Zobacz pełną wersję : FILIPINY 2016
Czas strasznie szybko ucieka. Jeszcze 2 tygodnie temu podziwialiśmy podwodny świat Filipin, jedliśmy pyszne owoce morza, uciekaliśmy przed palącym słońcem do cienia, budowaliśmy zamki z piasku na plaży, zbieraliśmy muszelki -> wszystko to staraliśmy się relacjonować w miarę na bieżąco, zapisując emocje, wrażenia i to co mogliśmy danego dnia zaobserwować w naszych "zapiskach z podróży".
Czasami tworzone po nocy, jak już wszyscy poszli spać, gdzieś na dworcu autobusowym, na promie, w autobusie, lotnisku, na hamaku, plaży i tarasie w oczekiwaniu na połączenie z Internetem, który ciągle gdzieś się zrywało.
Teraz było trochę czasu na przejrzenie tej relacji na spokojnie, na poprawienie błędów, na "wygładzenie" stylistycznych chochlików i poprawienie całości. Jeżeli ktoś ma ochotę przenieść się w rejon, gdzie za oknem jest piękne błękitne niebo z białymi obłoczkami, a pod palcami biały piasek to zapraszam do lektury.
http://www.lkedzierski.com/filipiny/nadia-w-podrozy-na-filipiny/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/filipinynadiawpodrozy1024x683-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/02/filipiny-nadia-w-podrozy-1024x683.jpg)
szybkiś :) Ja dopiero foty z Borneo zgrałem na kompa i leżakuja niczym wino :)
cz4rnuch
01-04-2016, 09:46
Piękne widoki. Sam byłem zadowolony z moich kilku "snurkowych" wypadów, ale po tym co tu widzę szczęka mi opadła. Tym bardziej, że w rzeczywistości musiało to wyglądać jeszcze lepiej. Już od kilku osób słyszałem, że Filipiny to wymarzony kierunek pod tego typu wypady i Twoje zdjęcia to potwierdzają. Nie orientujesz się ile może kosztować na miejscu PADI OWD?
ponizej tysiaka powinno:)
W Malezji przynajmniej tyle. Skonczyłem 2 tyg temu :)
szybkiś :) Ja dopiero foty z Borneo zgrałem na kompa i leżakuja niczym wino :)
relacja była pisana na bieżąco, a zdjęcia to zrzut z RAW i zmniejszone w IrfranView :)
dopiero siadam, aby choć raz przejrzeć wszystkie :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Piękne widoki. Sam byłem zadowolony z moich kilku "snurkowych" wypadów, ale po tym co tu widzę szczęka mi opadła. Tym bardziej, że w rzeczywistości musiało to wyglądać jeszcze lepiej. Już od kilku osób słyszałem, że Filipiny to wymarzony kierunek pod tego typu wypady i Twoje zdjęcia to potwierdzają. Nie orientujesz się ile może kosztować na miejscu PADI OWD?
generalnie o OWD nie pytałem, ale pytałem o AOWD i cały kurs kosztował 12000 PHP czyli ok 980 zł
Jednak jeżeli mogę coś poradzić to kurs zrób sobie w Polsce - w takim miejscu to szkoda czasu i pięknych krajobrazów na "ćwiczenia", lepiej po prostu mieć już uprawnienia i bez zbędnych formalności móc podziwiać piękno tego świata :)
Jedna uwaga co do Filipin. Klimat. Nieprzewidywalny, według mnie jeden z najwredniejszych na świecie. Ulewy, monsuny, cyklony, itd. Trafienie na dobrą, słoneczną pogodę to duża loteria, mimo starannego wybierania czasu na wizytę. O ile pamiętam to luty uchodzi za najlepszy czas, przynajmniej w części środkowej archipelagu. Autorom zdjęć należy jak pogratulować dobrej pogody, także przejrzystości wody, wygląda, że mieli dużo szczęścia.
Ps. Do nurkowania i nie tylko polecam jednak bardziej Indonezję. Choćby nieodległy o Filipin północny Celebes z wyspami Bunaken. Taniej, łatwiej, warunki nurkowania i widoki porównywalne.
Pps. Robienie OWD na wakacjach też ma spore plusy, pół dnia na teorię, popołudnie w basenie i do wody (mniej więcej). Jeśli jest się z tydzień w jednym miejscu to dobry pomysł.
cz4rnuch
04-04-2016, 16:18
ponizej tysiaka powinno:)
W Malezji przynajmniej tyle. Skonczyłem 2 tyg temu :) Jak Ty to przeżyłeś? Przecież tam gwałcą, porywają i na domiar złego głośno bekają.
generalnie o OWD nie pytałem, ale pytałem o AOWD i cały kurs kosztował 12000 PHP czyli ok 980 zł
Jednak jeżeli mogę coś poradzić to kurs zrób sobie w Polsce - w takim miejscu to szkoda czasu i pięknych krajobrazów na "ćwiczenia", lepiej po prostu mieć już uprawnienia i bez zbędnych formalności móc podziwiać piękno tego świata :) Dałeś mi do myślenia. Wydawało mi się, że po prostu lepiej będzie robić kurs w pięknych okolicznościach przyrody (nie mówię, że jezioro Zawiad jest brzydkie, ale to chyba nie to samo) i do tego taniej, ale z tego co widzę kursy w Polsce też do drogich nie należą a przygotowane są, jak mi się wydaje, profesjonalnie.
eetam - nic takiego nie było. Kraj genialny, gdyby jeszcze alk mieli w ludzkich cenach byłoby cudnie :) Aczkolwiek jak się poszuka to się filipinski lewy rum znajdzie bez problemu :)
Apropo kursu to robiliśmy kurs podczas wolontariatu tam w grupie samych divemasterów i instruktorów i część z nich mówiła ze faktycznie może być lepiej zacząć w Polsce - choćby ze względu na warunki które są ... złe. No ale jak się zacznie w trudnych to potem w ciepłych wodach jest już bajka. Natomiast zawsze jest to kwestia wyboru - myśmy zrobili tam bo w polskich jeziorach nawet nie zamierzam palucha zamoczyć więc wybór był oczywisty. U nas wyglądało to tak, ze przyjechaliśmy na miejsce już po obszernym oczytaniu się z materiałami. Od razu zaczęliśmy test i do wody. Następnego dnia z rana test i znów woda. Trzeci dzien bez testu i już normalne nurki najpierw na 12 a potem 18m. W czwarty dzien test całościowy z tabelami i gitara. Potem już nurkowanie na luziku z instruktorką :)
Tylko że nie robiliśmy PADI a NDL.
Dałeś mi do myślenia. Wydawało mi się, że po prostu lepiej będzie robić kurs w pięknych okolicznościach przyrody (nie mówię, że jezioro Zawiad jest brzydkie, ale to chyba nie to samo) i do tego taniej, ale z tego co widzę kursy w Polsce też do drogich nie należą a przygotowane są, jak mi się wydaje, profesjonalnie.
generalnie zawsze jest tak, że najlepiej pójść do szkoły/instruktora z polecenia, bo warto dobrze przyswoić wszelkie rzeczy związane z bezpieczeństwem i mocno to przećwiczyć dla własnego spokoju sumienia - przynajmniej ja tak miałem - mój kurs robiłem bardzo długo i bardzo męcząco (baseny, teoria itd w PL, a nurki w Egipcie) - a do tego w CMASie - gdzie na każdych zajęciach powtarzali "generalnie zginiesz, ale jak się dużo nauczysz i dużo będziesz ćwiczył to może uda ci się przeżyć" ;) zatem to kompletnie inna bajka niż PADI :)
http://www.lkedzierski.com/polska/jak-zaczac-nurkowac/
- - - - kolejny post - - - - - -
Apropo kursu to robiliśmy kurs podczas wolontariatu tam w grupie samych divemasterów i instruktorów i część z nich mówiła ze faktycznie może być lepiej zacząć w Polsce - choćby ze względu na warunki które są ... złe. No ale jak się zacznie w trudnych to potem w ciepłych wodach jest już bajka. Natomiast zawsze jest to kwestia wyboru - myśmy zrobili tam bo w polskich jeziorach nawet nie zamierzam palucha zamoczyć więc wybór był oczywisty.
powiem ci, że na początku też miałem takie podejście, że nury w PL to masakra, ale dałem się namówić i spróbowałem i.... jest extra!!!
może cię zachęcę do spróbowania http://www.lkedzierski.com/polska/nurkowanie-w-polsce/ udało mi się?
eetam - nic takiego nie było. Kraj genialny, gdyby jeszcze alk mieli w ludzkich cenach byłoby cudnie :)
Bylem kilka lat temu na Langkawi, cala wyspa to strefa wolnoclowa. Nie pamietam cen alkoholi, ale wiem ze paczka fajek kosztowala w przeliczeniu 1.25pln. Alkohol tez byl tani ;-)
Często pojawiają się pytania jak przygotować się do wyjazdu na Filipiny?
To nic prostszego. Po prostu trzeba przeczytać, znaleźć lub dowiedzieć się o podstawowych sprawach i już.
Wybierając się na Filipiny zadawałem sobie te same pytania, które często zadawaliście w rozmowach ze mną po powrocie.
Jak tam dolecieć? Co z wizą? Jakie są tam ceny? Gdzie spać? Ile kosztuje nocleg? Co jeść? Jak się przemieszczać? Jaka pogoda tam jest? Czy jest tam bezpiecznie? Itd...
Odpowiedzi na często pojawiające się pytania kolejny raz spisałem w jednym miejscu, aby Wam było łatwiej zaplanować swój wyjazd lub pomyśleć o tym kierunku swojej własnej podróży, bo po przeczytaniu informacji praktycznych zobaczycie, że Filipiny nie są takie straszne i każdy może tam pojechać.
http://www.lkedzierski.com/filipiny/filipiny-informacje-praktyczne-ceny-wiza-noclegi/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/filipinypessofilipinskiephp912x608-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/04/filipiny-pesso-filipinskie-php-912x608.jpg)
Co miesiąc robię zestawienie zdjęć wykonanych danego miesiąca.
Tym razem tak trafiło, że większość wykonane na Filipinach (+
kilka w Kuala Lumpur)
http://www.lkedzierski.com/fotografia/zdjecia-miesiaca-luty-2016/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/201602zdjeciamiesiaca849x561-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/04/201602-zdjecia-miesiaca-849x561.jpg)
dzisiaj zupełnie coś innego :)
Słyszeliście o kanioningu? A wiecie że można go uprawiać także na Filipinach? Nie mając sprzętu i ekipy byłem skazany na komercyjne wyjście, lecz i tak zabawa była wyśmienita. Zobaczcie sami
http://www.lkedzierski.com/filipiny/czy-mozna-uprawiac-kanioning-na-filipinach/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/12kanioningskok849x564-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/04/12-kanioning-skok-849x564.jpg)
Poniedziałkowy wieczór to dobry czas aby przenieść się choć na chwilę w tropiki. Zanurzyć głowę i móc oglądać piękno podwodnego świata. Wybrałem kilka najfajniejszych miejsc do snorkelingu na Filipinach w rejonie w którym byliśmy. Mam nadzieję że zestawienie przyda się osobom, które planują zanurzyć się na Filipinach
http://www.lkedzierski.com/filipiny/snorkeling-na-filipinach-top5-miejsc/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/snorkelingapoislandturtle01849x478-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/05/snorkeling-apo-island-turtle-01-849x478.jpg)
Bieżąca woda w kranie to standard. Nikt nie zastanawia się lub nie pamięta jak to było, gdy odkręcamy kurek a tam nic.
Pobyt na malutkiej wyspie Pamilacan dopiero uzmysłowił mi jak człowiek nie docenia tego co ma w standardzie, no bo przecież bieżąca woda zawsze jest w naszym kranie prawda?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/zycie-bez-wody-na-wyspie-pamilacan/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/05/filipinypamilacanwoda06912x608-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/05/filipiny-pamilacan-woda-06-912x608.jpg)
Dawno nic nowego nie wrzucałem więc dzisiaj coś interesującego.
Kto lubi wędkować? A czy ktoś z Was wybrał się na ryby z kuszą?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/polowanie-na-ryby-z-kusza-na-pamilacan/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/06/filipinypamilacanrybacy01849x478-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/06/filipiny-pamilacan-rybacy-01-849x478.jpg)
Kto chciałby zobqczyć delfiny w ich naturalnym środowisku? Bez turystów, ryczących silników i gonienia?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/delfiny-na-wyspie-pamilacan/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/filipinypamilacandolphinwatching02849x56-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/07/filipiny-pamilacan-dolphin-watching-02-849x566.jpg)
Wiecie co mnie skusiło i zmotywowało aby zrobić kurs nurkowania? Piękne życie podwodne w tropikalnych krajach, niesamowite rafy, kolorowe rybki, feeria kolorów. Z taką nadzieją lecieliśmy na Filipiny, aby zobaczyć tamtejszy podwodny świat. Czy sprostał naszym oczekiwaniom?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/nurkowanie-na-filipinach-apo-island/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/filipinynurkowanieapoisland01849x478-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/07/filipiny-nurkowanie-apo-island-01-849x478.jpg)
Kojarzycie niewielkie zwierzątko z wielkimi, wyłupiastymi oczami? Prawda, że słodziak?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/tarsier-wyrak-czy-moze-tarsjusz/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/07/filipinyboholtarsierwyrak02849x566-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/07/filipiny-bohol-tarsier-wyrak-02-849x566.jpg)
cz4rnuch
25-08-2016, 19:29
Wybacz Keda, że w Twoim wątku ale mam mało czasu i muszę się zdecydować. Czy ktoś jest mi w stanie odpowiedzieć czy 18 dni wystarczy by zakosztować Filipin i czy warto się tam na tyle pchać. Niestety czasu nie będę miał więcej więc wydłużenie terminu raczej nie wchodzi w grę. Wiem, że pytanie durnowate i pewnie sam bym siebie zrugał za taki ogólnik, ale wcześniej się tym krajem nie interesowałem a czasu na podjęcie decyzji mam dosłownie kilka godzin bo jak się domyślam tysiunc pincet za Filipiny z Wawki nie zdarza się zbyt często. Termin - Luty 2017. Pozdrawiam i będę wdzięczny za każdą wskazówkę.
tak, warto
Tak to super cena
- - - - kolejny post - - - - - -
Tajfuny umiesz fotografować? ;-)
cz4rnuch
25-08-2016, 20:10
Szybko się uczę. Na wszelki wypadek wstępnie wytypowałem miesiąc w którym o nie trudno (podobno).
cz4rnuch
25-08-2016, 20:39
Sęk w tym, że nie wiem bo tak jak napisałem nie interesowałem się wcześniej. Na pewno są tam piękne plaże do snurkowania oraz nurkowania i na razie na tym się moja wiedza kończy. Cena mnie mocno zachęciła.
Kupuj - nie wiem na czym ci zalezy, ale jak dla mnie Filipiny to głównie nurkowanie, snorkelowanie i życie wyspiarskie.
Tym razem nie zdążyłem zobaczyć wulkanów i naziemnych krajobrazów - a jest co oglądać.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=244923 poczytaj
cz4rnuch
25-08-2016, 23:44
Kupuj - nie wiem na czym ci zalezy, ale jak dla mnie Filipiny to głównie nurkowanie, snorkelowanie i życie wyspiarskie.
Tym razem nie zdążyłem zobaczyć wulkanów i naziemnych krajobrazów - a jest co oglądać. Mnie to zachęciło, ale moją drugą połowę wręcz odwrotnie bo nie jest wielbicielką piachu i palm a do tego słabo pływa. Poczytam jeszcze o krajobrazach, przyrodzie i przejrzę twój blog oraz to co nagryzmolił stock, może mnie jakoś natchnie. Dzięki Panowie.
bierz - jesli nie nurkowanie to znakomite krajobrazy, wulkany itp. Opracuj sobie jakąs klasyczną trasę po filipinach, nakup biletów w air asia i w ciągu 18 dni dasz rade kilka spraw zobaczyć :) Ja polecam Palawan.
cz4rnuch
26-08-2016, 23:07
No skoro tak namawiacie to wziąłem :) Myślę, że nie będzie najgorzej. Kobietę zapisuję na basen, zacznę częściej odwiedzać rodziców bo krezusy mają wannę więc będę mógł poćwiczyć nurkowanie na bezdechu i od dziś zaczynam rozglądać się za huraganami (podobno jest na nie szansa w okolicach Puszczy Piskiej). Do tego założę własny wąteczek by już nie śmiecić u Kedy. Mam nadzieję, że poratujecie kilkoma cennymi radami. Pozdrawiam.
No skoro tak namawiacie to wziąłem :) Myślę, że nie będzie najgorzej. Kobietę zapisuję na basen, zacznę częściej odwiedzać rodziców bo krezusy mają wannę więc będę mógł poćwiczyć nurkowanie na bezdechu i od dziś zaczynam rozglądać się za huraganami (podobno jest na nie szansa w okolicach Puszczy Piskiej). Do tego założę własny wąteczek by już nie śmiecić u Kedy. Mam nadzieję, że poratujecie kilkoma cennymi radami. Pozdrawiam.
jakby co to śmiało pytaj - u mnie jeszcze pojawi się sporo materiału o filipinach - wszystko będzie z miejsc któe odwiedziliśmy a ich spis jest dostępny w naszych zapiskach z podróży.
Jak jeszcze nie widziałeś to polecam -> http://www.lkedzierski.com/filipiny/nadia-w-podrozy-na-filipiny/ i informacje praktyczne -> http://www.lkedzierski.com/filipiny/filipiny-informacje-praktyczne-ceny-wiza-noclegi/
No skoro tak namawiacie to wziąłem :) Myślę, że nie będzie najgorzej. Kobietę zapisuję na basen, zacznę częściej odwiedzać rodziców bo krezusy mają wannę więc będę mógł poćwiczyć nurkowanie na bezdechu i od dziś zaczynam rozglądać się za huraganami (podobno jest na nie szansa w okolicach Puszczy Piskiej). Do tego założę własny wąteczek by już nie śmiecić u Kedy. Mam nadzieję, że poratujecie kilkoma cennymi radami. Pozdrawiam.
nie mogę do ciebie wysłać prywtanej wiadomosci (masz pelna skrzynke) więc piszę tutaj
gdzie kupowałeś bilety? u jakiego pośrednika? rozumiem, że chodzi o promocje China Southern? czy jeszcze coś innego znalazles?
bede wdzieczny za info bo tak sie zastanawiam czy jeszcze raz nie poleciec :)
cz4rnuch
27-08-2016, 13:12
Tak, chodzi o China Southern. Kupowałem u Flighttix bo akurat mieli najlepszą cenę i wcześniej też u nich zamawiałem, ale zazwyczaj korzystam z gotogate i tripsty bo na tych stronkach płacę w złotówkach a dla mnie to ważne ponieważ nie dorobiłem się jeszcze konta walutowego :( Patrzyłem na przyszły rok i w cenie poniżej 1600 widziałem Filipiny i Malezję, ale podobno w promocji jest też Kambodża i Wietnam oraz kilka chińskich kierunków.
Tu nie trzeba się dorabiać - kantor.aliorbank.pl jest darmowy i ma jeden z najlepszych przeliczników, lepszy od większości banków oferujących konto walutowe z kartą ;)
cz4rnuch
28-08-2016, 18:20
Pisząc nie "dorobiłem się" miałem na myśli to, że takiego rachunku nie mam a nie, że mnie na niego nie stać (tym bardziej, że jest kilka "darmowych" opcji) ;) O tym, że konto może mi się przydać przypomina mi się zazwyczaj wtedy gdy mam do kupienia bilety, a wtedy zazwyczaj jest już za późno :(
Przydaje się na co dzień takie konto walutowe z kartą w EUR, chociażby do co miesięcznej płatności w subskrypcji AdobeCC za LR i PS, czy płatności za subskrypcje i aplikacje w Apple AppStore :) zawsze te kilka złoty taniej wychodzi niż jakby ściągali Ci EUR z karty rozliczanej w PLN po złodziejskim kursie w banku.
Apo Island poznaliście już wcześniej. Pisałem o tej malutkiej wyspie w kontekście fajnych miejsc nurkowych. Wspominałem również o żółwiach wodnych które na pewno tu spotkacie.
Jednak czy ktoś z Was zastanawiał się jak wygląda zwyczajne życie na tej tropikalnej wyspie?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/apo-island-zwyczajne-zycie-na-wyspie/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/10/filipinyapoislanddailylife04849x566-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/10/filipiny-apo-island-daily-life-04-849x566.jpg)
Piękne te zdjęcia, a bilet za 1500 na Filipiny to prawie za darmo :) Nie zastanawiałbym się ani chwili
Dziękuję za wątek, opowieści oraz zdjęcia. Te ostatnie - kapitalne, rewelacyjne.
a jak dojeżdżaliście? bo zakładam że największe wydatki w podróży to były loty. planuję (w następnym roku? tak naprawdę odkładam ten plan już od kilka lat :( ) spędzić conajmniej kilka tygodni i chcę ustalić jakiś minimalny budżet
pioterkow
09-11-2016, 12:03
Świetna relacja i ciekawe zdjęcia. Z przyjemnością przeczytałem i obejrzałem.
Dziękuję :)
Pozdrawiam. Piotr
Dziękuję za wątek, opowieści oraz zdjęcia. Te ostatnie - kapitalne, rewelacyjne.
dzięki, mam jeszcze trochę materiały z Filipin, lecz jak na razie troszkę brak czasu, lecz na pewno jeszcze trochę pokażę :)
- - - - kolejny post - - - - - -
a jak dojeżdżaliście? bo zakładam że największe wydatki w podróży to były loty. planuję (w następnym roku? tak naprawdę odkładam ten plan już od kilka lat :( ) spędzić conajmniej kilka tygodni i chcę ustalić jakiś minimalny budżet
generalnie wszędzie pływaliśmy mniejszymi bądź większymi łodziami :) loty nam nie były potrzebne ponieważ odległości były niewielkie i tam gdzie byliśmy nic nie lata :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Świetna relacja i ciekawe zdjęcia. Z przyjemnością przeczytałem i obejrzałem.
Dziękuję :)
Pozdrawiam. Piotr
bardzo mnie to cieszy - będzie tego jeszcze trochę
Keda, Enas mowil ze wracasz w grudniu na Pamilacan, co sie nie chwalisz :-)
hmmmm... nic mi nie wiadomo w tym temacie :) Polecałem jego miejscówkę znajomym i paru osobom, które odezwały się do mnie w kontekście Pamilacan, więc może o to chodzi :)
cz4rnuch
16-12-2016, 17:54
A o jaką miejscówkę chodzi jeśli można spytać? I kolejne pytanie. Czytałem na dwóch blogach, że w okolicach Pamilacan można też spotkać rekiny wielorybie. Po przeczytaniu twojej recenzji z Oslob chyba zrezygnuję, ale te rekiny chciałbym zobaczyć? Coś słyszałeś na ten temat?
A o jaką miejscówkę chodzi jeśli można spytać?
jeżeli chodzi o miejscówkę to Enas Cottages na Pamilacan
http://www.lkedzierski.com/filipiny/zycie-bez-wody-na-wyspie-pamilacan/
I kolejne pytanie. Czytałem na dwóch blogach, że w okolicach Pamilacan można też spotkać rekiny wielorybie. Po przeczytaniu twojej recenzji z Oslob chyba zrezygnuję, ale te rekiny chciałbym zobaczyć? Coś słyszałeś na ten temat?
Też o tym słyszałem, lecz na miejscu nikt nie potwierdzał tej informacji. Delfiny są -> http://www.lkedzierski.com/filipiny/delfiny-na-wyspie-pamilacan/ i bardzo polecam, ale rekinów niet.
Podobno są w okolicach Donsol i wygląda to zupełnie inaczej niż w Oslob, lecz dla mnie to było zbyt daleko.
- - - - kolejny post - - - - - -
a jak dojeżdżaliście? bo zakładam że największe wydatki w podróży to były loty. planuję (w następnym roku? tak naprawdę odkładam ten plan już od kilka lat :( ) spędzić conajmniej kilka tygodni i chcę ustalić jakiś minimalny budżet
tutaj znajdziesz wszystkie informacje praktyczne -> http://www.lkedzierski.com/filipiny/filipiny-informacje-praktyczne-ceny-wiza-noclegi/ włącznie z cenami. Jakby czegoś było za mało to śmiało pytaj - chętnie pomogę.
Dzisiaj zaproszę Was pod wodę w okolice Balicasag
http://www.lkedzierski.com/filipiny/nurkowanie-na-filipinach-balicasag/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/nurkowanienafilipinachbalicasag01849x478-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2016/12/nurkowanie-na-filipinach-balicasag-01-849x478.jpg)
cz4rnuch
06-01-2017, 01:38
Być może już o tym pisałeś na swoim blogu, ale jeśli nie to napisz może jak dostałeś się na Apo i Pamilacan. Chodzi mi o info skąd kursują promy lub łodzie tak by stracić jak najmniej czasu na samą podróż, bo wyjazd mam krótki i grafik napięty. Niestety nie jestem zbyt elastyczny, bo loty już wykupiłem i stacjonować będę raczej na Bohol lub Panglao, może Cebu.
hej,
Apo Island -> http://www.lkedzierski.com/filipiny/apo-island-zwyczajne-zycie-na-wyspie/ u dołu strony jest dokładny opis - nie da się na Apo dostać z Boholu lub Panglao -> musisz popłynąć na Negros
Pamilacan -> http://www.lkedzierski.com/filipiny/zycie-bez-wody-na-wyspie-pamilacan/ u dołu strony jest dokładny opis - generalnie najłatwiej dostać się z Baclayon (wynajmujesz całą łódz lub czekasz z lokalsami i płyniesz jak sie skompletuje lodz), podobno mozna tez z Alona Beach, ale to tylko ze slyszenia
Kiedy dokladnie lecisz?
cz4rnuch
13-01-2017, 00:09
Dzięki za info. Powoli zaczynam mieć obraz tego jak wygląda podróżowanie po Filipinach :) Lecę 17 lutego na niecałe tygodnie. Od jakiegoś czasu biję się z myślami, ale powoli do mnie dociera, że muszę z pewnych rzeczy zrezygnować, bo oprócz Bohol i ewentualnie Cebu lub Apo mamy już zaplanowane El Nido i Sagadę więc na wszystko nie starczy czasu. Dlatego mam do Ciebie pytanie, zagadkę. Gdybyś miał wybrać Apo lub Panagsama to na co byś się zdecydował? Bardzo bym chciał zobaczyć żółwie ale na twoim blogi przeczytałem o kanioningu w pobliżu Moalboal i mocno mnie to zainteresowało. Wiele dobrego przeczytałem też o fajnej atmosferze na Panagsamie, która mocno różni się od tego co można spotkać na Alona Beach. Nurkować chyba nie będę więc zostaje snorkeling plus to co można zrobić, zobaczyć w okolicy. Kilka dni spędzimy na Panglao i możliwe, że dodatkowo zdecydujemy się na Pamilacan. Czy na Balicasag lub Pamilacan jest szansa na spotkanie żółwi? Pozdrawiam.
Powiem szczerze, że mnie trochę zaskoczyłeś - niecałe dwa tygodnie a tak dużo chcesz zobaczyć, ale ok każdy ma inny styl.
1. Przy tak małej ilości czasu kompletnie odpuść sobie Cebu - Panagsama w porównaniu do Balicasag jest słaba. Kanioning był fajny, lecz jeżeli miałbyś tylko po to tam jechać i tracić 2 dni to też zrezygnowałbym z tego.
2. Żółwie także można zobaczyć w okolicach Balicasag -> oczywiście widziałem tam tylko 2-3 w trakcie nurkowania -> zupełnie inna bajka niż na Apo Island
3. Fajna atmosfera to jest na Pamilacan lub Apo Island - na Panangsama było po prostu zwyczajnie
4. Jeżeli umiesz nurkować i masz papier to nawet się nie zastanawiaj -> KONIECZNIE zanurkuj na Balicasag i/lub Apo Island. Lepszych raf i mnogości tropikalnych ryb jeszcze nigdzie nie widziałem -> dla mnie nr 1.
5. Szkoda marnować czasu na Panglao! Nic tam nie ma poza dużą ilością ludzi - oczywiście okoliczne prywatne plaże koło drogich resortów są ładne -> jednak na Apo masz fajny "wioskowy" klimat - plaża nie jest zbyt "katalogowa" ale za to praktycznie tylko dla ciebie no i całkiem ok snorkeling z plaży.
Podsumowując:
- koniecznie zanurkuj na Balicasag i/lub Apo Island
- odpuść sobie Cebu i Panglao
idę spać :) dobranoc
cz4rnuch
13-01-2017, 09:37
Chyba podczas edycji coś mi uciekło :) Chodziło mi o niecałe trzy tygodnie a dokładniej o 19 dni. Dzięki za info.
Trochę mnie tu nie było, ale nie próżnowałem
na niedzielny wieczór zapraszam Was w nową podróż na Filipiny -> zacznijmy standardowo od zapisków z podróży z wyjazdu, który się odbył w dniach 17.02-12.03.2017. Oj działo się :)
http://www.lkedzierski.com/filipiny/nadia-w-podrozy-na-filipiny-2017/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/filipinynadiawpodrozy2017-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/02/filipiny-nadia-w-podrozy-2017.jpg)
No ale napisz jaka to firma uraczyła Was rozszczelniającym się kompaktem? :-)
No ale napisz jaka to firma uraczyła Was rozszczelniającym się kompaktem? :-)
jeszcze chwilę zatrzymam to do mojej wiadomości, bo oczekuję na ostateczne rozwiązanie sprawy w sprawie reklamacji. Jak się nie zgodzą na dobrowolny zwrot kosztów (bo serwis uznał, że to było złe użytkowanie :) to niestety będę musiał przygotować odpowiednią notkę w Social Mediach :(
cz4rnuch
16-05-2017, 15:48
Przykra sprawa z tym aparatem. Czyli podwodnych nie będzie czy może zdobyłeś jakiś inny sprzęt? Mi na Filipinach tak się spodobało, że nawet nie myślałem o robieniu zdjęć. Pierwszy raz mnie spotkał aż taki leń. No, ale w przyszłym roku chyba znowu się wybierzemy, jeśli znajdziemy jakieś tanie loty, to może nadrobię. Pięknie było i to mimo, że przywiozłem z Filipin obcego, który uwił sobie gniazdko w mojej...a nie napiszę gdzie, bo wstyd :)
Pięknie było i to mimo, że przywiozłem z Filipin obcego, który uwił sobie gniazdko w mojej...a nie napiszę gdzie, bo wstyd :)
Skąd wiesz, że przywiozłeś? Może tu, w kraju, coś załapałeś przysiadając w zadżumionym choćby czasowo miejscu? Może na jakimś innym forum? :-)
cz4rnuch
16-05-2017, 23:53
Pamiętam kiedy (z dokładnością do kilku godzin) i gdzie (z dokładnością do 1 milimetra) mnie dziabnęło. Nie wszystko da się zwalić na zadżumione fora ;)
Przykra sprawa z tym aparatem. Czyli podwodnych nie będzie czy może zdobyłeś jakiś inny sprzęt? Mi na Filipinach tak się spodobało, że nawet nie myślałem o robieniu zdjęć. Pierwszy raz mnie spotkał aż taki leń. No, ale w przyszłym roku chyba znowu się wybierzemy, jeśli znajdziemy jakieś tanie loty, to może nadrobię. Pięknie było i to mimo, że przywiozłem z Filipin obcego, który uwił sobie gniazdko w mojej...a nie napiszę gdzie, bo wstyd :)
niestety nie miałem - ale przeżycia z kapitalnych nurów pozostaną na długo - tamtejsze wraki wymiatają!!!
"Pochwal się" co przywiozłeś - jako przestroga dla innych :) no i jak to się skończyło.
No, i jeszcze gdzie załapałeś: w wodzie, na plaży, w hotelu, czy w bur... znaczy tym, domu jakimś tam?
tomfoot - to Twoim zdaniem lepsza dżuma, czy cholera?
tomfoot - to Twoim zdaniem lepsza dżuma, czy cholera?
Yuma. Bo jest pewna o 3:10. A z cholerą to nigdy nic nie wiadomo.
Cz4rnuch nie zdradzaj szczegółów intymnych do czasu, aż keda w końcu nie napisze jaki to underwater go zawiódł.
cz4rnuch
05-06-2017, 22:58
Szczegóły intymne w sumie nie są ważne. Ważne, że wszystko dobrze się skończyło i sempiterna jak nowa :) A co do aparatki to o zbukach słyszałem w sumie z każdej strony: Najkon, Panas, Pentaś, Oly , jeden pies.
Właśnie zreflektowałem się, że nie wrzuciłem tu jeszcze kolejnych wpisów - już nadrabiam moje przeoczenie.
Zaczynamy od północnego Luzonu, a dokładnie od krainy wspaniałych pól ryżowych w Batad. Czy warto tam pojechać? Jak wyglądają tamtejsze tarasy ryżowe? Jak się tam dostać i gdzie spać? Jak zwykle dużo informacji praktycznych oraz przede wszystkim zdjęć. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.
http://www.lkedzierski.com/filipiny/batad-pola-tarasy-ryzowe/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/filipinybatadtarasyryzowe08-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/04/filipiny-batad-tarasy-ryzowe-08.jpg)
Dzisiaj zabieram Was dzisiaj w podziemia. Przenosimy się na północny Luzon. Jedziemy do małego miasta Sagada, gdzie znajdują się jaskinie. Przejście trawersu to standardowa wycieczka dostępna dla każdego. To co idziemy ?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/sagada-lumiang-burial-cave-sumaguing-cave/?utm_source=forum&utm_medium=nikoniarze
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/sagadalumiangburialcave11-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/05/sagada-lumiang-burial-cave-11.jpg)
Dlaczego warto pojechać do Port Barton?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/port-barton-dlaczego-warto-tu-przyjechac/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/filipinyportbarton01-2.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/05/filipiny-port-barton-01.jpg)
Pomimo, że nie mamy jeszcze 1 listopada to będzie o pogrzebach, trumnach i obrzędach :)
http://www.lkedzierski.com/filipiny/sagada-wiszace-trumny-hanging-coffins/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/sagadahangingcoffinswiszacetrumny031024x-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/07/sagada-hanging-coffins-wiszace-trumny-03-1024x683.jpg)
seawolf001
11-10-2017, 20:05
Fajnie , że ktoś poleca Filipiny.
Miałem przyjemność być tam dwa razy. Pierwszy raz bodajże w 1998 roku i drugi parę lat temu. Szczerze polecam perę miejsc , w których byłem :wyspę Cebu, Bohol , Negros i "tajemniczą" wyspę Siquijor.
Na Cebu można zobaczyć kopię Krzyża Magellana w najstarszym rzymsko- katolickim kościele wybudowanym przez Hiszpan . Bohol to również miejsce gdzie można zobaczyć ślady hiszpańskiej bytności. Polecam również plaże ze złotym piaskiem , które tam można znaleźć. Wbrew pozorom takie "złote" plaże nie występują tam wszędzie. Warto poświęcić chwilę żeby podziwiać Czekoladowe Wzgórza i wziąć udział w rejsie po rzece jedząc smaczny, lokalny posiłek , mając możliwość poznawania lokalnego folkloru przy okazji. Całe Filipiny przesycone są wiarą w różnego rodzaju duchy i mityczne istoty takie jak kapre, tikbalang, white lady, wakwak i inne. Na prowincji można się o tym więcej dowiedzieć . W miastach trudno znaleźć kogoś kto się przyzna tak od razu do wiary w istnienie takich rzeczy. Jeśli chodzi o wyspę Siquijor to nie wiem dlaczego ale wielu mieszkańców Filipin napędza ona strachem. Raczej tam nie podróżują wierząc , że miejscowi potrafią czytać w myślach i nie są pełni dobrych chęci. Na Siquijor miał mieszkać również największy Barang , chyba najlepiej to przetłumaczyć jako wiedźmin lub czarnoksiężnik . Podobno miał taką moc , że potrafił sprawić aby martwa wysuszona ryba ożyła i potrafiła pływać . Oczywiście również za pomocą magii mógł przynieść komuś śmierć , chorobę lub uleczyć (podobno preferuje te dwa pierwsze) po uiszczeniu odpowiedniej opłaty. Zaintrygowany postanowiłem sprawdzić ile w tym prawdy i udałem się na Siquijor. Po paru godzinach marszu się przez dżunglę w tropikalnym deszczu dotarłem do wioski San Antonio Barangay, która była miejscem jego pobytu. Tam dowiedziałem się , że Barang zmarł trzy lata temu. Nie powiem , czułem się wielce zawiedziony. Siquiijor to bardzo ładne miejsce gdzie można znaleźć złote , piaszczyste plaże. Wynajmowałem tam przez jakiś czas bungalow od starszego , japońskiego małżeństwa. Można tez nauczyć się tam nurkować. Z resztą o to nietrudno na Filipinach. Na Filipiny łatwo się dostać. Bilety lotnicze są coraz tańsze. Wizę dostaje się na lotnisku za niewielką opłatą. Trzeba posiadać przy tym bilet powrotny lub do miejsca poza Filipinami. Pomiędzy głównymi wyspami są niedrogie połączenia lotnicze lub promowe. Można się tez dogadać z rybakami w sprawie transportu na relatywnie nieduże odległości. Mieszkańcy , szczególnie na prowincji są bardzo gościnni i chętni do pomocy. Stolicy - Manili nie polecam. Łatwo się dogadać. Angielski to jeden z języków urzędowych. W zasadzie wszędzie lepiej lub gorzej można się dogadać . Drugi język to Tagalog . Oprócz tego każda wyspa ma swój własny dialekt. Wize dostaje się jak dobrze pamiętam na miesiąc i można ja przedłużyć. Turystów nie było zbyt wielu w miejscach , w których byłem . Spotkani przeze mnie obcokrajowcy to amerykanie - emerytowani wojskowi z baz , które były na Filipinach i emerytowani Niemcy. Bilety lotnicze to pewnie wydatek ale za to pobyt jest niedrogi. Noclegi i wyżywienie naprawdę tanie. Jeśli kogoś interesuje więcej informacji to zapraszam. Jeśli interesują fotki to mogę coś podrzucić ale dopiero za jakieś dwa miesiące bo jestem teraz w podróży. Wybierając się teraz na Filipiny trzeba uważać na lokalną , terrorystyczną partyzantkę Abu Sayyaf która się robi coraz bardziej aktywna , zwłaszcza w południowej części Filipin.
Fajnie , że ktoś się tam zapuszcza. To miejsce warte obejrzenia.
Pozdrawiam.
Fajnie , że ktoś poleca Filipiny.
Miałem przyjemność być tam dwa razy. Pierwszy raz bodajże w 1998 roku i drugi parę lat temu.
dzięki za Twój komentarz - 1998 rok to musiały być zupełnie inne Filipiny.
pozdrawiam
- - - - kolejny post - - - - - -
Często wiele osób pyta nas, dlaczego my tak właściwie jeździmy do Azji. Przecież w Polsce, Europie czy w niewielkiej odległości jest tyle pięknych miejsc do zobaczenia, a w których jeszcze nie byliśmy. To wszystko prawda, jednak my wybieramy się do Azji nie po to, aby oglądać kolejne zabytki czy ciekawe miejsca, choć oczywiście to także robimy, lubimy piękne widoki i niesamowite krajobrazy. Jednak to nie jest nasz główny cel.
Kilka myśli i zdjęć z magicznego miejsca - malutkiej wioski Buscalan.
http://www.lkedzierski.com/filipiny/buscalan-kalinga-wioska-na-koncu-drogi/
w taki dzień to ja potrzebuję słońca
http://www.lkedzierski.com/filipiny/plaza-white-beach-port-barton/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/12/filipinyportbartonplazawhitebeach11-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/09/filipiny-port-barton-plaza-white-beach-11.jpg)
Idealnie biały piasek, delikatnie pochylone, kołyszące się palmy, pomiędzy którymi rozpięte są hamaki, na których można leniwie spędzić cały dzień. W zasięgu wzroku widzimy jedynie turkusowy kolor wody, idealnie błękitne niebo z śnieżnobiałymi chmurkami. Pojedyncze osoby spacerują po plaży lub zażywają orzeźwienia w wodzie â tak w wielkim skrócie wygląda Dumaluan Beach na Filipinach. Czy może się podobać?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/dumaluan-beach-piekna-plaza-panglao/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/12/filipinydumaluanbeach10-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/09/filipiny-dumaluan-beach-10.jpg)
CZY Filipiny są tańsze od Tajlandii?
Zamierzasz kupić ?
Nieźle ci idzie na tych saksach:lol:
Jak zwykle wszystko zależy - ale ogolnie rzecz ujmując mi się wydaje że podróżowanie po Filipinach jest trochę droższe - różnica nie jest duża - obstawiam max 20%
zobacz sobie ceny ->
z Filipin http://www.lkedzierski.com/filipiny/filipiny-informacje-praktyczne-ceny-wiza-noclegi/
oraz z Tajlandii -> http://www.lkedzierski.com/tajlandia/tajlandia-informacje-praktyczne/
cz4rnuch
16-12-2017, 20:26
Nie samym mango człowiek żyje. Najlepsza na Filipinach jest cena za flaszkę rumu :)
Nie samym mango człowiek żyje. Najlepsza na Filipinach jest cena za flaszkę rumu :)
oj tak - rum tańszy od coli :)
a mnie się wydaje ze Filipiny sa tańsze. Jedzeniowo nie ma porównania bo filipińskie żarcie ogólnie jest do bani, ale cała reszta to zdecydowanie na plus dla Filipin. Pozostaje kwestia jeszcze jak kto jeździ, co tam robi, gdzie śpi i jakich warunków oczekuje. To ma też wpływ na cenę. Jak dla mnie Filipiny były tańsze. Tajlandia jest kiepska.
cz4rnuch
18-12-2017, 11:08
Na Filipinach jadłem niemal wyłącznie bardzo smaczne dania. Jedyny warunek to trzeba trochę zgłębić temat i wykosztować się odrobinę więcej niż na kurze odbyty z ryżem. No może poza El Nido gdzie żarcie ogólnie było drogie i ogólnie najgorsze, mimo, że bardzo się starałem coś znaleźć. Reszta kraju super, a w Puerto Princessa i Manili było nie gorzej niż na Penangu. Dla tych co lubią owoce morza też nie ma powodu do narzekań. Inna sprawa, że w APW kuchnie są wymieszane i na Filipinach (o ile tamtejsze nie posmakuje) można wybierać z oferty japońskiej, koreańskiej, tajskiej, wietnamskiej, chińskiej itd.
mówiąc o jedzeniu miałem na mysli tylko i wyłacznie jedzenie w przydroznych budach i miejscach gdzie jedzą filipińczycy. I to mi smakowało tak sobie.
Jedzenie w knajpkach, restauracyjkach, stolikach na plaży itp itd to jak wiadomo zupełnie inna para kaloszy. I owoce morza mi stamtąd smakowały :) Tylko że ja głównie nie jadam w takich miejscach. Najczęściej to jednak na krawężniku ...
BTW całkiem smaczne są grillowane kurze jelita od pań z ulicy. Przetestowane wielokrotnie. W El Nido tyż :)
cz4rnuch
18-12-2017, 14:25
mówiąc o jedzeniu miałem na mysli tylko i wyłacznie jedzenie w przydroznych budach i miejscach gdzie jedzą filipińczycy...Ja też, między innymi. Filipinczycy jedzą nie tylko na ulicy (co w sumie też jest kwestią umowną, bo niektóre lokale wystrojem wnętrz nie powalają). Jest masa tanich knajpek, w których ceny są niskie lub bardzo niskie a można tam spróbować czegoś więcej niż kurzych gnatów w adobo. Rozumiem, że jeśli ktoś szuka mega oszczędności to Filipiny pod względem jedzenia ogólnie przegrywają z takimi krajami jak Malezja, Tajlandia czy Wietnam, ale to się ogranicza właściwie tylko do najtańszych opcji. W Tajlandii jedzenie z wózka lepsze i spełnia podstawową funkcję, czyli wypełnienie żołądka, ale też szybko się przejada i w tym sensie, jeśli ktoś poszukuje również smaku i trochę się wysili to Filipiny raczej nie zawiodą. I nie trzeba przy tym wywalać kasy na nie wiadomo jakie ristoranty.
u mnie to nie jest absolutnie kwestia kasy - po prostu nie lubie restauracyjek, knajpek itp przybytków. A szczególnie jeśli widac tam jakiekolwiek białe twarze. Unikam strasznie. :)
Reasumując - pojeść można, czy to na krawężniku czy to na plastikowym obrusie przy plazy. I w każdym budżecie :) Co kto lubi
cz4rnuch
18-12-2017, 15:34
...A szczególnie jeśli widac tam jakiekolwiek białe twarze. Unikam strasznie. :)...A to białe twarze nie jedzą z wózków? To chyba cały czas głodny chodzisz :)
Na Filipinach wiza jest łatwo dostępna. A z tego co wyczytalem to za jednym zamachem można 3 lata dostać?
cz4rnuch
19-12-2017, 20:13
Wiza turystyczna na 3 lata za jednym zamachem? Raczej coś źle przeczytałeś. Na Filipinach nie potrzeba wizy chyba do miesiąca czasu (mogą zapytać o bilet powrotny) a jeśli chcesz zostać na dłużej to jest chyba dwumiesięczna wiza turystyczna. Potem trzeba już wyrabiać specjalną kartę dla cudzoziemców i co roku, albo i częściej, ją odnawiać. I tak do 3 lat po których masz obowiązek opuszczenia kraju przynajmniej na chwilę. Niedawno tak było a jak jest teraz to pewnie można przeczytać na oficjalnej stronie, bo te przepisy na Filipinach to rzecz płynnie się zmieniająca. Pewny jestem jedynie tego, że do jednego miesiąca niczego nie potrzebujesz i wjeżdżasz jak do siebie.
Wiza turystyczna na 3 lata za jednym zamachem? Raczej coś źle przeczytałeś. Na Filipinach nie potrzeba wizy chyba do miesiąca czasu (mogą zapytać o bilet powrotny) a jeśli chcesz zostać na dłużej to jest chyba dwumiesięczna wiza turystyczna. Potem trzeba już wyrabiać specjalną kartę dla cudzoziemców i co roku, albo i częściej, ją odnawiać. I tak do 3 lat po których masz obowiązek opuszczenia kraju przynajmniej na chwilę. Niedawno tak było a jak jest teraz to pewnie można przeczytać na oficjalnej stronie, bo te przepisy na Filipinach to rzecz płynnie się zmieniająca. Pewny jestem jedynie tego, że do jednego miesiąca niczego nie potrzebujesz i wjeżdżasz jak do siebie.
odniosę się tylko do "biletu powrotnego" -> pisałem o tym w poradach praktycznych
"Obywatele Polski posiadający biometryczny paszport ważny min. 6 miesięcy (od daty wylotu z Filipin) nie potrzebują wizy na pobyt do 30 dni. Przepisy mówią, że trzeba mieć przy sobie bilet potwierdzający opuszczenie kraju przed upływem 30 dni, lecz nam nikt go nie sprawdzał. Podobno linie lotnicze, które latają na Filipiny, podczas check-in sprawdzają czy turysta ma bilet powrotny â bez niego nie pozwolą wsiąść do samolotu."
Nie wiem jak jest w sytuacji, gdy bilet powrotny masz innego przewoźnika - kto to sprawdza czy linie lotnicze czy kontrola celna - lecz pilnują tego
odnośnie jedzenia
Każdy je tam gdzie lubi. Przed wyjazdem na Filipiny słyszałem wiele złego o tamtejszym jedzeniu.
Powiem tak: jadam zawsze w różnych miejscach - głównie na ulicznych straganach, lokalnych knajpkach, do restauracji raczej nie wchodzę itd... zasada jest prosta- ma być dobre jedzenie za rozsądne pieniądze.
Na Filipinach nie podeszła mi jedynie ichniejsza zupka (nie pamiętam nazwy) - miała byc podobna do tajskiej Tom Yum
Reszta : owoce morza, ryby, lechon (wieprzowina), kurczaki - najlepsze jakie jadłem -> wszystko zawsze było bardzo smaczne! I polecam - to nie poziom jedzenia w Malezji czy Tajladnii pod względem smaków i różnorodności, ale nadal bardzo dobre
Na ulicznych grilach zawsze coś dobrego można było znaleźć
PS> z tym jedzeniem tam gdzie lokalsi to też nie jest tak do końca bo przecież oni także uwielbiają McDOnalnda, KFC i inne zagranicznej sieciowki - często większe kolejki niż w "lokalnych" knajpach, ale rozumiem o co Wam chodziło :)
"Okolice Coron (zwyczajowa nazwa wyspy Busuanga) słyną z niesamowitych jednodniowych wycieczek po rewelacyjnych miejscach do snorkelingu, z malowniczych zatoczek ze strzelistymi skalnymi ścianami I turkusowo niebieską wodą, z bezludnych wysp i niebiańskich plaż. Postanowiliśmy zobaczyć to wszystko â wybraliśmy się na popularny w Coron Island Hopping Tour A."
http://www.lkedzierski.com/filipiny/coron-island-hopping-tour-a/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/filipinycorontouraatwayanbeach1-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/09/filipiny-coron-tour-a-atwayan-beach-1.jpg)
przepiękne zdjęcia w linku, zazdroszczę oka i wyprawy
przepiękne zdjęcia w linku, zazdroszczę oka i wyprawy
bardzo dziękuję - będzie jeszcze trochę materiału z Filipin :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Kolejny tour po zatoczkach, lagunach, plażach i malutkich wysepkach w okolicy Coron. - sami ocenicie czy warto :)
http://www.lkedzierski.com/filipiny/coron-island-hopping-tour-b/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/01/filipinycorontourbtwinlagoon31024x683-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/12/filipiny-coron-tour-b-twin-lagoon-3-1024x683.jpg)
[TATUAŻ ] myśleliście o zrobieniu sobie tatuażu? Planując zeszłoroczny wyjazd na Filipiny wiedziałem ze muszę odwiedzić to miejsce, ze musze dojść do wioski Buscalan aby zobaczyć i sprawdzić jak wygląda robienie tradycyjnych tatuaży przez panią Fang-od.
Czy to przeżycie metafizyczne czy tylko skrajna nieodpowiedzialność pozbawiona elementarnych zasad higieny i sterylności? Zdecydowalibyście sie?
http://www.lkedzierski.com/filipiny/kalinga-tatuaz-fang-od-whang-od/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/02/filipinybuscalankalingatattoo231024x683-1.jpg
źródło (http://www.lkedzierski.com/photos/2017/12/filipiny-buscalan-kalinga-tattoo-23-1024x683.jpg)
Nurkowanie na wrakach w okolicach Coron to po prostu petarda... jak dla mnie to najlepsze miejsce nurkowe jakie do tej pory odwiedziłem.
https://www.lkedzierski.com/filipiny/nurkowanie-na-filipinach-coron-wraki/
PS. niestety zdjęć niewiele, bo mój aparat padł pierwszego dnia, ale dodaję tutaj jako potencjalną inspirację, że warto się tam wybrać.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2018/06/nurkowanienawrakach1024x576-1.jpg
źródło (https://www.lkedzierski.com/photos/2018/04/nurkowanie-na-wrakach-1024x576.jpg)
cz4rnuch
04-06-2018, 17:39
Znowu kuszą mnie te Filipiny. Mam tydzień wolnego w Taj przed wjazdem do Laosu i cholera coś mnie naszło by jednak zrobić choć krótki wypad na Palawan o ile znajdę jakiś w miarę niedrogi lot. Na tę chwilę nie widzę jednak nic w miarę taniego w okolicach nowego roku. Orientuje się ktoś czy z Bangkoku trafiają się okazje do Manili lub Puerto Princessa (tu w ogóle bezpośrednich nie znalazłem, ale może źle szukałem)? Bo bezpośrednio na Busuangę chyba raczej nie mogę liczyć? :)
Znowu kuszą mnie te Filipiny. Mam tydzień wolnego w Taj przed wjazdem do Laosu i cholera coś mnie naszło by jednak zrobić choć krótki wypad na Palawan o ile znajdę jakiś w miarę niedrogi lot. Na tę chwilę nie widzę jednak nic w miarę taniego w okolicach nowego roku. Orientuje się ktoś czy z Bangkoku trafiają się okazje do Manili lub Puerto Princessa (tu w ogóle bezpośrednich nie znalazłem, ale może źle szukałem)? Bo bezpośrednio na Busuangę chyba raczej nie mogę liczyć? :)
z tego co wiem to na Busuangę lata tylko Air Cebu z Manila - chyba że się coś zmieniło
cz4rnuch
04-06-2018, 18:02
Poprzednim razem gdy rozważaliśmy powrót z Busuangi samolotem to pamiętam, że był też Skyjet z takimi maleńkimi śmiglakami, ale cena to chyba było około 4 stówy w jedną stronę :(
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.