać ze wspomagania AF? W sensie nie błyskacie, macie włączone tylko wspomaganie AF.

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam :)

RMC
07-04-2016, 23:26
Jak na debiut wybrałeś dość trudną uroczystość :)
Dużo zależy pewnie od warunków - jaki kościół (ciemny-jasny), ile chrztów naraz ale ja ze swojej strony (amatora coś tam próbującego) odradzałbym tryby manualne. W czasie chrztu "akcja" dzieje się sporo szybciej niż np. na weselu. Dodatkowo jeśli np. naraz będzie parę chrztów to jest spore zamieszanie wokół. Wszyscy się pchają, zasłaniają i wątpię byś miał czas poustawiać parametry w manualu. Jest ryzyko, że przegapisz to co istotne.
Polecałbym korzystać z "pomocy" aparatu i skupić się na dobrym kadrowaniu. Dodatkowo warto mieć obiektyw szerokokątny - im bliżej staniesz tym mniejsza szansa, że Ci inni zasłonią uroczystość. A co do lampy - na chrzcie na którym byłem wszyscy fotografowie bez wyjątku używali lamp.

madebyzosiek
08-04-2016, 06:58
Czy akcja na chrzcinach jest bardziej dynamiczna niż na weselu? Eeeee... ;)
Manual nie gryzie, ale kolega ma trochę racji. Jeżeli jesteś zaprzyjaźniony ze swoim aparatem, wiesz jak wiele możesz poprawiać obróbką i potrafisz szybko kręcić kółkami, to manualne ustawienia dają jednak 100% kontrolę.
Jeżeli nie, priorytet przysłony też powinien się sprawdzić.
Szeroki obiektyw jest gwarancją kadru, ale może być przekleństwem... Ja bym starał się nie wykraczać szerzej niż 28 na FX, szczególnie że jak masz legitkę na focenie w kościele, to ksiądz może Ci pozwolić na więcej niż wujkom z aparatami. Oczywiście spytaj wcześniej czy możesz.
Lampa w ciemniejszych kościołach jest niezbędna, będziesz musiał to określić "na żywo" jak wyciągniesz aparat w kościele.
Powodzenia :)

Vandor
08-04-2016, 07:34
Powiem Ci jak to wygląda z boku.
Ostatnio byłem na mszy gdzie były 3 chrzty i 3 fotografów.

1. Zawodowiec - lampa na wprost na szynie, żółty filtr, bardzo słaby błysk. Zdjęcia z lampą robił z 1-2 metrów. Nie przeszkadzał, nie oślepiał, pojawiał się znikąd tam gdzie powinien być po czym znikał. Chylę czoła.

2. Początkujący - chłopak całkiem sensownie się ustawiał natomiast miał lampę pionowo do góry co w 15 metrowym kościele ze skośnym sufitem nie miało specjalnego sensu. Trochę te błyski przeszkadzały ale spokojnie dam mu 4+.

3. Dziewczę - coś pięknego i niedrogo. Lampa ustawiona 45 stopni w tył, 300% mocy i jedzie!. Stawała tyłem do ludzi waląc im tą lampą, oślepiała wszystkich, błyskała cały czas, jak klęknęła przed chrzestnym i walnęła mu po oczach to myślałem, że pacjent już nie dojdzie do siebie. Właziła pod nogi, żuła gumę. Full service normalnie. Nie chciałbym by ktoś kiedyś myślał o mnie taki rzeczy jak ja wtedy o niej. ;)

Lampy się raczej nie ustrzeżesz ale ogranicz moc błysku, zwróć uwagę na otoczenie. To Ty będziesz przeszkadzał a nie Tobie będą przeszkadzali, szczególnie na chrzcie na których, w przeciwieństwie do ślubów, goście są z reguły mniejszością w kościele.
I weź coś do sprofilowania kolorów bo żarówki w kościołach to koszmar.

krispike
08-04-2016, 08:44
Nie bój się manualnych ustawień. W końcu w kościele, aż tak się nie zmienia naświetlenie miejsca w którym będziesz pracował... Lampa w zależności od warunków, ale to w ostateczności, na pewno nie na wprost i z kompensacją mocy błysku..:-) W końcu to małe dzieci, więc błyski nie zawsze dobrze wpływają na nich.
Jeśli faktycznie będzie to więcej niż jeden chrzest, warto podpowiedzieć rodzicom aby stawili się nieco wcześniej w kościele i zajęli pierwsze miejsce. Będziesz miał wtedy większą swobodę działania. Ustalenia typu, kto i jak będzie trzymał dziecko w kulminacyjnym momencie też mają sens. Będzie zapewne ciasno, więc to jak się ustawić, z której strony podejść, też wymaga przemyśleń, aby dokonać odpowiedniego kadru. Pamiętaj aby na Twoich zdjęciach było widać jak najwięcej dziecka w końcu to dla niego pamiątką na długie lata...
Oczywiście wcześniej porozmawiać z księdzem, bo większość (z moich obserwacji) tego nie czyni. Najlepiej jeśli udasz się do kościoła w którym odbędzie się w/w chrzest w poprzednim dniu, aby móc poznać jego wnętrze, ilość światła zastanego, kolorystykę ect.
Po mszy św. zaproponuj zdjęcie rodzicom i dziecku na tle ołtarza gł. czy bocznego oraz na zewnątrz na tle kościoła, ale to oczywiste. W sieci jest masę zdjęć z chrztów. Warto zerknąć, aby sobie przygotować taki "scenariusz" do późniejszego albumu.
Powodzenia i pochwal się nam po zleceniu, czy dałeś radę...

amnesiac
08-04-2016, 21:56
Dzięki za odzew i za wszelkie porady :)

No faktycznie, chrzest - mało porywający temat, tym bardziej, że dowiedziałem się, że będzie 5 chrztów na raz, więc lekko nie będzie :) no ale cóż - człowiek się najwięcej uczy na polu bitwy :D

Nie spodziewam się jakiś nagłych zmian warunków oświetleniowych, czyli po prostu przed całą akcją należałoby wykonać kilka próbnych zdjęć i sprawdzić co się lepiej sprawdza.

Co do obiektywu to planuję wziąć 24-70. Kusi mnie, żeby korzystać ze stałek, ale na pierwszy raz jednak chyba wezmę uniwersalny reporterski zoom. Ewentualnie może 85mm podepnę pod drugie body.
No a lampa no to chyba TTL, z ujemną kompensacją (no ale to się okaże na miejscu), żeby trochę twarze rozjaśnić.

Potwierdziliście też, to co słyszałem wcześniej - że warto pogadać z księdzem przed mszą, a przynajmniej wpaść na zakrystię chociażby się przywitać.

Chrzest za 1,5 tygodnia. Jak będzie czym, to się pochwalę :D

Pozdrawiam.

tomek67
09-04-2016, 07:51
No faktycznie, chrzest - mało porywający temat, tym bardziej, że dowiedziałem się, że będzie 5 chrztów na raz, więc lekko nie będzie :) no ale cóż - człowiek się najwięcej uczy na polu bitwy :D
Co do obiektywu to planuję wziąć 24-70. Kusi mnie, żeby korzystać ze stałek, ale na pierwszy raz jednak chyba wezmę uniwersalny reporterski zoom. Ewentualnie może 85mm podepnę pod drugie body.

Robiłem kilka razy zdjęcia dla znajomych.
Bardzo różnie one wyglądały w zależności od kościoła, księdza itp.
Byłem raz na takim gdzie było właśnie kilka na raz (aż 9 bodajże).
Gdy jest tyle dzieci to non stop któreś płacze i ogólnie tam zrobił się tłum (oprócz rodziców chrzestnych na ogół przy każdym maluchu jest mama).
Ksiądz chodził w tym tłumie i chrzcił po kolei.
Raczej radziłbym Ci użycie tego zooma 24-70 i być blisko,
bo przy tej ilości ludzi jest duża szansa, że ktoś Ci zasłoni kadr gdy użyjesz 85mm.

Andrzej1974
09-04-2016, 08:20
"(...) po prostu przed całą akcją należałoby wykonać kilka próbnych zdjęć (...)"

Od tego bym zaczął...

karad
09-04-2016, 21:55
Wszystko zależy od fotografa ,jego umiejętności i sprzętu. Jeśli kościół jasny ,to jest super . Jeśli nie to zaczynają się schody. Tryb A jest fajny ,bo pozwala na skupienie się nad kadrem ,ale tracimy kontrolę nad czasem. Jeśli będzie ciemno to z czasami 1/20 lub dłuższymi będzie źle. Z mojego doświadczenia w złych warunkach - tryb M z blokadą ISO 4000 czas nie dłuższy niż odwrotność ogniskowej. Jeśli za ciemne to lampa z filtrem bursztynowym w TTL i minusowa kompensacją błysku ,aby delikatnie doświetlić pierwszy plan.Zdjęcia w RAW Przeważnie foce z żoną i robimy reportaż z różnymi obiektywami , ale jeśli foce sam w kościele ,to wybieram 35 f1,8 EDPowodzenia :grin:

amnesiac
10-04-2016, 11:33
Przy priorytecie przysłony też powinno dać się ustawić Auto ISO - ustawiasz max akceptowalne ISO i najdłuższy akceptowalny czas. Ale nie wiem jak to się sprawdzi na polu bitwy :) Kilka próbnych zdjęć przed chrztem powinno wystarczyć do oceny sytuacji.

Pisząc o filtrze bursztynowym masz na myśli coś takiego: http://www.nikon.pl/pl_PL/product/accessories/speedlight/filters/incandescent-filter-sz-2tn ?
No to kolejna ciekawa zagadka - której nakładki użyć? :)

karad
10-04-2016, 21:18
Przy priorytecie przysłony też powinno dać się ustawić Auto ISO - ustawiasz max akceptowalne ISO i najdłuższy akceptowalny czas. Ale nie wiem jak to się sprawdzi na polu bitwy :) Kilka próbnych zdjęć przed chrztem powinno wystarczyć do oceny sytuacji.

Pisząc o filtrze bursztynowym masz na myśli coś takiego: http://www.nikon.pl/pl_PL/product/accessories/speedlight/filters/incandescent-filter-sz-2tn ?
No to kolejna ciekawa zagadka - której nakładki użyć? :)

Dokładnie o tym filtrze pisałem. Jest w standarcie dołączony z zielonym do lamp systemowych nikona .Jeśli focimy w JPG to dobieramy do świata żarowego lub jażeniowego ,aby był poprawny balans bieli . W RAW -ach nie ma znaczenia ,bo i tak program nie wczyta balansu bieli poprawnie ,lub go poprawimy. Bursztynowy filtr mniej przeszkadza w odbiorze ludzi wkoło , niż dyfuzor lub biała kartka .

Jarecky83
10-04-2016, 21:20
Przy priorytecie przysłony też powinno dać się ustawić Auto ISO - ustawiasz max akceptowalne ISO i najdłuższy akceptowalny czas. Ale nie wiem jak to się sprawdzi na polu bitwy :) Kilka próbnych zdjęć przed chrztem powinno wystarczyć do oceny sytuacji.

Ja bym zrobił tak samo, tryb A, przysłona 1.8 oraz ustawić Auto ISO z maksymalnym czasem 1/60 (do statycznych zdjęć wystarcza jak ręka Ci się nie trzęsie) oraz max ISO w zależności od body (dla D700 ustawiam max 3200),ale nie wiem czy to wystarczy na ciemny kościół.

karad
10-04-2016, 21:30
Ja bym zrobił tak samo, tryb A, przysłona 1.8 oraz ustawić Auto ISO z maksymalnym czasem 1/60 (do statycznych zdjęć wystarcza jak ręka Ci się nie trzęsie) oraz max ISO w zależności od body (dla D700 ustawiam max 3200),ale nie wiem czy to wystarczy na ciemny kościół.

Przysłona 1,8 fajna przy zdjęciach na wprost. Jeśli stoimy pod kątem i zdjęcie musimy zrobić na 2,8 lub więcej ,aby wszyscy byli w GO to się już nie da .Przysłona stoi na wybranym parametrze , ISO dojdzie do max-a , a czas rośnie . Wtedy EV na plus lub lampa błyskowa.

wallace
11-04-2016, 09:24
Ja proponuję tryb M, AutoISO, czułość wstępnie wybrana na 1600, czas migawki ustawiony na bezpieczny w zależności od ogniskowej i ręki fotografa (np. 1/100), przysłona dobierana dynamicznie do okoliczności (np. f2.8-f4). Lampa doświetli wówczas delikatnie, najlepiej jeszcze użyć nasadki rozpraszającej (takiej z zestawu do SB-800/900) i palnik pod kątem 45-60 stopni.

rabbitzzz
11-04-2016, 19:26
U mnie znajoma robiła w niezbyt jasnym kościele d300 +35 f1.8 i do tego sb910. Lampą waliła w sufit a będzie z 10 może 12 metrów w górę. Niestety dostałem tylko jpg i to w dodatku z kościoła wszystkie żółte. Da się to wyciągnąć ale jakby miała WB dobrze ustawiony to ile mniej roboty potem.
Warto więc wybrać się wczesniej i ustawić sprzęt. Poza tym zoom ze światłem 2.8 powinien się lepiej sprawdzić niż jaśniejsza stałka. Nie zawsze jest tyle miejsca ile byśmy chcieli.

Wysłane z mojego H60-L04 przy użyciu Tapatalka

Wavehunter
04-09-2017, 15:41
Napiszcie proszę z własnego doświadczenia jak robicie w takiej sytuacji: kościół, stoją młodzi a Wy frontem do nich . Na aparacie stałka 50mm, stoicie w odległości np. 2 metrów. Jaką byście dali wartość przysłony, aby twarze młodych będace w Centrum kadru były całe ostre? Wiadomo, że im mniejsza wartość przyslony, tym jest jasniej, ale właśnie jaką najmniejszą mogę dać w takim przypadku. Pytam bo parę razy, jak robiłem na małej przysłonie, to para miała nieostre uszy i w związku z tym chciałbym poznać zależności.

Nikomat
04-09-2017, 16:25
Moze bylo ustawiac na uszy ??

stock
05-09-2017, 14:17
Wiadomo, że im mniejsza wartość przyslony, tym jest jasniej

że co niby jasniej - zdjęcie ? Bzdura.

- jakie body FX czy APSC
- jakie 50mm - 1.2 czy 1.4 czy 1.8
- jak daleko sa uszy od źrenicy

J51
05-09-2017, 14:52
Myślałem że to przyjęcie.

mmluty
06-09-2017, 21:56
Napiszcie proszę z własnego doświadczenia jak robicie w takiej sytuacji: kościół, stoją młodzi a Wy frontem do nich . Na aparacie stałka 50mm, stoicie w odległości np. 2 metrów. Jaką byście dali wartość przysłony, aby twarze młodych będace w Centrum kadru były całe ostre? Wiadomo, że im mniejsza wartość przyslony, tym jest jasniej, ale właśnie jaką najmniejszą mogę dać w takim przypadku. Pytam bo parę razy, jak robiłem na małej przysłonie, to para miała nieostre uszy i w związku z tym chciałbym poznać zależności.

Czy tak trudno wcześniej postawić człowieka 2m przed aparatem i zrobić kilka zdjęć z różnymi przysłonami żeby samemu zebrać nieco doświadczenia i wiedzy na ten temat?