PDA

Zobacz pełną wersję : Helios 44-2 jak użyć go do makro



wergie
01-04-2016, 15:17
Witam, jestem amatorką zarówno na forum jak i w fotografii. Chciałam zasięgnąć opinii doświadczonych ludzi w związku ze sposobami wykorzystania Heliosa 44-2 w fotografii cyfrowej.
Chodzi mi w szczególności o zdjęcia makro. Posiadam body NIKON D3200, nabyłam do niego obiektyw Helios 44-2 oraz przejściówkę/adapter ze szkłem (chyba do ostrzenia w nieskończoność). Poza tym posiadam jeszcze zwykły kitowy obiektyw i Nikkor 35mm DX.
Chciałabym uzyskać lepsze efekty robienia zdjęć w makro oczywiście niskobudżetowo.
JAKĄ KOMBINACJĘ MOGLIBYŚCIE PAŃSTWO MI POLECIĆ DO UZYSKANIA JAK NAJLEPSZEGO EFEKTU MAKRO NISKOBUDŻETOWYM SPOSOBEM? Słyszałam co nieco o rewersie obiektywu, przejściówkach do makro jednak bardzo proszę o podsumowanie i poradę jakim tropem najlepiej iść.
POZDRAWIAM!

GonzoG
01-04-2016, 16:12
Jak do makro, to zbędne ci ostrzenie na nieskończoność. Lepszy adapter bez soczewki. Do tego jeszcze dokupić pierścienie pośrednie (bez nic nici z makro) i będzie nadawał się do makro, ale z D3x00 nie ma pomiaru światła przy obiektywach bez elektroniki, więc ustawianie ekspozycji tylko manualu, tylko na oko.


Możesz też zamocować odwrotnie (pierścieniem do odwrotnego mocowania), ale tu 50mm średnio się sprawdza, lepiej mieć coś szerszego.


Stosowanie pierścieni pośrednich bardzo skraca odległość z jakiej można robić zdjęcia, a ustawianie ostrości jest w małym lub bardzo malym zakresie.
Przy odwrotnym mocowaniu odległość jest stała. Ustawianie ostrości odbywa się tylko przez zbliżenie/oddalenie aparatu.

czapajew24
01-04-2016, 16:27
Witaj, kiedyś też chciałem spróbować makro i zakupiłem Heliosa, przejściówkę m42 i pierścienie pośrednie. Posiadałem Nikona d5100 i też nie było pomiaru światła, ale kiedy człowiek się już wprawił to dawało się uzyskać zadawalające efekty :)
Także polecam spróbować Heliosa razem z pierścieniami i poprzez robienie zdjęć takim zestawem, zobaczysz czy makro wciągnie Cię na dłużej...

wergie
02-04-2016, 12:49
Dziękuje za podpowiedzi. Chciałam jeszcze zapytać czy moglibyście powiedzieć mi coś więcej o co chodzi w tym pomiarze światła? Czy to są te dane tabelyczno numeryczne wysyłane do aparatu według których fotograf wie czy zdjęcie będzie prześwielone czy niedoświetlone? Czy chodzi tu o ewentualną możliwość robienia zdjęć w pólautomacie gdzie aparat sam ustawia sobie czas otwarcia migawki itp.. Bo ja zawsze robie zdjęcia tak na oko do skutku bardziej praktycznie niż teoretycznie :)

GonzoG
02-04-2016, 13:08
Nie ma żadnych danych.Pomiar światła to pomiar, nie a jakaś tabelka.
Obiektyw bez elektroniki - brak pomiaru, więc barak jakiejkolwiek automatyki.